Archiwum kategorii: analizy • raporty • opinie

Działki nad wodą – ceny i lokalizacje

Już za 30 – 50 tysięcy złotych możesz mieć własną nieruchomość nad wodą. Działka z dostępem do jeziora to marzenie niejednego urlopowicza, zanim jednak zdecydujemy się na zakup warto taką nieruchomość dobrze sprawdzić. Czytaj dalej

Grunty i działki – najdroższe pod nieruchomości komercyjne

Działki inwestycyjne pod zabudowę komercyjną i wielorodzinną to najdroższe grunty w Polsce. Najwyższe wyceny uzyskują w dużych miastach. Tu też najdroższe są działki pod budowę domu. Jeśli chodzi o grunty rolne – po wejściu w życie nowych przepisów na tym rynku trwa stagnacja.

Dobry popyt na nieruchomości, wysoka koniunktura zarówno w segmencie mieszkaniowym, jak i komercyjnym – wszystko to pcha inwestorów do poszukiwania nowych lokalizacji i tworzenia banków ziemi.

Sytuacja na rynku nieruchomości komercyjnych

Rynek komercyjny w Polsce przechodzi najszybszy rozwój w historii. Każdego roku wyniki się poprawiają Pobijane są kolejne rekordy. O ile kilka lat temu prym wiódł segment handlowy, o tyle teraz akurat jeśli chodzi o nowe centra handlowe mamy spowolnienie, za to jak burza idą segmenty magazynowy i biurowy. Polska wyrasta na lidera w naszym regionie. Rośnie też wartość transakcji inwestycyjnych. W ubiegłym roku wartość transakcji kupna – sprzedaży nieruchomości komercyjnych w naszym kraju wyniosła wg Colliers International 4,6 mld Euro. Z kolei Knight Frank podkreśla, że na znaczeniu zyskują też inne, alternatywne obiekty inwestycyjne – np. hotelowe. Szacuje się, że w pierwszym kwartale 2017 roku wartość przejęć na rynku hotelowym wyniosła 218 mln EUR, natomiast 135 mln EUR stanowiły akwizycje na tym rynku. Eksperci spodziewają się, że w tym roku kolejni nowi inwestorzy będą decydować się lokować swój kapitał w nieruchomości nad Wisłą. Duży popyt na nowe powierzchnie pociąga za sobą rekordową podaż. Wg Colliers International (raport Market Insight 2017) ubiegły rok zamknął się przyrostem 1,2 mln mkw. nowych magazynów w Polsce. Tegoroczne dane będą jeszcze lepsze – podaż może przekroczyć 1,5 mln mkw. Jeśli chodzi o segment biurowy – w zeszłym roku przybyło 900 tys. mkw. nowych biur, w tym będzie to prawdopodobnie kolejne 900 tys. mkw.

Sytuacja na rynku mieszkaniowym

Tu – podobnie jak w segmencie nieruchomości komercyjnych trwa hossa. Od kilku lat deweloperzy poprawiają sprzedaż, mamy też do czynienia z rekordowo wysoką podażą. W zeszłym roku w największych miastach Polski firmy sprzedały około 60 tys. nowych mieszkań. Wysoki popyt jest równoważony odpowiednio wysoką podażą, dlatego ceny nie rosną. Rok 2016 deweloperzy zamknęli wynikiem 79 tys. mieszkań oddanych do użytku, co było rezultatem aż o 27 proc. wyższym niż rok wcześniej. Także pozwoleń na budowę było więcej. Wydano ich ponad 106 tys. – o blisko 10 proc. więcej niż rok wcześniej.

Wiele wskazuje na to, że tegoroczne wyniki będą jeszcze lepsze. Z danych GUS wynika, że w pierwszym kwartale liczba mieszkań oddanych do użytkowania wzrosła o blisko 10 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. Wielki skok dokonał się w zakresie pozwoleń na budowę. Ich liczba wzrosła w porównaniu do analogicznego okresu 2016 aż o 55 proc. Z kolei o 40 proc. wzrosła liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto.

– Przy takich danych, jest to zupełnie zrozumiałe, że wysoka koniunktura na mieszkania pociąga za sobą ostrą konkurencję o grunty. Jednak należy zaznaczyć, że popyt na mieszkania generują nie tylko kupujący na własne potrzeby. Wzrosła rola zakupów inwestycyjnych. Klienci chętniej dziś inwestują w nieruchomości, jak w pewniejszą lokatę kapitału niż konta w bankach oraz ze względu na atrakcyjne stopy zwrotu z wynajmu – szacowane w dużych miastach na około 5 proc. – komentuje prezes Grupy WGN, Leszek Michniak. – Widzimy zdecydowany wzrost różnych form inwestowania. Atrakcyjność wynajmu przekłada się na rosnącą ofertę najmu instytucjonalnego – np. w postaci projektów typu condo, prywatnych akademików itp. Wynajem obecnie jest jedną z najatrakcyjniejszych form zarabiania na kapitale. Wszystko to ma swoje przełożenie na popyt oraz ceny gruntów – dodaje.

Co składa się na tak świetny popyt na nowe mieszkania? Na pewno istotnym stymulantem jest program Mieszkanie dla Młodych, zwłaszcza, że zbliża się ku końcowi. Jednak najważniejszy element to ciągle rekordowo niskie stopy procentowe. Koniunkturze sprzyja też ogólny wzrost zarobków i dobra sytuacja gospodarcza.

W gruntach rolnych – zastój

Ziemia rolna to wyjątek na rynku gruntów, którego nie obowiązują obecne trendy. Wszystko dlatego, że rynek ten został mocno uregulowany. Sytuacja zmieniła się diametralnie w połowie ubiegłego roku, po wejściu w życie nowej ustawy o obrocie ziemią rolną.

Ogranicza ona znacznie możliwość zakupu i sprzedaży takich gruntów, w przypadku nie- rolników. Przypomnijmy podstawowe uregulowania nowej ustawy.

Na początek należy zaznaczyć, że na okres 5 lat wycofano z obrotu ziemią państwową. W obrocie prywatnym też są bardzo mocne ograniczenia. Bez przeszkód grunty rolne może kupować tylko rolnik indywidualny w miejscowości, gdzie ma swoją ziemię i gdzie prowadzi działalność. Definicja określiła, że rolnikiem indywidualnym jest osoba fizyczna będąca właścicielem (lub dzierżawcą, użytkownikiem wieczystym) ziemi o areale nieprzekraczającym 300 ha. Rolnik taki powinien mieć odpowiednie wykształcenie rolnicze albo osobiście gospodarować na swojej ziemi przez okres przynajmniej 5 lat i mieszkać w gminie, gdzie znajduje się przynajmniej jedna z jego działek. Nabywca nieruchomości rolnej zobowiązany jest przez co najmniej 10 lat prowadzić na niej gospodarstwo.

Co prawda – ustawodawca – prawdopodobnie, by nie generować napięć związanych z tym rynkiem – zawarł w ustawie swoisty „wentyl bezpieczeństwa”, z którego – jak się okazuje – korzysta. Otóż jest jedna możliwość kupna ziemi, jeśli nie spełnia się powyższych warunków. Wniosek o zgodę na transakcję musi trafić do ANR i być zaakceptowany przez jej prezesa. Tak się dzieje – mimo generalnie restrykcyjnych przepisów państwo nie odcięło kupujących od gruntów. Z danych agencji wynika, że na ponad 13 tys. wniosków, które wpłynęły w ciągu roku, wydano decyzję odnośnie ponad 9 tysięcy i w większości były to decyzje pozytywne.

Mimo to rynek gruntów rolnych po wejściu w życie nowych przepisów właściwie zamarł. Transakcji jest bardzo mało.

W WGN mamy ich znikomą ilość. Nie oznacza to jednak spadku cen gruntów rolnych. Stawki są zamrożone, a ci którzy chcieli sprzedawać – czekają – komentuje Leszek Michniak – Z początkiem tego roku co prawda zanotowaliśmy lekką poprawę, ale jest jeszcze bardzo daleko do wyników, sprzed wejścia w życie nowych przepisów. Inwestorów przede wszystkim odstrasza fakt, że zgodnie z uregulowaniami, musieliby uprawiać taką ziemię przez 10 lat, przez taki okres prowadzić działalność rolniczą. To bardzo poważne zobowiązanie, które sprawia, że takiego gruntu nie można będzie łatwo zbyć. Z kolei posiadacze nie obniżają cen, przede wszystkim dlatego, że przyjęli pozycję wyczekującą. Być może liczą na fakt, że przepisy zostaną zliberalizowane – komentuje Leszek Michniak.

Zadziwiającym efektem nowej sytuacji jest to, że ceny ziemi – wbrew oczekiwaniom wielu ekspertów – wcale nie spadają. Dzieje się tak, mimo problemów ze sprzedażą. To tym bardziej zadziwiające, że stawki przed połową 2016 roku były mocno wywindowane.

Spodziewano się otwarcia polskiego rynku gruntów na inwestorów z zagranicy. Miało do tego dojść w maju 2016. Z tego powodu ziemia rolna mocno drożała. Szacuje się, że od wejścia do Unii Europejskiej poszła w górę o grubo ponad 300 procent.

Mimo takiego wywindowania i nowych przepisów utrudniających jej nabycie, ceny nie spadają. Obecnie przeciętna cena hektara gruntów rolnych w obrocie prywatnym oscyluje w wysokości 40 tys. zł. Stawki pozostają stabilne od kilku kwartałów.

Tereny inwestycyjne pod nieruchomości komercyjne

Jak już wspomnieliśmy na początku, świetna koniunktura na tym rynku sprawia, że inwestorzy ostro rywalizują o grunty. Skłania ich ku temu również fakt, że dobrze położonej ziemi w miastach zaczyna brakować. Dlatego też coraz częściej firmy „wchodzą” w lokalizacje z istniejącymi budynkami, które są albo rewitalizowane albo wyburzane. Na celowniku deweloperów są również dawne obiekty przemysłowe i infrastrukturalne. Spory zasób atrakcyjnych gruntów ciągle jest w rękach państwa – chodzi o tereny PKP, powojskowe, czy Poczty Polskiej.

– Pośrednicy i doradcy WGN notują już od kilku lat rosnące zainteresowanie inwestorów atrakcyjnymi działkami w miastach. Tereny pod zabudowę komercyjną potrafią uzyskiwać bardzo wysokie wyceny – komentuje Leszek Michniak, prezes grupy WGN. – Bardzo wysoka koniunktura – duża podaż w segmencie magazynowym, rozpędzony rynek biurowy i hotelowy – wszystko to przekłada się na ostrą rywalizację o atrakcyjne tereny inwestycyjne, a to skutkuje wzrostem wartości działek – tłumaczy.

Ile trzeba płacić za takie grunty i jakie lokalizacje są premiowane? Oczywiście im bliżej centrum, tym drożej. W segmencie biurowym liczy się też umiejscowienie w okolicach biznesowych dzielnic miast, ewentualnie przy węzłach komunikacyjnych, gwarantujących szybki dojazd. W segmencie magazynowym promowane są – bliskość autostrad, lotnisk itp.

W Warszawie za działkę pod inwestycję o charakterze komercyjnym – handlowo – biurowo – magazynowym – o powierzchni 2300 mkw., wyceniono na 8,5 mln zł, co daje cenę 3700 zł za metr kwadratowy.

Inny przykład ze stolicy to grunt inwestycyjny w lokalizacji Jelonki, umożliwiający zabudowę biurowo – usługową. Działkę o powierzchni 1000 mkw. wyceniono na 3 mln zł, co daje cenę 3 tys. zł/mkw. Bardzo wysokie wyceny uzyskują małe działki w ścisłych centrach miast. Przykład znajdziemy w Tczewie, gdzie za grunt o powierzchni 200 mkw. na starówce należy zapłacić po 4700 zł/mkw.

Tereny inwestycyjne pod zabudowę wielorodzinną

Deweloperzy korzystają ze świetnej koniunktury i rozglądają się za nowymi gruntami. Liczą się nie tylko lokalizacje centralne. Obecnie budownictwo deweloperskie, z uwagi na „dopalacz” w postaci programu MDM, ukierunkowane jest w większym stopniu na segment popularny. Liczą się też lokalizacje oddalone, ale atrakcyjne z uwagi na dobry dojazd do centrum i walory położenia – np. bliskość terenów zielonych i rekreacyjnych. Osiedla w takich miejscach zyskują status zielonych miejskich enklaw.

Ile kosztują działki pod inwestycje deweloperskie w dużych miastach?

Rząd cenowy jest zbliżony do stawek za grunty pod komercję.

Na wrocławskim Biskupinie – osiedlu, które cieszy się dobrą opinią z uwagi właśnie na atrakcyjne otoczenie – wśród terenów zielonych, blisko rzeki – grunt o powierzchni ponad 8 tys. mkw. wyceniono tam na ponad 19 mln zł. Stawka za metr kwadratowy tej nieruchomości, umożliwiającej zabudowę wielorodzinną, wynosi 2300 zł/mkw.

– Do topowych lokalizacji inwestycyjnych należy też m.in. bałtyckie wybrzeże. Bardzo dobra koniunktura na rynku najmu oraz w branży turystycznej, skłaniają inwestorów do poszukiwania dogodnych działek pod takie obiekty – dodaje Leszek Michniak.

Za pensjonat z dużą działką niedaleko promenady w Międzyzdrojach jeden z inwestorów oczekuje 4,5 mln zł, po 2700 zł/mkw. W Świnoujściu grunt inwestycyjny pod zabudowę mieszaną, zlokalizowany zaledwie 50 metrów od promenady wyceniono na 2700 zł/mkw.

W Międzyzdrojach – jedna z niewielu jeszcze dostępnych w tym kurorcie działek pod budownictwo wielorodzinne, zlokalizowana w centrum miasta, została wyceniona na 690 tys. zł za 461 mkw., co daje cenę po blisko 1500 zł od metra kwadratowego.

Działki budowlane

Segment budownictwa jednorodzinnego ostatnio nieco spowolnił. Ubiegłoroczne wyniki w zakresie podaży były nieco gorsze niż rok wcześniej. Co ciekawe – w 2016 roku po raz pierwszy od wielu lat więcej nieruchomości mieszkalnych wybudowali deweloperzy. Dotychczas zawsze przewagę mieli inwestorzy indywidualni.
Zanim powiemy o cenach działek, kilka zdań należy poświęcić ogólnym tendencjom w budownictwie jednorodzinnym.

Przede wszystkim zauważalny jest odwrót od dużych domów. Dziś coraz rzadziej powstają nieruchomości większe niż 200 mkw. Z kolei popularnością cieszą się domy względnie małe – do 130, góra 140 metrów, choć powstają też projekty kompaktowe – domy do 100 mkw. Można też zaobserwować zwiększone zainteresowanie domami parterowymi.

Dzisiejsze rodziny szukają nieruchomości względnie tanich w budowie i utrzymaniu. Do lamusa odchodzą duże domy wielopokoleniowe. Jeśli chodzi o technologię wykonania – dominują tradycyjne domy murowane, zazwyczaj niepodpiwniczone. Przeciętne działki pod budowę takich domów mają około 600 – 800 mkw.

Ile kosztują?

Najwyższe wyceny znów spotkamy w dużych miastach. W Warszawie średnie stawki za działki budowlane wynoszą około 700 – 1000 zł/mkw. W miastach takich jak Kraków, Wrocław, Poznań jest to około 400 – 600 zł.

Poza wiodącymi metropoliami jest już zdecydowanie taniej. Z danych WGN wynika na przykład, że przeciętne ceny w Szczecinie wynoszą około 150 zł, w Rzeszowie stawki za działki budowlane mieszczą się w przedziale 100 – 150 zł, podobnie w Zielonej Górze. W pozostałych miastach wojewódzkich górna cena za grunty pod budowę domu to zazwyczaj nie więcej niż 200 – 250, rzadko kiedy działki są wyceniane na więcej niż 300 zł/mkw. Jeśli natomiast chodzi o małe i średnie miasta, tu obserwujemy niewielkie zróżnicowanie cenowe, niezależnie od lokalizacji. Ceny działek w mniejszych ośrodkach kształtują się na średnim poziomie wynoszącym około 50 – 80 zł/mkw.

Ceny działek budowlanych w największych metropoliach – przegląd

1. Warszawa – To lokalizacja tradycyjnie już najdroższa na polskim rynku nieruchomości, także w zakresie działek budowlanych. Średnie ceny kształtują się tu na poziomie około 600 – 700 zł/mkw., choć niejednokrotnie oferty zbliżają się do 1000 zł za metr. Przykładowa wycena działki budowlanej w stolicy to grunt w lokalizacji Zacisze, w dzielnicy Targówek, wystawiony na sprzedaż po 850 zł/mkw.

2. Gdańsk – W stolicy Pomorza, podobnie jak w każdej lokalizacji nadmorskiej premiowana jest bliskość plaży. Pozostałe lokalizacje wyceniane są znacznie niżej. Przykładowe oferty z Gdańska: teren w dzielnicy Orunia, 1000 mkw., wyceniony na 200 zł za metr kwadratowy, działka budowlana w okolicy Gdańska – 25 mkw. wystawiona na sprzedaż w cenie 650 tys. zł, po 86 zł/mkw.

3. Poznań – W Poznaniu, podobnie jak na innych wiodących rynkach, przeciętne ceny działek budowlanych to kilkaset złotych. Za grunt w lokalizacji Baranowo trzeba zapłacić ponad 500 zł/mkw, za działkę w Dąbrowie pod Poznaniem stawka wyniesie około 150 zł.

4. Wrocław – Przeciętne ceny dobrze położonych działek w wiodących miastach zazwyczaj kształtują się na poziomie około 200 – 300 zł za metr kwadratowy., choć zdarzają się i oferty droższe. Za niecałe 900 metrów gruntu pod zabudowę jednorodzinną na Stabłowicach – w rejonie Wrocławia, który mocno się rozbudowuje, trzeba zapłacić 380 tys. zł, co daje cenę ponad 400 zł/ mkw. Za działkę w lokalizacji Wojszyce, a więc na południowych obrzeżach miasta, wyróżniających się jednak dobrym połączeniem drogowym z centrum, trzeba zapłacić już po ponad 700 zł/mkw. Drogie są również działki budowlane w takich wrocławskich lokalizacjach, jak m.in. Widawa czy też dzielnica Oporów.

5. Kraków – stawki w Krakowie są nieco niższe niż we Wrocławiu, natomiast nadal bardzo wysokie na tle reszty kraju. Za dobrze położone grunty pod budownictwo jednorodzinne płaci się tu około 250 – 400 zł/mkw. Przykładowo – duża działka (4650 mkw.) w lokalizacji Podgórze, została wyceniona na 1,6 mln zł, co daje cenę metra wynoszącą 344 zł. 1900 mkw. działki w lokalizacji Kostrze to z kolei koszt 400 tys. zł. Stawka wynosi nieco ponad 200 zł/mkw.

Marcin Moneta
Dział Analiz WGN

Zdobywca Orła Brokera WGN 2016

Henryk Wiewiórski, WGN Szczecin

Sytuacja na rynku nieruchomości komercyjnych

Jacek Kolibski, prezes Europejskiego Instytutu Nieruchomości

Dobry czas dla pośredników nieruchomości

Lidia Dołhan, dyr. ds. nieruchomości komercyjnych, WGN Wrocław

Działka rekreacyjna na wiosnę – WGN przegląda ceny i oferty

Około 100 – 150 tysięcy złotych – to standardowe ceny za kilkusetmetrowe działki rekreacyjne atrakcyjnie położone. Do najdroższych lokalizacji należą Mazury, wybrzeże bałtyckie, puszcze. Nieco taniej jest natomiast w górach.

Na wycenę duży wpływ ma dostęp do wody. Z danych WGN wynika, że najdroższe są działki nad jeziorami. Na Mazurach ceny za najlepsze grunty oscylują w przedziale 200 – 300 zł/mkw.

Przykładowe ceny ofertowe:

700 – metrowa działka z domkiem letniskowym w Puszczy Noteckiej, w bliskiej odległości od jeziora, to wydatek rzędu 120 tys. zł.
1000 metrów działki niedaleko Jezioraka na Mazurach – około 140 tys. zł. 500 mkw. nad Jeziorem Sławskim – około 150 tys. zł.

Do najdroższych lokalizacji należy również wybrzeże bałtyckie. 500 metrowa działa w Mielnie, oddalona od morza o około 600 metrów została wyceniona na 50 tys. zł. Drogie lokalizacje to też tereny na obszarach dużych miast, choć tutaj zazwyczaj mamy do czynienia po prostu z atrakcyjniej położonymi działkami budowlanymi – przeciętne stawki w ośrodkach takich jak Wrocław, Kraków czy Poznań kształtują się na poziomie około 200 – 300 zł/ mkw.

Co ciekawe – nieco tańsze grunty pod rekreację zajdziemy w lokalizacjach górskich. Przykładowo – w Bieszczadach, niedaleko Baligrodu można znaleźć oferty w stawkach 40 – 60 mkw. Podobne ceny spotkamy też m.in. w Karkonoszach i Kotlinie Kłodzkiej.

Wpływ na ceny ma oczywiście ewentualna zabudowa lub możliwość zabudowy – często pod pojęciem działki rekreacyjnej inwestorzy kupują po prostu działkę budowlaną, z domem jednorodzinnym. Zapłacą niższy podatek niż w przypadku domu wypoczynkowego.

Wpływ ustawy o gruntach

W zeszłym roku weszła w życie nowa ustawa o obrocie ziemią rolną. Wstrzymuje ona 5 lat sprzedaż państwowej ziemi i znacznie ogranicza możliwość obrotu prywatnego. Ziemię rolną może kupić tylko tzw. rolnik indywidualny, czyli osoba, która jest „właścicielem, użytkownikiem wieczystym, samoistnym posiadaczem lub dzierżawcą nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych nie przekracza 300 ha, posiadającą kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkałą w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, i prowadzącą przez ten okres osobiście to gospodarstwo.” [art. 6 ust.1]. Sprzedaż w szczególnych warunkach nie rolnikom uzależniona jest zgody ANR.

Rygory ustawy nie mają zastosowania tylko w kilku przypadkach: gdy grunty przeznaczone są w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego/ ostatecznych decyzjach o warunkach zabudowy na inne cele niż rolnicze, a także działki mniejsze niż 0,3 ha, oraz takie, które przed wejściem w życie przepisów miały nie więcej niż 0,5 ha i były zabudowane nieruchomością mieszkaniową lub innymi budynkami nierolniczymi.

Jaki jest wpływ nowych przepisów na rynek działek rekreacyjnych? Na razie niewielki. Co prawa często pod pojęciem działek pod rekreację, kryje się po prostu ziemia formalnie mająca status rolny, ale poza zauważalnym spadkiem liczby transakcji, analitycy WGN nie zauważają istotnego spadku cen. Może to wynikać z faktu, że typowe działki rekreacyjne jednak zazwyczaj mieszczą się w metrażach wyjętych spod rygorów ustawowych.

O czym pamiętać?

Działka rekreacyjna to grunt ujęty w planie zagospodarowania lub studium jako teren pod rekreację. W praktyce jednak inwestorzy sprzedają jako rekreacyjne działki o różnym przeznaczeniu. Dlatego podstawową kwestią przy kupnie takiej nieruchomości jest sprawdzenie zapisów planu lub studium . Z planu dowiemy się też jakie ewentualne inwestycje mogą być realizowane w okolicy. Jeśli dany teren nie ma planu miejscowego, możemy wystąpić o warunki zabudowy. Może to zrobić każdy, także osoba nie będąca właścicielem gruntu.
Dagmara Komarnicka
Dział Analiz WGN

Plany miejscowe będą uchwalane szybciej?

Kodeks urbanistyczno – budowlany ma przyspieszyć uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania w polskich gminach. Ciągle około 70 proc. powierzchni kraju nie ma takich planów, tymczasem są one niebagatelne dla inwestorów.

Sprawa zyskała dodatkowo na wadze po przyjęciu przepisów ograniczających handel ziemią rolną. Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą, która weszła w życie od maja 2016 grunty mogą nabywać nieomal wyłącznie rolnicy indywidualni. Z rygoru nowych przepisów są wyłączone te tereny, które w planach miejscowych nie mają przeznaczenia rolnego. Problem jednak w tym, że w gminach objętych planem jest zazwyczaj ok. 1/3 powierzchni (tylko w niektórych samorządach sięga to powyżej 50 proc.). Tak więc często dobra pod inwestycje ziemia w miastach, która tylko formalnie ma status rolny, nie może stanowić przedmiotu obrotu.

Kwestię opóźnień w przyjmowaniu planów miejscowych ma regulować właśnie kodeks urbanistyczno – budowlany. Ma być on całościowym aktem prawnym, zastępującym nie tylko prawo budowlane ale i szereg innych ustaw. Ma stanowić niejako „biblię” urbanistyczno – budowlaną. W zakresie planowania przestrzennego ustawodawca proponuje kilka najważniejszych rozwiązań. Przede wszystkim: zwiększenie roli obecnego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w gminie. Ma być ono dokumentem wyższego rzędu w stosunku do planów miejscowych, bardziej szczegółowym i przyjmowanym jako program przestrzennego rozwoju gminy na początku kadencji samorządowej.

Druga proponowana zmiana to wprowadzenie trybu uproszczonego przyjmowania planów dla niektórych obszarów. Ma to zdecydowanie przyspieszyć proces ich uchwalania. Trzecia dotyczy relacji inwestor – gmina. Na razie uregulowania w tej sprawie nie do końca są jasne, co utrudnia planowanie przestrzeni. Z jednej strony deweloper nie ma pewności jaki kształt będzie miał plan miejscowy, z drugiej gmina obawia się braków infrastrukturalnych itp. To ma uregulować tzw. umowa urbanistyczna. W kontrakcie firma, która zrealizuje inwestycje, w zamian za przyjęcie korzystnych dla niej uregulowań w planie miejscowym, zrealizuje odpowiednie projekty o charakterze np. infrastrukturalnym. Ma to uregulować kwestię patologii związanych z brakami np. drogowymi na nowych osiedlach na peryferiach. Często samorządy i deweloperzy przerzucają się odpowiedzialnością za to, że takie braki występują.

Rząd chce również zwiększenia partycypacji obywateli w procesie kształtowania ładu przestrzennego. Do tego ma się przyczynić nowy system teleinformatyczny. Chodzi o rejestr urbanistyczno-budowlany, który ma zapewnić kompleksową i ogólnodostępną informację o statusie nieruchomości, zapisach planu, założeniach polityki przestrzennej na danym obszarze i realizowanych inwestycjach.

Warto dodać, że w tym akurat zakresie obecnie już wiele się zmieniło na plus. Inwestorzy i obywatele mają coraz większą możliwość zdalnego sprawdzenia kwestii uregulowań urbanistycznych. Mogą to zrobić choćby zaglądając do bazy na stronie – http://planyzagospodarowania.pl/. Plany w formie interaktywnych map znajdziemy też coraz częściej na stronach gmin. Taką mapę ma m.in. gmina miejska Wrocław.

Zgoda inwestycyjna zamiast pozwolenia na budowę

Jedną z najważniejszych zmian dla inwestora ma być natomiast usprawnienie uzyskiwania zgody na realizację inwestycji. Państwo chce zlikwidować zgłoszenia budowy i pozwolenia na budowę. Formalności związane z inwestycją będą uzależnione od klasyfikacji obiektu do jednej z 6 kategorii. Budowa domu jednorodzinnego znajdzie się w kategorii 3.

W takiej sytuacji inwestor całość niezbędnej dokumentacji złoży do starostwa powiatowego, a starosta wyda tzw. zgodę inwestycyjną. Zastąpi ona szereg dotychczasowych decyzji, wydawanych przez różne organy: pozwolenie na budowę, zgłoszenie budowy, zgłoszenie zmiany sposobu użytkowania, decyzję o warunkach zabudowy, decyzję o podziale nieruchomości. Uzyskanie tzw. milczącej zgody będzie możliwe już po 14 dniach, a zgoda w formie decyzji maksymalnie po 30.

Marcin Moneta
Dział Analiz WGN

Jaka ziemia rolna jeszcze się sprzedaje?

Wbrew pozorom ceny ziemi rolnej po wejściu w życie ustawy ograniczającej jej obrót wcale nie runęły na łeb na szyję. Skutkiem rynkowym nowych regulacji jest jednak zupełny zastój w transakcjach. Ziemią się prawie nie handluje, z wyjątkiem tej, która jest wyłączona z rygorów ustawowych.

Chodzi o działki mniejsze niż 0,3 ha, oraz takie, które przed wejściem w życie przepisów miały nie więcej niż 0,5 ha i były zabudowane nieruchomością mieszkaniową lub innymi budynkami nierolniczymi. Sposobem na sprzedaż może być też uzyskanie odpowiedniej zgody z Agencji Nieruchomości Rolnych.

W pozostałych sytuacja obrót ziemią poza członkami najbliższej rodziny jest bardzo mocno ograniczony, choć polskie przepisy nie idą dalej od tych, jakie ma wiele państw Europy Zachodniej. Z obrotu wyłączone na 5 lat zostały grunty skarbu państwa i agencji rolnych. W obrocie prywatnym grunty może kupić tylko tzw. rolnik indywidualny, czyli osoba, która jest „właścicielem, użytkownikiem wieczystym, samoistnym posiadaczem lub dzierżawcą nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych nie przekracza 300 ha, posiadającą kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkałą w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, i prowadzącą przez ten okres osobiście to gospodarstwo.” [art. 6 ust.1].

Ceny ziemi stabilne?

Jak już wspomnieliśmy – zaskakującą informacją jest fakt, że mimo mocnego uregulowania rynku nie widać na razie mocnych spadków cen gruntów. Tak przynajmniej wynika ze statystyk Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce średnia cena ziemi rolnej wynosi 40 236 zł za hektar. Tyle kosztowały grunty w IV kw. 2016 i wobec wcześniejszego kwartału odnotowano jedynie minimalny spadek cen – o kilkadziesiąt zł na hektarze. W III kw. 2016 przeciętne stawki wynosiły 40264 zł/ ha. W IV kw. ubiegłego roku tylko w dwóch województwach cena w porównaniu do danych z 2015 r. spadła – kujawsko-pomorskim i opolskim. W pozostałych województwach wzrosła. Obecnie najdroższą ziemię ma Wielkopolska, z cenami hektara wynoszącymi 54 tys. zł.

Te informacje tylko pozornie zadziwiają. Nie mówią one bowiem nic o dynamice rynkowej, przede wszystkim o liczbie transakcji. A tych jest jak na lekarstwo – co potwierdzają zarówno notariusze jak i pośrednicy na rynku nieruchomości.

Przy czym jeśli zdarzają się już oferty, to z bardzo zróżnicowanymi cenami. Pośrednicy WGN potwierdzają zjawisko windowania cen ziemi, która może być sprzedana – np. już wcześniej odrolnionej, bądź tej która ma zgodę na sprzedaż.
Najdrożej w miastach

Generalnie jednak przedmiotem obrotu są głównie te grunty, które są wyłączone z rygorów ustawowych. Chodzi więc o małe działki – do 0,5 ha z budynkiem lub ziemie z ostatecznymi warunkami zabudowy, czy też taką, która w planach urbanistycznych jest przeznaczona na cele nierolnicze.

Najdroższą ziemię obserwujemy w wiodących metropoliach. Chodzi oczywiście o grunty umożliwiające przeprowadzenie inwestycji deweloperskich. Na razie taka ziemia nie drożeje, ale równocześnie utrzymuje swoją wartości. Inwestorzy, którzy potrzebują gruntów póki co jeszcze budują na terenach wcześniej zgromadzonych w bankach ziemi. Z czasem więc grunty rolne w miastach mogą zacząć dynamicznie drożeć, ale dotyczy to tylko wiodących rynków. W mniejszych ośrodkach, gdzie budownictwo deweloperskie jest ograniczone, ceny mogą spadać.

Za ile można kupić rolny pod inwestycje mieszkaniowe czy komercyjne?

W Krakowie teren o pow. 1500 mkw. w lokalizacji Wola Justowska został wyceniony na 2,4 mln zł, co daje stawkę wynoszącą 1600 zł/ mkw. Średnia dla tego miasta wynosi natomiast ok. 300 – 400 zł. Pod Wrocławiem za tereny przeznaczone po zabudowę mieszkaniową, usługową lub siedliskową trzeba płacić powyżej 200 zł/ mkw. Podobne stawki dotyczą dobrze położonych gruntów wokół innych wiodących metropolii – Warszawy, Poznania czy Gdańska.

Monika Prądzyńska
Dział Analiz WGN

Tereny inwestycyjne wokół dużych miast – sprawdzamy ceny

Ceny terenów inwestycyjnych są bardzo zróżnicowane. Zdecydowany prym wiodą duże aglomeracje. Druga najdroższa lokalizacja to miejscowości turystyczne. Jeśli chodzi natomiast o grunty rolne – po zmianach ustawowych obrót mocno przyhamował. Obecnie najwięcej ofert dotyczy ziemi wyłączonej z rygorów nowej ustawy, która zaczęła obowiązywać od maja 2016 r. Czytaj dalej

Ceny działek rolnych w miastach zbliżone do budowlanych

218

Grunty rolne i budowlane w miastach są bardzo zbliżone cenowo. Ziemia rolna w miastach zazwyczaj nie podlega ograniczeniom nowej ustawy, tak więc można nią handlować bez przeszkód.

Generalnie im lepsza lokalizacja, im bliżej dużego ośrodka miejskiego – tym drożej. Inwestorzy szukają stosunkowo tańszych m.in. z myślą o realizacji projektów pod program MDM.

Przypomnijmy, że ograniczeniom nie podlega obrót prywatnymi działkami rolnymi do 0,3 ha. Podobnie jest w przypadku siedlisk – gruntów rolnych zabudowanych o powierzchni do 0,5 ha, które w dniu wejścia w życie nowych przepisów, były zajęte pod budynki mieszkalne oraz budynki, budowle i urządzenia niewykorzystywane dotychczas do produkcji rolniczej, wraz z gruntami do nich przyległymi umożliwiającymi ich właściwe wykorzystanie – jeżeli grunty te tworzą zorganizowaną całość gospodarczą oraz nie zostały odrolnione. Nie jest też ograniczony obrót nieruchomościami rolnymi, które w dniu wejścia w życie ustawy w ostatecznych decyzjach o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu były przeznaczone na cele inne niż rolne.

Z danych pośredników WGN ale też przedstawicieli organizacji rolniczych wynika, że obecnym widocznym skutkiem nowych uregulowań jest nie tyle spadek cen ziemi rolnej, co ograniczenie liczby transakcji. Po prostu rynek znacznie stracił na dynamice. Ale nie dotyczy to na pewno gruntów, które z rygorów ustawowych są wyłączone. Chodzi m.in. o ziemię w miastach. A ta cieszy się zainteresowaniem inwestorów. Poniżej przykłady cen gruntów z wiodących miast regionalnych (poza Warszawą).

ŁÓDŹ
Jest jednym z tańszych rynków jeśli chodzi o grunty i tereny inwestycyjne jest Łódź. Cecha tego miasta to bardzo duży rozstrzał cenowy. Za atrakcyjnie położoną działkę w kształcie prostokąta z dostępem do drogi, w otoczeniu budownictwa jednorodzinnego, z możliwością takiej zabudowy, lub komercyjnej – pod nieuciążliwą działalność, będzie kosztować około 150 zł/ mkw. Z kolei działki bez zabudowy w okolicy, ale z planem umożliwiającym zabudowę jednorodzinną w lokalizacji Stare Złotno wycenia się na 10 – 50 zł/ mkw.

Co ciekawe: ceny ofertowe działek budowlanych w Łodzi praktycznie nie odbiegają od stawek za grunty rolne. W takich lokalizacjach jak Złotno, Widzew, Andrzejów, Wiskitno – przeciętne ceny wynoszą od około 50 do 150 zł/ mkw.

KRAKÓW 
Z kolei jednym z droższych rynków jeśli chodzi o ziemię budowlaną i rolną okazuje się stolica Małopolski. Za grunty w takich lokalizacjach jak: Wola Justowska, Skotniki, Balice, Bieżanów oferenci oczekują zazwyczaj od 200 – 400 zł/ mkw. Największa podaż dotyczy gruntów małych – nieprzekraczających 2 – 2,5 ha. Wyższe wyceny dotyczą terenów z bezpośrednim dostępem do drogi asfaltowej, w sąsiedztwie budownictwa mieszkaniowego, z uzbrojeniem i planem miejscowym. Na 440 zł/ mkw. wycenił swoją działkę jeden ze sprzedających na Skotnikach. Teren z dostępem do drogi, planem miejscowym, uzbrojeniem zlokalizowany jest w bliskim sąsiedztwie rozbudowującego się nowego osiedla. Z kolei za działkę bez planu miejscowego, za to stosunkowo blisko autostrady A4 i portu lotniczego Balice jeden ze zbywców oczekuje 160 zł/ mkw.

Jeśli chodzi o działki budowlane: ceny w takich lokalizacjach jak Balice czy Skotniki wynoszą od około 200 do 400 zł/ mkw. Za lepiej położone działki trzeba jednak płacić znacznie więcej, te na Podgórzu, czy w lokalizacji Prądnik Biały wycenia się nawet na około 1000 – 1500 zł/mkw.

WROCŁAW
Obecnie wśród ofert WGN dominują nieco peryferyjne lokalizacje, a ceny nie przekraczają aktualnie 150 zł/ mkw. Jednym z droższych obszarów okazują się Opatowice, blisko popularnego i cenionego Biskupina. Jest to – choć oddalony – to atrakcyjny obszar miasta, ze względu na sąsiedztwo rzeki, trasy spacerowe i rekreacyjne. 2,3 ha działki rolnej w tym rejonie wyceniono na 2,8 mln zł, co daje 120 zł/ mkw.

Dla porównania – działki budowlane na takich osiedlach jak Ołtaszyn, Fabryczna, Jarnołtów wyceniane są na około 200 – 700 zł/mkw. Jedną z najdroższych lokalizacji okazuje się Biskupin. Za działki z planem pod zabudowę wolnostojącą, bliźniaczą, szeregową trzeba płacić nawet powyżej 2000 zł/ mkw. Niżej wyceniane są takie osiedla jak Psie Pole, Pracze, Odrzańskie czy Pawłowice. W tych rejonach miasta działki rolne z możliwością zabudowy można kupić w cenach od 50 do 100 zł/ mkw/.

Teresa Michniak
Dział Analiz WGN

Wrocław i okolice – ceny działek budowlanych

Rynek działek budowlanych we Wrocławiu oraz w okolicznych miejscowościach jest bardzo zróżnicowany. We Wrocławiu i podwrocławskich miejscowościach rozpiętość cenowa jest bardzo duża. Sprawdźmy zatem jaką kwotą musimy dysponować, by w stolicy Dolnego Śląska lub pobliskich miejscowościach kupić grunt.  Czytaj dalej

Rusza program Mieszkanie Plus – pierwsze grunty idą pod budowę

Startuje program „Mieszkanie Plus”, a w zasadzie jego pilotaż. Tak na jednej z ostatnich konferencji zapowiedziała Premier Beata Szydło. Program ma wystartować w Katowicach.
Czytaj dalej

Działka na zboczu a budowa domu

Decyzja o budowie domu jest często jedną z najważniejszych, jakie podejmujemy w życiu. W związku z tym kupno działki nie jest prostą sprawą i wymaga sprawdzenia wielu parametrów. Kupując działkę powinniśmy sprawdzić stan prawny nieruchomości, uzbrojenie działki oraz plan miejscowy. Ponadto wybierając grunt pod budowę naszego wymarzonego domu, musimy dobrze przeanalizować nie tylko otoczenie, ale również ukształtowanie terenu.  Czytaj dalej

Działki pod działalność przemysłową i logistyczną – jest popyt

CBRE, międzynarodowa firma świadcząca usługi doradcze na rynku nieruchomości komercyjnych, opracowała raport sektora powierzchni magazynowych i przemysłowych w Polsce. Zgodnie z zawartymi w nim danymi wynika, że aktywność w tym sektorze może być w bieżącym roku rekordowa. Czytaj dalej

Tanie działki? Coraz o takie trudniej

Działki budowlane i inwestycyjne za małe pieniądze? Niestety, z dnia na dzień ich zdobycie będzie stawało się coraz trudniejsze. Duży wpływ na obecną sytuację na rynku nieruchomości gruntowych ma ustawa, która niedawno weszła w życie. Czytaj dalej

Grunty dla programu Mieszkanie Plus poszukiwane

iStock_000024510285XLargeNowy rządowy program „Mieszkanie Plus” ma wejść w życie w 2018 roku. Wówczas to wygaszony ma zostać program obowiązujący obecnie – „Mieszkanie dla Młodych”. Nowy program rządowy będzie kierował swoją ofertę do nieco innej grupy odbiorców. Jak się jednak okazuje, może być problem z gruntami potrzebnymi pod budowę tanich mieszkań na wynajem. Czytaj dalej

Agencja Nieruchomości Rolnych sprzedaje grunty

W tym roku w życie weszła nowa ustawa, która wstrzymała na okres  5 lat sprzedaż ziemi należącej do Skarbu Państwa. Czytaj dalej

Zalety domów parterowych

Decydując się na zakup domu często stajemy przed poważnym dylematem – dom parterowy, czy piętrowy? Oczywiście decyzja nigdy nie jest łatwa, nie ma również konkretnej odpowiedzi. Dla jednych osób zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie dom parterowy, dla innych natomiast bardziej praktyczny będzie dom piętrowy. Czytaj dalej

Scalanie gruntów rolnych – UE daje pieniądze

Powiat  jędrzejowski planuje wykorzystanie niemal 27 milionów złotych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Czytaj dalej

Grunty rolne – czyli właściwie jakie?

W ostatnim czasie głośno jest wokół tematu gruntów rolnych. Ale właściwie jakie tereny uchodzą za rolne?

Czytaj dalej

Właściciel gruntu rolnego i bank wspólnie ustalą wartość nieruchomości – Senat poparł nowelizację

Senat uzyskał jednomyślne poparcie wobec nowelizacji ustawy o obrocie ziemią rolną. Temat dotykał bardzo ważnej kwestii, mianowicie kredytów hipotecznych, których banki nie chciały udzielać na nieruchomości rolne. Czytaj dalej

Sprzedaż gruntów w Juracie

Qualia Development, spółka deweloperska wywodzącą się z Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego, sprzedała teren o łącznej powierzchni 16 tys. 640 mkw, położony w Juracie, na Mierzei Helskiej.

Czytaj dalej

Agencja Nieruchomości Rolnych sprzedaje działki

W bieżącym roku Agencja Nieruchomości rolnych ma w planie sprzedać 21 tys. ha ziemi. W poprzednim roku sprzedała mniej, bo 17 tys. ha ziemi.

Czytaj dalej

Działki na terenach zagrożonych powodzią – możliwa zabudowa

Budowanie na obszarze szczególnego zagrożenia powodzią jest możliwa? Wydaje się nierealne, ale jednak. Istnieje bowiem procedura uzyskiwania zwolnienia od zakazu budowy na zalewowych terenach. Czytaj dalej

Jakie lokalizacje wybierają deweloperzy ?

Wybór odpowiedniego gruntu pod zabudowę wielorodzinną, to proces długofalowy. Zanim deweloper zdecyduje się na zakup danej ziemi, musi szczegółowo przeanalizować oraz ocenić potencjał danego miejsca. Nie tylko cena jest w tym przypadku kluczowa, ale również infrastruktura w okolicy, która zapewni komfort codziennego życia.

Czytaj dalej

Ziemie rolne- nowa ustawa wstrzymała rynek

Nowa ustawa z początku drugiego kwartału 2016 roku spowodowała duże zamieszanie na rynku nieruchomości i finansów. Negatywne skutki odczuli przede wszystkim deweloperzy, specjalizujący się w segmencie mieszkaniowym,  ponieważ zmniejszyła się dostępność atrakcyjnych gruntów pod budowę nowych mieszkań. Czytaj dalej

Grunty stołeczne – nowelizacja przepisów o gospodarce nieruchomościami w Warszawie bez zmian

Trybunał Konstytucyjny poinformował, że zeszłoroczna ustawa o gruntach warszawskich rozwiąże problem związany z nieruchomościami objętymi tzw. dekretem Bieruta. Czytaj dalej

Zakup działki budowlanej – na co zwrócić uwagę

Zakup działki budowlanej wiąże się z bardzo dużymi emocjami. Stres związany z operowaniem większą kwotą gotówki przeplata się z euforią, że oto stajemy się właścicielami gruntu, na którym powstanie nasza wymarzona inwestycja. Czytaj dalej

Zakup działki budowlanej – jakie formalności?

Zakup działki budowlanej wiąże się z koniecznością przebrnięcia przez szereg formalności. O czym należy pamiętać?

Czytaj dalej

Nieruchomości nabywane przez cudzoziemców – ile ich jest?

MSWiA corocznie opracowuje raport odnośnie ilości nieruchomości nabywanych przez cudzoziemców. Ile ich było, a ile jest obecnie? Czytaj dalej

Grunty rolne coraz bardziej w cenie

Międzynarodowa firma doradcza Savills opublikowała raport Global Farmland Index. Czytaj dalej

Nowa ustawa negatywnie odbija się na rynku gruntów

Rynek gruntów rolnych przeżywa ostatnio spore zawirowania. Czytaj dalej

Banki wracają do udzielania kredytów zabezpieczających grunty rolne

Analitycy rynku zauważają, że instytucje finansowe wracają do udzielania kredytów hipotecznych właścicielom gruntów rolnych. Wszystko dzięki sejmowej poprawce. Czytaj dalej

Nieograniczony obrót działkami rolnymi bez zmian

Poprawka, która umożliwiałaby nieograniczony obrót działkami o wyznaczonej powierzchni nie została przyjęta. Czytaj dalej