Archiwum kategorii: analizy • raporty • opinie

Nowe tereny inwestycyjne w Gorzowie Wielkopolskim

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w Gorzowie przejął od Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin 250 hektarów ziemi. Wraz z terenem należącym do miasta na inwestorów czeka 400 ha.

– To niezwykle ważna informacja. Już teraz rozpoczynamy promowanie tego terenu. W skali kraju niewiele jest tak rozległych gruntów. Poszerzenie terenów inwestycyjnych dla Gorzowa, to szansa na nowe potężne firmy, miejsca, pracy, wzrost gospodarczy i oczywiście podatki. – wylicza Jacek Wójcicki prezydent Gorzowa.

Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin za przekazanie gruntów otrzymał 800 ha ziemi w Różankach i Wojcieszycach, które wykorzysta na swoją działalność statutową. Takie rozwiązanie jest korzyścią dla obu instytucji, ale przede wszystkim dla miasta. Gorzów zyskał tereny inwestycyjne skomunikowane z drogą S3, centrum miasta, drogą wojewódzką 130.

– Teraz w pełni właścicielem tych 250 ha jest KOWR. Możemy sprzedać grunty. Jednak bezwzględnie skupimy się na tym, by zyskać inwestora na miarę Ursusa czy Stilonu. To jest nasz cel. – zapowiedział Sebastian Pieńkowski, dyrektor Oddziału Terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Gorzowie.

Poszerzenie terenów inwestycyjnych w tej części miasta, było tematem podejmowanym od lat. Niestety bezskutecznie.

– Nasze zaangażowanie lokalne, regionalne jest bardzo ważne. Jednak ono nie byłoby możliwe gdyby nie akceptacja władz centralnych. To zgoda premiera dała nam drogę do wszystkich instytucji. Pomysły i zamiary miały dziesiątki lat, dlatego tak cieszy, że dziś jesteśmy w tym miejscu. Teraz otwierają się przed nami nieprawdopodobne szanse inwestycyjne. – skomentowała Elżbieta Rafalska, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Przejęte działki przy ul. Myśliborskiej mają już plan zagospodarowania przestrzennego. To cenny potencjał rozwoju Gorzowa, regionu i kraju.

źródło: terenyinwestycyjne.info

fot. oferta WGN SG146-839

Print Friendly, PDF & Email

Działka przy lotnisku Berlin-Schönefeld za za 3,4 mln euro w rękach MLP Group

MLP Business Park Berlin I z siedzibą w Monachium – spółka zależna od MLP Group – zawarła warunkową umowę nabycia niezabudowanej nieruchomości położonej w Niemczech, w miejscowości Ludwigsfelde (przylegającej do Berlina, przy lotnisku Berlin-Schönefeld), o powierzchni 49 661 mkw za cenę 3, 4 mln euro brutto – podało MLP Group w komunikacie.

Kupujący zamierza na opisanej powyżej nieruchomości zrealizować projekt inwestycyjny MLP Business Park Berlin I – małe moduły magazynowo-logistyczne z częścią biurową, przeznaczone na wynajem – podaje spółka w komunikacie.

Przeniesienie własności nieruchomości na kupującego nastąpi po spełnieniu się warunków zawieszających w postaci nieskorzystania przez miasto Ludwigsfelde z ustawowego prawa pierwokupu oraz uzyskania przez kupującego pozwolenia na usunięcie roślinności znajdującej się na nieruchomości. W przypadku niespełnienia się warunków zawieszających w terminie do 30 kwietnia 2020 roku, każda ze stron umowy ma prawo odstąpienia od tej umowy.

źródło: materiały prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Rynek gruntów inwestycyjnych – I półrocze 2019

W I połowie 2019 roku ceny gruntów komercyjnych pozostały na stabilnym, zbliżonym do zeszłorocznego poziomie. Tereny o przeznaczeniu mieszkaniowym kontynuowały trend wzrostowy, jednak w niższym tempie niż w podobnym okresie ubiegłego roku.

Rynek gruntów inwestycyjnych pozostaje rozgrzany, w szczególności w sektorach mieszkaniowym i przemysłowym. Choć ceny mieszkań osiągnęły rekordowy poziom, deweloperzy uważają, by odpowiedzieć na popyt rynku bez zalania go podażą, zwłaszcza że ich marże maleją z powodu rosnących cen surowców i wynagrodzeń w sektorze budowlanym. Mimo ograniczonej podaży gruntów gotowych do procesu inwestycyjnego ceny działek we wszystkich sektorach pozostają na stabilnym poziomie mówi Emil Domeracki, dyrektor Działu Gruntów w Colliers International.

Sektor mieszkaniowy z największą dynamiką

Polski rynek mieszkaniowy utrzymał dominującą pozycję zarówno w zakresie dynamiki wzrostu cen gruntów, jak i wolumenu transakcyjnego. W pierwszej połowie 2019 r. plasowały się one na poziomie 370-1380 EUR/mkw. PUM w centrum stolicy i od 210 do 400 EUR/mkw. PUM poza obszarem centralnym.

W porównaniu z rekordowym rokiem 2018 liczba nowych mieszkań wprowadzonych na rynek zauważalnie spadła. W wielu ośrodkach miejskich popyt wciąż przewyższa podaż i tylko w Gdańsku i Wrocławiu obserwujemy równowagę w tym zakresie. Choć rosnące koszty siły roboczej i surowców obniżają marże deweloperów, dynamika przyrostu cen powierzchni mieszkaniowej spowolniła z gwałtownego skoku do powolnego wzrostu w obliczu osiągnięcia rekordowego pułapu, szczególnie na rynkach wrocławskim i warszawskim.

Deweloperzy mieszkaniowi zaczynają też spoglądać na grunty dotychczas zajmowane przez starsze biurowce. Przykładem tego jest sprzedaż części warszawskiego parku biurowego Empark na Służewcu pod budowę osiedla mieszkaniowego.

Sektor biurowy inwestuje na zabezpieczonych gruntach

Stały przyrost podaży powierzchni biurowej i aktywności najemców utrzymał ceny gruntów na stabilnym poziomie (w miastach regionalnych wynosi od 80 do 310 EUR/mkw. GLA, zaś w Warszawie między 400 a 1150 EUR/mkw. GLA). Pomimo malejącego wskaźnika pustostanów i rosnącej aktywności deweloperów popyt na grunty nie jest duży, gdyż większość bieżących inwestycji realizowanych jest na bankach ziemi zabezpieczonych w latach minionych. Jednocześnie rozwój przedsiębiorstw z sektorów IT, outsourcingu i nowoczesnych usług biznesowych w miastach regionalnych wciąż generuje zainteresowanie dobrze położonymi gruntami pod budowę biurowców klasy B i parków biurowych.

Sektor magazynowy szyty na miarę

Rozwój infrastruktury drogowej, lotniczej oraz morskiej wpływa na spekulacyjny zakup gruntów na rynku przemysłowym, jednak największe akwizycje dotyczą ziemi pod projekty z najemcą. Rosnące zainteresowanie wschodem kraju nie przyćmiło tradycyjnie popularnych regionów logistycznych takich, jak Górny Śląsk, Centralna Polska i przedmieścia Warszawy.

Nowe rozwiązania dla usług o mniejszej skali (magazyny dla osób prywatnych, biura i magazyny dla nowych przedsiębiorstw itd.) wciąż wypełniają luki przemysłowe i magazynowe w obszarach zurbanizowanych. Realizacja niestandardowych dla rynku założeń pozwala uzyskać wyższe czynsze na mniejszej powierzchni w obliczu wzrostu cen siły roboczej i surowców budowlanych.

Ceny gruntów pod handel na stabilnym poziomie

Wysokie nasycenie powierzchnią handlową w dużych miastach wciąż ogranicza aktywność deweloperów w tym obszarze. Wzrasta zaś zainteresowanie zakupem gruntów pod budowę parków handlowych w mniejszych miejscowościach, co wskazuje na przyjęcie strategii budowania lokalnych centrów handlowych. Pomimo niskiego wolumenu zakupów gruntów o przeznaczeniu handlowo-usługowym poziom ich cen pozostał na stabilnym poziomie.

Rynek hotelowy zorientowany na biznes

Obszary zabudowy biurowej w dużych miastach nadal tworzą popyt na nowoczesną powierzchnię hotelową zorientowaną na ruch biznesowy i przestrzeń konferencyjno-targową. Pomimo rozwoju turystyki lokalnej i międzynarodowej w Polsce, sektor ten wciąż odpowiada za najważniejsze nowe inwestycje od 2017 roku.

Decyzje planistyczne i administracyjne ograniczające zabudowę mieszkaniową w obszarach usługowych zwiększyły popularność hoteli typu condo jako alternatywę dla nabywania mieszkań przez inwestorów indywidualnych. Zarówno polscy deweloperzy, jak i doświadczeni inwestorzy i operatorzy zagraniczni poszukują gruntów pod budowę akademików, aparthoteli, mieszkań na wynajem czy domów seniora, pomimo niskiego wolumenu transakcji sprzedaży tego typu obiektów jako produktu inwestycyjnego.

źródło: Colliers International

Print Friendly, PDF & Email

Wartość transakcji inwestycyjnych w Polsce wyniosła 2,72 mld euro

Na rynku nieruchomości w regionie CEE sfinalizowano transakcje o łącznej wartości 5,47 mld euro, a aż 50% tego wolumenu przypada na Polskę.

Według JLL, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2019 r. na rynku nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE) odnotowano szereg transakcji inwestycyjnych o łącznej wartości ponad 5,47 mld euro. Polska, z wynikiem 2,72 mld euro, jest zdecydowanym liderem (prawie 50% udziału), a tuż za nią uplasowały się Czechy osiągając 1,68 mld euro (30%). W obu tych krajach inwestorzy azjatyccy, zwłaszcza ci z Korei Południowej, byli szczególnie aktywni. Na Węgrzech wolumen inwestycji w nieruchomości komercyjne wyniósł 400 mln euro, a w Rumunii i na Słowacji odpowiednio 338 i 350 mln euro.

– Zakładając bardzo pozytywny scenariusz, na koniec tego roku wartość umów kupna/sprzedaży nieruchomości w regionie może nawet przewyższyć rekordowe 13,23 mld euro zarejestrowane w 2018. Polska ma szansę zbliżyć się do znakomitych ubiegłorocznych wyników, a to za sprawą dużych transakcji zaplanowanych do realizacji w drugiej połowie 2019. W Czechach apetyt inwestycyjny pozostaje silny, chociaż tamtejszy rynek odczuwa skutki ograniczonej podaży obiektów typu prime. Wyniki zanotowane na Węgrzech i w Rumunii mogą się nawet potroić do końca roku, co odzwierciedla mocną kondycję rynku, szczególnie w przypadku Rumunii. – mówi Mike Atwell, Dyrektor Działu Rynków Kapitałowych w Czechach i Europie Środkowo-Wschodniej, JLL.

Polski rynek inwestycyjny odnotował bardzo dobre wyniki w I połowie 2019 r.

– Wartość transakcji inwestycyjnych w Polsce wyniosła 2,72 mld euro w I półroczu i był to drugi najlepszy wynik w historii naszego rynku. W I połowie 2019 r. zawarto ok. 60 transakcji, a rynek biurowy dominował zarówno pod względem ich wartości, jak i liczby. W podziale na sektory, 1,67 mld euro przypadło na biura, 430 mln euro na nieruchomości handlowe, 374 mln euro na sektor magazynowy, 135 mln euro na hotele, 47 mln euro na sektor mieszkaniowy i 60 mln euro na pozostałe nieruchomości. Pod względem wartości transakcji kapitał azjatycki odpowiadał za ponad jedną trzecią przejęć, koncentrując się na polskich aktywach biurowych i przemysłowych. Stopy kapitalizacji utrzymywały się na stabilnym poziomie we wszystkich klasach aktywów. Spodziewamy się dalszej kompresji do końca roku, z wyłączeniem rynku nieruchomości handlowych. – mówi Tomasz Trzósło, Dyrektor Zarządzający JLL w Polsce i Europie Środkowo – Wschodniej.

Sektor biurowy w Polsce z historycznie najlepszym wynikiem w I półroczu

W I połowie 2019 r. polski sektor biurowy był najaktywniejszy pod kątem inwestycji, a to w dużej mierze zasługa transakcji, które były już na zaawansowanym etapie w 2018 r. i ostatecznie zostały zamknięte do końca czerwca br.

– W I połowie roku zanotowaliśmy całe spektrum transakcji biurowych, zarówno dla obiektów typu core i core+, produktów oportunistycznych oraz tzw. value add. Aktywność ta będzie kontynuowana również w II połowie roku, w której przewidujemy finalizację umów kupna/sprzedaży zarówno w Warszawie, jak i poza nią. Transakcje o łącznej wartości ponad 2 mld euro znajdują się obecnie na różnych etapach zaawansowania. – mówi Robert Sztemberg, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu JLL na Rynkach Kapitałowych.

Największe transakcje biurowe z I półrocza to: West Station (I+II) w Warszawie sprzedane przez JV HB Reavis & PKP do singapurskiego inwestora Mapletree za ok. 190 mln euro; przejęcie 70% udziałów w regionalnym portfolio biurowym EPP (Malta Office Park w Poznaniu, Symetris Business Park I&II w Łodzi, O3 Business Park I&II w Krakowie) przez Henderson Park; sprzedaż Warsaw Trade Tower przez Akron do Globalworth za ok. 133 mln euro; oraz Ethos w Warszawie, zakupiony przez Credit Suisse Asset Management od Kulczyk Silverstein Properties za ok. 115 mln euro.

Stabilny sektor handlowy

– Całkowity wolumen inwestycji wyniósł na koniec lipca br. 728 mln euro dzięki zamknięciu kilku znaczących transakcji, m.in.: Atrium Felicity w Lublinie i Atrium Koszalin kupionych przez ECE European Prime Shopping Centre Fund II od Atrium za 298 mln euro; czterech centrów M1 (Bytom, Częstochowa, Radom, Poznań) nabytych przez EPP od Chariot Top Group B.V. za 224 mln euro, zakupie przez Atrium European Real Estate centrum handlowego King Cross Jubilerska w Warszawie za 43 mln euro oraz kupnie przez NEINVER i Nuveen Real Estate niedawno otwartego Silesia Outlet w Gliwicach za 31,5 mln euro. – mówi Agnieszka Kołat, Dyrektor, Dział Rynków Kapitałowych Nieruchomości Handlowych w Europie Środkowo – Wschodniej, JLL.

W I półroczu 2019 r. odnotowano niższy wolumen transakcji handlowych (430 mln euro) w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Należy jednak podkreślić, że I półrocze 2018 r. było rekordowe, jako że wtedy została zawarta transakcja portfelowa Chariot o wartości ok. 1 miliarda EUR, która sama w sobie stanowiła ponad 50% całkowitego wyniku rynku handlowego w pierwszych sześciu miesiącach ubiegłego roku.

– Większość tegorocznych transakcji handlowych zamknęła się w ostatnich dwóch miesiącach i zaobserwowaliśmy wzmożoną aktywność inwestorów. Mamy nadzieję, że ten trend będzie kontynuowany i w drugiej połowie roku będziemy świadkami sprzedaży kolejnych nieruchomości handlowych. – mówi Agnieszka Kołat, Dyrektor, Dział Rynków Kapitałowych Nieruchomości Handlowych w Europie Środkowo – Wschodniej, JLL.

Najlepsze półrocze na rynku inwestycji w powierzchnie magazynowo – przemysłowe

– W sektorze magazynowym w I półroczu 2019 r. zarejestrowaliśmy transakcje o wartości 374 mln euro. Stanowi to najlepszy wynik w historii polskiego rynku. Podobnie jak w segmencie biurowym, inwestorzy z Azji – szczególnie z Korei Południowej – byli również bardzo aktywni na rynku nieruchomości magazynowych i logistycznych. – mówi Robert Sztemberg, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu JLL na Rynkach Kapitałowych.

Warto zauważyć, że wynik za pierwsze półrocze 2019 był zdominowany przez transakcje, których przedmiotem były duże projekty magazynowe zajmowane przez pojedynczych najemców. Należą do nich min. Amazon we Wrocławiu i Eurocash w Koninie przejęte przez Hines/Mirae od Blackstone za ok. 130 mln euro; centrum dystrybucyjne Zalando Lounge kupione przez Hines/IGIS AM od Hillwood za ok. 85 mln euro; oraz obiekt Castoramy w Strykowie przejęty przez Tritax od Panattoni za ok. 55 mln euro. JLL spodziewa się utrzymania zainteresowania polskim rynkiem w nadchodzących miesiącach.

Sektor hotelowy i mieszkaniowy rosną w siłę

W I półroczu 2019 r. polski sektor hotelowy odnotował wolumen inwestycyjny w wysokości 135 mln euro, przekraczając tym samym wynik za cały rok ubiegły (119 mln euro). Do największych transakcji tego okresu należały zakup Sheraton Warsaw przez Patron Capital od Benson Elliot i Walton Street za ok. 90 mln euro.

W sektorze mieszkaniowym LRC Group kupiła 175 mieszkań w Pacific Residence (Solec 24) w Warszawie za ok. 47 mln euro.

Zanotowaliśmy także pierwszą na rynku polskim transakcję dotyczącą domów studenckich – spółka joint venture Kajima & Griffin Real Estate zakupiła Student Depot za prawie 60 mln euro.

Źródło: TerenyInwestycjne.Info

Print Friendly, PDF & Email

Świdnik sprzedał kolejny teren inwestycyjny

Za ponad 8 mln zł lubelski deweloper Wikana nabył blisko 2-hektarową działkę w Świdniku koło Lublina. Do ogłoszonego przez miasto przetargu przystąpiły dwie firmy, licytacja rozpoczęła się od 6 mln zł.

Działka o powierzchni 1,7 ha przy ul. Klonowej, dzięki zmianie miejscowego planu zagospodarowania, została przeznaczona pod zabudowę wielorodzinną i znajduje się między dwoma istniejącymi już osiedlami. O wyjątkowej atrakcyjności miejsca świadczy fakt, że ostateczna cena zakupu ponad dwukrotnie przekroczyła szacunkową wartość terenu.

Zainteresowanie deweloperów Świdnikiem wciąż rośnie, coraz więcej osób wybiera bowiem to miasto do osiedlenia się. Wiosną br. inny deweloper kupił dwie działki, każda o pow. 0,5 ha. Aktualnie, również przy ul. gen. Grota-Roweckiego, kolejne cztery półhektarowe uzbrojone działki pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną szukają nowych właścicieli. W bliskim sąsiedztwie znajdują się obiekty handlowo-usługowe, opieki zdrowotnej oraz oświatowe.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Legnica sprzedała działkę na terenie byłego lotniska

Za ponad 15 mln zł warszawska firma PDC INDUSTRIAL CENTER 109 nabyła na terenie dawnego lotniska w Legnicy działkę o powierzchni ponad 16,8 ha. Cena wywoławcza wynosiła 12 mln 850 tys. zł (plus VAT)

Po podpisaniu umowy warszawska firma stanie się wkrótce inwestorem działającym na terenie dawnego lotniska, które dzięki ustaleniu nowego planu zagospodarowania przestrzennego, stał się obszarem (ponad 101,5 hektara) o funkcjach związanych z produkcją, usługami, składami i magazynami.

Legnickie tereny inwestycyjne są atrakcyjne dla inwestorów, bo zdaniem ekspertów mają doskonałą lokalizację. Dlatego rośnie nimi zainteresowanie.

źródło: terenyinwestycyjne.info 

Print Friendly, PDF & Email

Ziemia, grunty, działki czyli Forum GRIN 2019

Co dalej z cenami gruntów? Gdzie – i u kogo – szukać atrakcyjnych działek pod zabudowę? Jakie zmiany w prawie i podatkach gruntowych czekają nas w najbliższej przyszłości?

To tylko kilka z pytań, na które odpowiedzi będzie można poznać podczas konferencji Forum Gruntów i Infrastruktury GRIN 2019, która odbędzie się 16 i 17 września w warszawskim hotelu InterContinental.

W obliczu prosperity praktycznie we wszystkich sektorach polskiego rynku nieruchomości ziemia pozostaje dobrem o szczególnej wartości, pożądanym niemal przez wszystkich inwestorów. Nie jest ani dobrem odnawialnym, ani komplementarnym – jej braku nie da się skompensować jakimkolwiek substytutem. Nic więc dziwnego, że w ostatnich latach ceny gruntów w najpopularniejszych lokalizacjach urosły o kilkadziesiąt procent, a w skrajnych przypadkach nawet się podwoiły. Co więcej, owych wzrostów cen ziemi nie będzie łatwo zatrzymać – zwiększenie podaży gruntów nie jest prostym zadaniem. Wprowadzane w ostatnich latach nowe przepisy, które miały uwolnić duże areały pod inwestycje póki co nie przynoszą spodziewanych efektów. Ale prawne próby zwiększenia podaży ziemi to nie jedyne zmiany, jakie miały miejsce na rynku – mniejsze lub większe modyfikacje przepisów miały miejsce również, jeśli chodzi o podatki czy prawa własnościowe. Dotrzymanie tempa tym wszystkim zmianom na tak rozgrzanym rynku nie jest łatwym zadaniem – właśnie dlatego firma Nowy Adres S.A. postanowiła powołać do życia nowy cykl konferencji pod szyldem „Forum Gruntów i Infrastruktury GRIN”. Uczestnicy tego bezprecedensowego wydarzenia będą mogli poznać alternatywne sposoby pozyskiwania nowych działek pod zabudowę, zaznajomić się z aktualnym stanem uwarunkowań prawnych i podatkowych dotyczących obrotu gruntami i przede wszystkim spróbują znaleźć odpowiedź na nurtujące wszystkich pytanie – czy ten ekspresowy wzrost cen można jakoś powstrzymać?

Konferencję Forum Gruntów i Infrastruktury GRIN 2019 patronatem objęli m.in. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski, Marszałkowie województw: Lubuskiego, Mazowieckiego, Podlaskiego i Świętokrzyskiego, Prezydenci Gdyni, Łodzi, Poznania, Burmistrzowie Mińska Mazowieckiego, Miasta i Gminy Piaseczno, Wołomina, PFRN, PZFD, WSPON i in.

Więcej informacji o konferencji: www.grinforum.pl

Print Friendly, PDF & Email

Kupujemy coraz więcej działek

O 7,6 proc. wzrosła w 2018 r. liczba podpisanych aktów notarialnych dotyczących sprzedaży nieruchomości — poinformował GUS.

W porównaniu z 2017 r. największy wzrost odnotowano w przypadku sprzedaży działek zabudowanych budynkiem mieszkalnym — o 12,5 proc. r/r. Po równo: o 9,7 proc. wzrosła w ujęciu rocznym sprzedaż lokali oraz działek niezabudowanych.

— Z danych urzędu wynika, że w 2018 r. skarb państwa i jednostki samorządu terytorialnego kupiły o około 10 proc. mniej nieruchomości niż w ubiegłym roku. Dlaczego? Trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Przyczyn może być wiele i mogą być inne dla każdej gminy, powiatu lub województwa. Warto jednak zaznaczyć, że dane GUS pokazują jedynie liczbę transakcji, bez wskazywania na wielkość nabywanej nieruchomości. Niewykluczone, że ich łączna powierzchnia mogłaby być większa niż w 2017 r. — mówi Marcin Jadczak, szef Departamentu Nieruchomości w kancelarii RK Legal.

źródło: pb.pl 

Print Friendly, PDF & Email

Ceny ziemi w Lodnynie mocno spadają

Wbrew obawom o skutki brexitu i nadmuchanie bańki spekulacyjnej w Londynie ceny nieruchomości powoli spadają z rekordów. Nie dotyczy to cen gruntów – Capital & Counties Properties oblicza, że wartość jej udziałów w jednej z działek w dzielnicy Kensington spadła o połowę w stosunku do szczytu w 2015 – informuje Puls Biznesu.

Sytuacja nie wygląda już jednak tak dobrze, jeśli przyjrzeć się cenom gruntów inwestycyjnych. Capital & Counties Properties oblicza, że wartość jej udziałów w jednej z działek w dzielnicy Kensington załamała się od szczytu w 2015 r. o połowę. Cena gruntu spadła tak bardzo, ponieważ niezależni rzeczoznawcy ocenili, że wartość planowanego na nim projektu będzie dużo niższa od oczekiwań, koszty będą wyższe, a marża dewelopera będzie musiała wzrosnąć, żeby zabezpieczyć go przed pogłębieniem dekoniunktury.

Załamanie cen oznacza, że grunt będzie mógł zostać przeznaczony na inne cele niż planowaną budowę luksusowych apartamentów- podaje Puls Biznesu.. Wśród rozważanych opcji wymieniono budownictwo dla osób starszych i bloki wielorodzinne.

źródło: pb.pl

Print Friendly, PDF & Email

Port Lotniczy Gdańsk zbuduje lotniskowe miasteczko

Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy rozpoczyna budowę Airport City – inwestycji komercyjnej położonej przy lotnisku. To kompleks 7 budynków o charakterze biurowym, łączącym funkcje usługowe, gastronomiczne oraz hotelowe. Nazwy biurowców będą nawiązywać do alfabetu lotniczego.

Airport City Gdańsk będzie zlokalizowany w bezpośrednim sąsiedztwie Portu Lotniczego Gdańsk, z szybkim połączeniem drogowym z Obwodnicą Trójmiasta i autostradą A1 oraz bliskością Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Według oficjalnych zapowiedzi, cała inwestycja zaoferuje ok. 120 tys. m. kw. powierzchni użytkowej i ok. 100 tys. m.kw. powierzchni najmu. Budynki będą posiadały inteligentny systemem zarządzania oraz całodobową ochronę. Energooszczędność inwestycji zostanie poparta Certyfikatem Leed Gold.

Budynki będą też przystosowane do użytku przez osoby niepełnosprawne. Planowane są również udogodnienia dla rowerzystów. Na terenie kompleksu znajdą się stacje ładowania pojazdów elektrycznych i rowerów Mevo. Przewidziana jest budowa strefy sportu i rekreacji. Ponadto we współpracy z pomorskimi uczelniami i organizacjami pozarządowymi projektowane są ścieżki tematyczne: kulturoznawcze, rekreacyjne, gastronomiczne i dotyczące zakupów.

Port Lotniczy Gdańsk w swojej nowej inwestycji stawia też na naturę. Oprócz istniejących już drzew, wokół biurowców wyrosną trawy, rośliny ozdobne oraz kwiaty. Na dachach powstaną zielone tarasy widokowe, a przy jednym z budynków ogród warzywny.

W ramach Airport City Gdańsk, jako pierwszy zrealizowany zostanie budynek Alpha. Będzie miał 6 pięter i 2 kondygnacje podziemne i będzie oferował 197 miejsc parkingowych. Powierzchnia użytkowa obiektu wyniesie 8,5 tys. m. kw.

Przetarg na budynek Alpha zostanie ogłoszony w sierpniu 2019 r. Budowa obiektu powinna rozpocząć się w IV kwartale 2019 r., a zakończyć w II/III kwartale 2021 r. W kolejnym etapie realizowany ma być obiekt Bravo o powierzchni użytkowej 16,5 tys. m.kw. z 381 miejscami parkingowymi. Harmonogram budowy Bravo i termin oddania do użytkowania będzie uzależniony od powodzenia rynkowego obiektu Alpha.

Docelowo kompleks tworzyć ma 7 budynków biurowo-usługowych oraz hotel, których nazwy nawiązują do alfabetu lotniczego: Alpha, Bravo, Charlie, Delta, Echo, Foxtrot, Hotel. Inwestorem Airport City Gdańsk jest Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Spółka zarządza trzecim co do wielkości lotniskiem w Polsce, które w 2019 r. zamierza obsłużyć 5 mln pasażerów.

– Projekt Airport City Gdańsk to inwestycja, która w dłuższej perspektywie czasu umożliwi dywersyfikację przychodów naszej spółki. Chcemy, aby za kilkanaście lat stanowiły one istotną część naszej aktywności i były uzupełnieniem przychodów z działalności lotniskowej i pozalotniskowej. W ten sposób powiększamy także majątek spółki, równocześnie budując nową dzielnicę lotniskową – powiedział Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

Budowa Airport City Gdańsk ma być finansowana z emisji obligacji przez Bank Pekao SA oraz ze środków własnych portu. Za koncepcję Airport City Gdańsk wraz z dokumentacją projektową odpowiada warszawskie biuro PIG Architekci. Za wynajem powierzchni komercyjnej odpowiedzialna jest firma doradcza Jones Lang LaSalle (JLL).

źródło: wirtualnemedia.pl 

Print Friendly, PDF & Email

ARP kupiła 11 ha terenów inwestycyjnych

Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. odkupiła od syndyka dawne Zakłady Wyrobów Kamionkowych „MARYWIL”. To 11 hektarów uzbrojonego terenu, który czeka na zagospodarowanie. Wartość transakcji to niecałe 2 mln zł.

– Inwestycja w Suchedniowie doskonale wpisuje się w nasze plany związane z finalizacją zakupu Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice. Chcemy być silnie obecni w regionie, bo świętokrzyskie i sam Suchedniów potrzebuje inwestycji, które zapewnią miejsca pracy i wypełnią lukę po „MARYWILU”. Naszym priorytetem jest oczywiście znalezienie inwestora, ale lata zaniedbań spowodowały, że najpierw trzeba ten teren uporządkować i to jest nasz plan na najbliższe miesiące. – powiedział Dariusz Śliwowski, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. – Przed nami dużo pracy, ale jestem przekonany, że przyniesie dobre rezultaty i pozwoli odbudować potencjał regionu na gospodarczej mapie Polski. – dodał Śliwowski.

Obszar po dawnym „MARYWILU” to jeden z najbardziej atrakcyjnych terenów inwestycyjnych w regionie świętokrzyskim, który jednak wymaga odpowiedniego przygotowania, m.in. rozbiórki części opustoszałych budynków. Dużym atutem otoczenia jest bliskość dobrej infrastruktury (linia kolejowa). Przez ostatnie lata zakłady były zarządzane przez syndyka masy upadłościowej. Przez ten czas nie udało się znaleźć inwestora. W 2018 roku premier Mateusz Morawiecki poinformował, że spółka znajdzie nowego właściciela. Pod koniec lipca br. roku ARP S.A. odkupiła teren dawnej fabryki.

Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w województwie świętokrzyskim jest obecna od 2016 roku. Wówczas ARP S.A. odkupiła od syndyka Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych. Po zmianie właściciela spółka zmieniła również nazwę na Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych.

Spółka była w trudnej sytuacji, 2016 rok zakończyła 16 mln stratą. Dzięki przeprowadzonej restrukturyzacji, optymalizacji kosztów, inwestycjom w innowacje i dywersyfikacji produkcji, spółka systematycznie poprawiała wyniki, by już w 2018 roku osiągnąć zysk na poziomie ponad 10 mln zł. Obecnie ŚKSM zatrudnia prawie 300 osób. W portfelu kapitałowym ARP S.A. jest również kieleckie Centrum Produkcyjne Pneumatyki „PREMA” S.A. Spółka w grupie kapitałowej ARP S.A. znalazła się w listopadzie 2018 roku. „PREMA” zatrudnia prawie 150 osób i jest największym polskim producentem pneumatyki siłowej i sterującej, która znajduje zastosowanie przy mechanizacji i automatyzacji procesów produkcyjnych w wielu gałęziach przemysłu.

Źródło: TerenyInwestycjne.Info

Print Friendly, PDF & Email

Czy uwolnienie gruntów rolnych będzie miało wpływ na ceny mieszkań?

Czy nowela ustawy, która uwalnia obrót gruntami rolnymi o powierzchni do 1 ha pozwoli zwiększyć dostępność ziemi pod nowe osiedla? Czy tej wielkości parcele umożliwią realizację inwestycji mieszkaniowych? Czy zmiana przepisów będzie miała wpływ na ceny? W jakich lokalizacjach?

Zbigniew Juroszek, prezes Atal

Poprzez wprowadzony do polskiego porządku prawnego w 2016 roku szereg unormowań doszło do wstrzymania obrotu ziemią rolną, co negatywnie przełożyło się na budownictwo. Nowelizacja ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego może odblokować liczne grunty w obrębie największych polskich miast, które zostały zewidencjonowane jako rolne. Dzięki nowelizacji dostęp do takich działek dla inwestorów będzie łatwiejszy, co pozwoli na ich zagospodarowanie, w tym także budowę nowych osiedli mieszkaniowych. Warto zaznaczyć, że w dużych aglomeracjach działki rolne stanowią znaczną część terenu. W Warszawie to około 30 proc. obszaru miasta, a w Krakowie blisko 50 proc.

Czynnikiem znacząco ograniczającym podaż był obserwowany w minionych latach niezwykle dynamiczny wzrost cen gruntów budowlanych, pozwalających na realizację osiedli mieszkaniowych. Prowadzimy racjonalną politykę zakupu gruntów pod inwestycje. Decydujemy się tylko na atrakcyjne oferty, a jednak znacząco rozbudowaliśmy bank ziemi. Najbardziej preferowane działki pod inwestycje mieszkaniowe to takie, które objęte są miejscowym planem zagospodarowania i pozwalają na budowę projektów wieloetapowych.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Wierzymy, że zmiana dotycząca gruntów w miastach jest dla deweloperów korzystna i jest to krok, który ułatwi poszerzenie oferty. Pamiętajmy jednak, że wiele tych działek ma powierzchnię ponad 1 ha, więc dopiero za jakiś czas będzie można ocenić, czy wprowadzona zmiana istotnie wpłynie na rynek. Ponadto należy wspomnieć, że ziemię rolną trzeba odrolnić, zmienić przeznaczenie gruntu rolnego na budowlany, a to zależy od klasy gruntu i nie w każdym przypadku będzie możliwe.

Andrzej Gutowski, wiceprezes Ronson Development odpowiedzialny za sprzedaż i Marketing

Dla deweloperów zmiana ustawy nie będzie miała dużego znaczenia. W 20-letniej historii naszej spółki raz lub dwa zdarzyła się sytuacja, gdy w naszym banku ziemi pojawiły się grunty rolne. Zazwyczaj wraz z rozwojem i poszerzaniem się miast, następuje przekwalifikowanie działek rolnych na budowlane. Deweloperzy decydują się na zakup gruntów rolnych głównie wtedy, gdy miasto nie nadąża za tym procesem. Jeśli chodzi o wielkość działek, najczęściej kupowane przez nas grunty mają od 1 do 5 tys. mkw. i w całej branży rzadko zdarzają się zakupy gruntów większych niż 1 ha.

Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska

Powierzchnia jednego hektara, szczególnie w obszarze pozwalającym na zabudowę wielorodzinną jest wystarczająca, nawet dla przeprowadzenia większego projektu, w tym etapowanego. Uwolnienie tych gruntów może mieć więc pozytywny wpływ na rynek działek inwestycyjnych, choć deweloperzy, którzy zainwestowali uprzednio w grunty rolne przed nowelizacją znajdowali rozwiązania, aby swoje inwestycje przeprowadzić i bez zmiany przepisów prawa. Jeśli chodzi o aktualne ceny na runku, od dłuższego czasu widzimy rosnące oczekiwania właścicieli gruntów. Ceny ofertowe coraz rzadziej odzwierciedlają jednak potencjał inwestycyjny działek, trudno jest więc nabyć dobry grunt w rozsądnej cenie. Najbardziej rozchwytywane są oczywiście parcele w dobrych lokalizacjach na przykład blisko infrastruktury społecznej i technicznej, tj. w centrum miasta czy blisko centrów dzielnic oraz takie działki, które mają uregulowaną sytuację prawną i planistyczną.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development

Nowela ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego zwiększy podaż gruntów i może uspokoić wzrost cen, aczkolwiek musimy zdawać sobie sprawę, że nieruchomości pod zabudowę jest coraz mniej, a deweloperzy poszukują gruntów coraz dalej od centrum miasta. To, czy 1 ha to wystarczająca powierzchnia gruntu pod budownictwo wielorodzinne zależy od charakteru działalności dewelopera. Nasza firma preferuje większe, kilku etapowe projekty, dlatego poszukujemy gruntów o powierzchni powyżej 1 ha.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Każda możliwość zwiększenia dostępności gruntów pod budownictwo będzie zadowalająca dla deweloperów. W związku z ograniczonymi zasobami działek rozważane są do zakupu, zarówno mniejsze, jak i większe powierzchnie. Poszukujemy przede wszystkim gruntów w dobrych lokalizacjach na terenie Warszawy, więc ceny takich działek są z reguły wyższe, a parcele trudno dostępne.

Katarzyna Nowicka, prezes zarządu w firmie Akord

Nowela ustawy może wpłynąć na podaż gruntów. Wielkość działki zależy od lokalizacji. Dobry architekt potrafi odpowiednio zagospodarować, zarówno dużą, jak i małą działkę. Ceny gruntów dosyć szybko rosną, stąd coraz trudniej jest pozyskać grunt w dobrej inwestycyjnej cenie. Najtrudniej o grunt w zabudowie śródmiejskiej.

Monika Foremniak, specjalista ds. sprzedaży mieszkań w firmie Peira

Wydaje się, że ceny działek pod zabudowę nadal będą rosły, ale nieco wolniej. Jednym z powodów może być właśnie uwolnienie 1 ha ziemi, a co za tym idzie zwiększenie ilości działek pod zabudowę. O tak duże nieruchomości trudno jest jednak w lokalizacjach w centrach miast. Znajdują się głównie na ich obrzeżach. W związku z tym, inwestycje położone centralnie będą związane z ponownym wykorzystywaniem gruntów lub budynków przemysłowych. Ponowne zagospodarowanie działek może zwiększyć koszty ich zabudowy na przykład z uwagi na niezbędne wyburzenia lub readaptację istniejących budynków. Jednak to nie wielkość działki decyduje o jej atrakcyjności, ale jej lokalizacja. Nasza inwestycja Srebrzyńska Park zlokalizowana jest na działce mniejszej niż 1 hektar, ale tuż przy największym łódzkim parku Zdrowie i blisko centrum, co sprawia, że przyciąga kupujących.

Źródło:  Dompress.pl

Print Friendly, PDF & Email

Umowa przedwstępna kupna działki: kiedy i dlaczego potrzebna

Bez względu na to, czy kupujemy działkę w mieście, pod miastem czy z dala od niego, musimy się upewnić, czy będziemy mogli na niej wybudować dom jednorodzinny.

Przed zawarciem ostatecznej umowy kupna-sprzedaży działki warto podpisać umowę przedwstępną, żeby mieć czas na dokładne sprawdzenie, czy będzie można na niej wybudować planowany dom jednorodzinny.

Jeśli sfinalizowanie transakcji chcemy uzależnić od wydania warunków zabudowy działki, warunków przyłączenia do sieci lub uzyskania kredytu bankowego na zakup nieruchomości, powinniśmy zawrzeć ze sprzedającym umowę przedwstępną (ze wskazaniem, pod jakim warunkiem może dojść do zawarcia umowy ostatecznej). Dzięki umowie przedwstępnej możemy zarezerwować upatrzoną działkę w uzgodnionej cenie na określony czas.

Zabezpieczeniem umowy przedwstępnej jest zwykle zadatek, który kupujący wręcza sprzedającemu. Można ustalić dowolną jego kwotę (zwykle jest to 10-20% ceny działki). Gdy kupujący zrezygnuje z transakcji, straci zadatek. A jeśli to sprzedający się rozmyśli, musi go zwrócić w podwójnej wysokości.

Umowę przedwstępną możemy zawrzeć w zwykłej formie pisemnej albo u notariusza. To drugie rozwiązanie – choć kosztowne – da nam gwarancję, że sprzedaż dojdzie do skutku. W razie wycofania się jednej ze stron, druga może dochodzić jej zawarcia przed sądem (orzeczenie sądu zastąpi akt notarialny sprzedaży).

Ostateczną umowę kupna-sprzedaży działki zawsze zawieramy w formie aktu notarialnego. Kupujący będzie musiał zapłacić również podatek od czynności cywilnoprawnych (2% wartości działki) oraz opłatę sądowa za wpis do księgi wieczystej (200 zł).

Co sprawdzić przed podpisaniem umowy przedwstępnej

O lokalizacji i wielkości nabywanej działki decyduje zwykle zasobność portfela, ale w każdej sytuacji przed podpisaniem umowy kupna trzeba sprawdzić jej stan prawny i fizyczny oraz inne cechy, które będą mieć znaczenie przy wyborze projektu domu, a później jego realizacji.

Dom jednorodzinny można wybudować na działce, która jest położona na terenie przeznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod tego typu budownictwo mieszkaniowe. Jeżeli dla danego obszaru nie ma planu miejscowego, o budowlanym charakterze działki świadczy wydana dla niej decyzja o warunkach zabudowy (pod warunkiem że jest jeszcze ważna). Zarówno plan miejscowy, jak i warunki zabudowy są opracowywane przez organy gminy lub miasta. Tam więc należy skierować pierwsze kroki.

Decyzja o warunkach zabudowy jest wydawana na wniosek właściciela działki lub jej potencjalnego nabywcy. Może też zostać przepisana na inną osobę. Dobrze jest zatem, jeśli sprzedający uzyskał już warunki zabudowy, bo dzięki temu wiadomo, czy i jaki budynek może powstać na działce. Jeżeli warunków zabudowy nie ma, to lepiej poczekać z zawarciem ostatecznej transakcji na ich wydanie (a na razie podpisać umowę przedwstępną ze stosownym warunkiem).

Informacje o działce uzyskane od sprzedającego musimy zweryfikować – samodzielnie albo z pomocą zaufanego pośrednika w obrocie nieruchomościami lub notariusza.

W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić, kto jest właścicielem działki i czy nie jest ona obciążona hipoteką lub prawami osób trzecich (na przykład służebnością gruntową lub roszczeniem o przeniesienie własności). W tym celu należy przejrzeć księgę wieczystą prowadzoną dla nieruchomości. Sprzedający powinien nam podać pełny numer księgi wieczystej składający się z czteroznakowego kodu wydziału ksiąg wieczystych sądu rejonowego, w którym księga została założona, numeru repertorium księgi i cyfry kontrolnej. Wystarczy wpisać ten numer do wyszukiwarki internetowej http://ekw.ms.gov.pl, żeby mieć dostęp do zawartości księgi.

Oprócz wpisów znajdujących się w poszczególnych działach księgi ważne są też wzmianki o złożonych wnioskach o dokonanie nowego wpisu. Taki wniosek będzie dopiero rozpatrywany, więc interesujące nas informacje mogą ulec zmianie.

Drugim ważnym dokumentem jest wypis i wyrys z ewidencji gruntów i budynków, czyli rejestru publicznego zawierającego informacje na temat nieruchomości (gruntów, budynków i lokali) oraz dane ich właścicieli. Jeżeli sprzedający nie okaże nam tych dokumentów, powinniśmy złożyć wniosek o ich wydanie we właściwym miejscowo starostwie powiatowym lub urzędzie miasta na prawach powiatu. Informacje z ewidencji gruntów są jawne i udzielane odpłatnie (150 zł za wypis i wyrys w formie drukowanej). Może je otrzymać właściciel lub władający nieruchomością oraz osoba, która wykaże interes prawny w pozyskaniu danych z ewidencji.

Wypis i wyrys dadzą nam wiedzę o położeniu i powierzchni działki, przebiegu jej granic, rodzaju użytków gruntowych, położeniu oraz przeznaczeniu i funkcji budynków znajdujących się na tych gruntach. Ponadto w ewidencji podaje się dane właścicieli nieruchomości, adres ich stałego pobytu, informacje, czy obiekt został wpisany do rejestru zabytków lub objęty formą ochrony przyrody, a także o umowach dzierżawy, jeśli zostały zawarte.

Sprzedający działkę powinien udzielić nam informacji o stanie jej uzbrojenia. Jeśli nie ma wybudowanych przyłączy (elektroenergetycznego, gazowego, wodociągowego i kanalizacyjnego), to powinien okazać nam uzyskane w odpowiednich przedsiębiorstwach sieciowych tak zwane techniczne warunki przyłączenia. Zwykle jednak ich nie ma, a sami – jako potencjalni nabywcy – nie mamy prawa o nie wystąpić. Możemy jedynie zapytać o możliwość przyłączenia do sieci.

Oceniając walory działki, oprócz lokalizacji, ceny i sąsiedztwa musimy wziąć pod uwagę jej wielkość, kształt oraz orientację względem stron świata. Chodzi o to, żeby można było na niej usytuować odpowiedniej wielkości dom, miejsca postojowe dla samochodów, zachować wymagane przepisami odległości między różnymi urządzeniami budowlanymi (jak przyłącza i instalacje wewnętrzne, zbiornik na ścieki, studnia itp.) oraz urządzić ogród z miejscem na wypoczynek i rekreację.

Musimy pamiętać, że między ścianą domu z oknem a granicą działki trzeba zachować minimum 4 m (w wypadku ściany bez okien są to 3 m), a odległość budynków od krawędzi jezdni nie może być zazwyczaj mniejsza niż 6 m.

Tylko w wyjątkowych sytuacjach można wybudować dom w granicy działki – gdy działka jest bardzo wąska (ma nie więcej niż 16 m szerokości), na taką lokalizację zezwala plan miejscowy lub na sąsiedniej działce bezpośrednio przy granicy znajduje się budynek (można się wówczas do niego dobudować). Wymagania te powodują, że jeśli chcemy mieć dwukondygnacyjny dom wolno stojący, działka na terenach podmiejskich powinna mieć przynajmniej 1000 m2 powierzchni, a w mieście, na terenie gęstej zabudowy – nie mniej niż 600 m2 (bywa jednak, że w planie miejscowym ustalono wyższą powierzchnię minimalną działki budowlanej). W wypadku domu parterowego działka musi być większa.

Kolejną sprawą do sprawdzenia są warunki gruntowo-wodne. Warto je poznać przed zakupem działki, bo mają znaczenie dla kosztów budowy. Sami możemy je ocenić tylko w bardzo przybliżony sposób, na podstawie informacji sąsiadów, którzy już się pobudowali, stanu podmokłości działki i przyległej drogi w czasie wiosennych roztopów oraz porastającej ją roślinności (sosny rosną na terenach piaszczystych z głębokim zwierciadłem wód gruntowych, a na przykład olchy i wierzby tam, gdzie poziom tych wód jest wysoki). Dobrze byłoby wykonać próbny wykop o głębokości 1 m, a najlepiej zlecić geotechnikowi badanie gruntu (wyniki przydadzą się przy projektowaniu fundamentów).

źródło: murator.pl

Print Friendly, PDF & Email

Inwestorzy odkryli Polskę Wschodnią

Wschodni region Polski co roku odnotowuje wzrost zainteresowania ze strony zarówno krajowych, jak i zagranicznych inwestorów. Miasta takie jak Lublin, Białystok czy Suwałki coraz częściej wpisują się w plany ekspansji firm związanych z branżą logistyczną i produkcyjną.

Motorem wzrostu jest m.in. rozwój sieci dróg w tej części kraju. Oddawanie kolejnych odcinków tras szybkiego ruchu, w tym np. trasy Via Carpatia, ma pozytywny wpływ komunikację z krajami położonymi na północ i południe od granic Polski, a także znacznie skraca czas dojazdu pomiędzy miastami – zarówno w skali regionu, jak i kraju.

Druga kwestia to dostępność gruntów i ich atrakcyjność cenowa. W miastach traktowanych dziś jako główne ośrodki logistyczne coraz częściej zauważa się zarówno problemy związane z brakiem pracowników, jak i brakiem dostępu do atrakcyjnie położonych terenów inwestycyjnych, a ceny zakupu coraz częściej nie pozwalają utrzymać opłacalności inwestycji. Dlatego, w przypadku wschodnich rejonów Polski, atrakcyjność wielu terenów inwestycyjnych wzrośnie wraz z oddaniem kolejnych etapów inwestycji drogowych.

Można zakładać, że część terenów inwestycyjnych w ośrodkach traktowanych przez inwestorów jako priorytetowe, zostanie w znacznym stopniu zagospodarowana do czasu otworzenia np. szlaku Via Carpatia, przy którym tereny mogą być w przyszłości ciekawą alternatywą inwestycyjną.

Istotnym aspektem, dzięki któremu Polska Wschodnia może dodatkowo zyskać, są ostatnie zmiany w prawie dotyczącym funkcjonowania Specjalnych Stref Ekonomicznych. Hasło „Cała Polska Specjalną Strefą Ekonomiczną” może otworzyć perspektywy na rozwój wielu regionów położonych we wschodniej części kraju. Dostępność gruntów, cena ich zakupu, rynek pracy i położenie w dogodnej dla przedsiębiorców lokalizacji może być motywacją do rozpoczęcia działalności w miejscach, gdzie jeszcze niedawno było to nieopłacalne.

Aktualnie zapotrzebowanie na powierzchnie logistyczne w Polsce Wschodniej stanowi niewielki procent względem całego rynku magazynowego w Polsce. Biorąc pod uwagę wyżej wymienione aspekty, trend ten szybko ulegnie jednak zmianie.

źródło: Kamil Żach, Cushman & Wakefield

Print Friendly, PDF & Email

Jak kupić działkę rekreacyjną w trzech krokach.

Potrzebujesz miejsca w którym możesz wypocząć, wyjechać na kilka tygodni latem, zrelaksować się? Pewnie nie raz przez myśl przemknęła Ci wizja spokojnego, niedużego domku nad jeziorem…

Do realizacji tego marzenia wystarczy Ci działka rekreacyjna. Trzeba tylko wiedzieć jak ją kupić i jakie formalności należy spełnić…

Co to jest działka rekreacyjna?

Jako, iż polskie prawo nie precyzuje czym jest działka rekreacyjna, przyjmuje się, że jest to działka przeznaczona pod zabudowę letniskową oraz wypoczynkową. A o tym, jaki jest jej charakter, decyduje już miasto lub gmina. Dlatego pierwsze co należy zrobić, to sprawdzić plan zagospodarowania przestrzennego, gdzie powinny znajdować się wszystkie niezbędne informacje.

Przepisy w tym zakresie mogą wydawać się na początku trochę niejasne, dlatego warto sprawdzić, jak krok po kroku należy się do tego zabrać.

Krok 1: Status terenu pod zabudowę mieszkaniowo–rekreacyjną

W pierwszej kolejności należy dokładnie sprawdzić jaki jest status terenu, który chcesz kupić. Jest to o tyle istotne, że po dokonaniu wszelkich formalności związanych z nabyciem prawa do nieruchomości może okazać się, że na danym obszarze nie wolno postawić określonego typu obiektu. A jeśli już jest i urzędnicy wykryją jakiekolwiek nieprawidłowości, to wiązać się to będzie z wysokimi karami. Które poniesie oczywiście nowy właściciel.

Gdzie zatem należy się udać? Do urzędu gminy, a dokładniej do wydziału architektury. Informację o tym jakie jest przeznaczenie działki (rolna, leśna lub budowlana) znajdziesz w planie zagospodarowania przestrzennego. Tutaj warto dopytać się od razu, jakie są plany gminy dotyczące pobliskich terenów – nierzadko zdarza się tak, że kupujący tego nie sprawdza, a po kilku miesiącach okazuje się, że obok stawiany zostaje zakład produkcyjny lub rozpoczyna się budowa głównej drogi….

Co ciekawe, wybierając teren, który przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniowo-rekreacyjną, zapłacisz mniejszy podatek, aniżeli w przypadku działki pod domki rekreacyjne, dlatego warto przemyśleć tę możliwość.

A jak się dowiedzieć, jaki typ obiektu może stanąć na działce? Najpewniejszym sposobem będzie złożenie wniosku o wydanie decyzji dotyczącej warunków zabudowy. Nie trzeba być właścicielem danego terenu, aby móc to zrobić, a dzięki temu będziesz mieć całkowitą pewność co do tego, jak w przyszłości możesz wykorzystać teren .

Na tym etapie warto jeszcze sprawdzić, czy jest możliwość podłączenia się do różnych mediów. Niezwykle istotne będzie to, czy można przyłączyć się do miejskiej sieci kanalizacyjnej – w innym przypadku będziesz musiał pomyśleć o budowie szamba lub przydomowej oczyszczalni ścieków. Dowiedz się również, jak wygląda kwestia instalacji prądu.

Krok 2: Sprawdzanie księgi wieczystej

Pierwszy etap jest tak naprawdę najtrudniejszy i najbardziej czasochłonny. Jeśli jednak znajdziesz już wymarzoną działkę, która będzie spełniać wszystkie Twoje oczekiwania, możesz przejść do kroku drugiego, czyli sprawdzania księgi wieczystej.

W tym celu należy udać się do wydziału wieczysto-księgowego sądu właściwego dla upatrzonego przez Ciebie terenu. Tam będziesz mógł sprawdzić księgę wieczystą wybranej nieruchomości. A jakich informacji będziesz szukać? Przede wszystkim tego, kto jest prawnym właścicielem, jakie są jej granice oraz czy działka obciążona jest hipoteką.

Nie można pominąć tego kroku, ponieważ jeśli okaże się, że na działce ciążą jakiekolwiek zobowiązania, to przejdą one na nowego właściciela, czyli na Ciebie. A jeśli nie orientujesz się za bardzo w tym kwestiach i boisz się, że coś możesz pominąć, zawsze lepiej jest skorzystać z porady prawnej. To niewielki wydatek w porównaniu z konsekwencjami, które mogą Cię czekać.

Beautiful Garden With Bench And Little Pond To Relax

Krok 3: Finalizacja zakupu

Ostatnim etapem jest podpisanie aktu notarialnego kupna działki, które powinno odbyć się w kancelarii notarialnej. Po złożeniu niezbędnych dokumentów, wszystkimi formalnościami zajmie się notariusz. On też rozwieje jakiekolwiek wątpliwości.

Czy warto kupić działkę rekreacyjną?

Ilość rzeczy do sprawdzenia przed zakupem działki może Cię na początku przytłoczyć, jednak nie martw się – to nie jest trudne, a potrzebne informacje oraz pomoc możesz uzyskać w urzędzie gminy oraz od specjalisty – jeśli zdecydujesz się na skorzystanie z usług doradcy prawnego.

Jednak korzyści z posiadania takiej działki jest naprawdę wiele. To świetna baza dla wakacyjnych wyjazdów oraz miejsce do którego można wyjechać na weekend i odpocząć od zgiełku miasta. A myśląc przyszłościowo, jest to również doskonała inwestycja…

źródło: sprzedajemy.pl

Print Friendly, PDF & Email

WGN sprzedaje atrakcyjny grunt na Mazurach pod inwestycję

Biuro WGN w Suwałkach pośredniczy w sprzedaży gruntu na Mazowszu o dużym potencjale inwestycyjnym za cenę 65 000 000 złotych.

Przedmiotem sprzedaży jest atrakcyjnie zlokalizowana nieruchomość w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Obszar składający się z działek nad jeziorem Tuchlin ma powierzchnię 247 ha 6123 metrów kw.

Grunt zlokalizowany jest na Pojezierzu Mazurskim, idealnie nadaje się na inwestycję w najpiękniejszym regionie turystycznym Mazur. Działki okalają jezioro oraz mają linię brzegową Śniardw. Na ich terenie znajdują się liczne zbiorniki wodne połączone ze sobą naturalnie oraz systemem kanałów, stanowiąc doskonałą bazę dla rozpoczęcia szlaków żeglarskich zarówno dla amatorów jak i zawodowców.

źródło: wgn.pl / oferta nr SG144-766

Print Friendly, PDF & Email

Nowy inwestor poszukiwany w Płocku

Nad Zalewem Sobótka samorząd Płocka zamierza utworzyć centrum sportowo-rekreacyjne. Do współpracy przy realizacji projektu zaprasza prywatnych partnerów.

Przedsięwzięcie ma na celu zapewnienie mieszkańcom Płocka i okolicznych miejscowości całorocznego dostępu do nowoczesnej i atrakcyjnej bazy rekreacyjnej z funkcjami sportowymi.

Partner prywatny odpowiedzialny będzie za zaprojektowanie, sfinansowanie i wykonanie robót budowlanych. Wynagrodzeniem partnera prywatnego będzie przede wszystkim wyłączne prawo do eksploatacji, w tym prawo do pobierania pożytków z powstałego obiektu.

Wnioski o udział w postępowaniu pn. „Wybór partnera prywatnego dla przedsięwzięcia pn. Budowa centrum sportowo-rekreacyjnego w Płocku nad Zalewem Sobótka” można składać do 2 sierpnia 2019 r.

Warto podkreślić, że Płock ma doświadczenie w realizacji przedsięwzięć w partnerstwie publiczno-prywatnym. W tej formule zrealizowany został projekt termomodernizacji 24 budynków użyteczności publicznej (m.in. szkół i przedszkoli).

Źródło: TerenyInwestycjne.Info

Print Friendly, PDF & Email

Trei Real Estate poszerza portfolio o działkę w Bolesławcu

Trei Real Estate kupił działkę w Bolesławcu o powierzchni  o powierzchni prawie 70 000 mkw.,. Na tym terenie ma powstać kompleks handlowy. W jego skład wejdzie m.in. market budowlany, dyskont spożywczy oraz park handlowy.

Park handlowy zlokalizowany przy ul. Staroszkolnej w Bolesławcu będzie największym dotychczasowym Vendo Parkiem zbudowanym przez Trei w Polsce. Obiekt dostarczy ponad 9 000 mkw. nowoczesnej powierzchni handlowo-usługowej. Deweloper rozpoczął już prace projektowe, a start budowy planuje w 2020 roku. Na terenie zakupionej działki Trei zrealizuje również budynek, w którym otworzy się znana sieć marketów budowlanych, będzie to pierwszy tak duży sklep typu DYI w tym mieście. W sąsiedztwie parku handlowego powstanie również dyskont spożywczy.

– Aktualnie w całej Polsce poszukujemy atrakcyjnych działek pod przyszłe inwestycje. W pierwszej kolejności stawiamy na mniejsze miasta, gdzie nasycenie powierzchnią handlową jest zdecydowanie niższe niż w dużych aglomeracjach. Zakup gruntów w Bolesławcu i budowa największego jak dotąd Vendo Parku w kraju to kolejny ważny krok w rozwoju Trei na polskim rynku nieruchomości handlowych. Zamierzamy z roku na rok zwiększać liczbę inwestycji. Obecnie w portfelu mamy jedenaście Vendo Parków, cztery są w budowie, a działka w Bolesławcu jest kolejną zabezpieczoną lokalizacją w Polsce, w której otworzymy park handlowy. – mówi Jacek Wesołowski, dyrektor zarządzający Trei Real Estate Poland

Vendo Parki to parterowe centra zakupowe wyposażone w duże, wygodne parkingi. Trei stawia na maksymalną wygodę najemców oraz klientów parków, dlatego by zapewnić szybki dojazd do parku handlowego w Bolesławcu deweloper wykona rondo w ciągu drogi krajowej nr 94 (obwodnica miasta).

źródło:  TerenyInwestycjne.Info

Print Friendly, PDF & Email

Własny teren zielony w środku miasta

Prywatny teren zielony w cichej okolicy to marzenie niejednej osoby mieszkającej w mieście. Aby cieszyć się takim komfortem, nie trzeba wcale szukać za granicą Poznania, a nawet daleko od centrum.

Sielski klimat życia w domku można poczuć już na Dębcu, nie rezygnując przy tym z zalet mieszkania w budynku wielorodzinnym. Nieopodal Lasku Dębieckiego szykują ogródki wielkości do 267 mkw.

Zielony Dębiec jest z wielu względów atrakcyjnym miejscem do życia, które wybiera coraz więcej poznaniaków. Działający tu deweloperzy dostosowują oferty do potrzeb mieszkańców, oferując im parterowe mieszkania z dużymi ogródkami, aby w wielorodzinnych budynkach mogli poczuć sielski klimat domu jednorodzinnego. Uwagę przyciąga najnowsza oferta RED Development, który niedawno rozpoczął przedsprzedaż mieszkań w planowanym czwartym budynku Red Parku.

Przydomowe boisko do siatkówki?

Największy zaprojektowany ogródek będzie miał ok. 267 mkw. Na takiej powierzchni zmieściłoby się np. boisko do siatkówki plażowej i jeszcze zostałby spory zapas na inne atrakcje. Roma Peczyńska, marketing manager Red Park, podkreśla, że możliwości zagospodarowania takiej przestrzeni są naprawdę ogromne. – Można postawić mały plac zabaw dla dzieci, ze zjeżdżalnią i piaskownicą. Miejsca dla roślin na pewno też nie zabraknie. Duży ogródek to znakomite miejsce do ugoszczenia rodziny i znajomych.

W czwartym budynku Red Parku na parterze zaplanowano 9 mieszkań z ogrodzonymi ogródkami. Drugi największy będzie miał sporo ponad 100 mkw. Najmniejszy – 26 mkw. Jedną z ich licznych zalet jest bezpośredni widok na park.

Z kolei powierzchnie parterowych mieszkań wahają się pomiędzy 42 a 59 mkw. Będą to mieszkania 2- i 3-pokojowe do wyboru z osobną kuchnią lub aneksem kuchennym. Co istotne, będą wyższe niż pozostałe, a to daje duże możliwości aranżacyjne.

Coś więcej niż mieszkania?

Dla tych, którzy od ogródków wolą nieograniczone widoki na panoramę Poznania, deweloper przygotuje mieszkania z tarasami lub balkonami na wyższych piętrach. W 13-piętrowym budynku znajdzie się w sumie 137 mieszkań o zróżnicowanej wielkości (od 34 do 98 mkw.) i układach (liczba pokoi od 2 do 4, z możliwością łączenia mieszkań). Budowa ruszy niebawem. Będzie to ostatni etap osiedla. Wokół niego są tereny rekreacyjne, drogi rowerowe, przedszkola, szkoły, sklepy, galeria handlowa i ryneczek.

zródło: materiały prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Czy inwestowanie w działki rolne jest opłacalne?

W jaką branżę zainwestować zaoszczędzony kapitał, aby uzyskać satysfakcjonujące zyski? Pewnie każdy, kto ma zamiar zająć się własnym biznesem zadaje sobie na początku to pytanie.

Oczywiście nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy głównie od zasobów naszego portfela oraz od naszych oczekiwań, co do inwestycji. Jeśli poważnie myślimy o zainwestowaniu w ziemię, warto zastanowić się nad zakupem gruntów rolnych.

Bardzo wiele osób korzysta z tego typu inwestycji, nabywając tereny właśnie o statusie rolnych, a potem przekształcając je w działki budowlane, zyskując przy tym duże korzyści materialne.

Aby jednak mądrze zainwestować w działki rolne i nie stracić, trzeba wiedzieć co nieco o tej branży, mieć świadomość, jaką ziemię warto kupować, gdzie ją kupować oraz co dalej z nią robić.

Nietrudno bowiem kupić przysłowiowego kota w worku, stając potem przed sytuacją, kiedy nasza ziemia nie jest w stanie spełnić naszych wcześniejszych oczekiwań.

Pierwszą rzeczą, o której powinniśmy pamiętać kupując działkę rolną jest nabycie jej w ciekawej lokalizacji. A są to oczywiście okolice większych miast, takich jak Warszawa, Łódź, Wrocław, Poznań, a także okolice typowo turystyczne, jak rejony nadmorskie, górskie, czy też okolice najpiękniejszych polskich jezior. Ma to bardzo duże znaczenie, jeśli chcemy sprzedać później naszą ziemię z dużym zyskiem. Nikt bowiem raczej nie zainteresuje się działką usytuowaną w szczerym polu, oddaloną o sto kilometrów od pierwszego większego miasta.

Jeśli natomiast myślimy o inwestycji w działkę rolną nie po to, aby przekształcić ją w budowlaną, bądź w kilka mniejszych budowlanych, ale po to, aby samemu coś na niej zorganizować, należy kupować ziemię z głową! Jeżeli chcemy na przykład uprawiać na niej wymagające rośliny, ziemia musi spełniać odpowiednie warunki, na przykład odnośnie rodzaju gleby. Wcale nie jest tak łatwo zostać ot tak rolnikiem. Jeśli sami niewiele wiemy na temat rolnictwa, lepiej najpierw zaczerpnąć wskazówek doradców, aniżeli stanąć przed sytuacją, kiedy nagle dowiemy się, że na naszej ziemi wyhodować da się jedynie ziemniaki.

Inwestowanie w działki rolne jest opłacalne, ale nie jest łatwe.

Jeśli jesteśmy laikami w tej kwestii, zawsze istnieje prawdopodobieństwo dużej straty, dlatego trzeba to bardzo dokładnie przemyśleć i w żadnym wypadku nie podejmować pochopnych decyzji.

źródło: inwestportal.pl

Print Friendly, PDF & Email

Grunt inwestycyjny we Wrocławiu pod Program Mieszkanie Plus

Mieszkanie Plus we Wrocławiu – PFR Nieruchomości S.A. kupił od spółki z udziałem Skarbu Państwa, Polskiego Holdingu Nieruchomości S.A., grunt inwestycyjny we Wrocławiu, na której może powstać osiedle na ponad 1 tys. Mieszkań Plus.

Powierzchnia działki wynosi ponad 12 ha. Jest on objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje na tym obszarze zabudowę wielorodzinną.

Grunt, który kupiliśmy od PHN znajduje się we wrocławskiej dzielnicy Zakrzów. Jest to dynamicznie rozwijająca się dzielnica Wrocławia, ma już nieźle rozbudowaną infrastrukturę komunikacyjną i społeczną. Niedaleko od planowanego osiedla są przedszkole, szkoły oraz sklepy. Komunikacją miejską można dojechać do śródmieścia w ciągu 30 minut. Chcielibyśmy, aby nasza inwestycja przyczyniła się do rozwoju tej części Wrocławia – mówi Mirosław Barszcz, prezes PFR Nieruchomości S.A..

Rozpoczęcie budowy jest planowane na IV kwartał 2020 roku.

źródło: materiały prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Pozyskiwanie atrakcyjnych gruntów okiem dewelopera

O tym, że na rynku brakuje ciekawych i dogodnych lokalizacji pod budowę osiedli czy biurowców – nikogo nie trzeba przekonywać. Wynika to z rekordowej aktywności deweloperów i wciąż wysokiego popytu na nowe mieszkania.

Mimo to, jak pokazują najnowsze badania przeprowadzone przez Deloitte, inwestorzy optymistycznie podchodzą do realizacji kolejnych projektów. Na drodze do osiągnięcia sukcesu często jednak stoją nieprzewidziane trudności czy wyzwania, z którymi deweloperzy muszą się zmierzyć.

Mogłoby się wydawać, że okres boomu mieszkaniowego już za nami. Jednak jak pokazują statystyki GUS, w pierwszym kwartale 2019 r. oddano do użytkowania 47,4 tys. mieszkań, tj. o 5,8% więcej niż przed rokiem. Deweloperzy natomiast przekazali do eksploatacji 28,6 tys. mieszkań, co stanowi wartość 11,5% większą niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Z kolei w okresie styczeń-marzec 2019 r. rozpoczęto budowę 53,9 tys. mieszkań, tj. o 12,3% więcej niż w analogicznym okresie ub. roku. Popyt na mieszkania nie spada, pomimo wciąż rosnących cen. Wydaje się więc, że jest to idealna sytuacja dla inwestorów, którzy mogliby na niej bardzo skorzystać, tymczasem dużym problemem okazują się grunty, których dostępność sukcesywnie spada.

Trudność w uzupełnieniu banków ziemi wynika zwłaszcza z mocnego nasycenia rynku, dużej konkurencji, a przede wszystkim ograniczonej podaży terenów. Ich niska dostępność przełożyła się na znaczący wzrost cen, w konsekwencji ograniczając deweloperom możliwość nałożenia oczekiwanych marż. To, wraz ze stale zwiększającymi się kosztami realizacji inwestycji oraz trudnościami w podjęciu współpracy z zaufanymi i sprawdzonymi podmiotami, zaowocowało bardzo dużymi podwyżkami cen lokali na rynku pierwotnym.

Obecnie, istotnymi problemami są bez wątpienia niewielka liczba gruntów, objęta planem zagospodarowania przestrzennego – w Warszawie to tylko 37%, a także ustawa o ochronie gruntów rolnych, ograniczająca nabycie tego typu terenów przez deweloperów. Jeśli powierzchnia działki przekracza 1 hektar, może być zakupiona wyłącznie przez rolnika indywidualnego, na specjalnie określonych warunkach.

Pomimo wielu przeciwności inwestorzy mieszkaniowi zaczęli skupiać się na mniejszych rynkach, obrzeżach aglomeracji, a nawet otwierać się na trudniejsze projekty, jak poddawanie budynków działaniom rewitalizacyjnym. Te ostatnie z kolei mogą stwarzać problemy w zakresie braku uregulowania kwestii reprywatyzacji. Coraz popularniejszą alternatywą do w/w rozwiązań staje się realizacja obiektów wielofunkcyjnych, łączących funkcje biurową, mieszkalną czy kulturalną. Jest to duża szansa dla deweloperów, dająca możliwość elastycznego planowania zastosowań budynków, na miarę aktualnych potrzeb nabywców.

Jak jednak pokazują najnowsze badania przeprowadzone przez firmę doradczą Deloitte „Deloitte Real Estate Confidence Survey for Central Europe (CE)”, najwięksi gracze w środkowoeuropejskim sektorze nieruchomości są optymistami w zakresie planów inwestycyjnych. Wyraźna większość respondentów (62 proc.) oczekuje, że ogólny klimat gospodarczy pozostanie stabilny, a 78 proc. jest zdania, że dostępność kredytów pozostanie na niezmienionym poziomie. Opinie na temat możliwości inwestycyjnych w ciągu najbliższych trzech lat rozkładają się porównywalnie – 38 proc. respondentów spodziewa się ich wzrostu, podczas gdy 36 proc. oczekuje spadku. Liczby dla Polski są jeszcze bardziej zachęcające – 45 proc. respondentów prognozuje, że dostępność produktów inwestycyjnych wzrośnie w najbliższej przyszłości.

Zmniejszająca się dostępność atrakcyjnych gruntów pod realizację inwestycji wymusza na inwestorach weryfikację swoich dotychczasowych strategii planowania, jak i sprzedaży. W efekcie tych zmian zwiększa się zainteresowanie wspomnianymi wyżej alternatywami.

źródło: terenyinwestycyjne.info 

Print Friendly, PDF & Email

Przyszłość gruntów inwestycyjnych – raport WGN

Wyścig inwestorów na rynku nieruchomości nasilił się w ostatnich latach przede wszystkim w związku z realizacją nowych inwestycji mieszkaniowych.

Rozbudowa infrastruktury biurowej, magazynowej i handlowej idzie krok w krok za perspektywami rozwoju urbanistycznego największych ośrodków miejskich – za tym z kolei idzie wzrost cen wartości gruntów.

Drożejący rynek biurowy

Raporty dotyczące nieruchomości przeznaczonych na cele komercyjne pokazują jasno kilka wiodących tendencji na rynku sprzedaży gruntów pod biurowce. Po pierwsze, średni poziom cen wzrósł w najlepszych i najbardziej prestiżowych lokalizacjach, czego dowodzi chociażby wartość sprzedaży gruntów pod zabudowę biurową w Centralnym Obszarze Biznesowym Warszawy. Według raportu JLL, ceny gruntów w COB osiągnęły pułap 3500-4500 zł / m2 PUB, zaś na obrzeżach COB – od 1300 zł do 2300 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej biur.

W pozostałych miastach również poziom cenowy wzrósł. W Gdańsku, Wrocławiu i Krakowie deweloperzy powierzchni biurowych płacili w 2018 roku od 1000 do 1400 zł / m2 PUB.

Po drugie, eksperci podkreślają, że z powodu niedoboru gruntów zwiększa się otwartość inwestorów na inwestycje wymagające przebudowy, rozbiórki dotychczasowych zabudowań, rebranding, rewitalizację – a zatem projekty wymagające nietypowych i kosztownych rozwiązań.

Budynki wielofunkcyjne

Tendencje oparte na rebrandingu, przebudowie czy rewitalizacji jest widoczna zarówno na rynku mieszkaniowym, jak i komercyjnym. Realizacja Hali Koszyki w Warszawie czy Manufaktury w Łodzi to jedne ze sztandarowych projektów inwestycyjnych, które wyznaczyły nową perspektywę przed kolejnymi przedsięwzięciami komercyjnymi, których częścią jest między innymi realizacja nowych powierzchni biurowych w budynkach wielofunkcyjnych (handlowo-biurowych lub mieszkalno-biurowo-usługowych), przystosowanych do potrzeb handlowych, konsumenckich, turystycznych i biurowych, ewentualnie również mieszkaniowych.

Poszerzenie możliwości komercjalizacji powierzchni biurowych i handlowych to coraz bardziej znaczący element nowych projektów. Miejsca na powierzchnie biurowe znaleźć można w centrach handlowych, przebudowanych pawilonach, obiektach magazynowych z dobudowanymi częściami socjalnymi, na stadionach, w kamienicach i wielu innych obiektach, których funkcja i przeznaczenie uległy poważnemu przekształceniu. Przedsięwzięcia wielofunkcyjne mają również spełniać rolę katalizatora nowych form prowadzenia działalności gospodarczej, który wychodzi naprzeciw aktualnym trendom (między innymi: coworking, biura na godziny, spotkania biznesowe w strefach gastronomiczno-usługowych).

Już w 2017 roku „Rzeczpospolita” przytaczała opinię Michaela von Liechtensteina, założyciela Geopolitical Intelligence Services, który wprost stwierdził, że nieruchomości typu mixed-use to przyszłość rynku. Sztandarowymi projektami z ostatnich lat w tym segmencie rynku nieruchomości są przedsięwzięcia deweloperskie w Warszawie, zwłaszcza Browary Warszawskie i Centrum Praskie Koneser, w którym oprócz powierzchni handlowych, biurowych, usługowych i mieszkalnych ma się znaleźć również Muzeum Wódki. Eksperci chętnie wśród wielofunkcyjnych obiektów wymieniają również OVO Wrocław (hotel, biura, lokale usługowo-gastronomiczne, apartamenty, penthouse’y i mieszkania).

Zabudowania już istniejące w pofabrycznych dzielnicach większych miast, takich jak Łódź, Wrocław czy Warszawa, stanowią na ogół teren gęsto zabudowany, a jednocześnie na tyle rozległy, że umożliwia realizację coraz bardziej ambitnych przedsięwzięć. Istotny odsetek nieruchomości położonych w atrakcyjnych lokalizacjach stanowią obecnie grunty zabudowane jedno- lub dwupiętrową zabudową, na których nowo uchwalane miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego pozwalają budować na przykład biurowce o wysokości od 20 do 40 metrów i zapewniają odpowiednio wysoki wskaźnik zabudowy oraz powierzchni zabudowy.

Pionierzy na rynku handlowo-usługowym

Lektura nowo uchwalanych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego pozwala inwestorom przewidzieć rozwój urbanistyczny na danym terenie. Przykładem inwestycji, która powstała wyprzedzając nowe inwestycje mieszkaniowe, jest realizacja dyskontu Biedronki przy ulicy Piołunowej we Wrocławiu, na pograniczu osiedli Ratyń i Jerzmanowo, kilka kilometrów od Portu Lotniczego.

W sąsiedztwie, to jest w promieniu 2,5 kilometra, przed zakupem gruntu przez Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka, powstała tylko jedna inwestycja – Osiedle Miodowa przy ulicy Miodowej 29, 31. Obecnie powstają przy ulicy Miodowej równolegle dwie inwestycje dwóch niezależnych deweloperów, a doniesienia mówią o dużej inwestycji planowanej na osiedlu Ratyń przez jednego z lokalnych liderów na rynku mieszkaniowym – spółkę Arkop, która zamierza realizować osiedle na terenie o powierzchni 19 hektarów.

W przypadku osiedla Ratyń decydujące znaczenie ma właśnie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który ustanowił rozległą strefę przeznaczoną pod zabudowę mieszkalną wielorodzinną, od trzech do czterech kondygnacji naziemnych. Powstanie realizacji usługowo-handlowych na terenach, które są szczególnie perspektywiczne z uwagi na korzyści wynikające z prawa lokalnego nikogo właściwie nie powinno dziwić, tym bardziej, że przed powstaniem nowych inwestycji grunt w tym rejonie Wrocławia można było nabyć w cenie o wiele atrakcyjniejszej niż dopiero w momencie realizacji dużych inwestycji mieszkaniowych.

Warto podkreślić, że zagospodarowanie terenu w rejonach znajdujących się blisko ważnych węzłów komunikacyjnych to kwestia strategiczna dla większości inwestorów. W ostatnich dwudziestu pięciu latach najwięcej zyskały grunty położone na Bielanach Wrocławskich, a obecnie zyskiwać będą coraz więcej także grunty położone w zachodniej części Wrocławia, czyli wzdłuż nowo realizowanych przedsięwzięć drogowych – Obwodnicy Leśnicy, planowanej Alei Stabłowickiej i dróg dojazdowych. Nowe inwestycje mieszkaniowe w sposób naturalny wygenerują potrzebę realizacji przedsięwzięć usługowych, handlowych i gastronomicznych.

O ile przed realizacją nowych inwestycji mieszkaniowych, grunt usługowy na osiedlu Ratyń we Wrocławiu mógł być wart między 100 a 220 złotych za metr kwadratowy, o tyle za kilka lat może się okazać, że wartość gruntów komercyjnych w tym obszarze wzrośnie nawet dwukrotnie.

Warto przy tej okazji podkreślić, że najdroższe grunty pod realizację przedsięwzięć handlowych, przede wszystkim galerii handlowych i obiektów wielofunkcyjnych handlowo-usługowych kosztują nawet 5000 zł za m2 PUU (powierzchnia użytkowa usług). W Warszawie ceny gruntów z przeznaczeniem na handel wielkopowierzchniowy kosztują od 2000 zł do 5000 zł za m2 PUU, w pozostałych miastach powyżej 400 tys. mieszkańców od 400 zł do 1200 zł za m2 PUU.10

Hale i magazyny

Raport Cushman&Wakefield wskazuje, że w pierwszym kwartale 2019 r. pojawiły się na rynku 22 nowe projekty hal i magazynów, co spowodowało powiększenie zasobów dostępnej powierzchni magazynowej do poziomu 16,3 mln m2. W tym okresie przybyło 506 tysięcy metrów kwadratowych nowych powierzchni magazynowych, przy czym największą powierzchnię oddano do użytku w Olsztynku: jest to 121 tysięcy m2 zrealizowanych przez Hillwood BTS dla Zalando Lounge; 94 tysiące m2 powierzchni magazynowej oddano do użytku w czterech projektach realizowanych na rynku wrocławskim.

Eksperci Cushman&Wakefield szacują, że wzrost dostępności nowoczesnych powierzchni magazynowych w ciągu 12 miesięcy wyniósł 17%. Świadczy to o wysokiej dynamice na rynku, zwłaszcza jeśli chodzi o najem powierzchni magazynowych, a jednocześnie dużo mówi o dynamicznym rozwoju branż związanych z logistyką i transportem.

Aktualnie ceny za grunty przeznaczone pod zabudowę magazynowo-produkcyjną wynoszą od kilku złotych za metr kwadratowy do nawet 500-600 zł, w zależności od lokalizacji. Najatrakcyjniejsze grunty na terenie Wrocławia i Bielan Wrocławskich kosztują od 250 zł do 500 zł za metr kwadratowy. W miejscowościach i gminach ościennych (gmina Miękinia, gmina Żurawina) – ceny wahają się między 35 zł a 80 zł za metr kwadratowy. Nawet w miejscowościach bardziej oddalonych od głównych ośrodków miejskich cena jednego metra kwadratowego wynosić może 60 zł za metr kwadratowy (Rawicz i okolice, Prusice, Żmigród).

Konkurencję zwiększa duża ilość gruntów oferowanych na sprzedaż przez samorządy terytorialne. Gminy starają się inwestować coraz więcej w rozbudowę infrastruktury, aby zachęcić potencjalnych kontrahentów. Często się okazuje, że zakup gruntu inwestycyjnego od gminy jest znacznie korzystniejszy dla inwestora z uwagi na udogodnienia, ulgi i ułatwiony dostęp do infrastruktury technicznej i drogowej, w której rozbudowę gmina już zainwestowała.

Jarosław Wójtowicz
Starszy Analityk WGN

 

źródło: WGN.pl

Print Friendly, PDF & Email

Katowicka SSE zwiększona o tereny inwestycyjne Jaworzna

Współpraca z KSSE to nowy rozdział w sferze aktywności gospodarczej Jaworzna i realizacji programu „Jaworzno – strefą lepszej pracy”. – powiedział prezydent Miasta Jaworzna Paweł Silbert.

3 lipca 2019 roku miasto i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. (KSSE) podpisały umowę o współpracy.

– Część terenów inwestycyjnych Jaworzna trafi do oferty KSSE, a dzięki temu będziemy mogli aktywnie wspierać pozyskiwanie inwestorów w Jaworznie – poinformował prezes KSSE Janusz Michałek. – W ramach podpisanej dziś umowy KSSE zajmie się promocją gospodarczą i sprzedażą pod inwestycje miejskich działek o łącznej powierzchni blisko 46 ha. – wyjaśnił. – Przedsiębiorstwa planujące nowe przedsięwzięcia w mieście, będą mogły korzystać teraz ze wsparcia i ulg dostępnych dla firm działających w specjalnych strefach ekonomicznych. – dodał szef KSSE.

Przedsiębiorstwa, które zakupią działki i rozwiną na nich swą działalność (zbudują hale produkcyjne lub usługowe, zatrudnią pracowników), będą korzystać z pomocy publicznej charakterystycznej dla stref ekonomicznych i przewidzianych w pakiecie ustaw stanowiących ramy programu Polska Strefa Inwestycji oraz pakietu pomocowego przyjętego w gminie.

– Podpisanie umowy o współpracy z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną otwiera zupełnie nowy rozdział w aktywizacji gospodarczej miasta. Jaworzno zyskuje partnera o dużym doświadczeniu i możliwościach w zakresie pozyskiwania inwestorów. – ocenił Paweł Silbert, prezydent Jaworzna. – Z uwagi na zapowiadane zmiany w branży energetycznej, a w przyszłości zapewne i w górnictwie, już dziś zaczynamy poszukiwania nowych, dużych inwestorów. Szanse na to zwiększa rządowy program Polska Strefa Inwestycji oraz partnerska współpraca z KSSE. Chcemy pchnąć miasto na zupełnie nowe tory rozwoju gospodarczego, związane z najbardziej dynamicznymi branżami technologicznymi. – dodaje Silbert.

Źródło: TerenyInwestycjne.Info / fot. UM Jaworzno /

Print Friendly, PDF & Email

Czy można kupić działkę rolną nie będąc rolnikiem?

Czy warto rozważyć zakup działki rolnej pod budowę domu? Między innymi takie pytania zadają sobie osoby, które rozpoczynają poszukiwania wymarzonej działki na której docelowo chcą postawić dom.

Działki rolne kuszą zarówno ciekawymi lokalizacjami, jak i atrakcyjnymi cenami. Nie wszyscy wiedzą jednak, że nabycie takiej nieruchomości przez osoby, które nie spełniają wymogów tzw. rolnika indywidualnego, wiąże się z szeregiem formalności. Te z kolei z dodatkowymi kosztami i poświęconym czasem. W niniejszym artykule przedstawiamy najważniejsze informacje związane z możliwością zakupu działki rolnej oraz najnowszymi zmianami w przepisach.

Jeszcze kilka lat temu nabywanie gruntów rolnych cieszyło się większą popularnością niż ma to miejsce obecnie. Dokładnie 30 kwietnia 2016 roku w życie weszły jednak nowe przepisy regulujące ich zakup, które doprowadziły do małej rewolucji na rynku.

Ustawa o obrocie ziemią 2016:  podstawowe informacje

Kto może kupić działkę rolną? Zgodnie z obowiązującą od kwietnia 2016 roku ustawa obrocie ziemi rolnej, swobodnie kupić lub sprzedać można działkę o powierzchni do 2999 m2. W przypadku większych gruntów prawo nabywania mają jedynie wspomniani już rolnicy indywidualni, jednostki samorządu terytorialnego, parki narodowe, kościoły czy Skarb Państwa. Jeśli chodzi o rolników indywidualnych, to za nich uznaje się osoby z kwalifikacjami rolniczymi (wykształcenie rolnicze lub: pięcioletni okres prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy na roli), które posiadają nie więcej niż 300 ha ziemi i zamieszkują teren gminy, w której posiadają działkę oraz przynajmniej od pięciu lat nią gospodarują.

W tym miejscu warto również zaznaczyć, że działkę rolną mogą nabyć osoby, które nigdy wcześniej nie miały nic wspólnego z rolnictwem, ale są blisko spokrewnione z rolnikiem ( dzieci, wnuki, rodzeństwo, rodzice, dziadkowie, małżonek) sprzedającym ziemię. Tak samo wygląda kwestia przekazania nieruchomości na zasadzie darowizny.

Jeśli chodzi natomiast osoby, które nie są rolnikami (nie posiadają też wymaganych kwalifikacji rolniczych) ani nie są z nimi spokrewnione, to wyjście jest jedno. Zbywca musi pytać o zgodę zgodę dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, czyli instytucji, która powstała po Agencji Nieruchomości Rolnych. On może ją wyrazić, o ile zbywca wykaże, że nie było możliwości nabycia nieruchomości rolnej przez rolnika lub inną osobę mającą do tego prawo (m.in. członek rodziny). Ponadto w wyniku nabycia nie może dojść do do nadmiernej koncentracji gruntów rolnych, a nabywca musi dać rękojmię należytego prowadzenia działalności rolniczej.

Wniosek do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa może złożyć również potencjalny nabywca, czyli osoba fizyczna mająca zamiar utworzenia gospodarstwa rodzinnego, a ponadto:

– daje rękojmię należytego prowadzenia działalności rolniczej,
– od momentu zakupu działki zobowiązuje się do mieszkania w ciągu pięciu lat na terenie gminy, w której jest położona jedna z nieruchomości gospodarstwa rodzinnego.

Jakie zmiany w ustawie o obrocie ziemią rolną w 2019?

Wprowadzone w 2016 roku ograniczenia w obrocie ziemią rolną lada dzień zostaną zmienione. Ministerstwo Rolnictwa chce, aby działki rolne do hektara i znajdujące się w obrębie miast będą mogły być kupowane przez osoby, które nie są rolnikami. Na początku maja 2019 roku senacka komisja nie zgłosiła żadnych poprawek, co powinno przyspieszyć przyjęcie ustawy liberalizującej obrót ziemią rolną. Przed tą decyzją sporo mówiło się o tym, że senacka komisja zgłosi poprawkę, która zakładałaby zwiększenie limitu powierzchni działek rolnych z jednego do dwóch, nawet trzech hektarów. Ostatecznie jednak się na to nie zdecydowano.

Zmiany w obrocie ziemią rolną 2019 powinny dać większą swobodę w obrocie gruntami rolnymi. Nie brakuje jednak głosów, że nowe przepisy wcale nie będą znacząco ułatwiały zakupu działek rolnych przez osoby nie będące rolnikami. Czy tak faktycznie będzie? To okaże się zapewne dopiero za jakiś czas.

050

Print Friendly, PDF & Email

Dom jednorodzinny na wąskiej działce.

Wąska działka była trzecią najmniejszą w całej Atlancie i miała 6 metrów szerokości i przez lata nikt nie mógł nic na niej wybudować. Architekt znalazł sprytny sposób, by ją wykorzystać i jeszcze na tym zarobić.

Działki i nieruchomości drożeją w zastraszającym tempie, szczególnie w miastach, ale to nie jedyne zmartwienie szukających dachu nad głową. W wielu ośrodkach zwyczajnie brakuje miejsca i nowi mieszkańcy muszą osiedlać się na dalekich przedmieściach. Ludziom w miastach coraz bardziej doskwiera też samotność. Dlatego tak dużym zainteresowaniem cieszą się alternatywne sposoby na własny kąt. Jednym z pomysłów jest budowanie na bardzo małych lub innych nietypowych działkach. Tak zrobił pewien architekt z Atlanty.

Działka, o której mowa, była była jedną z najmniejszych w mieście. Według lokalnych standardów budowlanych uznano, że nic nie da się na niej postawić. Dzięki temu była jednak relatywnie tania, więc Alexander Wu mógł sobie na nią pozwolić. Młody architekt uparł się, że zbuduje tam dom dla swojej rodziny. Chciał też w ten sposób zdobyć doświadczenie w projektach mieszkalnych, których brakowało mu w portfolio (wcześniej pracował w firmie, która specjalizowała się w budownictwie instytucjonalnym). Projekt domu na wąskiej działce wydał mu się idealnym wyzwaniem.

Gotowy budynek ma zaledwie 4,3 metra szerokości, ale jest naprawdę przestronny. Dom składa się z dwóch podłużnych części – pierwsza ma jedno piętro, a druga aż dwa. Łączy je klatka schodowa, która pełni też rolę głównego wejścia. Na parterze znajduje się kuchnia z jadalnią oraz widny salon z bardzo wysokim sufitem, który otwiera się na ogród.

Na pierwszym piętrze jest sypialnia dla dzieci, niewielki pokój zabaw oraz balkon. Na drugim piętrze architekt zaplanował przestrzeń do pracy oraz kolejną sypialnię.

Co ciekawe, Alexander Wu ostatecznie nie zamieszkał w tym domu ze swoją rodziną. Gotowy budynek tak bardzo spodobał się pewnemu inwestorowi, że architekt sprzedał go z zyskiem, zanim zdążył się do niego wprowadzić.

źródło: noizz.pl
fot. Garey Gomez / proj. Alexander Wu

Print Friendly, PDF & Email

7R S.A. kupił7 ha gruntu inwestycyjnego pod nową inwestycję

Firma 7R nabyła działkę przy ul. Inwestycyjnej w Konstantynowie Łódzkim, zaledwie 200 m od nowo wybudowanej zachodniej obwodnicy S14, łączącej autostradę A2 z drogą ekspresową S8.

Park magazynowy będzie obejmować dwa nowoczesne budynki o łącznej powierzchni 32 000 mkw. 7R Park Łódź West to drugi, obok 7R City Flex Łódź I, projekt dewelopera w regionie łódzkim.

Położenie działki pod budowę 7R Park Łódź West gwarantuje nie tylko dostęp do odpowiedniej infrastruktury, ale również dogodny dojazd do centrum miasta, oddalonego zaledwie 9 km od parku i Międzynarodowego Portu Lotniczego Łódź – w odległości jedynych 5 km.

źródło: materiały prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Trei Real Estate kupił nowe tereny inwestycyjne

Trei Real Estate GmbH (Trei), zakupił właśnie kolejne działki pod budowę parków handlowych. W polskim portfolio dewelopera znajduje się aktualnie 11 nieruchomości handlowych, które Trei buduje pod wspólną marką Vendo Park, a w ciągu najbliższych kilku miesięcy liczba ta zwiększy się do 16 obiektów.

Park handlowy w Kobyłce (woj. mazowieckie) ma być gotowy pod koniec tego roku, natomiast inwestycja w Kutnie (woj. łódzkie) jest planowana na 2020 rok.

Teren, który zakupił Trei w Kutnie znajduje się przy ul. Oporowskiej. Na działce liczącej prawie 28 000 mkw. powstanie Vendo Park, który zaoferuje ok. 5 200 mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej dla 8 sklepów. Komercjalizacja obiektu jest w toku. Vendo Park, którego budowa rozpocznie się na początku przyszłego roku, ma być gotowy w ostatnim kwartale 2020. W sąsiedztwie inwestycji znajduje się supermarket Carrefour, natomiast park handlowy będzie dodatkowo uzupełniony o ofertę gastronomiczną.

Vendo Park powstanie również w podwarszawskiej Kobyłce, gdzie Trei zakupił działkę o powierzchni prawie 8 500 mkw. Inwestor posiada już pozwolenie na budowę parku handlowego i uruchomił postępowanie przetargowe, w którym wyłoni generalnego wykonawcę nieruchomości. Vendo Park przy ul. Napoleona dostarczy na lokalny rynek ok. 3 200 mkw. powierzchni najmu, na której docelowo ma powstać 6 sklepów. Proces komercjalizacji właśnie się rozpoczął.

Trei wybudował już w Polsce 11 Vendo Parków. Aktualnie deweloper realizuje inwestycje zlokalizowane w Pułtusku, Ostrołęce i Łasku oraz planuje kolejne parki handlowe. Firma sukcesywnie skupuje grunty pod przyszłe projekty, obecnie ma zabezpieczonych 11 działek pod budowę nieruchomości handlowych (Władysławowo, Sierpc, Częstochowa, Zielonka, Jawor, Solec Kujawski, Płock, Kraków, Inowrocław, Piekary Śląskie, Warszawa).

Źródło: TerenyInwestycjne.Info

Print Friendly, PDF & Email

I ty możesz mieć swoją wyspę

Grupa WGN ma w swojej ofercie wyspę o pow. 2,07 ha. Działka położona jest na jeziorze w Borach Tucholskich, w powiecie starogardzkim.

Całkowita powierzchnia działki wynosi 119,5 ha, długość 2,2 km a maksymalna głębokość 6,5 m. W ramach inwestycji jest również teren położonym po stronie lądu o pow. 5 500m2.

Cena: 5 213 800 zł

Wyspa znajduje się w Borach Tucholskich w powiecie Starogardzkim. Odległość od większych miast: Gdańsk – 89 km, Warszawa – 300 km, Bydgoszcz – 102 km, Toruń – 103 km, Grudziądz – 43 km. Aktualnie brak planu zagospodarowania przestrzennego, więc istnieje możliwość uzyskania Warunków Zabudowy pod konkretne wymagania inwestora. Dojazd od strony lądu drogą utwardzoną. Wyspa znajduje się w bardzo cichej i malowniczej okolicy.

więcej szczegółów:  oferta WGN

Print Friendly, PDF & Email

Łódź promuje sprzedaż prywatnych terenów inwestycyjnych

Urząd Miasta Łodzi przygotował nowy projekt skierowany do właścicieli terenów inwestycyjnych w centrum miasta oraz potencjalnych inwestorów. Jego celem jest pomoc w transformacji niezagospodarowanych działek w centrum Łodzi.

Łódzkie śródmieście jest czwartą najbardziej dochodową dzielnicą na rynku nieruchomości w Polsce. Inwestorzy mogą spodziewać się tutaj nawet 8 proc. zysku w skali roku. Jednocześnie Biuro Rozwoju Gospodarczego i Współpracy Międzynarodowej UMŁ obserwuje znaczący wzrost zainteresowania Łodzią wśród zagranicznych inwestorów działających na rynku nieruchomości.

Każdego tygodnia Biuro dostaje po kilka zapytań, głownie od zagranicznych inwestorów, którzy oczekują przedstawienia ofert inwestycyjnych w centrum Łodzi. W związku z tym Urząd Miasta Łodzi postanowił zwrócić się z propozycją do właścicieli prywatnych kamienic, niezabudowanych gruntów, nieruchomości historycznych i z czerwonej cegły, by nadsyłali swoje oferty do UMŁ.

Dyrektor Biura zapewnia, że oferty te będą bezpłatnie promowane na największych europejskich targach nieruchomości m.in. w Cannes i Monachium, podczas międzynarodowych misji gospodarczych oraz w Internecie. Będą również dołączane do odpowiedzi na zapytania zagranicznych inwestorów.

– Miastu zależy, by wielki projekt publiczny, jakim jest rewitalizacja śródmieścia Łodzi, zmobilizował do włączenia się do tego procesu również prywatny kapitał. Wierzymy, że pomagając w sprzedaży prywatnych nieruchomości inwestycyjnych w centrum Łodzi, spowodujemy, że stanie się to faktem. – dodaje dyr. M. Sipa.

Przykładem takiej nieruchomości, którą miasto zaczęło aktywnie promować, jest nieruchomość (blisko 10,2 tys. mkw.) po dawnych zakładach Pollena-Ewa, położona między ulicami 6-go Sierpnia, Gdańską i Zieloną, czyli w bardzo atrakcyjnym dla inwestorów ścisłym centrum Łodzi. Nieruchomość w większości jest niezabudowana, stoi na niej niewielki zabytkowy pałacyk oraz współczesny pofabryczny budynek.

Źródło: TerenyInwestycjne.Info

Print Friendly, PDF & Email

Ceny gruntów rosną a deweloperzy wciąż kupują.

Ceny gruntów inwestycyjnych w Polsce skoczyły. W wybranych dzielnicach Warszawy i Wrocławia nawet o 20 proc.

Jak podaje „Puls Biznesu” sprzedaż mieszkań w ostatnich latach kwitła, co zachęcało deweloperów do nowych inwestycji i zakupu gruntów. W ubiegłym roku w większości przeanalizowanych miast – w Warszawie, Krakowie, trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi i Szczecinie – ceny gruntów rosły – wynika z raportu Emmerson Evaluation, firmy świadczącej usługi wycen nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych.

Najdrożej tereny inwestycyjne sprzedawały się w Warszawie, Krakowie i Trójmieście. Średnie ceny 1 m kw. PUM (powierzchni użytkowej mieszkania) wynosiły tam odpowiednio 2100 zł, 1650 zł i 1500 zł. Najtaniej było w Łodzi – za 1 m kw. PUM średnio należało zapłacić 650 zł – informuje „PB”.

Według danych zebranych w raporcie średni udział ceny gruntu inwestycyjnego w wartości całkowitej inwestycji w miastach takich jak Warszawa, Trójmiasto i Kraków nieznacznie przekroczył poziom 20 proc., natomiast w najdroższych lokalizacjach osiągnął nawet 37 proc.

 

źródło: PAP

Print Friendly, PDF & Email

Ceny gruntów pod zabudowę mieszkaniową rosną

Droższe grunty, to droższe mieszkania zarówno dla dewelopera, jak i kupującego.

Rosnące ceny gruntów pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną to jeden z głównych czynników napędzających wzrost cen mieszkań w Polsce. W 2018 r. w najatrakcyjniejszych dzielnicach Warszawy i Wrocławia, podrożały one nawet o 20% w skali roku, odnotowali eksperci Emmerson Evaluation w swoim najnowszym raporcie. Przy rosnących jednocześnie kosztach budowy, deweloperom coraz trudniej osiągnąć opłacalną marże na inwestycjach. To realny problem, w ubiegłym roku z tego powodu część transakcji gruntami nie zostało sfinalizowanych.

W raporcie dotyczącym gruntów inwestycyjnych przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną Emmerson Evaluation przeanalizował rynki największych polskich miast z najbardziej rozwiniętymi rynkami deweloperskimi. W opracowaniu przyjęto faktyczne ceny sprzedaży gruntów dla transakcji dokonanych w 2018 roku, zebranych w autorskiej bazie Evaluer i przedstawiono je w przeliczeniu na cenę 1 mkw. powierzchni użytkowej mieszkalnej (PUM). To wskaźnik, który odnosi się do potencjalnej zabudowy możliwej do zrealizowania na danym gruncie. Analiza wykazała, że w większości ujętych w raporcie miast ceny gruntów wzrosły.

Największe podwyżki Emmerson Evaluation odnotował na rynku warszawskim i wrocławskim. Najbardziej stabilne ceny utrzymał Kraków i Szczecin. Najdrożej grunty sprzedały się w Warszawie, Krakowie i Trójmieście. Według raportu średnie ceny 1 mkw. PUM w tych miastach w 2018 r. wynosiły odpowiednio 2100 zł, 1650 zł i 1500 zł. Z analizowanych w raporcie rynków najniższą cenę za grunt inwestycyjny należało zapłacić w Łodzi, gdzie średnio kształtowała się ona na poziomie 650 zł/mkw. PUM. Najmniejszą ofertą gruntów dostępnych na sprzedaż charakteryzował się Kraków i Sopot. Natomiast największą dostępność gruntów inwestycyjnych można było zaobserwować w Szczecinie i Łodzi.

Mimo przeszkód deweloperzy budują

Wysokie wyniki sprzedaży mieszkań skłaniały i nadal zachęcają deweloperów do realizacji nowych inwestycji i tym samym do zakupu nowych działek na ten cel. Nie wszystkie ich plany i projekty dochodzą jednak do skutku. Dynamika wzrostu kosztów budowy spowodowała, że wiele transakcji gruntami w 2018 roku nie zostało sfinalizowanych. Przy ich wysokich cenach oraz rosnących kosztach budowy deweloperzy muszą też podnosić ceny mieszkań, aby realizować marże na zadowalającym poziomie.

Na skutek braku możliwości zakupu atrakcyjnych gruntów inwestycyjnych w zadowalających cenach, deweloperzy coraz śmielej inwestują w grunty poindustrialne, wymagające np. remediacji, czy w nieruchomości zabudowane obiektami objętymi ochroną konserwatorską czy nawet w nieruchomości z problemami prawnymi,. Tego typu grunty, z uwagi na ryzyko inwestycyjne, miały niskie ceny. Jednak obecnie także one drożeją.

Według danych zebranych w raporcie „Grunty pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną”, średni udział ceny gruntu w wartości całkowitej inwestycji w miastach takich jak Warszawa, Trójmiasto, Kraków nieznacznie przekracza poziom 20%, natomiast w najdroższych lokalizacjach może osiągnąć nawet 37%. We Wrocławiu czy Poznaniu udział ceny gruntu w wartości całkowitej inwestycji wynosił średnio 16%. Najniższy poziom analitycy firmy odnotowali w Łodzi i Szczecinie – średnio 13% i 14%.

Grunty pozostaną w cenie

Eksperci prognozują, że do końca 2020 roku ceny gruntów pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną będą jeszcze rosły, jednak ich tempo będzie znacznie niższe niż dotychczas. Kluczowa dla cen gruntów będzie sytuacja na rynku budowlanym oraz skłonność do akceptacji podwyżek cen mieszkań ze strony kupujących, wskazują analitycy firmy.

Źródło: TerenyInwestycjne.Info

Print Friendly, PDF & Email

Działka na zboczu może stanowić zaletę

Przyjęło się, że działka na zboczu to wada. Będą z nią same problemy, bo ciężko będzie wybudować na niej dom. To nieprawda. Czytaj dalej

Print Friendly, PDF & Email

Grunty inwestycyjne na sprzedaż – raport WGN

Print Friendly, PDF & Email