Wszystkie wpisy, których autorem jest admin

Planujesz inwestycje w grunty? – to cię może zainteresować

Rekordowo niskie oprocentowanie spowodowało, że w ciągu 7 miesięcy, od lutego br. Polacy wycofali 67 z 290 mld złotych z lokat bankowych (wg danych NBP). Ryzyko inwestycyjne papierów wartościowych rośnie, a eksperci jeszcze przed kryzysem sygnalizowali, że ceny nieruchomości są zawyżone. Na godne życie z emerytury też raczej nie możemy liczyć. Gdzie więc ulokować bezpiecznie odłożone pieniądze w dobie rozwijającego się kryzysu? Już od dawna wiadomo, że doskonałym sposobem na długofalowe oszczędzanie jest zakup ziemi, która – jak pokazuje historia – skutecznie opiera się spadkom koniunktury.

Wbrew pozorom, zakup ziemi do prostych nie należy. W głowie pojawia się seria pytań: „Lepiej kupić działkę rolną? A może od razu uzbrojoną, aby postawić na niej dom? Jaką lokalizację wybrać?” Na co więc należy zwrócić uwagę przy zakupie ziemi, nawet jeśli nie mamy grubego portfela, ale chcielibyśmy uzyskać godny zwrot z inwestycji?

W grunty możemy zacząć inwestować, mając w kieszeni już kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wszystko zależy od wielkości działki, jej lokalizacji oraz zagospodarowania.

Najczęściej zakup ziemi kojarzy nam się z gruntami pod budowę domu czy hotelu, czyli inwestycją wymagającą ogromnych nakładów finansowych – mówi Maciej Kawecki, Prezes Zarządu Rodzinne Inwestycje. – Dziś jednak warto wziąć pod uwagę zakup działki, na której z przyjemnością będziemy spędzać czas, a w przyszłości odsprzedamy ją z satysfakcjonującym zyskiem. W takim wymiarze zakup ziemi nie wymaga ani ogromnych nakładów finansowych ani poświęcania dodatkowego czasu i energii. Stanowi idealne zabezpieczenie naszych oszczędności.

Szukając działki, przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na jej lokalizację. Cena mkw. ziemi w mieście, nad morzem czy w górach często przeraża. Nie każdy może pozwolić sobie na zakup gruntów na wspomnianych terenach. Dzisiaj zdecydowanie taniej jest jeszcze na Mazurach. Potencjał inwestycyjny odpowiednio wyselekcjonowanych działek jest zaś wielokrotnie wyższy.

Ceny ziemi w naszym kraju są generalnie wciąż niedoszacowane w stosunku do innych krajów Europy Zachodniej. W stosunku do Niemiec ceny gruntów w Polsce są średnio dwu-, a nawet w wybranych lokalizacjach trzykrotnie niższe, jeśli jednak chcielibyśmy kupić u naszych zachodnich sąsiadów działkę z dostępem do jeziora, zapłacilibyśmy za nią nawet 10 razy więcej. Trzeba pamiętać, że to tylko jedna z licznych przesłanek wskazujących na potencjał terenów z dostępem do jezior, jak choćby Warmia i Mazury – tłumaczy Maciej Kawecki. – Obszar ten ma wciąż niewykorzystany, ogromny potencjał turystyczny, zaś w dobie panującej pandemii, tutejsze tereny stanowią doskonały i bezpieczny azyl dla poszukujących odosobnienia i spokoju. Koniec roku to zawsze właściwy moment, aby poszukać dobrze ulokowanego gruntu z dostępem do jeziora – dodaje Kawecki.

„Własna działka”, a zwłaszcza w pięknej okolicy, brzmi szczególnie atrakcyjnie w dobie pandemii, która spowodowała zmiany w naszych zachowaniach. Paradoksalnie – podobnie jak wiele wieków temu w okresach epidemii dżumy czy cholery – obserwujemy dziś exodus z miast: wyludnia się nawet Nowy Jork. Upowszechnia się też praca zdalna, która umożliwia wyjazd poza centrum. Poszukujemy odosobnienia i schronienia przed wirusem, aby czuć się bezpiecznie. Stąd swoista moda na działki. Warto podkreślić, że sezon na grunty ma nie tylko uzasadnienie pandemiczne, ale przede wszystkim ekonomiczne. Zaczęliśmy dostrzegać potencjał finansowy lokowania oszczędności w ziemi, która – jak pokazuje historia – była dotychczas niewrażliwa na kryzysy finansowe i zawsze przynosiła zyski. Nie obserwowano jak dotąd wahań jej cen, a jedynie stały, systematyczny wzrost wartości. Często wręcz imponujący.

Aby w przyszłości osiągnąć satysfakcjonujący zysk z działki, musimy brać pod uwagę wiele aspektów, m.in. jej stan prawny, a także określić pozostałe czynniki ryzyka inwestycyjnego.

W celach inwestycyjnych najlepiej nabyć działkę bez rozbudowanej infrastruktury, jednak taką, która ma szansę na rozwój. Podstawą jest sprawdzenie Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego czy też Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego – doradza Maciej Kawecki – Niestety, jest to zwykle niewystarczające. Każdy najmniejszy aspekt wpływa na wzrost wartości gruntów w kolejnych miesiącach i latach. Jeśli nie dopilnujemy tych kwestii, to za 2 lata okaże się, że obok naszej pięknie położonej działki stoi uciążliwa fabryka i zwrot z inwestycji może nie być satysfakcjonujący.

Planując inwestycję w grunty należy uwzględnić to, że na podnoszenie jej wartości w kolejnych latach wpływać będzie wiele czynników, zarówno zewnętrznych, np. koniunktura na rynku, poziom wzrostu cen ziemi, jak i wewnętrznych – między innymi stan infrastruktury czy wizualna atrakcyjność działki.

Ze względu na stabilny wzrost wartości ziemi warto poważnie wziąć ją pod uwagę, kiedy szukamy możliwości lokowania swoich oszczędności. Z pewnością stanowić ona będzie solidne zabezpieczenie każdego portfela inwestycyjnego.

źródło: terenyinwestycyjne.info 

Print Friendly, PDF & Email

Co piąty Polak zastanawia się nad kupnem działki i postawieniem na niej domu

Restrykcje związane z pandemią koronawirusa spowodowały zmiany na rynku mieszkaniowym, w kwestii preferencji obywateli. Coraz ciekawszą alternatywą dla mieszkań są domy.

Aż 80% Polaków zapytanych o to, czy mając świadomość zagrożeń związanych z COVID-19 interesowało się kupnem działki, odpowiedziało: TAK*.

Wpływ na to ma m.in. upowszechnienie pracy zdalnej czy chęć zachowania dystansu społecznego. Polacy szukają własnego azylu, w którym będą mogli pracować, odpoczywać i obcować z naturą. Jak przekonują eksperci Deloitte: „Pandemia może zmienić nasz sposób myślenia i codziennego funkcjonowania. Część popytu może zostać przekierowana z własnego miejskiego lokum, na bardziej peryferyjne tereny*”.

Również eksperci Diamond Module, specjalizujący się w budownictwie modułowym, zauważyli zmianę dotyczącą postrzegania przez Polaków własnego kawałka ziemi, na której można postawić dom. Firma przeprowadziła badanie, z którego wynika, że Polacy interesują się postawieniem domu na działce, w czasie nie dłuższym niż 12 miesięcy, a właśnie zbyt długi czas budowy ich skutecznie do tego zniechęca. Przy budowie domu od podstaw nie ma jednak możliwości skrócenie tego procesu: sprawy administracyjne związane z uzyskaniem pozwoleń, tworzenie projektu, poszukiwanie dobrej ekipy, prace budowlane i wykończeniowe trwają. Inaczej jest w przypadku całorocznych domów modułowych, których stworzenie jest po prostu szybkie i przekonały się o tym osoby, które zdecydowały się na własne lokum wykończone „pod klucz”, stworzone w zaledwie miesiąc.

Dlaczego miesiąc wystarczy na budowę domu? Ponieważ jeśli decydujemy się na postawienie domu o określonym metrażu – w tym przypadku do 35m2 – nie potrzebujemy pozwolenia na budowę, o czym nie wie aż 40% Polaków. Do postawienia budynku o takich gabarytach wystarczy zgłoszenie do odpowiedniego urzędu, co znacznie ogranicza formalności oraz pozwala zaoszczędzić czas.

Obecnie coraz więcej osób decyduje się na zaoszczędzenie swojego czasu i energii, poprzez zakup gotowego domu z fabryki, który ma wykończoną kuchnię, łazienkę i salon. Wówczas mają pewność, że taki budynek na pewno spełnia wszelkie normy techniczne i bezpieczeństwa. Przed postawieniem gotowego domu, wystarczy wystosować zgłoszenie do urzędu oraz wykonać fundamenty według wytycznych działu projektowego. Na końcu pozostaje doprowadzenie przyłączy do sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i elektrycznej oraz postawienie domu na fundamentach i podłączenie do instalacji. To wszystko.

Komentarz: Krzysztof Żebrowski, wiceprezes Diamond Module i współtwórca domów do 35 m2 „smALLinclusive”.

* Dane z badania zrealizowanego we wrześniu 2020 na grupie reprezentatywne 1000 osób przez firmę SW RESEARCH na zlecenie Diamond Module.

* Raport Deloitte: https://www2.deloitte.com/content/dam/Deloitte/at/Documents/presse/deloitte-property-index-2020.pdf

źródło: propertyjournal.pl

Print Friendly, PDF & Email

Tereny poprzemysłowe – jak je odzyskać?

Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych PINK zapytała swoich członków o perspektywy i możliwości wykorzystania terenów poprzemysłowych, z korzyścią dla miast i środowiska naturalnego.

Wraz z rozwojem gospodarczym Polski zmienia się postrzeganie terenów poprzemysłowych. Kurczą się tereny inwestycyjne, uwalnianie terenów rolniczych trwa długo, a wykorzystanie terenów zielonych nie jest uzasadnione z punktu widzenia bioróżnorodności środowiska. Dlatego dawne tereny przemysłowe zlokalizowane w obrębie dużych aglomeracji stają się kuszącą alternatywą dla inwestorów.

To, co jednak stanowi dużą barierę wykorzystania tych gruntów w przypadku ich zanieczyszczenia, jest remediacja, czyli ich przekształcenie i dostosowanie, tak aby były bezpieczne dla zdrowia mieszkających lub pracujących tam w przyszłości ludzi.

Łączna powierzchnia gruntów wymagających rekultywacji wynosi w Polsce około 65 tys. ha*, z czego najwięcej znajduje się w województwach: wielkopolskim, dolnośląskim, śląskim, warmińsko-mazurskim i łódzkim. Stopień rekultywacji i zagospodarowania gruntów zdewastowanych i zdegradowanych od wielu lat kształtuje się na niskim poziomie. W 2017 r. stanowił odpowiednio 2,1% i 0,8% ogólnej powierzchni gruntów zdewastowanych i zdegradowanych*.

Z punktu widzenia inwestorów, ważnym czynnikiem w uzdatnianiu terenów poprzemysłowych są przepisy i wyzwania oraz rozwiązania, które przynoszą. Jak podkreśla mecenas Ewa Rutkowska-Subocz, partner kierująca Praktyką Ochrony Środowiska Dentons w Polsce oraz współkierująca Praktyką Ochrony Środowiska w Europie:

„Nie ma odpowiednich przepisów prawnych, które dotyczą wszystkich aspektów związanych z oczyszczaniem powierzchni ziemi. O ile istnieją przepisy i standardy jakości dla gleby i ziemi to brakuje ich dla wód gruntowych, zatem plany remediacji dotyczą formalnie obecnie wyłącznie gleby i ziemi” – Ewa Rutkowska-Subocz, partner kierująca Praktyką Ochrony Środowiska Dentons w Polsce.

Jednocześnie mecenas Ewa Rutkowska-Subocz podkreśliła, że te same przepisy przynoszą rozwiązania remediacyjne, które warto brać pod uwagę w procesach inwestycyjnych dotyczących terenów poprzemysłowych. Rozwiązania te pozwalają na jednoczesne ograniczenie kosztów remediacyjnych i spełnienie wszystkich wymogów prawnych.

„Brak odpowiednich regulacji, skomplikowana procedura i wysokie koszty remediacji to najczęstsze przeszkody wskazywane przez deweloperów planujących inwestowanie na terenach poprzemysłowych. Oczywiście istnieją sposoby na ograniczenie ryzyka i zabezpieczenie przed skutkami zanieczyszczenia w transakcjach kupna i sprzedaży gruntów, jednak nie jest to rozwiązanie istoty problemu, co ma duże znaczenie w dobie grożących nam niedoborów wody, czy ogólnie pogarszającego się stanu środowiska. O ile rozwinięte gospodarki etap rewitalizacji terenów poprzemysłowych mają już za sobą, my jesteśmy na początku tej drogi i konieczne jest ustalenie dla niej najlepszej i odpowiedzialnej strategii. Mamy już wiele przykładów udanych projektów inwestycyjnych przeprowadzonych właśnie na terenach poprzemysłowych jak Prologis Park w Rudzie Śląskiej czy Segro Business Park Warsaw, Żerań. Stoimy na stanowisku, że deweloperzy nie mogą jednak ponosić wszystkich kosztów związanych z zanieczyszczeniem terenów, zwłaszcza jeśli do ich powstania doszło w wyniku działań spółek Skarbu Państwa. Zrównoważony rozwój naszych miast wymaga współdziałania wielu podmiotów w tym władz samorządowych, centralnych, deweloperów jak i samych mieszkańców” – Agnieszka Jachowicz, członek zarządu PINK.

Atrakcyjność terenów poprzemysłowych w ocenie członków PINK

Czy tereny poprzemysłowe mogą być atrakcyjne dla inwestorów i dlaczego?

„Tereny poprzemysłowe są atrakcyjne dla inwestorów szczególnie w przypadku ograniczonej dostępności niezagospodarowanych przestrzeni. To sytuacje, w których np. brakuje Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego, obszar jest już intensywnie zagospodarowany, ale cały czas atrakcyjny i cieszy się dużym popytem. Nieruchomości poprzemysłowe położone w granicach dużych ośrodków miejskich są dla inwestorów bardziej atrakcyjne niż takiego rodzaju powierzchnie położone poza granicami miast, ponieważ dają możliwość zmiany funkcji i sposobu zagospodarowania” – Michał Żelazek, zastępca dyrektora, Dział Powierzchni Magazynowych i Przemysłowych CBRE

„Na inwestycje w tereny poprzemysłowe warto spojrzeć też z perspektywy realizowania strategii zrównoważonego rozwoju i prowadzenia biznesu odpowiedzialnego społecznie. Zagospodarowanie tych często opuszczonych i zaniedbanych terenów, które straciły swoją pierwotną funkcję, daje impuls do rozwoju lokalnej gospodarce. To sytuacja win-win. Klientom możemy zaoferować położone na zrewitalizowanych terenach nowoczesne obiekty logistyczne w pożądanych lokalizacjach, a społecznościom dajemy realne korzyści – od nowych miejsc pracy, przez zmodernizowaną infrastrukturę przekładającą się na większą wygodę dla mieszkańców, po zadbanie o historyczną tkankę np. miasta” – Paweł Sapek, Senior Vice President, Regional Head CEE Prologis

Jakie są największe bariery związane z wykorzystaniem terenów poprzemysłowych?

„Największą barierą w takich inwestycjach są zbyt długo trwające procedury administracyjne związane z remediacją. Pamiętajmy, że bardzo często tereny takie są zanieczyszczone, zatem inwestycje na nich wymagają przejścia odpowiednich procedur, które niestety trwają, a dla inwestorów czas to pieniądz. Drugą największą barierą jest niepewność związana z licznymi problemami, które występują na takich nieruchomościach. Takie „niespodzianki” to właśnie niewystarczająco rozpoznane zanieczyszczenie środowiska gruntowo-wodnego, ale także istniejące odpady niebezpieczne, azbest, rtęć lub PCB, gdzie często ściany, posadzki oraz dachy starych budynków produkcyjnych mogą stanowić zagrożenie i muszą być utylizowane w kosztowy sposób. Często problemami są nieuregulowane struktury własnościowe – np. formą własności jest użytkowanie wieczyste, a nie własność oraz w księgach wieczystych mogą wystąpić niekorzystne wpisy. Pamiętajmy, że tereny poprzemysłowe kiedyś należały do zakładów, które już nie istnieją, czyli upadły i sam teren może stanowić masę upadłościową. Co więcej, włodarze miast i gmin, sporządzając miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego często otwierają łatwą pod względem biznesowym furtkę dla inwestycji przemysłowych na terenach zielonych. Inwestorzy, mając do dyspozycji prosty, nigdy wcześniej niezagospodarowany teren zielony, uznają zanieczyszczony teren poprzemysłowy za mało atrakcyjny z biznesowego punktu widzenia” – Sebastian Stachowski, dyrektor zarządzający Lion Environmental sp. z o.o.

Jakie rozwiązania mogą wpłynąć na większe wykorzystanie terenów poprzemysłowych?

„Niezwykle duże znaczenie może mieć tu konsekwentna polityka państwa, polegająca na współdziałaniu z deweloperami w zakresie oczyszczania terenów poprzemysłowych z niebezpiecznych substancji, tym bardziej, że wiele tego typu obiektów było bądź jest własnością Skarbu Państwa. Obserwujemy dużą konkurencję o tereny poprzemysłowe z branżą mieszkaniową, co prowadzi do wypychania przemysłu z miast. Program jego ochrony w ramach miast mógłby doprowadzić do szerszego zagospodarowania na ten cel. Obecnie zbyt wysokie koszty inwestycji są dla wielu podmiotów barierą, która w znacznym stopniu ogranicza zagospodarowanie poprzemysłowych gruntów, a tym samym uniemożliwia ich rekultywację. Pomocne byłoby również stworzenie spójnego systemu identyfikacji terenów poprzemysłowych, co bezsprzecznie stanowiłoby duże wsparcie dla inwestorów oraz miałoby wpływ na proces rewitalizacji takich przestrzeni. Podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu krajach Europy Zachodniej, gdzie polityka prowadząca do rekultywacji terenów poprzemysłowych przybrała ramy konsekwentnie realizowanej strategii” – Bartosz Michalski, dyrektor dewelopmentu SEGRO

„Główne rozwiązania, które mogłyby wesprzeć inwestorów i przyspieszyć cały proces to przede wszystkim odpowiednie przepisy prawne. Tereny poprzemysłowe stanowią wyjątkową przestrzeń do zaaranżowania, a trudności prawne w wielu przypadkach zniechęcają inwestorów. Legislacyjne rozwiązania, które ułatwiłyby uruchomienie inwestycji, uzyskanie pozwolenia na budowę czy wydanie decyzji środowiskowej na pewno byłyby docenione przez rozważających zakup inwestorów. Samorządy również powinny być bardziej otwarte wprowadzając regulacje, które uprościłyby cały proces. Warto przy tej okazji wspomnieć o możliwości systematycznej aktualizacji planów miejscowych, aby wykorzystać potencjał, którym dysponują grunty i obiekty poprzemysłowe” – Daniel Puchalski, Managing Partner w Knight Frank.

Kto powinien wziąć odpowiedzialność za rewitalizację terenów poprzemysłowych?

„Rewitalizacja terenów poprzemysłowych to bardzo szerokie zagadnienie, każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Nie ulega wątpliwości, że odpowiedzialność powinna być współdzielona między wszystkimi uczestnikami procesu, lokalną administracją samorządową, inwestorami, organizacjami pozarządowymi, w połączeniu z dialogiem społecznym. Natomiast odpowiedzialność za niewygodny ‚spadek’ w postaci zanieczyszczenia powierzchni ziemi generalnie spoczywa na władającym – właścicielu nieruchomości. Wynika to głównie z faktu, że wskazanie sprawcy ‚starego’ zanieczyszczenia jest skomplikowane, szczególnie w przypadku zanieczyszczeń spowodowanych przez podmioty już nieistniejące, o wieloletniej historii oraz braku danych o ilości i wielkości zdarzeń awaryjnych, podczas których mogło dochodzić do wycieków zanieczyszczeń. Jednak przy założeniu, że tereny poprzemysłowe leżą w strategicznych lokalizacjach, a inwestycja to przyszłe źródło dochodów, poniesione koszty na remediacje powinny zwrócić się z nawiązką” – Katarzyna Jankowska, główny specjalista ds. planów remediacji w Arcadis.

*Dane: Wskaźniki zielonej gospodarki w Polsce 2019, GUS.

źródło: properjournal.pl 

Print Friendly, PDF & Email

Polska Strefa Inwestycji w dobie pandemii Covid-19

Od początku 2020 r. do końca października br. w ramach PSI wydano 224 decyzje inwestycyjne o łącznej wartości ponad 7,9 mld zł z równoczesną deklaracją stworzenia 3 559 nowych miejsc pracy – informuje Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Niebawem rozpoczną się konsultacje międzyresortowe dot. projektu nowelizacji ustawy o wspieraniu nowych inwestycji.

W dobie pandemii koronawirusa chcemy jeszcze bardziej wesprzeć działalność inwestorów na terenie Polskiej Strefy Inwestycji i zachęcić ich do większej aktywności. Przygotowaliśmy projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie pomocy publicznej udzielanej niektórym przedsiębiorcom na realizację nowych inwestycji, który właśnie trafił do wykazu prac Rady Ministrów. Pracujemy także nad projektem nowelizacji ustawy o wspieraniu nowych inwestycji, który jest już gotowy do konsultacji międzyresortowych. Nadal będziemy też zachęcać do lokowania inwestycji w obszarach słabiej rozwiniętych, głównie w miastach średnich tracących funkcje społeczno-gospodarczych oraz w Polsce Wschodniej. – podkreśla wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

Chcemy doprecyzować kryteria jakościowe, co ma poprawić przejrzystość obowiązujących przepisów i ułatwić przedsiębiorcom działalność na terenie Polskiej Strefy Inwestycji. Jest to tym bardziej istotne teraz, w czasie pandemii Covid-19. – dodaje Olga Semeniuk, wiceszefowa MRPiT.

29 mld zł na inwestycje

W ramach Polskiej Strefy Inwestycji od września 2018 r. czyli od początku jej istnienia, do końca października 2020 r. wydano łącznie 680 decyzji inwestycyjnych o łącznej wartości 29 mld zł. W tym czasie inwestorzy zadeklarowali stworzenie 12 450 nowych miejsc pracy. W grudniu 2018 r. już 50 proc. wartości inwestycji znalazła się poza obszarem Specjalnych Stref Ekonomicznych, na koniec 2019 r. ten odsetek wyniósł 55 proc., a do października 2020 r. wzrósł do 66 proc.

Co ważne, w pierwszych miesiącach pandemii koronawirusa, począwszy od marca br. tylko nieznacznie zmniejszyła się liczba wydawanych decyzji o wsparciu inwestycji (spadek o 14% r/r w liczbie projektów). A już od października ich liczba zaczęła stopniowo wzrastać (o 2 p. proc. w porównaniu z wrześniem). W minionym półroczu mieliśmy też do czynienia ze spadkiem wartości inwestycji – o 36 proc., ale tu też nastąpiło już lekkie odbicie (o 4 p. proc. w porównaniu do września). Na terenie PSI do września br. o 28 proc. spadła również liczba nowych miejsc pracy, ale już w październiku nastąpił delikatny wzrost – o 4 p. proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem.

W październiku w porównaniu do września br. doszło 27 nowych projektów, o wartości ok 1,1 mld zł i deklaracją 387 nowych miejsc pracy. Tylko w 2020 r. w trzech największych Specjalnych Strefach Ekonomicznych: Katowickiej, Łódzkiej i Wałbrzyskiej do tej pory rozpoczęto realizację aż 87 projektów na łączną kwotę 3,5 mld zł.

Wsparcie dla PSI i SSE w dobie pandemii Covid-19

W związku z pandemią koronawirusa, wprowadzonych zostało szereg pozytywnych dla przedsiębiorców zmian w PSE. Obejmują one:

  • doprecyzowanie zapisów, a tym samym wydłużenie okresu wsparcia dla przedsiębiorcy, w przypadku inwestycji zlokalizowanych tylko częściowo na terenie objętym statusem specjalnej strefy ekonomicznej (51%);
  • otwarcie możliwości zaliczenia leasingu do kosztów kwalifikowanych także po okresie realizacji inwestycji (ponieważ leasing ma inną strukturę finansowania niż większość kosztów ponoszonych przez przedsiębiorcę);
  • uporządkowanie klauzul informacyjnych i zasad korzystania z pomocy publicznej w oparciu o notyfikację projektów do Komisji Europejskiej;
  • doprecyzowanie definicji zakładu i przedsiębiorcy.

Wprowadzono także proprzedsiębiorcze rozwiązania w innych przepisach. Ich celem jest zwiększenie atrakcyjności inwestycyjno-biznesowej SSE. Są to m.in.:

  • doprecyzowanie zapisów w zakresie wszczynania i prowadzenia kontroli zdalnej realizowanej przez strefy u przedsiębiorcy;
  • możliwość racjonalnego odraczania przez dużych przedsiębiorców terminów zapłaty swoim kontrahentom, co poprawia płynność całego rynku; a także możliwość nabywania przez SSE nieruchomości rolnych.

źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

WGN sprzedaje grunt inwestycyjny we Wrocławiu za 1 250 000 zł

Na sprzedaż niezabudowany grunt inwestycyjny na ul. Sułowskiej / Cholewkarskiej w Widawie.

cena ofertowa: 1 250 000 zł

Nieruchomość o całkowitej powierzchni 3826 m2 składa się z trzech działek: powierzchnia 1564 m2, powierzchnia 1080 m2 oraz powierzchnia 1182 m2. Działka wyłączona z obszaru rewitalizacji, nie objęta Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, bezpośredni dostęp do drogi publicznej od ul. Sułowskiej. Atrakcyjna lokalizacja, działka znajduje się tylko 7 km. od centrum Wrocławia, w pobliżu węzła autostradowego Wrocław Północ – wyjazd na Warszawę, Łódź, Poznań. W pobliżu nowe osiedle. W sąsiedztwie Hotel Jasek, hurtownie i firmy usługowo-handlowe z branży motoryzacyjnej, ogrodniczej, itp.

źródło: oferta WGN.pl

 

Print Friendly, PDF & Email

KPT wydał kolejne decyzje ramach Polskiej Strefy Inwestycji

Krakowski Park Technologiczny wydał kolejne decyzje o wsparciu w ramach Polskiej Strefy Inwestycji. Dwie z nich trafiają do polskich mikroprzedsiębiorców, a jedna do dużej zagranicznej spółki. MarDruk Opakowania spółka z o.o. sp.k. i AluHouse sp. z o.o. sp.k. dzięki uldze podatkowej zwiększą swoje zdolności produkcyjne, a Tyrens Polska sp. z o.o. utworzy nowe przedsiębiorstwo.

MarDruk Opakowania spółka z o.o. sp.k. otrzymuje już trzecią decyzję o wsparciu (poprzednie przedsiębiorca otrzymał w 2019 roku i są one w trakcie realizacji, suma deklarowanych nakładów inwestycyjnych dla tych decyzji to 6 500 000 zł.).

Na początku roku podczas uroczystości dla przedsiębiorców, którzy zainwestowali w ramach Polskiej Strefy Inwestycji w 2019 roku, MarDruk, jako jedyna firma aż z dwiema decyzjami, otrzymał nagrodę dla „Odważnego mikro przedsiębiorcy”.

W ramach najnowszej decyzji, firma z siedzibą w Andrychowie zakupi urządzenia produkcyjne, nieruchomości i środki transportu wewnętrznego. Deklarowane koszty kwalifikowane to 6 000 000,00 zł. MarDruk produkuje i sprzedaje opakowania z tworzyw sztucznych i kartonu.

Firma AluHousezainwestuje w powiecie wadowickim, w gminie Wieprz, w modernizację i adaptację pomieszczeń produkcyjnych. W ramach decyzji o wsparciu przedsiębiorca wybuduje halę produkcyjną, zakupi niezbędne maszyny i urządzenia, wyposażenie magazynowe i środki transportu, a także licencję na specjalistyczne oprogramowanie do sterowania i zarządzania produkcją. Spółka zadeklarowała poniesienie kosztów kwalifikowanych w wysokości co najmniej 2 000 000,00 zł.

W ramach decyzji dla Tyrens Polska sp. z o.o.w Krakowie powstanie nowe przedsiębiorstwo. Firma będzie świadczyć usługi projektowe, głównie w sektorach infrastruktury drogowo-kolejowej, budownictwa kubaturowego oraz ochrony środowiska, a także usługi doradztwa związane z zarządzaniem finansami, oprogramowaniem i jego rozwojem oraz informatyką. Przedsiębiorca zadeklarował poniesienie kosztów kwalifikowanych w wysokości ponad 9 000 000,00 zł.

Tyrens Polska sp. z o.o. to spółka „córka” szwedzkiej firmy Tyrens AB z siedzibą w Sztokholmie. Właścicielem tego przedsiębiorstwa, powstałego w 1942 roku jest Fundacja śp. Svena Tyrensa, jej założyciela. Głównym celem Fundacji jest działalność na rzecz rozwoju społeczeństwa poprzez wprowadzanie innowacyjnych i przyjaznych środowisku rozwiązań technologicznych. Fundacja sponsoruje wiele projektów R&D w obrębie takich krajów jak: Szwecja, Wielka Brytania, Dania, Litwa i Estonia. Tyrens ściśle współpracuje z uniwersytetami oraz innymi instytutami badawczymi.

Krakowski Park Technologiczny wydał w tym roku 21 decyzji o wsparciu. Suma zadeklarowanych nakładów inwestycyjnych wynosi 794 910 943,06 zł, a zadeklarowanych nowych miejsc pracy 495.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Popyt na tereny inwestycyjne na Dolnym Śląsku

Poprzedni rok był udany pod kątem spektakularnych transakcji na rynku gruntów inwestycyjnych. Prognozy ekspertów na bieżący rok zapowiadały dalszą dobrą passę w tym segmencie rynku. Wybuch epidemii koronawirusa zachwiał rynkiem, jednak wydaje się, że cały rynek nieruchomości, nie tylko sektor gruntów, broni się przed negatywnymi skutkami pandemii.

Wybuch pandemii koronawirusa mocno zachwiał gospodarką w kraju oraz gospodarką międzynarodową. Brak dotychczasowej stabilności zaczął być dostrzegalny na rynku nieruchomości, w tym w sektorze gruntów sprzedawanych pod projekty inwestycyjne. Niemniej marazm na rynku nie trwał długo i wydaje się, że popyt na tereny inwestycyjne wciąż będzie na wysokim poziomie.

Przeznaczenie gruntów inwestycyjnych

Zdecydowanie największym zainteresowaniem wśród inwestorów i deweloperów cieszą się grunty z przeznaczeniem pod inwestycje mieszkaniowe. Sektor ten cieszy się niesłabnącym popytem, gdyż zapotrzebowanie na nowe mieszkania w dalszym ciągu jest wysokie. Pomimo pandemii koronawirusa mieszkańcy Dolnego Śląska w dalszym ciągu poszukują nowych mieszkań na sprzedaż.

Największym zainteresowaniem wśród inwestorów cieszą się grunty pod inwestycje mieszkaniowe zlokalizowane w największych miastach na terenie Dolnego Śląska. Obecnie dużą popularnością cieszą się inwestycje mieszkaniowe cechujące się niską, kameralną zabudową. Kupujący cenią sobie bliskość do centrum miasta przy równoczesnym otoczeniu inwestycji przez dużą ilość terenów zielonych i rekreacyjnych. Kryteria te spełniają inwestycje, które na przykład we Wrocławiu powstają na Stabłowicach, Maślicach czy Jagodnie. Dla kupujących ważna jest bliskość przystanków komunikacji miejskiej, bogata infrastruktura otoczenia, bliskość szkół, przedszkoli i żłobków itp.

Mniejszym zainteresowaniem – w porównaniu do sektora mieszkaniowego – cieszą się grunty z przeznaczeniem pod inwestycje biurowe. Inwestorzy poszukują najczęściej działek na sprzedaż w atrakcyjnych lokalizacjach, blisko ścisłego centrum miasta, przy równoczesnym zapewnieniu miejsc do parkowania w obrębie inwestycji. Niestety z roku na rok dostępność pożądanych terenów pod inwestycje biurowe spada. Tereny komercyjne są stale wykupowane, wolnych gruntów nie przybywa. W obliczu braku podaży gruntów na sprzedaż, inwestorzy i deweloperzy poszukują alternatywnych rozwiązań. Niejednokrotnie decydują się oni na zakup zabudowanego już gruntu i wyburzenie posadowionych na nim budynków. Jeszcze innym rozwiązaniem jest modernizacja budynku, który stoi już na działce. Rosnącą popularnością cieszą się kamienice, które po renowacji sprawdzą się doskonale jako klimatyczne biurowce.

Kamienice pozostają w kręgu zainteresowania inwestorów, którzy na terenie Dolnego Śląska planują otworzyć hotel. Do najistotniejszych cech działki zaliczają oni jej lokalizację – ta musi być atrakcyjna, aby przyciągnąć gości do hotelu. Często grunt, jaki chcieliby kupić pod swoją inwestycję, jest niedostępny. Wówczas dobrą alternatywą jest zakup kamienicy. Stare, niejednokrotnie niszczejące budynki są wprawdzie wyzwaniem inwestycyjnym, jednak niejednokrotnie cechują się bardzo atrakcyjnym położeniem na mapie miasta. Inwestor zainteresowany nabyciem kamienicy i przekształcenie jej na hotel, powinien oczywiście szczegółowo przekalkulować ryzyko, jakie niesie ze sobą tego rodzaju inwestycja. Ryzyko może się jednak okazać bardzo opłacalne.

Gruntami poza ścisłym centrum miasta, położonymi blisko dróg krajowych, zainteresowani są najczęściej inwestorzy planujący projekty magazynowe. Centra dystrybucji, magazyny i centra logistyczne budowane są najczęściej na obrzeżach lub poza granicami dużych miast. O wiele bardziej istotny w przypadku tego typu inwestycji, jest dostęp do dróg krajowych, obwodnic miejskich i autostrad.

Tereny pod inwestycje komercyjne na Dolnym Śląsku

Popyt na tereny inwestycyjne na Dolnym Śląsku jest wciąż duży. Pomimo, że wybuch pandemii koronawirusa spowodował lockdown i wstrzymanie wielu projektów inwestycyjnych, sytuacja rynkowa sprzed pandemii zdaje się powracać. Wprawdzie część inwestorów, którzy planowali start z nowymi projektami komercyjnymi, zdecydowało się na odroczenie ich w czasie. Niemniej w dalszym ciągu zauważalne jest duże zainteresowanie terenami pod inwestycje komercyjne na terenie Dolnego Śląska.
Zainteresowanie wśród inwestorów gruntami na sprzedaż dostrzegalne jest zarówno w województwie dolnośląskim, jak i województwie lubuskim oraz województwie opolskim.
Inwestorzy najczęściej poszukują gruntów pod inwestycje na terenie stolicy Dolnego Śląska – we Wrocławiu. Interesują ich również obrzeża miasta oraz miejscowości przyległe do Wrocławia.
Wiele nowych inwestycji powstaje na terenach w Oławie, Oleśnicy, Świdnicy, Głogowie, Jeleniej Góry, Legnicy, Wałbrzycha czy Zielonej Góry.

Grunty na sprzedaż na terenie Dolnego Śląska

Poniżej prezentujemy przykładowe oferty gruntów inwestycyjnych z oferty WGN:

– grunt inwestycyjny na sprzedaż we Wrocławiu:

Grunt położony we Wrocławiu w dzielnicy Fabryczna został wystawiony na sprzedaż za kwotę 2 512 000 złotych, co daje cenę 124 złotych za metr kw. Jest to duża działka o powierzchni 20 253 metrów kw., położona około 1 km od wrocławskiego lotniska. Teren znajduje się przy drodze asfaltowej. Dużym atutem jest kształt działki zbliżony do prostokąta o szerokości około 85 metrów w najszerszym punkcie. Grunt nadaje się na inwestycję krytych obiektów sportowych, typu hale sportowe, siłownie, boiska, korty tenisowe, zaplanowane z otoczeniem zieleni.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakłada przeznaczenie gruntu pod inwestycje takie jak: rekreacja; lasy; handel detaliczny mało powierzchniowy A; gastronomia z zastrzeżeniem ust. 2, pkt 1; obiekty naukowe i badawcze z zastrzeżeniem ust. 2, pkt 2; kryte urządzenia sportowe;  uprawy polowe i sady; wody powierzchniowe; obiekty infrastruktury drogowej; obiekty infrastruktury technicznej; szalety. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie dopuszcza natomiast zabudowy jednorodzinnej na obszarze tego gruntu.

– grunt inwestycyjny na sprzedaż w Bolesławcu:

Przedmiotem sprzedaży jest korzystnie zlokalizowany grunt inwestycyjny położony w Bolesławcu. Jest to działka pod inwestycję usługową o łącznej powierzchni 1,7563 ha. Nieruchomość położona jest przy drodze krajowej nr 94, co stanowi jej dodatkowy atut. Według Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego nieruchomość jest zakwalifikowana jako teren rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 metrów kw. Cena ofertowa za ten grunt inwestycyjny wynosi 2 500 000 złotych, co daje cenę 142 złotych za metr kw. gruntu.

– grunt inwestycyjny na sprzedaż w Wałbrzychu:

W Wałbrzychu na sprzedaż wystawiona została działka komercyjna, zlokalizowana blisko centrum, która posiada wydane warunki zabudowy na obiekt usługowo-handlowy powierzchni handlowej do 1 800 metrów kw. Możliwa powierzchnia zabudowy wynosi 1 100 metrów kw. Teren jest ogrodzony, dobrze skomunikowany, natomiast w sąsiedztwie działki znajdują się obiekty komercyjne typu usługowego. Cena ofertowa nieruchomości wynosi 420 000 złotych, co daje 190 złotych za metr kw. gruntu inwestycyjnego.

źródło: komercja24.pl

Print Friendly, PDF & Email

Wałbrzyska SSE pozyskała 26 ha terenów inwestycyjnych

Portfel Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” powiększy się o ponad 26 ha gruntu. Spółka podpisała umowę warunkową na zakup od gminy Nysa nieruchomości w Radzikowicach oraz Goświnowicach.

Pomimo pandemii oraz spowolnienia gospodarczego, wałbrzyska strefa nie zwalnia tempa. Zakup kolejnych gruntów w tak atrakcyjnej lokalizacji to kolejny impuls inwestycyjny dla całego regionu i sygnał dla inwestorów o naszej gotowości wsparcia ich projektów. – podkreśla Artur Siennicki, prezes wałbrzyskiej strefy.

Pod koniec ubiegłego roku spółka zakupiła ponad 30 hektarów terenu w gminie Nysa. Ponad 18 ha zostało już sprzedane firmie Umicore. Dodatkowe 26 ha powiększy zatem ofertę wałbrzyskiej strefy w tej atrakcyjnej lokalizacji. Grunty te są objęte statusem specjalnej strefy oraz położone w sąsiedztwie drogi krajowej nr 46 i linii kolejowej nr 137, w Parku Przemysłowym Radzikowice-Goświnowice.

Już teraz obserwujemy wzmożone zainteresowanie tymi terenami. Warto podkreślić, że w województwie opolskim, ulga w podatku dochodowym dostępna w strefie, sięga nawet 55% wartości inwestycji. W gminie Nysa wymogi dotyczące uzyskania wsparcia są szczególnie preferencyjne. Dodatkowym magnesem przyciągającym potencjalnych inwestorów jest obecność firmy Umicore. Inwestycja belgijskiego giganta w Polsce jest częścią dużego planu inwestycyjnego o wartości aż 660 mln euro. – mówi Krzysztof Drynda, wiceprezes wałbrzyskiej strefy.

Atutów podnoszących atrakcyjność terenów w Nysie będzie więcej. Wałbrzyska strefa wybuduje na jednej ze swoich działek halę przemysłową przeznaczoną na wynajem, która uzupełni ofertę inwestycyjną WSSE. Budowa obiektu powinna rozpocząć się w pierwszej połowie 2021 roku. Hala o powierzchni 6 tys. metrów kwadratowych posiadać będzie część produkcyjną, biurową i socjalną.

Obiekt stanowić będzie doskonałe rozwiązanie również dla małych i średnich przedsiębiorców, gdyż jego powierzchnia zostanie podzielona na mniejsze moduły odpowiadające ich potrzebom. Najem gotowego obiektu skraca czas potrzebny na uruchomienie produkcji oraz znacznie ogranicza początkowe koszty inwestycji. – wymienia Kamil Zieliński, wiceprezes strefy.

źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

WGN sprzedaje grunt inwestycyjny za 2 950 000 zł

Na sprzedaż działka komercyjna o powierzchni około 2ha, położona w Olkuszu kierunek Kraków-Katowice.

Oferowany teren położony jest przy trasie 94 z możliwym z niej zjazdem, powierzchnia 20063m2. Zgodnie z Planem Zagospodarowania Przestrzennego: w części północnej na odcinku ok.42m na tereny usług handlowych, rzemieślniczych i drobnej wytwórczości oznaczonej symbolem 4.OR-UR.2, na odcinku od 15m do 30m tereny wód otwartych 4.OR-W1, zieleni izolacyjnej 4.OR-ZI2 i uliczki dojazdowej w strefie zamieszkania 4.OR-Dz.2, w części południowej na odcinku ok.30m tereny usług w strefie zanieczyszczenia i hałasu 4.OR-URw.3, pozostała część tereny usług handlowych, rzemieślniczych i drobnej wytwórczości oznaczonej symbolem 4.OR-UR.1 i teren oznaczony żółtym kolorem przeznaczony na tereny rolnicze oznaczone symbolem 2.R.15. Właściciel posiada nieaktualną zgodę (z 1999r) na budowę stacji paliwowej wraz z motelem i parkingiem.

Cena ofertowa: 2 950 000 zł

źródło: oferta WGN.pl 

Print Friendly, PDF & Email

Gmina Gromadka sprzedała działkę inwestycyjną

Na początku listopada Grupa STEICO kupiła działkę inwestycyjną o powierzchni 16,5 ha, położoną około 70 km na wschód od Zgorzelca, bezpośrednio przy autostradzie A4 w Gminie Gromadka (woj. dolnośląskie). Działka stanowi część dawnego lotniska, które obecnie jest przekształcane w tereny inwestycyjne

Na działce powstanie hala produkcyjna z dwoma liniami technologicznymi do produkcji sprężystych mat termoizolacyjnych i płyt termoizolacyjnych z włókien drzewnych, wytwarzanych w procesie suchym. Zakład wyposażony będzie w nowoczesny plac surowca, z którego drewno poddane defibracji będzie prasowane w nowoczesne płyty izolacyjne. Metoda sucha należy do bardziej ekologicznych metod wytwarzania płyt typu LDF, gdyż ogranicza zużycie wody. Do ekologicznych rozwiązań należy również zaplanowany w zakładzie kocioł na biomasę, który dostarczy ciepło wykorzystując wytworzone w zakładzie odpady drzewne.

Zgodnie z obecnymi szacunkami, przewidywana łączna kwota inwestycji wyniesie ok. 60 – 70 mln euro.

Budowa fabryki w Gromadce umocni Grupę STEICO na pozycji światowego lidera produkcji materiałów termoizolacyjnych z włókien drzewnych i zapewni wzrost wyników sprzedaży.

STEICO jest światowym liderem w produkcji materiałów termoizolacyjnych z włókien drzewnych i jedynym producentem w branży, który oferuje zintegrowany system budowlany z surowców naturalnych, w którym materiały termoizolacyjne i elementy konstrukcyjne uzupełniają się.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

MR: Lokal za grunt i grant na infrastrukturę.Projekt ustawy przyjęty

Inwestorzy będą mogli otrzymać grunt od gminy lub pochodzących z Krajowego Zasobu Nieruchomości w zamian za wybudowanie mieszkań na wynajem bądź lokali dla mieszkańców gminy – takie będą efekty ustawy, której projekt, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, przyjął dziś rząd. Rozwiązanie to będzie się opierać na współpracy między samorządami a inwestorami.

Rynkowa część pakietu mieszkaniowego, którego elementem jest przyjęty dziś projekt ustawy, zawiera proinwestycyjne rozwiązania mieszkaniowe. Nasz projekt jest odpowiedzią na bardzo częste dziś wyzwanie dla inwestorów, czyli dostęp do gruntów pod budowę osiedli mieszkaniowych. Chcemy uwolnić tereny, które są w posiadaniu gmin. Oczywiście z korzyścią dla nich i ich mieszkańców. W zamian za udostępnienie gruntu inwestorowi, gmina otrzyma określoną liczbę lokali. Będzie je mogła przeznaczyć na zaspokojenie lokalnych potrzeb mieszkaniowych lub społecznych. – mówi wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

W proponowanych przez nas rozwiązaniach, dajemy narzędzia samorządom, aby budowały więcej mieszkań w przystępnej cenie dla swoich mieszkańców. Jednym z nich jest lokal za grunt. Dzięki temu instrumentowi wsparcia będzie można wykorzystać potencjał nie tylko gmin, ale także Krajowego Zasobu Nieruchomości. To z kolei przyczyni się do poprawy jakości życia społeczności lokalnych. – dodaje wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka.

Lokal za grunt

Gminy dysponują pokaźnym potencjałem w postaci zasobu gruntów przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe. Według danych GUS w 2019 r. w zasobie gmin znajdowało się prawie 30 tys. ha gruntów pod budownictwo mieszkaniowe, z czego ok. 45,3% powierzchni była uzbrojona. W przypadku budownictwa rynkowego jednym z najważniejszych czynników ograniczających dalszy wzrost podaży rynkowej jest dostępność gruntów budowlanych. MRPiT proponuje model wymiany korzyści między gminą a inwestorem – z zachowaniem zasady konkurencyjności.

Gminy mogą przeznaczać swoje nieruchomości na cele inwestycyjne już obecnie, na podstawie ogólnych zasad gospodarowania gruntami gminnymi. W praktyce jednak możliwości te nie są w pełni wykorzystywane. Projektowana ustawa ma zachęcić samorządy lokalne do szerszego wykorzystywania instrumentów wsparcia budownictwa mieszkaniowego, z wykorzystaniem zasobu nieruchomości gminnych. Na konieczność opracowania takiej regulacji zwracają uwagę zarówno samorządy, jak i potencjalni inwestorzy.

Proponowany model współpracy między gminą a inwestorem:

Inwestor (nabywca nieruchomości od gminy) budowałby budynek (ew. remontował/przebudowywał budynek istniejący) i przekazywałby część mieszkań samorządowi gminnemu.
Gmina mogłaby te mieszkania zachować w swoim zasobie (jako mieszkania komunalne) lub wnieść je do spółek gminnych (np. towarzystw budownictwa społecznego) lub państwowych.
W ten sposób, bez samodzielnego prowadzenia czasochłonnego procesu inwestycyjnego, gmina uzyskiwałaby zasób mieszkaniowy, który mogłaby przeznaczyć na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych wspólnoty lokalnej.

Elastyczny model

Projektowana ustawa dopuszcza również inne formy inwestowania, np. uzyskiwanie przez gminy mieszkań położonych w innych lokalizacjach lub uzyskiwanie powierzchni niemieszkalnych (np. pod działalność wychowawczą, zdrowotną, kulturalną itp.).

Nieruchomości oferowane przez gminę muszą być położone na obszarze objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub musi być wydana dla takiej nieruchomości decyzja o warunkach zabudowy. Istotnie przyspieszy to proces inwestycyjny i zmniejszy niepewność potencjalnych inwestorów, co do możliwości zagospodarowania danego gruntu.

Zapisy projektowanej ustawy wprowadzą dodatkowo zachęty do inwestowania na terenach poddawanych rewitalizacji oraz zachęcą do prowadzenia prac remontowych w budynkach zabytkowych.

Obustronne korzyści

Korzyści dla inwestorów:

  • rozszerzenie dostępu do nieruchomości o potencjale inwestycyjnym, często atrakcyjnie zlokalizowanych i dobrze skomunikowanych;
  • większe możliwości dostosowania sposobu pozyskania nieruchomości do posiadanych aktywów i potrzeb inwestora;
    możliwość odroczenia ostatecznego rozliczenia ceny nieruchomości do czasu zakończenia inwestycji;
  • przyspieszenie procedur związanych z rozpoczęciem procesu inwestycyjno-budowlanego, np. dzięki możliwości nabycia nieruchomości objętej już decyzją o warunkach zabudowy;
  • możliwość przeznaczenia do przekazania w zamian za nieruchomość lokali lub budynków pochodzących z innych inwestycji oraz swoboda w gospodarowaniu lokalami i budynkami objętymi inwestycją, a nieprzekazywanymi gminie.

    Korzyści dla samorządów:

  • zwiększenie zasobu służącego realizacji zadań gminy, bez konieczności bezpośredniego zaangażowania się w realizację procesu inwestycyjno-budowlanego, w tym niekiedy od razu po zbyciu gruntu;
  • szerokie możliwości wykorzystania instrumentu do realizacji zadań gminy (np. w celu zwiększenia oferty lokalowej, realizacji działań rewitalizacyjnych, poprawy dostępu osiedli mieszkalnych do infrastruktury technicznej i społecznej, zwiększenia zakresu lub poprawy jakości usług świadczonych na rzecz mieszkańców);
  • możliwość zagospodarowania działek niewykorzystywanych do realizacji zadań (a generujących koszty związane z utrzymaniem nieruchomości) przy jednoczesnym zwiększeniu zasobu lokalowego gminy i uzyskaniu istotnych społecznie efektów niematerialnych (np. poprawy jakości życia mieszkańców gminy);
  • zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej regionu.

Więcej beneficjentów w „Mieszkaniu na start”

Najemcy mieszkań uzyskanych przez gminę w rozliczeniu „lokal za grunt” będą mogli ubiegać się o dopłaty do czynszu w ramach programu „Mieszkanie na Start”.

Dopłaty mają na celu polepszenie warunków mieszkaniowych osób średniozamożnych (uzyskujących średnie dochody) i są dużym wsparciem dla wielu rodzin. Program „Mieszkanie na start” jest realizowany od 1 stycznia 2019 r.

Grant na infrastrukturę

Proponujemy dodatkowe zachęty dla gmin do angażowania się w działania dla realizacji polityki mieszkaniowej państwa.

To preferencje w ubieganiu się o wsparcie ze środków z Funduszu Dróg Samorządowych oraz Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej przy łączeniu działalności promieszkaniowej z innymi formami działania na rzecz lokalnej wspólnoty. Takie zachęty będą pozytywnie wpływać nie tylko na działalność inwestycyjną w przestrzeni mieszkaniowej, ale również w przestrzeni towarzyszącej rozwojowi mieszkalnictwa.

Gmina, która zaangażuje się w prowadzenie polityki mieszkaniowej poprzez:

  • tworzenie mieszkań komunalnych;
  • tworzenie mieszkań w formule TBS;
  • współpracę z inwestorami na zasadach lokal za grunt;
  • inwestycję mieszkaniową, z którą związane są dopłaty do czynszów MnS
  • będzie mogła uzyskać grant na infrastrukturę (droga, żłobek, przedszkole itd.) w wysokości 10% tego przedsięwzięcia infrastrukturalnego, przy czym nie wyższy niż wkład w tej gminy (pieniężny albo równowartość wnoszonego gruntu) w inwestycję mieszkaniową.

źródło: terenyinwestycyjne.info 

Print Friendly, PDF & Email

Polskie Domy Drewniane podpisały umowę na zakup gruntu w Środzie Śląskiej

Polskie Domy Drewniane zakupiły grunt w Środzie Śląskiej przy ul. Gen. W. Sikorskiego o łącznej powierzchni 157 tys. mkw. Powstanie tam osiedle mieszkaniowe z ponad 800 lokalami w zabudowie wielorodzinnej. Wspólnie z władzami miasta, PDD przyczyni się do powstania nowej dzielnicy, w której mieszkania znajdą zarówno mieszkańcy Środy Śląskiej, jak również osoby z Wrocławia, szukające przyjaznego i ekologicznego miejsca do życia, z dobrym dojazdem do stolicy Dolnego Śląska.

Zakupiony grunt to teren Winnej Góry, która znajduje się w północnej części Środy Śląskiej. Przylega ona bezpośrednio do terenów dobrze zurbanizowanych i dlatego jest naturalnym kierunkiem rozwoju miasta. Dogodne położenie daje deweloperowi możliwość skorzystania z mediów, niezbędnych do zapewnienia infrastruktury dla nowej zabudowy, a przyszłym mieszkańcom gwarantuje dostęp do dobrze rozwiniętych usług publicznych.

Środa Śląska to nieprzypadkowy wybór na powstanie pierwszego w Polsce wielorodzinnego osiedla mieszkaniowego budowanego w technologii drewnianej. Duża skala i całościowe podejście do inwestycji pozwolą na stworzenie przemyślanej zabudowy z ekologicznymi i energooszczędnymi rozwiązaniami. Mieszkańcy nowopowstałego osiedla mogą liczyć na to, że wprowadzą się do przyjaznych, zdrowych mieszkań, zbudowanych w oparciu o najnowsze technologie, przyjazne zarówno ludziom, jak i środowisku naturalnemu – mówi Tomasz Szlązak, Prezes Zarządu Polskich Domów Drewnianych S.A.

Z analiz spółki Polskie Domy Drewniane wynika, że na zakupionym obszarze powstanie osiedle składające się z ok. 27 czterokondygnacyjnych budynków, z ok. 800 lokalami mieszkalnymi (ok. 40 tys. PU). Spółka planuje budowę mieszkań, o różnej powierzchni użytkowej. Ostateczna wielkość poszczególnych lokali zostanie ustalona po wcześniejszej analizie potrzeb lokalnej społeczności.

Budynki mieszkalne, jak i zaplanowane punkty usługowe, zostaną zaprojektowane i wykonane w technologii prefabrykowanego szkieletu drewnianego. Montaż pierwszych budynków w Środzie Śląskiej w technologii prefabrykowanego szkieletu drewnianego planowany jest na pierwszą połowę 2022 roku.

Inwestycja warszawskiej spółki Polskie Domy Drewniane na Winnej Górze będzie silnym impulsem rozwojowym Środy Śląskiej i okolic. Nasi mieszkańcy muszą mieć nie tylko miejsca pracy, ale chcemy też zadbać o to, aby mieszkali w jak najbardziej przyjaznych warunkach. Lokalizacja tak ważnej inwestycji mieszkaniowej w naszym mieście to dowód na trafność strategii rozwoju Miasta i Gminy przyjętej przez nas w 2015 roku – mówi Adam Ruciński, Burmistrz Środy Śląskiej.

źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

OKAM poszerza swój bank ziemi

W dniu 16 października 2020 roku deweloper OKAM stał się właścicielem działki o powierzchni 2,13 ha przy ulicy Rzepakowej w Katowicach. We wrześniu OKAM zakupił również blisko 4 ha działkę na warszawskiej Woli.

OKAM poszerza swój bank ziemi. Tym razem zakupił kolejną działkę w Katowicach. Działka przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową z lokalami usługowymi. Docelowo powstanie na niej ok. 700 mieszkań.

Daliśmy się poznać Ślązakom jako solidny partner i deweloper, który dba o jakość. Nasz Dom w Dolinie Trzech Stawów oraz najnowszy projekt aktualnie realizowany Inspire (oba zlokalizowane w Dolinie Trzech Stawów) to wielokrotnie nagradzane inwestycje i cieszące się ogromnym zainteresowaniem ze strony klientów. Wkrótce ruszymy z nowym projektem przy ulicy Rzepakowej. Atutem tego miejsca jest świetna lokalizacja w dynamicznie rozwijającej się okolicy, której chcemy być częścią. Dobra komunikacja pozwoli szybko dostać się do innych części aglomeracji śląskiej. W pobliżu jest wszystko czego potrzeba do komfortowego mieszkania: park, centrum handlowe, szkoła, przychodnia czy poczta. Lubimy takie miejsca, które zachęcają do mieszkania a nam pozwalają uzupełnić te miejsca poprzez projekty budowane z myślą o jakości i komforcie mieszkania naszych przyszłych klientów. Stawiamy na jakość i wyjątkowość każdego naszego projektu. – powiedział Arie Koren, CEO OKAM.

Już wkrótce deweloper przedstawidalsze szczegóły inwestycji, m.in. koncepcja całego projektu, wizualizacje oraz planowany termin rozpoczęcia i zakończenia budowy.

Źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

WGN wyłącznym agentem sprzedaży gruntu inwestycyjnego w Piotrkowie Trybunalskim

WGN Piotrków Trybunalski został wyłącznym agentem sprzedaży atrakcyjnej działki inwestycyjnej położonej w centrum miasta.

Przedmiotem sprzedaży jest grunt inwestycyjny w Centrum Miasta Piotrkowa Trybunalskiego. Jest to teren o powierzchni 4145 m2, o wymiarach: ok. 37 metrów od frontu; 112 metrów głębokość.
Ten niezabudowany teren położony jest przy ulicy 1-go Maja. W sąsiedztwie dominuje zabudowa usługowa i mieszkaniowa. Teren otrzymał ponadto warunki zabudowy na budowę budynku usługowo handlowego.

Przedmiotowy grunt nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Cena ofertowa wynosi: 1 658 000 złotych.

źródło: WGN.pl

Print Friendly, PDF & Email

Nowe prawo budowlane a obowiązek sprawdzenia gruntu

W dniu 19 września br. weszła w życie nowelizacja ustawy o Prawie budowlanym. Wśród znaczących zmian pojawił się m.in. obowiązek wprowadzenia podziału projektu budowalnego na trzy części. Ustawa określa również zakres opracowań, które nakazują wykonanie badań i sprawdzenie gruntu nawet dla małych obiektów budowlanych. Co to w praktyce oznacza i na co powinni przygotować się projektanci i inwestorzy?

Ustawa przewiduje, że bez względu na poziom kompleksowości zagadnienia geotechnicznego, w przypadku każdej inwestycji powinien powstać projekt architektoniczno-budowlany zawierający opinię geotechniczną (znaną z przepisów dotychczasowych). Ponadto, zgodnie z nowym wymaganiem, w projekcie konieczne jest również uwzględnienie informacji o sposobie posadowienia obiektu budowlanego. Zakres opinii geotechnicznej precyzuje istniejące rozporządzenie dotyczące GWPOB. Dodatkowo, ustawa wymaga wykonania projektu technicznego obejmującego, w zależności od potrzeb, dokumentację geologiczno-inżynierską lub geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych – wyjaśnia Rafał Hałabura, Prezes Stowarzyszenia Instytut Remediacji Terenów Zanieczyszczonych.

Przybliżmy podstawowe wymagania wynikające z obowiązującego już rozporządzenia w sprawie GWPOB:

Warunki gruntowe i badania geotechniczne:

geotechniczne warunki posadawiania ustala się w oparciu o bieżące wyniki badań geotechnicznych gruntu, analizę danych archiwalnych, w tym analizę i ocenę dokumentacji geotechnicznej, geologiczno-inżynierskiej i hydrogeologicznej, obserwacji geodezyjnych zachowania się obiektów sąsiednich oraz innych danych dotyczących podłoża badanego terenu i jego otoczenia;
warunki gruntowe dzielą się na: proste, złożone, skomplikowane;
zakres badań geotechnicznych gruntu ustala się w zależności od kategorii geotechnicznej obiektu budowlanego.

Kategoria geotechniczna:

kategorię geotechniczną ustala Projektant na podstawie skomplikowania warunków gruntowych oraz konstrukcji obiektu budowlanego w opinii geotechnicznej.
Geotechniczne warunki posadowienia:
Rozporządzenie wymienia szereg analiz i ocen, które należy wykonać w zależności od kategorii geotechnicznej budynku.

Z punktu widzenia ryzyka budowlanego, projektant przy określaniu geotechnicznych warunków posadowienia, powinien w każdym przypadku, nawet przy budowie małych obiektów i domków jednorodzinnych chociaż w minimalnym stopniu, odnieść się do następujących kwestii:

zaliczenia obiektu budowlanego do odpowiedniej kategorii geotechnicznej;
przydatności gruntów na potrzeby budownictwa;
określenia nośności, przemieszczeń i ogólnej stateczności podłoża gruntowego;
oceny wzajemnego oddziaływania wód gruntowych i obiektu budowlanego;
zaprojektowania odwodnień budowlanych;
oceny ryzyka wystąpienia zanieczyszczenia podłoża gruntowego.

Poziom wymagań jest znacznie bardziej skomplikowany dla 2 i 3 kategorii geotechnicznej, gdzie poza wymaganiami rozporządzenia, dodatkowo należy respektować wymagania wynikające z normy Eurocod 7 oraz ustawy – Prawo geologiczne i górnicze.

Dysponowanie minimalnymi danymi o podłożu gruntowym jest zatem konieczne. Brak tego typu danych uniemożliwi przekazanie informacji o sposobie posadowienia obiektu budowlanego oraz poprawne przygotowanie opinii geotechnicznej. Teoretycznie prawo pozwala oprzeć się na wynikach badań archiwalnych, ale w praktyce inwestorzy i projektanci bardzo rzadko dysponują tego typu badaniami odnoszącymi się dokładnie do danego terenu budowy. Dodatkowo, dane archiwalne najczęściej zawierają informacje bardzo ogólne, pozyskane najczęściej poprzez wykorzystanie starych metod w odniesieniu do wycofanych normatywów. W związku z tym, poprawne określenie parametrów gruntu i zaprojektowanie nawet prostego obiektu budowlanego z pełną świadomością ryzyka geotechnicznego nie jest możliwe – wyjaśnia Rafał Hałabura.

Czy przepisy podnoszą koszty małych inwestycji?

Nie, przepisy nie podnoszą kosztów małych inwestycji. Zmiany podkreślają znaczenie i systematyzują dobrą praktykę inżynierską, która w wielu przypadkach już jest stosowana. Badania geotechniczne są już często zlecane przez projektantów lub inwestorów, nawet w przypadku małych obiektów – dodaje ekspert.

Budowanie bez wykonania badań gruntowych, znacznie podnosi poziom ryzyka inwestycji, a potencjalny koszt tego typu zaniedbań jest niewspółmierny do kosztu wykonania tego typu badań. W rzeczywistości małym obiektom rzadko zdarza się poważna katastrofa budowlana. Najczęstsze problemy związane są z przenikaniem wody gruntowej do piwnic i dolnych kondygnacji, osiadaniem i pękaniem ścian i posadzek. Warto jednak pamiętać również o ryzyku zdrowotnym, związanym z długotrwałym wpływem zanieczyszczeń na organizm, np. poprzez wdychanie substancji lotnych związków chemicznych zanieczyszczających grunt czy spożywaniem produktów rolnych, które są uprawiane na działkach zanieczyszczonych np. związkami metali ciężkich.

Ile to kosztuje ? Ile to trwa, jak bardzo jest skomplikowane ?

Wykonanie badania parametrów fizycznych dla małych obiektów tj. domków jednorodzinnych kosztuje ok. 3-4 tys. zł. Cena zależy od skomplikowania warunków gruntowo-wodnych i potencjalnego ryzyka występowania zanieczyszczeń – komentuje Rafał Hałabura.

Większe ryzyko i większe koszty realizacji badania mogą dotyczyć domów w górach i na stokach, na terenach podmokłych i bagiennych, w pobliżu rzek i jezior lub na terenach zdegradowanych przez człowieka – takich, na których wcześniej znajdowały się inne obiekty budowlane lub gdzie można spodziewać się możliwości wystąpienia zanieczyszczenia w gruncie lub wodzie gruntowej – dodaje ekspert.

Kompetentny ekspert podczas badania powinien także określić ryzyko wystąpienia zanieczyszczenia podłoża gruntowego. Tego typu badanie może kosztować ok. 500-1000 zł. Na terenach poprzemysłowych lub zlokalizowanych niedaleko funkcjonujących obiektów przemysłowych konieczne jest wykonanie badań chemicznych (sozologicznych), a ich koszt wynosi od 2000 do 5000 zł.

Badania fizyczne mogą zostać wykonane w terenie pod warunkiem użycia nowoczesnego sprzętu, który pozawala na określenie nie tylko ułożenia warstw gruntowych, ale także określenia ich parametrów mechanicznych i odkształceniowych.

Zrezygnowanie z rekomendowanych nowoczesnych badań (np. sondowań statycznych CPTU) na rzecz prostych i niestety stale bardzo popularnych odwiertów świdrem ślimakowym (pot. sznek) i sondowań dynamicznych, może skutkować brakiem poprawnego określenia parametrów gruntu i zwiększonym ryzykiem awarii i problemów technicznych w trakcie użytkowania. W przypadku nieodpowiedniego zaplanowania badań może wystąpić konieczność zlecenia dodatkowych pomiarów wraz z poborem próbek gruntu, które będą dalej badane w certyfikowanym laboratorium. Finalnie będzie się to wiązać z większymi kosztami.

Współpraca inwestorów z projektantami w zakresie geologii i fundamentów w świetle nowych przepisów

Proste obiekty budowlane (w tym domki jednorodzinne) projektowane są jedynie przez projektantów architektów bez udziału inżynierów konstruktorów.

W przypadku większych obiektów (najczęściej dla 2 i 3 kategorii geotechnicznej) architekci często kierują zespołem projektantów w tym inżynierów konstruktorów. To właśnie architekci są odpowiedzialni za zapewnienie kompetentnych osób, które specjalizują się w zagadnieniach geotechniki (projektanci geotechniczni) oraz geologii (uprawnieni geolodzy).

Zmiana przepisów budowlanych może wymusić na architektach nowy model bezpośredniej współpracy z inżynierami geotechnikami i geologami prowadzącymi badania gruntowe w sposób kompetentny. Należy zwrócić uwagę, iż określenie modelu geologicznego, parametrów gruntowych i dopasowanie go do konstrukcji obiektu stanowi obowiązek projektanta obiektu, a nie geologa. Architekt prowadzący nawet prosty projekt powinien zatem zadbać o wyk21onanie badań geotechnicznych przez sprawdzoną i kompetentną firmę geologiczną stosującą nowoczesny sprzęt, zaś w przypadku napotkania skomplikowanych warunków gruntowych, nawiązać współpracę z projektantem geotechnicznym.

materiał prasowy

Print Friendly, PDF & Email

7R kupuje 20 ha terenów inwestycyjnych na terenie parku przemysłowego PCI

Deweloper 7R wygrywa przetarg na zakup 20 ha gruntu na terenie parku przemysłowego Pomorskie Centrum Inwestycyjne. Na działce powstanie kompleks logistyczny 7R Park Gdańsk Port o łącznej powierzchni ok. 123 000 mkw. Nieruchomość położona jest w bezpośrednim sąsiedztwie Portu Gdańsk oraz największego głębokowodnego terminalu na Morzu Bałtyckim – DCT Gdańsk.

DCT Gdańsk jest najszybciej rozwijającym się polskim terminalem kontenerowym oraz jedynym terminalem głębokowodnym w rejonie Morza Bałtyckiego. Zawijają tu statki z całego świata, w tym z Dalekiego Wschodu. W tej strategicznej dla transportu morskiego lokalizacji deweloper planuje realizację nowoczesnych obiektów magazynowo-produkcyjnych klasy A, w którym zastosuje rozwiązania z zakresu nowych technologii dla budynków – PropTech. Zadba także o zminimalizowanie oddziaływania planowanych obiektów na środowisko naturalne.

Zależało nam na realizacji parku logistycznego w pobliżu największego i najszybciej rozwijającego się polskiego terminalu kontenerowego. Dzięki temu poszerzymy nasze portfolio o projekt specjalistyczny, dostosowany do prowadzenia działalności okołoportowej oraz związanej z gospodarką morską. Warto podkreślić, że ten dogodnie zlokalizowany oraz dobrze skomunikowany teren doskonale wpisuje się także w potrzeby branży logistycznej, magazynowej oraz przemysłu lekkiego. Jesteśmy przekonani, że taki kompleks jak 7R Park Gdańsk Port jest potrzebny do dalszego rozwoju gdańskiego transportu morskiego. –mówi Ryszard Gretkowski, wiceprezes 7R.

Inwestycja znajduje się we wczesnej fazie projektowania i planowania.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Panattoni zakupiło grunt inwestycyjny pod Warszawą

Panattoni, lider rynku nieruchomości przemysłowych w Europie, rozbuduje swoje zaplecze magazynowe pod Warszawą. Już dziś deweloper dysponuje 176 000 m kw. nowoczesnej powierzchni przemysłowej w Jankach i zapowiada kolejne.

Firma zakupiła dodatkowe 3,14 hektara gruntu, tuż przy trasie S8 – jednej z najważniejszych dróg ekspresowych w Polsce (Wrocław – Białystok). Takie położenie ułatwi obsługę logistyczną samej stolicy, a także kraju i Europy.

Zakup gruntu pozwoli zaplanować już czwarty kompleks magazynowy Panattoni w Jankach – obok kilku obiektów wybudowanych w formule BTS, zrealizowanych przez dewelopera tylko w właśnie w okolicach Janek, przy trasie S8. W sumie, w całym regionie warszawskim Panattoni dysponuje powierzchnią 777 000 m kw. a w budowie ma kolejne 55 000 m kw.

mat.pras.

Print Friendly, PDF & Email

Polska jednym z najatrakcyjniejszych miejsc do inwestowania w Europie

Z raportu przygotowanego przez Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i Fortak&Karasiński Radcowie Prawni pt. „Sytuacja gospodarcza w Polsce po COVID-19. Polska znów zieloną wyspą?”, wynika że Polska jest jednym z najatrakcyjniejszych miejsc do inwestowania w Europie.

W raporcie znalazły się prognozy dla polskiej gospodarki przygotowane przez zagraniczne instytucje, wykaz miejsc jakie zajmuje w rankingach i zestawieniach oraz opis sektorów, które przez epidemię ucierpiały najmniej. Raport zbiera najważniejsze informacje o rynku inwestycyjnym w czasie pandemii Covid-19.

Wszystkie gospodarki na całym świecie z niepokojem patrzą na wskaźniki ekonomiczne. Na szczęście Polska pozostaje zieloną wyspą – której gospodarka w czasie pandemii radzi sobie bardzo dobrze. – mówi Sławomir Karasiński, partner w Kancelarii Fortak&Karasiński Radcowie Prawni.

Inwestycje zagraniczne wciąż napływają do Polski. Analizując okres do końca lipca 2020 roku na obszarze zarządzanym przez Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną (centralna Polska), obsłużyliśmy już ponad 20 projektów inwestycyjnych z czego 7 z kapitałem zagranicznym. – wyjaśnia Paweł Klimczak, zastępca Dyrektora w Departamencie Pozyskiwania i Obsługi Inwestora Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Okazuje się, że na tle innych państw Europy i świata Polska jest wyjątkowa. „fDi Intelligence”, funkcjonujący w ramach Financial Times poinformował, że Polska jest liderem w Europie pod względem zwiększenia napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). Do tego Komisja Europejska prognozuje, że recesja w Polsce ma być najpłytsza w całej UE – w 2020 roku PKB Polski skurczy się jedynie o 4,6 proc. Z kolei w opublikowanych prognozach, w ramach czerwcowej edycji raportu “Global Economic Prospects” – Bank Światowy prognozuje spadek PKB Polski w 2020 r. na poziomie 4,2 procent podkreślając, że sytuacja fiskalna w Polsce jest lepsza niż w innych krajach regionu, także dzięki „dywersyfikacji i konkurencyjności”.

Wszyscy inwestorzy z kapitałem zagranicznym, którzy do końca lipca otrzymali decyzję o wsparciu w ŁSSE to duże firmy. Wśród nich znajdziemy belgijski Ontex, amerykański Wood-Mizer Industries, szwajcarski Alcon, czy niemiecki Interprint. Rynek inwestycyjny wbrew wielu przypuszczeniom nie załamał się ze względu na pandemię koronawirusa. Strefa do marca wydała 7 decyzji o wsparciu. W czasie najgorszego momentu związanego z wprowadzeniem przez rząd surowych obostrzeń, czyli od marca do końca czerwca, do strefy przybyło 6 inwestorów. Liczby pokazują, że trend inwestycyjny wśród wszystkich inwestorów utrzymał się na poziomie tego sprzed pandemii.

Z analizy indeksów sektorowych od stycznia do czerwca wynika, że najmniejsze spadki odnotowały firmy z sektora budowlanego, nieruchomości i nowych technologii. Notowania giełdowe potwierdzają stabilizacje w gospodarce i odrabianie strat.

źródło: mat. prasowe/ Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Print Friendly, PDF & Email

Atal nabył w 2020 r. grunty inwestycyjne o łącznej wartości 33,4

Wyniki kontraktacji potwierdzają, że sprzedaż na rynku pierwotnym znajduje się na wysokim i satysfakcjonującym poziomie. Nadzwyczajna sytuacja związana z pandemią silnie wpłynęła na panujące warunki gospodarcze i administracyjne, jednak wyspecjalizowane podmioty dywersyfikujące projekty deweloperskie i utrzymujące odpowiednią podaż, notują bardzo dobre wyniki sprzedaży. Pierwotny rynek mieszkaniowy pozostaje stabilny, a sytuacja od strony popytowej niezmiennie jest zdrowa – mówi Zbigniew Juroszek, prezes ATAL.

ATAL po wydaniu 1 240 lokali w pierwszym półroczu 2020 roku wygenerował skonsolidowane przychody ze sprzedaży na poziomie 455,7 mln zł. W tym okresie sprawozdawczym wynik netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 51,1 mln zł.

Od początku 2020 roku ATAL wprowadził do sprzedaży w sumie 10 projektów – Nowe Miasto Jagodno III i ATAL City Square we Wrocławiu, kolejna faza ATAL Aleja Pokoju oraz Apartamentów Przybyszewskiego 64 w Krakowie, ATAL Bosmańska, Przystań Letnica II i Śląska 12 w Trójmieście, Apartamenty Drewnowska 43 IV i Nowe Miasto Polesie II w Łodzi oraz drugi etap gliwickiej inwestycji Apartamenty Karolinki. Na koniec czerwca br. oferta dewelopera to 4638 lokali.

W pierwszym półroczu 2020 roku ATAL nabył grunty inwestycyjne w Katowicach, Warszawie, Trójmieście, Krakowie oraz Łodzi. Łączny koszt zakupu nowych działek to ponad 33,4 mln zł, w przeliczeniu na 1 mkw. PUM to jedynie 696 złotych. Tereny pozwolą na realizację blisko 48 tys. mkw. PUM. Obecny bank ziemi spółki w pełni zabezpiecza plany inwestycyjne na najbliższe lata.

ATAL rozszerza portfolio produktowe. Spółka rozwija kompetencje na rynku komercyjnym, wprowadzając do oferty kolejne biurowce. Pierwszy nowy obiekt – o powierzchni ok. 13,5 tys. PUM – powstaje w południowej części Wrocławia, przy ul. Krakowskiej 35. Aleja Pokoju 81 to kolejny kompleks biurowy, który powstaje na krakowskich Czyżynach i zaoferuje 8,4 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowo-usługowej. Oba biurowce zdobyły certyfikat BREEAM Very Good dla Design Stage.

ATAL – ogólnopolski deweloper – od stycznia do września 2020 roku zakontraktował 2083 lokale. Spółka zakłada, że w całym 2020 roku liczba podpisanych umów deweloperskich wyniesie ok. 2,8 tys.

źródło: terenyinwestycyjne.info 

Print Friendly, PDF & Email

Weszła w życie nowelizacja ustawy o prawie budowlanym

Dnia 19 września weszła w życie nowelizacja ustawy o prawie budowlanym. Nowy podział dokumentacji projektowej, uporządkowanie zapisów, które mówią o tym, jakie prace wymagają pozwolenia na budowę czy legislacja samowoli budowlanej – to tylko część zmian, które w opinii ekspertów będą sporym ułatwieniem dla inwestorów, deweloperów i firm budowlanych aktywnych na polskim rynku.

Dość obszerne zmiany wprowadzone w ustawie o prawie budowlanym powinny zostać pozytywnie odebrane przez inwestorów. Nowe zapisy, które obejmują niemalże każdy etap procesu budowlanego – od przygotowania inwestycji, poprzez jej realizację, aż po oddanie obiektu do użytkowania – usprawnią niektóre procesy oraz ułatwią inwestorom interpretację ustawy. – komentuje Piotr Wojdyła, Dyrektor w Dziale Zarządzania Projektami, JLL.

Dziesięć najważniejszych zmian w ustawie:

1. Nowy podział oraz zakres dokumentacji projektowej

Jedną z najważniejszych zmian jest nowy podział oraz zakres projektu budowlanego, co jednocześnie wpływa na modyfikację obowiązków inwestora względem organów administracji architektoniczno-budowlanej. Jednolity dokument, jakim dotychczas był projekt budowlany, został podzielony na projekt zagospodarowania terenu, projekt architektoniczno-budowlany i projekt techniczny.

Projekt zagospodarowania terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany inwestor będzie miał obowiązek dostarczyć organom administracji architektoniczno-budowlanej jako części projektu budowlanego wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę.

Ustawa wprowadziła też nową definicję projektu technicznego, który musi zostać sporządzony przed rozpoczęciem robót budowlanych, a jego zakres obejmuje m.in. projektowane rozwiązania konstrukcyjne obiektu wraz z wynikami obliczeń statyczno-wytrzymałościowych, niezbędne rozwiązania techniczne i materiałowe, charakterystykę energetyczną oraz inne konieczne opracowania projektowe. O szczegółowym zakresie projektu technicznego dowiemy się wkrótce, ponieważ rozporządzenie jest obecnie w fazie projektowania przez ustawodawcę.

2. Zmiana definicji „obszaru oddziaływania obiektu”

Nowelizacja ustawy o prawie budowlanym wprowadza też z pozoru niewielką, ale niezwykle istotną modyfikację definicji „obszaru oddziaływania obiektu”. Zmiana ta ma bezpośredni wpływ m.in. na ustalanie liczby stron w postępowaniu o wydanie decyzji pozwolenia na budowę. Na podstawie art. 28 ust. 2 prawa budowlanego stronami takiego postępowania są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.

Zmianę tę należy uznać za korzystną z punktu widzenia inwestorów obiektów budowlanych, ponieważ zmniejszy się liczba potencjalnych podmiotów mogących brać udział w postępowaniu i wnoszących ewentualne uwagi. – dodaje Alicja Ścieszko.

3. Nowy, uporządkowany podział w prawie budowlanym precyzujący, jakie prace wymagają pozwolenia na budowę.

Dużym ukłonem ustawodawcy w stronę uczestników procesu budowlanego jest uporządkowanie artykułów prawa budowlanego opisujących budowy oraz roboty budowlane, które wymagają lub nie wymagają pozwolenia na budowę lub zgłoszenia.

Poprzednie zapisy tego fragmentu prawa budowlanego wymagały głębokiej analizy, odwołując odbiorcę do kolejnych artykułów, a te do następnych, co skutkowało mozolną pracą po to tylko, aby uzyskać jedną informację. Obecnie artykuł ma nową uporządkowaną formę i wyraźnie wskazuje wyjątki od zasady, kiedy to roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie pozwolenia na budowę. Dzięki temu inwestor może sprawnie zweryfikować wymagania formalne dotyczące planowanej inwestycji. – tłumaczy Patryk Kaleta, Junior Project Manager w Dziale Zarządzania Projektami, JLL.

4. Brak konieczności pozwolenia na budowę lub zgłoszenia dla prac aranżacyjnych

Ważną zmianą merytoryczną, która istotnie wpływa na inwestorów aktywnych na rynku nieruchomości komercyjnych, jest wprowadzenie regulacji, dzięki którym przy spełniającej odpowiednie warunki przebudowie, w której nie ingeruje się w konstrukcję oraz przegrody zewnętrzne (czyli w znacznej części prac fit-out’owych), z inwestora zostaje ściągnięty obowiązek składania wniosku o pozwolenie na budowę lub zgłoszenia do organów administracji architektoniczno-budowlanej.

Jest to spore ułatwienie, które pozwoli znacznie ograniczyć liczbę formalności, co z kolei przełoży się na przyspieszenie procesu budowlanego. Inwestorzy muszą jednak pamiętać o szeregu wyjątków od tej zasady, które dotyczą zmiany sposobu użytkowania czy też obiektów znajdujących się pod opieką konserwatora zabytków. – dodaje Patryk Kaleta.

5. Odstępstwo

Zmiany nastąpiły również w procesie ubiegania się o odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych. Zgody na nie udziela się przed uzyskaniem pozwolenia na budowę lub jego zmianą, natomiast nie udziela się jej w ramach postępowań naprawczych oraz legalizacji samowoli budowlanej.

Ułatwieniem dla inwestorów niewątpliwie będzie zmiana dotycząca rozwiązań zamiennych w stosunku do wymagań przeciwpożarowych dla rozbudowy, nadbudowy, przebudowy, dostosowywania obiektów budowlanych do wymagań ochrony przeciwpożarowej oraz przy zmianie sposobu użytkowania, gdzie zamiast zgody odpowiedniego ministra, wymagana będzie zgoda udzielona przez wojewódzkiego komendanta Państwowej Straży Pożarnej. Warto również wspomnieć, że zmieniają się załączniki składane przy wniosku o odstępstwo. – tłumaczy Patryk Kaleta.

6. Unieważnienie decyzji o pozwoleniu na budowę lub na użytkowanie

Na podstawie obecnych przepisów decyzję o pozwoleniu na budowę można uchylić w dowolnym czasie. Nowelizacja wprowadza jednak zasadę, że decyzja o pozwoleniu na budowę nie zostanie unieważniona, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło pięć lat. W przypadku decyzji o pozwoleniu na użytkowanie również nie jest możliwe unieważnienie, jeżeli od dnia, w którym stała się ostateczna, minęło pięć lat.

7. Ekspertyza przy zmianie sposobu użytkowania budowli

W przypadku zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, która spowoduje zmianę warunków bezpieczeństwa pożarowego – do zgłoszenia składanego właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej należy dołączyć ekspertyzę rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Wcześniej natomiast należało wystąpić o pozwolenie na budowę.

8. Legislacja samowoli budowlanej

Nowelizacja wprowadza uproszczone postępowanie legalizacyjne dla samowoli budowlanych, obiektów budowlanych lub ich części powstałych bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę, gdy ukończenie prac miało miejsc co najmniej 20 lat temu. Należy jednak zwrócić uwagę, że nie będzie możliwe wszczęcie uproszczonego postępowania legalizacyjnego, jeśli przed 19 września 2020 roku dla samowoli budowlanej wydany zostanie nakaz rozbiórki.

9. Przejmowanie budowy przez inwestora z pozwoleniem na budowę wydanym na innego inwestora

W przypadku, gdy własność lub użytkowanie wieczyste nieruchomości po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę przeszło na nowego inwestora, nie jest wymagana zgoda dotychczasowego inwestora, a wniosek o przeniesienie PnB składa nowy inwestor.

10. Zawiadomienie o rozpoczęciu robót budowlanych – obowiązek inwestora

Przy zawiadomieniu o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych zrezygnowano z konieczności załączania oświadczenia kierownika budowy. Obecnie wystarczy wskazanie kierownika budowy (oraz inspektora nadzoru inwestorskiego, jeśli go ustanowiono) oraz załączenie pozostałych dokumentów, czyli kopii uprawnień i zaświadczeń o przynależności do Izby Inżynierów oraz oświadczenie projektanta, że projekt zagospodarowania terenu, projekt architektoniczno-budowlany oraz projekt techniczny są zgodne z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej.

Aktualnie trwają prace nad zmianami kolejnych aktów prawnych mających wpływ na proces budowlany, co ma na celu doprecyzowanie niejasno określonych zagadnień oraz uniknięcia kolizji z obecnie zmienionymi przepisami.

Liczba zmian w nowelizacji prawa budowlanego może sugerować, że proces budowlany stanie się jeszcze bardziej skomplikowany. W praktyce mamy jednak do czynienia z uproszczonymi i uporządkowanymi zasadami, co pozwoli inwestorom korzystać z nich w sposób bardziej świadomy i efektywny. Czy tak się stanie? Kolejne miesiące pokażą, jak nowe przepisy będą interpretowane i stosowane przez wszystkich uczestników procesu inwestycyjno-budowlanego. – podsumowuje Piotr Wojdyła

źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

BPI Real Estate Poland i Revive chcą połączyć siły by na 5,5 ha zainwestować w Poznaniu

BPI Real Estate Poland oraz Revive chcą połączyć siły na poznańskim rynku nieruchomości. Belgijscy deweloperzy na gigantycznym terenie o powierzchni 5,5 ha zlokalizowanym w samym centrum Poznania zamierzają zrealizować wieloetapową inwestycję. Projekt zakłada połączenie funkcji mieszkaniowo-usługowo-biurowych, a także rewitalizację zabytkowych budynków dawnych koszar wojskowych. 29 września br. podpisany został akt notarialny finalizujący zakup działki od Międzynarodowych Targów Poznańskich za kwotę 114,5 mln zł. W wydarzeniu uczestniczył Prezydent Miasta Poznania, Jacek Jaśkowiak. Planowana inwestycja będzie jedną z największych w całym portfolio BPI Real Estate Poland i drugą, po ekologicznym osiedlu Vilda Park, zrealizowaną w Stolicy Wielkopolski.

W celu realizacji wielofunkcyjnej inwestycji na terenie dawnych koszar wojskowych w Poznaniu BPI Real Estate Poland i Revive, belgijskie firmy deweloperskie, zamierzają powołać spółkę joint-venture.

– Ta transakcja jest bardzo istotna z punktu widzenia mieszkańców Łazarza. Z jednej strony umożliwi przemianę terenów, wykorzystywanych dotąd w celach magazynowych w jedno z najciekawszych miejsc do zamieszkania w Poznaniu. Z drugiej strony dzięki środkom uzyskanym ze sprzedaży tej nieruchomości, Międzynarodowe Targi Poznańskie będą mogły wyremontować jedno z najważniejszych miejsc w tej dzielnicy, ikonę naszego miasta, czyli Arenę – powiedział Prezydent Miasta Poznania, Jacek Jaśkowiak

– Poznań jest bardzo ważnym miastem na mapie inwestycji zarówno BPI Real Estate Poland jak i całej naszej Grupy. To właśnie tu na Wildze w tym roku zakończyliśmy realizację ekologicznego osiedla Vilda Park. Był to nasz debiutancki projekt w Poznaniu a jednocześnie 6 z 7 inwestycji realizowanych w Polsce. Sukces tego projektu skłonił nas do decyzji o realizacji kolejnego projektu w Stolicy Wielkopolski. Nie da się ukryć, że powierzchnia zakupionej działki od Międzynarodowych Targów Poznańskich robi ogromne wrażenie. Nic w tym dziwnego, chcemy tu zrealizować jedną z największych inwestycji w całym portfolio BPI Real Estate. Nasze plany są ambitne. Chcemy połączyć siły z Revive w jednym projekcie i wprowadzić w nim kilka funkcji, a także podjąć się trudu rewitalizacji zabytkowych budynków koszar. W naszych planach jest stworzenie nowoczesnego i przemyślanego projektu, którego ekologiczne rozwiązania będą funkcjonalne dla pokoleń. Przed nami ogrom pracy, tak abyśmy już wkrótce mogli przedstawić bardziej szczegółowy plan naszej nowej inwestycji.– zapowiedział Béranger Dumont, Dyrektor Generalny BPI Real Estate Poland

– Koncepcja planowanej inwestycji nawiązuje do misji naszej firmy: tchnąć nowe życie w zaniedbane, niewykorzystywane tereny miejskie. W Belgii stopniowo gromadziliśmy doświadczenie w zakresie rewitalizacji projektów takich jak ten, które teraz chcemy wykorzystać w Polsce. Widzimy ogromny potencjał w tym kraju. Planowana inwestycja w Poznaniu nie jest naszym pierwszym projektem realizowanym na polskim rynku nieruchomości. Jesteśmy zaangażowani również w przebudowę Stoczni Cesarskiej w Gdańsku, w której docelowo powstanie około 3500 mieszkań- komentuje Alexandre Huyghe, CEO spółki Revive.

Zakupiona działka od Międzynarodowych Targów Poznańskich zlokalizowana jest pomiędzy ulicami Matejki, Grunwaldzką i Ułańską w Poznaniu. Jest to doskonały pod względem lokalizacji teren, położony zaledwie 2 km od centrum Poznania i 10 min. spacerem od Dworca Głównego. Zgodnie z przyjętym przez Radnych Miasta Poznania we wrześniu 2019 roku, miejscowy plan zagospodarowania terenu zakłada, że mogą tu powstać budynki mieszkalne i usługowe oraz drogi i ciągi pieszo-rowerowe. Wstępnie opracowany projekt zakłada połączenie funkcji mieszkaniowo-usługowo-biurowych.

– Cieszymy się, że nabywcą nieruchomości należących do Grupy MTP została spółka BPI Real Estate Poland. To międzynarodowy i niezwykle doświadczony deweloper, którego inwestycje charakteryzują się innowacyjnością, poszanowaniem zasad zrównoważonego rozwoju, społecznej odpowiedzialności biznesu i dbałości o środowisko. Jestem przekonany, że dzięki temu inwestorowi Poznań zyska nie tylko unikalną architektonicznie przestrzeń, ale i przyjazne oraz harmonijne miejsce dla jego mieszkańców – powiedział Tomasz Kobierski, Prezes Zarządu Grupy MTP

Zgodnie z przyjętą strategią biznesową, w najbliższych latach BPI Real Estate Poland planuje realizację kolejnych inwestycji w Polsce, w tym w Poznaniu. Spółka Revive, wybrała tę lokalizację ze względu na ogromny potencjał Poznania, który jest jednym z najciekawszych i mocno rozwijających się rynków nieruchomości mieszkaniowych w Polsce..

źródło: mat.prasowe 

Print Friendly, PDF & Email

Nowy grunt inwestycyjny pod Vendo Park w Skarżysku-Kamiennej

Deweloper Trei Real Estate Poland zakupił działkę o powierzchni 4,43 ha w Skarżysku-Kamiennej, gdzie powstanie pierwszy obiekt sieci Vendo Park w województwie świętokrzyskim. Początek prac budowlanych planowany jest na II kwartał 2021 roku.

Powierzchnia zabudowy działki przy ul. Krakowskiej w Skarżysku Kamiennej wynosi ponad 8 500 mkw. Projekt Vendo Parku zakłada przygotowanie powierzchni najmu blisko 8 000 mkw. dla około 12 najemców, wśród których znajdą się najważniejsze międzynarodowe i polskie sieci handlowe, jak również firmy lokalne. Na terenie zakupionej działki Trei zrealizuje również budynek, w którym działać będzie popularna restauracja typu fast food. W Vendo Parku zaplanowano 360 miejsc parkingowych. Inwestycja zostanie oddana do użytku w I kwartale 2022 roku.

Kontynuujemy strategię rozwoju sieci Vendo Parków w Polsce. Sfinalizowaliśmy właśnie zakup gruntu pod kolejną inwestycję i wkrótce rozpoczniemy proces komercjalizacji obiektu w Skarżysku-Kamiennej. Jesteśmy we wstępnej fazie projektu deweloperskiego. Dopracowujemy koncepcję architektoniczną Vendo Parku i ubiegamy się o wszystkie niezbędne pozwolenia. Po ich uzyskaniu wybierzemy generalnego wykonawcę robót budowlanych, aby zgodnie z planem wbić pierwszą łopatę za około 8 miesięcy, – mówi Krzysztof Elsner, Head of Vendo Park Development, Trei Real Estate Poland.

Międzynarodowa grupa Trei Real Estate, z siedzibą w Niemczech, rozwija sieć Vendo Parków w Polsce, Czechach i na Słowacji. Łącznie powstało już 27 obiektów, z czego aż 17 zlokalizowanych jest w naszym kraju. Polskie plany dewelopera na 2020 rok zakładają budowę oraz oddanie do użytku Vendo Parków w Solcu Kujawskim, Częstochowie, Zielonce, Łukowie i Władysławowie. Trei Real Estate Poland zarządza łącznie 124 obiektami handlowymi w Polsce.

źródło: komercja24.pl
Print Friendly, PDF & Email

WGN wyłącznym agentem sprzedaży gruntu inwestycyjnego za 11 299 000 zł

02Na sprzedaż tereny inwestycyjne położone przy drodze nr 333, w najbliższym sąsiedztwie węzła Głogów Zachód przy S3, jednej z najważniejszych autostrad w zachodniej Polsce, biegnącej od granicy czeskiej do miasta Świnoujście leżącego nad polską częścią Bałtyku.

W skład oferty wchodzą dwie działki: o pow. 4,56 ha i o pow 4,92 ha. Działki są oznaczone symbol AG/2 – tereny aktywności gospodarczej, możliwość zabudowy: bazy transportowe, bazy logistyczne, budynki produkcyjne, budynki magazynowo-składowe, budynki usługowe, zabudowa związana z produkcją i obsługą rolnictwa, stacje paliw, obiektów sportowych w budynkach (np. basen pływacki, kryte korty tenisowe itp.), obiekty i urządzenia służące produkcji energii elektrycznej, z wyjątkiem turbin wiatrowych, o mocy nie przekraczającej 100 kW, ogniwa fotowoltaiczne wytwarzające energię o mocy przekraczającej 100 kW, poza terenem AG/10, sieci, urządzenia i obiekty infrastruktury technicznej;

cena ofertowa: 11 299 000 zł

więcej szczegółów: Oferta WGN Bolesławiec

źródło: WGN.pl

Print Friendly, PDF & Email

OKAM sfinalizował zakup działki na warszawskiej Woli pod inwestycję mieszkaniową

OKAM w dniu 21 września 2020 roku sfinalizował zakup działki na warszawskiej Woli przy ulicy Redutowej 9. Wkrótce powstaną tu nowe budynki mieszkalne.  

Na działce o wielkości 3,8650 ha w 2021 roku ruszy budowa I etapu inwestycji. Docelowo powstaną 4 budynki z ok. 740 mieszkaniami. W pierwszy etapie dostępnych będzie 150 mieszkań. Dziewięciokondygnacyjne budynki utrzymane będą w nowoczesnym stylu, a wszystko zatopione w otaczającej zieleni bezpośrednio sąsiadującego parku Powstańców Warszawy. Na terenie osiedla nie zabraknie również powierzchni biologicznie czynnej. Zgodnie z planami OKAM zamierza przeznaczyć ok. 40% (co stanowi ok. 1,4 ha) powierzchni działki pod tereny zielone/rekreacyjne do wykorzystania przez przyszłych mieszkańców.

– To kolejna nasza warszawska inwestycja, druga na Woli. Ta dzielnica dziś dynamicznie się rozwija. Jest dobrze skomunikowana i gwarantuje komfort mieszkania, dlatego z chęcią tu wracamy. Inwestycja również zostanie wybudowana zgodnie ze standardami Nowej Polityki Jakości OKAM, jak inne obecnie realizowane inwestycje. Budowę etapu I planujemy rozpocząć w następnym roku, a zakończyć w 2023. Docelowo cała inwestycja zostanie zrealizowana w 2025 roku. Jestem przekonany, że to kolejny krok w kierunku rozwoju OKAM – mówi Arie Koren, CEO OKAM.

Wartość transakcji to 65 mln złotych netto.

źródło: mat.prasowe 

Print Friendly, PDF & Email

Deweloperzy budują tyle ile przed rokiem

To najpewniej spory popyt na mieszkania powoduje, że deweloperzy znowu muszą rozpoczynać dużo nowych inwestycji. W efekcie w sierpniu 2020 wystartowało tyle projektów co przed rokiem.

W mieszkaniach Polacy upatrują bezpiecznej przystani dla kapitału, a trend ten wzmacniają rekordowo niskie stopy procentowe, czyli tanie kredyty i niemal nieoprocentowane lokaty.

Deweloperzy kolejny miesiąc mogą zaliczyć do udanych. Szczególnie dobrą wiadomością może być liczba nowo rozpoczynanych projektów. W ich ramach wystartowały budowy prawie 11 tysięcy nowych mieszkań. Jest to wynik niemal taki sam jak przed rokiem. Informacje te mogą sugerować, że w biurach sprzedaży deweloperów nie brakuje kupujących. Na pierwsze twarde dane, które będą mogły potwierdzić to przypuszczenie, poczekamy jeszcze 2-3 tygodnie. Póki co taki rozwój wydarzeń potwierdza nie tylko skłonność deweloperów do uruchamiania nowych inwestycji, ale też ruch w internecie.

Otoczenie wspiera mieszkania

Z tego drugiego wynika, że po pierwszym uderzeniu epidemii zainteresowanie mieszkaniami w dużych miastach szybko się odbudowało. Jeszcze w lipcu było ono trochę niższe niż w analogicznym okresie przed rokiem, ale już dane za sierpień i wrzesień dają nadzieję na poprawę zeszłorocznych wyników.

Powody? W niepewnych czasach wiele osób zwraca się w kierunku rynku mieszkaniowego widząc w nim bezpieczną przystań dla kapitału. I choć teraz wynajem mieszkań jest biznesem trudniejszym niż przed rokiem, to wciąż wizja rocznego zarobku odpowiadającego 4% wartości nieruchomości wiele osób może kusić. Gdy do tego dodamy historię, która (inflacja), to otrzymamy prosty przepis na wzrost zainteresowania mieszkaniami.

Trend ten jest dodatkowo wzmacniany niskimi stopami procentowymi. Te skutkują niskim oprocentowaniem kredytów i tylko fakt, że banki bardzo rygorystycznie podchodzą do udzielania takich kredytów chłodzi potencjalny popyt na mieszkania. Z drugiej jednak strony niemal zerowe stopy procentowe powodują też, że bliskie zeru jest przeciętne oprocentowanie lokat bankowych. Dla wielu posiadaczy depozytów, którzy przy okazji odnawiania lokat zderzają się z najgorszą ich ofertą w historii, mogą dziś rozważać zakup nieruchomości na wynajem.

Mniej pozwoleń i sierpień gorszy od lipca

Aby jednak nie było tak kolorowo musimy też odnotować niepokojące informacje płynące z najnowszej publikacji urzędu statystycznego. I tak porównując dane o dokonaniach deweloperów warto zwrócić uwagę na spadek liczby pozwoleń na budowę względem analogicznego okresu przed rokiem. W tym wypadku erozja o 11,7% jest niepokojąca, ale są to dane na tyle zmienne, że z łatwością mogą być jeszcze odrobione w kolejnych miesiącach.

Szczyptę pesymizmu znajdziemy też w danych GUS w ujęciu miesiąc do miesiąca (m/m). Porównujemy w nich sierpniowe dokonania deweloperów do tych z lipca. W tym wypadku mamy do czynienia z wyraźnymi spadkami w każdym z badanych obszarów (mieszkania oddane do użytkowania, rozpoczęte budowy i wydane pozwolenia). Gorsze dane mogą wynikać z zawirowań administracyjnych. Chodzi o to, że w wyniku epidemii sparaliżowana została praca urzędów wydających decyzje o pozwoleniu na budowę czy oddaniu do użytkowania. Potem mieliśmy do czynienia z ich odmrożeniem i wysypem zaległych decyzji, a teraz sytuacja może wracać do normy.

Bartosz Turek
główny analityk HRE Investment
Dewelo

źródło i fot. Propertyjournal.pl

Print Friendly, PDF & Email

Park „Dworzysko” coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów – symboliczna wiecha została zawieszona

Światowy potentat  w dziedzinie elektromobilności, firma Phoenix Contact E-Mobility, zakończyła I etap prac przy budowie nowej fabryki. Wykonawcą jest Panattoni, lider rynku nieruchomości przemysłowych w Europie. Obiekt wybudowano na terenie Parku Naukowo-Technologicznego „Rzeszów-Dworzysko” zarządzanego przez Starostwo Powiatowe w Rzeszowie.

Phoenix Contact E-Mobility to część grupy Phoenix Contact – światowego lidera innowacyjności w dziedzinie automatyki przemysłowej oraz elektrotechniki, który dociera ze swoimi rozwiązaniami do ponad 100 krajów, zatrudniając na całym świecie łącznie ok. 18 000 osób.

 Fabryka wybudowana na terenie naszego parku powstała zaledwie w dwa miesiące, co dowodzi, że gospodarka świetnie sobie radzi nawet w czasie pandemii. Bardzo nas cieszy, że na „Dworzysku” postanowiła zainwestować firma o światowym zasięgu i charakterze. Dla mieszkańców naszego regionu wyjątkowo ważne jest też to, że w związku z tą inwestycją powstanie tutaj ok. 330 nowych miejsc pracy – mówi Józef Jodłowski, Starosta Rzeszowski.

Na terenie PNT „Rzeszów-Dworzysko” szczególną  uwagę  przywiązuje się do wysokiego zaawansowania technologicznego powstających tutaj firm.

– Jednym z walorów firm, które tworzą na terenie parku nowe miejsca pracy jest zapewnienie, że ich działalność gospodarcza ma nowatorski charakter. Zasadą przyjętą podczas naboru i selekcji przyszłych inwestorów jest bowiem uzyskanie przez nich pozytywnej opinii ośrodka badawczo – rozwojowego lub naukowego w zakresie innowacyjności przedsięwzięcia – mówi Waldemar Pijar, sekretarz Powiatu Rzeszowskiego, główny koordynator projektu PNT „Rzeszów – Dworzysko”.

Nowa fabryka zajmie łączną powierzchnię 15 000 m kw. Z tego 14 000 m kw. to powierzchnia produkcyjno-magazynowa, a 1000 – biurowa.

źródło i fot.: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Toruń sprzedał trzy działki w Strefie Inwestycyjno-Logistycznej Toruń-Wschód.

Trzy działki w Strefie Inwestycyjno-Logistycznej Toruń-Wschód na tzw. Abisynii zostały sprzedane. Do miejskiej kasy Torunia wpłynie prawie 1,3 miliona złotych. Przetarg odbył się 8 września 2020 roku. Nowi inwestorzy byli prowadzeni przez Centrum Wsparcia Biznesu.

Teren przy ulicy Świdnickiej 14 o powierzchni 0,5315 ha kupiła spółka HF Inverter, zajmująca się techniką napędową, za kwotę 454 500 złotych. Licytację działki przy ulicy Gminnej wygrała firma Transport Ciężarowy Szymon Ryszewski. Za teren o powierzchni 0,5027 ha musiała zapłacić 323 200 złotych.

Grunt w bardzo atrakcyjnej lokalizacji przy skrzyżowaniu ulicy Przelot i Gminnej (Świdnicka 6) nabyło przedsiębiorstwo Pulscenter z branży farmaceutycznej. Teren o powierzchni 0,5 ha kosztował ich 515 100 złotych. To kolejna inwestycja firmy w obszarze Strefy – w kwietniowym przetargu zakupili tam jeszcze inną nieruchomość.

Wyniki dzisiejszych przetargów bardzo nas zadowalają. Jako Centrum Wsparcia Biznesu całe lato bardzo mocno przepracowaliśmy z inwestorami. Pierwsze efekty widać już dziś. To ważne, by w naszym mieście pojawiały się nowe inwestycje, szczególnie w tym czasie. Cieszy nas rozwój lokalnych firm. Każda nowa inwestycja, szczególnie na gminnym terenie inwestycyjnym, to dobra wiadomość dla budżetu miasta, rynku pracy oraz potencjału gospodarczego. – mówi Łukasz Szarszewski, dyrektor Centrum Wsparcia Biznesu w Toruniu. – Ostatnie miesiące bardzo aktywnie współpracowaliśmy też z inwestorami zewnętrznymi i jako jednostka reprezentująca miasto zrobiliśmy praktycznie wszystko, by zachęcić nowych inwestorów do „osiedlenia” się w Toruniu. Teraz oczekujemy na decyzje lokalizacyjne i mamy nadzieję, że pojawią się one jeszcze w tym roku, choć w tym przypadku należy pamiętać, że proces inwestycyjny często wymaga dużo czasu. – dodaje Szarszewski.

Kolejne przetargi terenów inwestycyjnych dla małych i średnich przedsiębiorstw w Strefie Inwestycyjno-Logistycznej Toruń-Wschód planowane są na 22 września i 20 października 2020 roku.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

W Gdańsku powstaną nowe tereny inwestycyjne – 5,3 ha

Na obszarze 5,3 hektara w sąsiedztwie Portu Gdańskiego powstaną nowe tereny inwestycyjne. Znajdzie tu miejsce na swoją działalność co najmniej 8 małych lub średnich przedsiębiorstw z sektorów mieszczących się w ramach Inteligentnych Specjalizacji Pomorza.

W poniedziałek, 14 września, podpisano umowę na dofinansowanie projektu „Przygotowania terenów Pomorskiego Centrum Inwestycyjnego” na kwotę 4 088 315 zł. Podpisy pod dokumentem złożyli marszałkowie województwa pomorskiego oraz przedstawiciele Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego (InvestGDA), która projekt będzie realizować.

Podpisana umowa dotyczy przygotowania terenów inwestycyjnych na obszarze 5,3 hektara w dzielnicy Stogi między Trasą Sucharskiego a ulicami Andruszkiewicza i Kontenerową.

Teren zostanie wzmocniony i utwardzony, rozbudowane zostaną infrastruktura kanalizacyjna i energetyczna, powstaną nowe drogi oraz duży plac składowy. Cały teren będzie oświetlony i ogrodzony. Wybudowane zostaną zbiorniki retencyjne oraz nasadzone będą nowe rośliny.

Wartość całkowita inwestycji to prawie 23.4 mln zł, z czego 35 proc. kwoty stanowi dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej. Środki pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020.

Planowany termin realizacji projektu to grudzień 2021 roku.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Na 2 ha działce w Grajewie powstanie zakład za ponad 3 mln zł

Działka inwestycyjna grajewskiej podstrefy Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oficjalnie sprzedana.

W ostatnich dniach sierpnia, podpisany został akt notarialny z firmą Energotechnika Sp. z o.o. z siedzibą. Miasto sprzedało grunty położone za kwotę 1 020 000,00 zł.

Przetarg na sprzedaż nieruchomości o powierzchni 2 ha przeprowadzono pod koniec maja br. Przystąpił do niego jeden oferent – Energotechnika Sp. z o.o. Firma zajmuje się kompleksowymi rozwiązaniami dla energetyki, wdraża nowoczesne metody w oparciu o technologie przyjazne środowisku w zakresie projektowania i budowy elektrociepłowni, kotłowni na paliwa stałe, ciekłe i gazowe, a także centrów energetycznych oraz instalacji do termicznego przekształcania osadów. Wykorzystuje alternatywne, odnawialne źródła energii: biomasę, biogaz, energię słoneczną, energię wody termalnej oraz stosuje nowoczesną technologię redukcji emisji zanieczyszczeń.

Nowa inwestycja (budowa zakładu produkcyjnego) o wartości co najmniej 3 mln 120 tys. złotych, zostanie zrealizowana w Grajewie.

Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna do tej pory wydała 32. decyzje o wsparciu inwestycji w ramach Polskiej Strefy Inwestycji.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Gminy będą mogły sprzedawać grunty pod budowę mieszkań w zamian za prawo do korzystania z części lokali

Gminy będą miały możliwość sprzedaży gruntów pod budowę mieszkań w zamian za prawo do korzystania z części lokali. Tak zakłada projekt ustawy o rozliczaniu ceny lokali w cenie nieruchomości zbywanych z gminnego zasobu, który opublikowany został na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Rady Ministrów, w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów (numer projektu: UD91).

Organem odpowiedzialnym za opracowanie projektu jest Ministerstwo Rozwoju. Osobą odpowiedzialną za opracowanie projektu ustawy jest Robert Krzysztof Nowicki, Podsekretarz Stanu. Organem odpowiedzialnym za przedłożenie projektu Radzie Ministrów jest Ministerstwo Rozwoju. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów przypadać ma na III kwartał 2020 roku.

Informacje o przyczynach i potrzebie wprowadzenia rozwiązań planowanych w projekcie ustawy o rozliczaniu ceny lokali w cenie nieruchomości zbywanych z gminnego zasobu

Jak można przeczytać na wstępie informacji o przyczynach i potrzebie wprowadzenia rozwiązań planowanych w projekcie ustawy o rozliczaniu ceny lokali w cenie nieruchomości zbywanych z gminnego zasobu: „Głównym celem polityki mieszkaniowej w Polsce w perspektywie do 2030 r., określonym w uchwale nr 115/2016 Rady Ministrów z dnia 27 września 2016 r. w sprawie przyjęcia Narodowego Programu Mieszkaniowego, jest zwiększenie w Polsce do 2030 r. liczby mieszkań przypadających na 1000 mieszkańców do poziomów osiąganych przeciętnie w krajach Unii Europejskiej„.

Zwiększenie ilości dostępnych na rynku mieszkań ma być efektem większej podaży lokali mieszkalnych. Chodzi tutaj zarówno o mieszkania z rynku pierwotnego od deweloperów (zarówno na sprzedaż jak i wynajem), mieszkania budowane przez prywatnych inwestorów a także mieszkania w segmencie społecznym, a więc komunalne i spółdzielcze. Ważne jest, aby mieszkania te odpowiadały możliwościom finansowym gospodarstw o niskich i przeciętnych dochodach.

Jednym z czynników, które ograniczają możliwość powstawania kolejnych inwestycji mieszkaniowych, jest dostępność gruntów pod budowę. Mniejsza dostępność atrakcyjnych gruntów wpływa na wzrost cen tych działek, które pozostały na sprzedaż. Aby ograniczać koszty, deweloperzy często decydują się na zakup działki w mniej atrakcyjnej lokalizacji, co często wpływa na wydłużenie czasu budowy, gdyż dłużej trwać mogą kwestie formalne oraz przygotowanie techniczne gruntu pod budowę.

To tylko część wyzwań, na jakie autorzy projektu zwracają uwagę. Istotne jest zatem dążenie do wdrożenia w życie nowych rozwiązań prawnych, które umożliwią inwestorom pozyskiwanie gruntów pod inwestycje mieszkaniowe.

Istota rozwiązań ujętych w projekcie ustawy o rozliczaniu ceny lokali w cenie nieruchomości zbywanych z gminnego zasobu

Jak zakłada projekt, istotne jest wdrożenie nowego instrumentu, który będzie służył ograniczaniu wspomnianych wyżej barier przy pozyskiwaniu gruntów budowlanych, z jakimi obecnie stykają się inwestorzy i deweloperzy.

Projekt ustawy o rozliczaniu ceny lokali lub budynków w cenie nieruchomości zbywanych z gminnego zasobu nieruchomości zakłada wprowadzenie możliwości nabywania nieruchomości gminnych z przeznaczeniem na szeroko rozumiane cele inwestycyjne z rozliczeniem w cenie tych nieruchomości ceny lokali/budynków mieszkalnych lub użytkowych przekazywanych gminie przez nabywcę nieruchomości.

W praktyce inwestor, czyli osoba, która nabyła grunty od gminy, rozpoczynałaby na tych gruntach budowę nowej inwestycji, remont lub przebudowę istniejących budynków. Następnie inwestor miałby przekazywać część mieszkań samorządowi gminnemu. Gmina miałaby możliwość zachowania przekazanych jej mieszkań jako mieszkań komunalnych, lub wniosłaby te mieszkania do spółek gminnych lub państwowych. Tym sposobem gmina zwiększyłaby swój zasób mieszkaniowy, bez konieczności realizacji inwestycji mieszkaniowej we własnym zakresie.

Grunty pod budowę inwestycji mieszkaniowych – jakie warunki uwzględnia projektu ustawy?

Jak zakłada projekt ustawy, nieruchomości oferowane przez gminę muszą być położone na obszarze objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP) albo muszą posiadać wydaną decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Takie wymagania wpłyną na przyspieszenie procesu inwestycyjnego.

źródło: Komercja24.pl

Print Friendly, PDF & Email

WGN sprzedaje grunt inwestycyjny za 3 022 200 zł

WGN Wrocław do swojej bazy ofert pozyskał na sprzedaż działkę inwestycyjną w Mokronosie Dolnym, objętą miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego opisana jako tereny projektowanego zainwestowania usługowo-produkcyjno-składowego.

Oferowany grunt posiada bezpośredni zjazd z drogi wojewódzkiej nr 347 łączącej Wrocław i Kąty Wrocławskie. Działka położona w odległości 700 m od węzła Cesarzowice AOW ( droga A8) skąd prowadzi dogodny dojazd do A4 lub dalej A8 do Warszawy, Poznania lub do centrum Wrocławia. Działka w drugiej linii zabudowy, działka niezabudowana. Przy granicy działki media: woda, gaz, prąd, brak jeszcze kanalizacji ( w realizacji gminy). W sąsiedztwie zlokalizowane są obiekty komercyjne. Dogodne miejsce do zrealizowania inwestycji polegającej na wybudowaniu hali magazynowej, budynku produkcyjnego lub usługowo-biurowe09go.

Cena ofertowa: 3 022 200 zł

źródło: oferta SG010-3079, WGN.pl

Print Friendly, PDF & Email

WGN wyłącznym agentem sprzedaży gruntu inwestycyjnego na Mazurach za 3.490.000 zł

Na sprzedaż nieruchomość inwestycyjna o powierzchni 14,5 ha położona nad kilkoma jeziorami w malowniczej mazurskiej wsi.

Nieruchomość znajduje się nad jeziorem Przytulskim i Juchówek i stanowi kompleks działek budowlanych objętych planem zagospodarowania przestrzennego przeznaczonych pod zabudowę letniskową oraz pensjonatową o powierzchniach od 1503 m2 do 4530 m2 w sercu Mazur Garbatych w miejscowości Gąski. Miejscowość ta położona jest nieopodal drogi krajowej nr 65 Ełk – Olecko. Malownicze położenie w bezpośrednim sąsiedztwie wielu jezior. Kompleks znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie jezior: Przytulskiego, Małego, Kukowino. Działki położone są na wzniesieniu, dzięki czemu możemy podziwiać piękne panoramy mazurskich jezior. Działki objęte są Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, i oznaczone zostały symbolem ML – teren zabudowy letniskowej oraz MP – teren zabudowy pensjonatowej.

Cena ofertowa: 3.490.000 zł

źródło: WGN.pl / oferta SG079-1865

Print Friendly, PDF & Email

Gorzów sprzedał działkę inwestycyjną z ponad 1 mln złotych

W miniony czwartek, w Gorzowie odbył się przetarg na sprzedaż działek inwestycyjnych przy ulicy Miłej. Wystawiono sześć działek, a jedną z nich nabyła gorzowska firma Filter Mueller.

Nieruchomość zajmuje 10 tysięcy metrów kwadratowych, kupiona została za 1 mln 10 tysięcy zł. Inwestor ma dwa lata na rozpoczęcie budowy i kolejne dwa na jej zakończenie.

Miasto dzięki unijnym funduszom przygotowało w ubiegłym roku łącznie 11 uzbrojonych działek o powierzchni blisko 21 hektarów, z przeznaczeniem dla małych i średnich firm z branży handlowej, transportowej, zajmującej się usługami biurowymi lub rzemieślniczymi oraz pod hale magazynowe.

Pod koniec stycznia br. udało się sprzedać pierwsze cztery działki – wszystkie kupiły gorzowskie przedsiębiorstwa. Firma, która otworzy tutaj salon samochodów ciężarowych wraz z serwisem, ogrodziła już teren o powierzchni 2,8 hektara i rozpoczęła prace ziemne. Z kolei firma handlująca mlekiem w proszku we wrześniu ma złożyć wniosek o pozwolenie na budowę i też będzie mogła przystąpić do prac.

Firma FILTER-MÜLLER Sp. z o.o. w Gorzowie Wielkopolskim została założona w lutym 2014 roku. Specjalizuje się w produkcji filtrów powietrza do systemów wentylacji i klimatyzacji. Jej firmą macierzystą jest, działająca od 40 lat, niemiecka firma FILTER-MÜLLER, która oferuje ponad 60 tysięcy wyrobów wentylacyjnych, klimatyzacyjnych i lakierniczych.

źródło: terenyinwestycyjne.pl

Print Friendly, PDF & Email

Kolejne inwestycje na „Dworzysku” – gospodarcze efekty firmy „Efekt Plus”

„Efekt Plus”, lider na rynku europejskim w produkcji folii stretch, zamierza uruchomić nową linię  technologiczną. Dzięki temu, na terenie Parku Naukowo-Technologicznego „Rzeszów-Dworzysko” zarządzanym przez Starostwo Powiatowe, powstaną kolejne, nowe miejsca pracy.

„Efekt Plus” to firma ze 100-procentowym, polskim kapitałem. Obsługuje klientów z Unii Europejskiej, ale również ze Szwajcarii, Ukrainy, Rosji, Bośni i Hercegowiny i oczywiście dużą rzesze klientów krajowych.

Jeszcze w tym roku rozpocznie się montaż kolejnej linii produkcyjnej. W związku z tym, na terenie „Dworzyska” planujemy w niedługim czasie zatrudnić w sumie ok.  40 osób. Docelowo planuje się, że we wszystkich oddziałach spółki pracować będzie około 250 osób różnych profesji: pracownicy produkcyjni, handlowcy, logistycy, planiści, elektromechanicy i pracownicy laboratorium  – mówi  Anna Radoń-Cholewa,  dyrektor firmy.

Nowa linia produkcyjna zlokalizowana na terenie „Dworzyska” przeznaczona będzie głównie pod produkcję nowego asortymentu – folii pre-stretch, która posłuży przede wszystkim do zabezpieczania lekkich ładunków. W porównaniu do tradycyjnej folii, ma wiele zalet. Redukcja jej zużycia podczas owijania palet zmniejszy się o ok. 30 proc., co ma znaczenie ekologiczne. Dzięki dużemu naprężaniu tego rodzaju folii, łatwiej można zapewnić stabilność przewożonego ładunku. Dodatkowo zainstalowane będą tutaj urządzenia chłodnicze, system pakująco – paletyzujący, silosy z systemem podawania oraz inne urządzenia towarzyszące, niezbędne do prawidłowego działania instalacji produkcyjnej.

Uruchomienie kolejnej linii technologicznej sprawi, że moce wytwórcze spółki osiągną pułap 150 tys. ton folii rocznie. W sumie w oddział „Dworzysko” spółka zainwestuje do końca 2020 r. ok. 80 mln zł.

źródło: materiały prasowe 

Print Friendly, PDF & Email