Archiwum kategorii: analizy • raporty • opinie

Tereny inwestycyjne nad morzem idealne dla inwestorów

Działki rekreacyjne nad morzem cieszą się coraz większą popularnością. Zwłaszcza te z przeznaczeniem na apartamenty w nadmorskich kurortach.

Doskonałym przykładem połączenia turystyki wypoczynkowej z aktywnością biznesową są apartamenty Sun & Snow Residence Jastrzębia Góra. Idealna symbioza komfortowego wypoczynku i dochodowej inwestycji z doskonale ulokowanej działki rekreacyjnej.

Funkcjonalny apartament nad polskim morzem wyróżnia się na rynku deweloperskim nie tylko atrakcyjną lokalizacją i wysokim standardem, ale również gwarancją solidnego zysku.

Apartamenty Sun & Snow Residence w Jastrzębiej Górze, dzięki nietypowej koncepcji, oferują zarówno możliwość wypoczynku w malowniczym otoczeniu, jak i gwarantowany przychód 7% rocznie przez 5 lat. Obiekt stanowi bowiem zarówno doskonały cel podróży, jak i korzystną inwestycję na przyszłość. Oprócz własnego nadmorskiego lokum, Sun & Snow Residence zapewnia potencjalnemu inwestorowi możliwość wynajmu obiektu, przynosząc tym samym atrakcyjny przychów przez cały rok.

Nowy obiekt Sun & Snow położony jest w malowniczej i popularnej Jastrzębiej Górze, w otoczeniu oferującym szeroki wachlarz atrakcji turystycznych.

źródło: komercja24.pl 

Print Friendly, PDF & Email

Opłaca się inwestować w tereny inwestycyjne nad Wartą.

Wielkopolska to dziś jeden z trzech najszybciej rozwijających się polskich regionów. Według najnowszych danych Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju wskaźnik PKB na mieszkańca przekroczył 76% średniej w UE i jest zaliczany do trzech najwyższych w Polsce.

Bezrobocie w Poznaniu i regionie od lat należy do najniższych w kraju. W ślad za tym rozwija się także rynek nieruchomości, również tych luksusowych. To dobry czas dla PVI, które specjalizuje się w podobnych inwestycjach.

To nie tylko statystyka, widzimy, jak szybko miasto się zmienia. Jak dzięki swojej otwartości i swemu potencjałowi przyciąga młodych, ambitnych i zamożnych. W ślad za tym przybywa również inwestycji w przemysł i lokowane są nowe centra usług wspólnych. To z kolei pozwala na planowanie inwestycji w nieruchomości z odpowiednią perspektywą – podkreśla Jakub Nieckarz z PVI.

W opiniotwórczym raporcie CBR, w którym oceniane są miasta m.in. z Europy, Poznań znalazł się wśród 10 miast zaklasyfikowanych do kategorii Growth Clusters, czyli wśród metropolii z największym potencjałem. Dziś trudno znaleźć dzielnice, w których nie byłyby prowadzone inwestycje budowlane, zarówno mieszkaniowe, jak i usługowe. Dynamicznie rozwijają się Winiary, Winogrady i Podolany. Zmiany zachodzą także w centrum metropolii.

Analitycy WGN w swoich raportach również wskazują na rosnące zainteresowanie droższymi mieszkaniami oraz gruntami inwestycyjnymi w województwie wielkopolskim.

źródło zdjęcia: oferta WGN nr SG204-88

Print Friendly, PDF & Email

800 ha gruntów pod inwestycje magazynowe w rękach deweloperów.

Według analityków rynku nieruchomości sytuacji powierzchni magazynowo- przemysłowych w Polsce na koniec I kwartału 2019 r. wskazuje, że popyt brutto – nieuwzględniający umów krótkoterminowych osiągnął ponad 800 000 m2 i był trzecim najwyższym wynikiem dla I kwartału w historii rynku.

Intensywny rozwój sektora powierzchni magazynowych w Polsce nadal napędzany jest przede wszystkim przez nowe umowy najmu oraz ekspansje, na które przypadło ponad 580 000 m2. Tak dobre rezultaty pozwalają patrzeć na nadchodzące miesiące z uzasadnioną dozą optymizmu. – mówi Tomasz Olszewski, Dyrektor Działu Powierzchni Magazynowo-Przemysłowych JLL w Europie Środkowo – Wschodniej.

Najbardziej aktywnym segmentem najemców byli ponownie operatorzy logistyczni, którzy odpowiadali za 55% udziału w popycie netto (ok. 320 000 m2.). Z kolei na sektory lekkiej produkcji i motoryzacji przypadło łącznie ponad 87 000 m2., a sektor spożywczy dzięki jednej wyjątkowo dużej umowie wygenerował 14% zapotrzebowania na powierzchnię magazynową.

W I kwartale uwaga najemców skupiona była głównie na pięciu największych rynkach, gdzie widocznym liderem był Wrocław z popytem netto na poziomie ok. 190 000 m2. Łącznie rynki magazynowe przy największych polskich aglomeracjach odpowiadały za ponad 90% nowego popytu.

Obserwowane od kilku kwartałów znakomite wyniki po stronie popytowej mają odzwierciedlenie w wysokiej aktywności deweloperskiej.

W pierwszym kwartale zasoby magazynowe urosły o przeszło 620 000 m2., co jest wynikiem dwukrotnie większym w porównaniu z analogicznym okresem 2018 roku. Całkowita podaż powierzchni magazynowej w Polsce osiągnęła poziom 16,3 miliona m2. – mówi Maciej Kotowski, Konsultant w Dziale Badań Rynku i Doradztwa, JLL.

Nowa powierzchnia pojawiła się na prawie wszystkich badanych rynkach, ale to Olsztyn, gdzie ukończono halę dla Zalando o powierzchni ponad 120 000 m2., zdobył pozycję lidera. Drugi najwyższy wynik osiągnęły Wrocław oraz Polska Centralna – na każdym z tych rynków oddano do użytku ponad 90 000 m2.

Na koniec I kwartału tego roku w budowie pozostawało około 2 mln mkw., z czego 80% przypadało na największe rynki. Warto podkreślić, że zasoby gruntów, które mogą być dość szybko zabudowane są szacowane na około 800 ha, a większość z nich znajduje się w pobliżu lub sąsiedztwie istniejących już parków magazynowych. Co więcej, deweloperzy posiadają dodatkowo zabezpieczone działki, które gwarantują stosunkowo krótki czas przeprowadzenia inwestycji – grunty te powinny pozwolić na budowę kolejnych 3,4 mln m2 powierzchni magazynowej. – mówi Tomasz Olszewsk.

Stosunkowo wysoki udział powierzchni budowanej spekulacyjnie obserwowany w 2018 roku nie spowodował widocznego wzrostu współczynnika pustostanów – średnia dla Polski osiągnęła 5.7% (5.3% w 2018 r.). Z drugiej strony, ponad 100 000 m2 oddanych do użytku w Polsce Centralnej doprowadziło do wzrostu pustostanów do poziomu 7,5% w tej lokalizacji, co stanowi jeden z najwyższych wskaźników wakatów w Polsce. Udział niewynajętej powierzchni przekroczył próg 7% również w Poznaniu, Trójmieście, Warszawie Miasto oraz w Białymstoku. Dostępnej powierzchni nie oferowały natomiast Lublin oraz Lubuskie.

W pierwszym kwartale tego roku najemcy w sektorze magazynów w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie, Opolu oraz w Lubuskiem mogli obserwować rosnące stawki czynszów – nawet do 3,7 euro/m2/miesiąc (Warszawa Okolice). Niezmiennie, najdroższym rynkiem pozostaje Warszawa Miasto, gdzie czynsze bazowe wahają się pomiędzy 4,3 a 5,2 euro/m2/miesiąc. Najbardziej atrakcyjne stawki wynajmu oferowane są w podmiejskich magazynach typu big-box w Polsce Centralnej (2,6 – 3,2 euro/m2/miesiąc).

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Plan zagospodarowania przestrzennego.

Formalności związane z budową będą wtedy dużo mniej uciążliwe, a procedury będą trwały znacznie krócej. Niestety, znaczna część naszego kraju takimi planami objęta nie jest.

Plan zagospodarowania przestrzennego to dokument określający, czy dopuszczalna jest zabudowa działki i jakie warunki musi spełnić budujący.

Najważniejsze kwestie, które reguluje plan zagospodarowania przestrzennego:

  • przeznaczenie gruntów, na przykład tylko pod zabudowę jednorodzinną czy też na potrzeby działalności przemysłowej, usługowej itp. – to determinuje nasze przyszłe sąsiedztwo;
    minimalną wielkość działki budowlanej;
  • jak duża jej część może zostać zabudowana;
  • czy budynki muszą być wolno stojące czy dopuszcza się także zabudowę bliźniaczą lub szeregową;
  • ile kondygnacji i jaką wysokość mogą mieć budynki;
  • jaka ma być szerokość elewacji frontowej; jak ma być rozwiązany problem mediów, np. zaopatrzenia w wodę (wodociąg czy studnia), kanalizacji itd.

Miejscowe plany zagospodarowania trzeba dobrze analizować, ponieważ nie stanowią jednolitego wzorca. Różnią się szczegółowością regulacji, ale także zakresem przedmiotowym. Na przykład na Podhalu wymaga się, by dachy były bardzo strome, a elewacji nie wykańczano sidingiem, uzasadniając to chęcią zachowania architektonicznej tradycji tego regionu.

Plan może też określać, jakie paliwa wolno stosować, choć dość często dopuszcza się dużą swobodę, docelowo przewidując np. gazyfikację, ale do tego czasu pozostawiając pełną swobodę wyboru opału.

Plany zagospodarowania przestrzennego są dostępne w odpowiednim urzędzie gminy, są też publikowane w dziennikach urzędowych województw, a te ostatnie są dostępne w formie elektronicznej w Internecie. Pomoc oferują też komercyjne serwisy internetowe.

Jeśli działka nie jest objęta planem zagospodarowania przestrzennego?

Bardziej skomplikowana jest sytuacja, w której interesujący nasza działka nie jest objęta planem zagospodarowania przestrzennego. Musimy wtedy wystąpić do gminy o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, w której będą ujęte przedstawione powyżej wymagania. Niestety, taka procedura jest czasochłonna – na wydanie decyzji możemy czekać nawet kilka miesięcy. Stosunkowo łatwiej można uzyskać pozwolenie na budowę domu, jeśli działka, którą zamierzamy kupić, sąsiaduje z inną, już zabudowaną.

źródło: budujemydom.pl 

Print Friendly, PDF & Email

Nowe tereny inwestycyjne w Gorzowie

Dzięki funduszom unijnym Gorzów Wielkopolski zyskał kompleksowe uzbrojenie terenów inwestycyjnych dla małych i średnich przedsiębiorców, przy ul. Dobrej.

Wartość projektu to: 10 630 121,18 zł, a wysokość dofinansowania wyniosła 9 034 160,46 zł. Wkład własny Miasta: 1 596 157,83 zł.

– Nowe tereny w Gorzowie to nowe miejsca pracy, to dodatkowy impuls do rozwoju naszej lokalnej gospodarki. Dziękuję Pani Marszałek za dobrą współpracę przy realizacji tego niezwykle istotnego przedsięwzięcia dla Gorzowa – powiedział prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki.

W ramach inwestycji wykonana została droga wewnętrzna wraz z oświetleniem drogowym, siecią kanalizacji sanitarnej, siecią wodociągową, siecią kanalizacji deszczowej.

Tereny przeznaczone są dla małych i średnich przedsiębiorców, na których zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego ustala się między innymi: przeznaczenie pod usługi biurowe, handlowe, transportowe, magazynowe, rzemieślnicze.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Dom na działce z widokiem na Giewont

Koncepcja prezentowanego domu opiera się na silnej zależności pomiędzy budynkiem, a otaczającą go przyrodą. Projekt bryły, usytuowanej na widokowej działce w Kościelisku, powierzono interdyscyplinarnej pracowni BXBstudio.

Proces tworzenia ponad 300-metrowego domu polegał nie tylko na kreatywnym przetworzeniu lokalnej zabudowy Podhala, ale przede wszystkim na odnalezieniu architektonicznej interpretacji krajobrazu Tatr, z uwzględnieniem okolicznego szlaku na majestatyczny Giewont. Naturalne ukształtowanie działki sprawiło, że z domu roztacza się wyjątkowy, fenomenalny widok na okolicę. Ideę domu stanowi w dużej mierze swoista metafora wspinaczki górskiej po jasno wytyczonym szlaku, który tworzy nie tyko samo otoczenie domu – dojście i ogród, ale przede wszystkim jego rdzeń – układ komunikacyjny, zwieńczony spektakularnym widokiem na panoramę najbardziej rozpoznawalnego masywu górskiego w Tatrach.

Prywatny szlak

Struktura domu pozwala na percepcję wzrokową dynamicznego traktu już z poziomu garażu. Na parterze zlokalizowano przestronny hol oraz spa z widokiem na góry. Część dzienna – widokowa – została umiejscowiona na piętrze, tak by wzmocnić doświadczenie okalającej dom natury. Widoczny w całkowicie przeszklonej ścianie szczytowej Giewont, stanowi nieodłączny element wnętrza wydzielonego połaciami dwuspadowego dachu. W tym miejscu zdecydowano się na spektakularną kładkę – ostatni odcinek prywatnego szlaku, który przenosi domowników i gości na platformę widokową, zlokalizowaną w najwyższym możliwym punkcie.

Tradycyjna bryła wtopiona w Giewont

Bryła domu nawiązuje do tradycyjnej zabudowy drewnianej powszechnej w Dolinie Kościeliska oraz Dolinie Chochołowskiej. Barwa, tekstura oraz faktura domu przywodzi na myśl krajobraz Tatr: szare, chropowate skały i ośnieżone białe szczyty. Dom łączy charakter schroniska górskiego, wtopionego w surowy krajobraz z nowoczesną interpretacją zabudowy regionalnej. Całość formuje architekturę trwałą, ponadczasową, zakorzenioną w tradycji. Fasadę tworzą przeszklenia oraz mobilne, ażurowe panele, które pozwalają zamykać lub otwierać dom. Dach pokrywa grafitowa blacha. Elementy te nadają bryle lekkości i zaspokajają potrzebę identyfikacji z otoczeniem.

Ten dom nie ma ogrodzenia, on jest ogrodzeniem

Architekci z pracowni Bogusława Barnasia zaprojektowali również przynależący do działki ogród. Użyli do tego naturalnie występujących na tych terenach skał i kosodrzewiny. Mieszkańcy zyskali tym samym otoczenie nie wymagające nakładów pracy i świetnie komponujące się z ideą szlaku na Giewont. Dom nie został ogrodzony, granice działki podkreślono jedynie drewnianą, ażurową konstrukcją. Funkcję bezpiecznego wymknięcia domu ma pełnić mobilna, sterowana fasada parteru.

źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Politechnika Warszawska kupiła lotnisko za 33 mln złotych.

Politechnika Warszawska kupiła port lotniczy w Przasnyszu. Położone 2 godziny drogi od Warszawy lotnisko posłuży jako poligon doświadczalny dla uczelni, ale będzie także miejscem organizowania wydarzeń, pikników lotniczych, a także promować lotnisko.

Politechnika Warszawska, jako największy polski uniwersytet techniczny, potrzebuje poligonu doświadczalnego, na którym będzie można przeprowadzać testy nowych technologii – powiedział PAP dr inż. Antoni Kopyt z Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa PW.

Grunt inwestycyjny z towarzyszącą mu infrastrukturą został zakupiony dzięki współfinansowanemu ze środków unijnych projektowi o wartości 33 mln zł. Na miejscu powstanie też centrum badawczo-rozwojowe.

Działka spełniła oczekiwania Politechniki Warszawskiej. Jest blisko stolicy – dwie godziny drogi. Oprócz tego teren jest nisko zurbanizowany, co pozwoli bezpiecznie przeprowadzać testy. Bez obawy o to, że w okolicy znaleźć może się ktoś, komu lotnicze doświadczenia mogą zagrozić.

Lotnisko posłuży do testowania nowych rozwiązań. Ważną częścią prac będą pojazdy bezzałogowe i drony, które w przyszłości mogą być między innymi wykorzystywane w rolnictwie lub straży pożarnej. Jak zapewniają władze politechniki w rozmowie z PAP, działalność uczelni na lotnisku nie będzie ograniczać się jednak tylko do badań i eksperymentów

Lotnisko ma być też otwarte dla innych. Politechnika ma w planach organizacje konferencji czy pikników lotniczych.

– Będziemy zachęcać do latania szybowcami studentów, ale także integrować się z lokalnymi szkołami. Przemysł lotniczy cały czas potrzebuje nowych ludzi do pracy, więc chcemy zachęcić ludzi do lotnictwa i przyczynić się do wzrostu zainteresowania tą tematyką – zapowiedział dr inż. Antoni Kopyt.

Politechnika Warszawska nie jest pierwszą uczelnią, która może pochwalić się własnym lotniskiem. Takie miejsce ma też Politechnika Rzeszowska. Wkrótce do grona dołączyć powinna Politechnika Wrocławska.

 

źródło: warszawa.naszemiasto.pl

Print Friendly, PDF & Email

Konkurs na dzierżawę działek na bulwarach rozstrzygnięto

O rozstrzygnięciu konkursu na dzierżawę działek na warszawskich bulwarach wiślanych poinformował we wtorek na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Ma być różnorodnie, ekologicznie, bezpiecznie i z zachowaniem klimatu m. in. dlatego, że wśród wybranych znaleźli się twórcy dotychczasowych klubów na bulwarach. Nie znalazł się chętny na nową lokalizację na bulwarze Jana Karskiego.

Konkurs na dzierżawę działek na bulwarach rozstrzygnięto we wtorek. Właścicieli wybrano dla pięciu lokalizacji położonych od Cypla Czerniakowskiego do punktu na wysokości ul. Sanguszki. Umowy na okres do 31 października 2021 roku mają zostać podpisane w ciągu dwudziestu dni.

„Komisja Konkursowa za najkorzystniejsze uznała oferty złożone przez: Przylądek Miami Wars s.j. Zbyszko Cieszyński, Przemysław Dziubłowski, Spółdzielnię Socjalną Pogłos, Masyl s.c. S. Bartyś-Miłkowska, M. Zawiślak, Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe S.A. i Babie Lato sp. z o.o.” – poinformowały władze Warszawy.

Wśród wymienionych są twórcy klubokawiarni Cud Nad Wisłą, Miami Wars oraz Grunt i Woda.

Nie znalazł się chętny na działkę przy bulwarze Jana Karskiego, położoną w sąsiedztwie Multimedialnego Parku Fontann. Wymogi konkursu w tym wypadku zakazywały organizowania imprez muzyczno-tanecznych.

O rozstrzygnięciu konkursu poinformował we wtorek na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. „Konkurencja była duża, więc oferta będzie atrakcyjna i różnorodna, a niepowtarzalny klimat zostanie zachowany” – napisał. Jak zapowiedział, nad Wisłą znajdą się lokale znane warszawiakom, ale też zupełnie nowe.

Do dzierżawy działek zgłosiło się 22 chętnych. Komisja konkursowa, oceniając oferty, zwracała uwagę na program animacji, proponowane wydarzenia kulturalne oraz na wykorzystywanie naczyń wielokrotnego użytku i produktów biodegradowalnych w lokalach. Oczekiwania wobec dzierżawców związane były również z zaangażowaniem się ich w miejską kampanię edukacyjno- ekologiczną „Dzielnica Wisła”. Premiowane były ponadto udogodnienia dla gości lokali m.in. dla osób z niepełnosprawnością.

Konkurs na dzierżawę działek ogłoszono na początku kwietnia. W sprawie jego warunków władze Warszawy organizowały spotkania z mieszkańcami i dotychczasowymi właścicielami mieszczących się tam klubokawiarni. Zarówno po stronie mieszkańców, jak i właścicieli lokali wiele emocji wzbudzały m.in. kwestie związane z organizowaniem w tym miejscu imprez muzycznych i tanecznych, a także koncertów.

źródło: PAP

Print Friendly, PDF & Email

Przybyło ok. 2,5 mln właścicieli gruntów

Od 1 stycznia br. użytkowanie wieczyste gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe automatycznie przekształciło się we własność. Ok. 2,5 mln właścicieli domów jednorodzinnych i mieszkań, którzy byli użytkownikami wieczystymi, z mocy prawa uwłaszczyło się na gruncie, na którym znajduje się ich nieruchomość. Maksymalnie w ciągu roku powinni otrzymać urzędowe poświadczenie przekształcenia.

Płaconą dotychczas opłatę za użytkowanie wieczyste zastąpi tzw. opłata przekształceniowa, odprowadzana w 20 rocznych ratach. W przypadku jednorazowej spłaty można skorzystać z dużej ulgi.

Zgodnie z ustawą, która weszła w życie 5 października 2018 roku, z początkiem stycznia użytkowanie wieczyste gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe automatycznie przekształciło się we własność. To oznacza, że właściciele domów jednorodzinnych i mieszkań, którzy byli użytkownikami wieczystymi, automatycznie uwłaszczyli się na gruncie, na którym znajduje się ich nieruchomość. Według danych Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, nowe przepisy obejmą ok. 2,5 mln osób, które dotychczas co roku płaciły opłatę za użytkowanie wieczyste gruntu w wysokości 1 proc. jego wartości.

Zgodnie z ustawą dotychczasowi użytkownicy wieczyści stają się właścicielami (bądź współwłaścicielami) gruntów z automatu i nie muszą robić w zasadzie nic. Płaconą do tej pory opłatę za użytkowanie wieczyste zastąpi tzw. opłata przekształceniowa. Będzie odprowadzana w 20 rocznych ratach. Ich wysokość równa się opłacie rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, która obowiązywałaby w dniu przekształcenia, czyli 1 stycznia 2019 roku.

W przypadku jednorazowej spłaty ustawa zakłada bonifikaty dla właścicieli domów i mieszkań. W przypadku państwowych gruntów jej wysokość sięga 60 proc., natomiast samorządy mają możliwość samodzielnego określenia wysokości takiej ulgi.

W ciągu 12 miesięcy dotychczasowi użytkownicy wieczyści powinni otrzymać urzędowe zaświadczenie, które będzie potwierdzać przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Zostanie wysłane na adres wskazany w ewidencji gruntów i budynków. Zaświadczenia z urzędu otrzymają sądy rejonowe, które na tej podstawie będą musiały dokonać odpowiednich wpisów w księgach wieczystych. W tym zaświadczeniu zawarta będzie informacja o wysokości opłaty za przekształcenie.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Prawie 5 miliardów zainwestowanych w łózkiej SSE.

Na konferencji prasowej, zorganizowanej w łódzkiej siedzibie ŁSSE w czwartek, przypomniano nowe projekty, wprowadzone i rozwinięte przez obecny zarząd, m.in. program Startup Spark, łączący młodych ludzi i ich biznesy z rozwiniętymi firmami, którym udało się stworzyć marki znane na świecie.

W jego pierwszej edycji zapoczątkowanej w 2017 r. wzięło udział 27 startupów i 7 partnerów biznesowych, zaś kwota wsparcia wyniosła 6 mln zł.

„Robimy już drugą edycję, w której na rozwój małych firm i tworzenie innowacji przeznaczone będzie prawie 16 mln zł. W Startup Spark 2.0 mamy 66 firm startupowych, 12 partnerów biznesowych, w tym część z Łodzi i regionu. Są to firmy, które wyrosły na globalne marki. Zostają z nami też międzynarodowe korporacje, które bardzo cenią sobie tę współpracę” – wyjaśniła wiceprezes ŁSSE Agnieszka Sygitowicz.

We wrześniu wystartuje w ŁSSE Technikum Automatyki i Robotyki. „To jest szkoła techniczna, branżowa jakiej jeszcze w Polsce nie ma. Stworzona z naszymi inwestorami. To szansa na stworzenie prawdziwego systemu kształcenia dualnego” – podkreślił prezes ŁSSE Marek Michalik.

Jak przypomniał, uczniowie tej szkoły będą mogli korzystać z wiedzy naukowców z Politechniki Łódzkiej i z doświadczenia firm działających w ŁSSE; w czasie nauki będą m.in. odbywać w nich staże i praktyki. Szkoła będzie prowadzona we współpracy z takimi firmami jak: Miele, Tubądzin, Delia Cosmetics. W I klasie przewidziano miejsca dla 48 uczniów.

Innym wykraczającym poza standardową działalność strefową projektem ŁSSE jest budowa hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Stokowskiej w Łodzi. W ramach inwestycji za 20 mln zł powstało ponad 10 tys. m kw. powierzchni przystosowanej do prowadzenia działalności gospodarczej. Według wiceprezes ŁSSE ponad połowa obiektu została już wynajęta firmom; zarząd liczy, że do końca roku cały obiekt zapełni się najemcami.

ŁSSE jest też operatorem projektu Strefa RozwoYou, polegającego na dofinansowaniu szkoleń, warsztatów czy studiów podyplomowych dla pracowników i małych oraz średnich przedsiębiorców.

„Udało nam się nawiązać współpracę z ponad tysiącem firm, które do tej pory nie były aktywne w strefie. Firmy skorzystały z tego projektu i wiele z nich złożyło wniosek o decyzję o wsparciu, czyli kolejne działanie. To jest coś, co nas szczególnie cieszy. Pokazujemy, że jesteśmy miejscem, które buduje i wspiera przedsiębiorczość w całym regionie łódzkim” – dodał Michalik.

Podczas ostatniego spotkania w strefie zaprezentowano także książkę Szalone Miasto. „Niezwykły reportaż z Łodzi 1884 – 1918” Jacka Kusińskiego, której powstanie było możliwe dzięki wsparciu ŁSSE.

ŁSSE zajmuje 1,7 tys. ha w woj. łódzkim, mazowieckim i wielkopolskim. W ciągu 21 lat działalności w strefie zainwestowano prawie 14 mld zł. Inwestorzy zadeklarowali w tym czasie utworzenie ok. 41 tys. nowych miejsc pracy.

źródło: PAP

Print Friendly, PDF & Email

Działka budowlana z widokiem na blok

 

Chcieliśmy uciec od zatłoczonego miasta i bloków, żeby zamieszkać w miłej okolicy, a za sąsiadów mieć właścicieli domków takich, jak nasz. Dlatego postanowiliśmy nabyć ziemię w dzielnicy oddalonej od centrum, zabudowywanej prawie wyłącznie domami jednorodzinnymi.

Przez kilka lat cieszyliśmy się spokojem, a żona bez skrępowania opalała się w ogródku. Aż pewnego roku, tuż za naszym płotem, wyrósł blok.

Kilkanaście mieszkań, 6 balkonów wiszących prawie nad trawnikiem, a na małej uliczce każdego dnia nie cztery, a kilkadziesiąt samochodów. Co prawda, plan zagospodarowania dopuszczał na tym terenie zabudowę wielorodzinną, ale kto 10 lat temu mógł przypuszczać, że miasto tak się rozrośnie? I że goniący za zyskiem deweloperzy kupią grunt od sąsiada „naszego” rolnika?

Pojawienie się bloków oznacza zazwyczaj także dodatkową infrastrukturę (np. nowe sklepy), ale spokoju i intymności na pewno będzie mniej. Żeby mieć pewność, że nie będziemy sąsiadować z budynkiem wielorodzinnym, powinniśmy kupić działkę z każdej strony otoczoną domami. Bo nawet w terenie, na którym plan zagospodarowania dopuszcza wyłącznie zabudowę jednorodzinną w przyszłości mogą pojawić się bloki. Plan zagospodarowania może przecież zostać zmieniony przez władze samorządowe.

Zdradliwa może okazać się również ziemia na obrzeżach małej miejscowości. W enklawie nowych domów, sto metrów za tablicą „Teren zabudowany” i przeszło kilometr od najbliższych zabudowań gospodarskich. Działka i otoczenie śliczne, cena atrakcyjna, błyskawicznie więc podejmujemy decyzję o zakupie. Ale już w czasie budowy bez trudu da się wyczuć drażniący zapach. Przy sprzyjających wiatrach śmierdzi naprawdę mocno. Oddalone o przeszło kilometr od naszej działki zabudowania gospodarskie to chlewnia na kilkaset świń. I nie możemy mieć pretensji do ich hodowcy – był tu przed nami i to my wprowadziliśmy się do niego na wieś.

źródło: budujemydom.pl /Janusz Werner/

Print Friendly, PDF & Email

Będzie mniej ograniczeń w obrocie gruntami rolnymi

Dzięki ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego, nie mając statusu rolnika indywidualnego, więcej podmiotów będzie mogło będzie nabyć nieruchomość ziemię rolną m.in. o powierzchni do 1 ha.

W projekcie ustawy ministerstwa rolnictwa rozszerzono katalog przypadków, w których nie będą stosowane przepisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Chodzi o nieruchomości rolne: położone w granicach administracyjnych miast; grunty oznaczone w ewidencji gruntów i budynków, jako tereny pod stawami rybnymi, stanowią co najmniej 70 proc. powierzchni nieruchomości; nabyte z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa (ZWRSP), jako tzw. „ogródki przydomowe”.

Dzięki nowym rozwiązaniom – nie mając statusu rolnika indywidualnego – można będzie nabyć nieruchomość rolną m.in. o powierzchni do 1 ha; w postępowaniu egzekucyjnym i upadłościowym; w wyniku zniesienia współwłasności, podziału majątku wspólnego po ustaniu małżeństwa oraz działu spadku; w wyniku podziału, przekształcenia bądź łączenia spółek prawa handlowego. W tych przypadkach nie będzie już potrzebna zgoda dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) na nabycie nieruchomości rolnej.

Zgodnie z projektem, zgoda na sprzedaż lub oddanie w posiadanie nabytej nieruchomości rolnej przed upływem pięciu lat od jej nabycia będzie wydawana przez dyrektora generalnego KOWR w formie decyzji administracyjnej, a nie – jak do tej pory – przez sąd. W założeniu ma to spowodować, że uzyskanie zgody będzie prostsze i tańsze.

W projekcie rozszerzono też katalog osób bliskich – w rozumieniu ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego – o rodzeństwo rodziców oraz pasierbów.

Nowe rozwiązania wejdą w życie po 14 dniach od daty ich ogłoszenia, z wyjątkiem jednego artykułu, który zacznie obowiązywać po 12 miesiącach od ogłoszenia.

źródło:  businessinsider.com.pl

Print Friendly, PDF & Email

Zmiany w prawie 2019: ustawa o przekształceniu użytkowania wieczystego

Print Friendly, PDF & Email

Jaka działka pod domek letniskowy?

Posiadanie domku letniskowego w uroczym zakątku, blisko lasu czy jeziora dobre miejsce aby spędzić wakacje i zregenerować siły małym kosztem a także to idealna baza wypadowa na wycieczki.

Zanim zaczniemy stawiać domek letniskowy musimy sprawdzić czy nasza działka w ogóle nadaje się pod budowę takiej nieruchomości. Mówi o tym jej status w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Najłatwiej jest budować na działkach określonych jako rekreacyjne. W przypadku budowlanych czy rolnych trzeba się starać już o pozwolenia i przekształcenia.

Jeśli chodzi o wielkość działki nie ma jednoznacznie w przepisach ustalonych wymiarów. Jedyny wymóg to, że na każde 500 m2 działki przypadać może jeden obiekt. Więc mamy już w ten sposób minimalny jej rozmiar. Jednak warto pokusić się o większy areał. Idealna będzie około 10 a. Domek letniskowy jeśli chcemy budować na zasadzie zgłoszenia ma kilka ograniczeń co do wielkości. Jedną z nich jest powierzchnia, w tym wypadku maksymalnie do 35 m2. Poza tym musi to być budynek parterowy do 5 m wysokości.

Na działkę rekreacyjną najlepiej wybrać taką przy drodze mało uczęszczanej. Jeśli będziemy zazwyczaj w sezonie wiosennym i letnim tam jeździć to może być nawet utwardzona. Dobrym wyborem jest działka przy lesie. Nie bez znaczenia jest usytuowanie działki względem stron świata. Warto zaznaczyć, że najlepiej jeśli wjazd jest od północy i domek będzie rzucał cień na parking.

Jednym z kolejnych aspektów jest zagospodarowanie działki. Na pewno trzeba zrobić parking na tyle duży aby w razie większej imprezy nie stawiać aut na poboczu. Kolejna kwestia to wybór roślin. Warto decydować się na te najodporniejsze i najmniej wymagające. Można z powodzeniem pokusić się o drzewa owocowe, których owoce latem nadają się do konsumpcji.

Jak widać działka rekreacyjna może na początku jest wydatkiem, ale na pewno nam się to zwróci w postaci miejsca do regeneracji sił. Poza tym jak nie zamierzamy w danym roku korzystać z niej to zawsze możemy ją komuś wynająć.

źródło: domy-ogrody.com

Print Friendly, PDF & Email

Jedna strefa ekonomiczna nie taka piękna.

Już pierwsze firmy uzyskały ulgi podatkowe wynikające z nowych przepisów zakładających, iż cała Polska jest strefą inwestycyjną. Niestety przedsiębiorcy ubiegający się o takie preferencje muszą zmierzyć się z podobnymi trudnościami, jakie miały podmioty działające w dotychczasowych SSE.

Można już inwestować na nowych zasadach i ubiegać się o korzyści z tym związane, bo obowiązuje zarówno ustawa z 10 maja 2018 r. o wspieraniu nowych inwestycji (Dz.U. poz. 1162), jak i rozporządzenie Rady Ministrów z 28 sierpnia 2018 r. w sprawie pomocy publicznej udzielanej niektórym przedsiębiorcom na realizację nowych inwestycji (Dz.U. poz. 1713), które określa szczegółowe kryteria korzystania z preferencji podatkowych.

Niestety, w praktyce już się okazało, że w nowej strefie nie zniknęły stare problemy – te, z którymi musiały się mierzyć firmy, inwestując na terenie jednej z funkcjonujących od lat 14 specjalnych stref ekonomicznych. Mało tego, pojawiły się nowe wątpliwości, z których część jest dostrzegana przez przedsiębiorców już na etapie składania wniosku o wsparcie. Nie mają oni choćby pewności, czy zarządzający obszarami mogą domagać się dołączenia do wniosku dodatkowych dokumentów, np. biznesplanu czy sprawozdań finansowych.

Efekt? Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na skorzystanie z nowych przepisów, chcąc być pewni preferencji, będą zmuszeni występować do szefa Krajowej Informacji Skarbowej o wydanie interpretacji indywidualnych, a w razie negatywnego stanowiska staną przed dylematem, czy rozliczyć się tak, jak chce fiskus, czy podjąć walkę w sądzie administracyjnym.

Na takie kroki decydowali się wcześniej przedsiębiorcy prowadzący działalność w strefie (objęta zwolnieniem) i poza nią (nieobjęta nim). Podobnie postępowały firmy prowadzące działalność na podstawie dwóch lub więcej zezwoleń w tej samej lub w różnych strefach ekonomicznych.

źródło: podatki.gazetaprawna.pl

Print Friendly, PDF & Email

Rodzaje działek gruntowych – klasyfikacja

Dokumentem określającym rodzaje działek jest Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP).

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest uchwalany przez Radę Gminy i jest aktem prawa miejscowego. Ustalenia MPZP kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości.

Zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym:

“Każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do:
1) zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich,
2) ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych”.

Podstawowe rodzaje działek gruntowych

Do podstawowych rodzajów działek gruntowych należy zaliczyć:

Działki budowlane

To nieruchomości gruntowe położone w obszarze gminy, przeznaczone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane.

Działki budowlane charakteryzują się odpowiednią wielkością, cechami geometrycznymi, posiadaniem dostępu do drogi publicznej oraz wyposażeniem w urządzenia infrastruktury technicznej. Wyszczególnione cechy spełniają wymogi realizacji obiektów budowlanych wynikające z odrębnych przepisów i aktów prawa miejscowego.

Działki budowlane posiadają swoje przełożenie w ewidencji gruntów i budynków. Zgodnie z załącznikiem nr 6 do Rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków, kategoria działek budowlanych zawiera w sobie użytki gruntowe, takie jak:

  • tereny mieszkaniowe, oznaczone symbolem – B,
  • tereny przemysłowe, oznaczone symbolem – Ba,
  • inne tereny zabudowane, oznaczone symbolem – Bi,
  • zurbanizowane tereny niezabudowane lub w trakcie zabudowy, oznaczone symbolem – Bp,
  • tereny rekreacyjno-wypoczynkowe, oznaczone symbolem – Bz.

Działki siedliskowe (zabudowa zagrodowa)

Działka siedliskowa to nieruchomość, której właścicielem jest osoba posiadająca pełne prawo do wykonywania zawodu rolnika. Zgodnie z obowiązującymi przepisami rolnikiem może być osoba, która posiada, co najmniej 1 ha ziemi rolnej.

Planowana budowa domu wraz z budynkami gospodarczymi na działce zwanej “siedliskową” musi być zgodna z wytycznymi zawartymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

MPZP określa powierzchnię zabudowy siedliskowej. Wielkość działki siedliskowej ma istotne znaczenie w przypadku ewentualnego starania się o pozwolenie na budowę. Jeżeli nasza działka jest mniejsza od tej określonej w MPZP, pozwolenia na budowę raczej nie dostaniemy.

W przypadku, gdy gmina nie posiada MPZP, możemy postarać się o uzyskanie warunków zabudowy dla siedliska. Warunki zabudowy dla siedliska możemy uzyskać tylko w sytuacji, gdy działka siedliskowa spełnia następujące warunki:

  • uzbrojenie terenu,
  • dostęp do drogi publicznej,
  • sąsiednia działka jest zabudowana.

Z powyższych wymogów jesteśmy zwolnieni w przypadku, gdy wielkość gospodarstwa rolnego związanego z budową, przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa w danej gminie, określoną uchwałą rady gminy. Jeżeli jednak nie jesteśmy rolnikiem, pozostaje nam jedynie odrolnienie działki rolnej. Procedurę odrolnienia wyjaśnia Ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych z dnia 3.02.1995 r.

Działki rolne

Definicje działki rolnej zawiera art. 1 Ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym, zgodnie z którą, grunty rolne to grunty sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne, z wyjątkiem gruntów zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej innej niż działalność rolnicza.

Użytki rolne dzielą się na:

  • grunty orne, oznaczone symbolem – R,
  • sady, oznaczone symbolem – S,
  • łąki trwałe, oznaczone symbolem – Ł,
  • pastwiska trwałe, oznaczone symbolem – Ps,
  • grunty rolne zabudowane, oznaczone symbolem – Br,
  • grunty pod stawami, oznaczone symbolem – Wsr,
  • grunty pod rowami, oznaczone symbolem – W,
  • grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych, oznaczone symbolem – Lzr.Zabudowa gruntów rolnych wymaga wyłączenia gruntów rolnych z produkcji rolnej.

Działki rekreacyjne

Działki rekreacyjne, podobnie jak działki budowlane, posiadają swoje umiejscowienie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli gmina posiada tereny rekreacyjne oraz MPZP, to zapewne w dokumencie tym znajdziemy wytyczne w zakresie warunków zabudowy.

W państwowej ewidencji gruntów działki rekreacyjne oznaczone są jako Bz – tereny rekreacyjno-wypoczynkowe.

Działki leśne

Pojęcie działki leśnej określa Ustawa z dnia 29 września 1991 r. o lasach oraz Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o podatku leśnym. Lasem, w rozumieniu ustawy, są grunty leśne sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako lasy.

Natomiast zgodnie z ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych:

„Ochrona gruntów leśnych polega na: ograniczaniu przeznaczania ich na cele nieleśne”.

W ewidencji gruntów i budynków lasy są oznaczone symbolem – Ls.

W lasach ochronnych mogą być wznoszone jedynie budynki i budowle służące tylko i wyłącznie gospodarce leśnej, obronności lub bezpieczeństwu państwa, oznakowaniu nawigacyjnemu, geodezyjnemu, ochronie zdrowia oraz urządzenia służące turystyce.

W przypadkach uzasadnionych ważnymi względami społecznymi i brakiem innych gruntów, lasy ochronne mogą być przeznaczone na inne cele niż leśne po uzyskaniu zgody właściwego organu.

Planując inwestycje budowlaną w pobliżu lasu, musimy pamiętać o zachowaniu wymaganych odległości inwestycji od ściany lasu. Opinię w sprawie wydaje miejscowy Nadleśniczy.

Działki inwestycyjne (przemysłowe)

Działka inwestycyjna to nieruchomość gruntowa przeznaczona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele inwestycyjno – przemysłowe.

Z uwagi na ewentualną przyszłą uciążliwość inwestycji, działki tego typu położone są najczęściej na obrzeżach miejscowości.

W państwowej ewidencji gruntów działki inwestycyjno – przemysłowe oznaczone są następująco:

  • tereny przemysłowe, oznaczone symbolem – Ba,
  • inne tereny zabudowane, oznaczone symbolem – Bi,
  • zurbanizowane tereny niezabudowane lub w trakcie zabudowy, oznaczone symbolem – Bp.

źródło: geoportal360

Print Friendly, PDF & Email

WGN sprzedaje grunt inwestycyjny za 2 499 000 zł

WGN z Oddziałem w Oławie pośredniczy w sprzedaży atrakcyjnego gruntu inwestycyjnego, którego wartość wyceniana jest na 2 499 000 złotych.

Przedmiotem sprzedaży są grunty rolne zabudowane o powierzchni 31006 m kw na trasie Oława Strzelin, bardzo blisko węzła autostrady A4 Wrocław – Katowice.

Działka rolna zabudowana umożliwia prowadzenie wszelkiej działalności, w tym rolniczej.
W Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy nieruchomość określona jako teren skoncentrowanej aktywności gospodarczej w tym związanej z produkcją rolniczą.

Istnieje możliwość kupienia większego areału rolniczego o zróżnicowanej klasie gleby od kl. RIIIa do kl Br-RV w niższej cenie za m2.

Do nieruchomości przynależy duża waga najazdowa oraz sześć budynków gospodarczych o różnej kondycji. Na terenie nieruchomości doprowadzona jest energia elektryczna  i woda.


źródło:  wgn.pl, nr oferty SG155-386

Print Friendly, PDF & Email

Ceny najdroższych działek – co na nie wpływa?

Ceny najdroższych działek w Polsce sięgają poziomu nawet kilkudziesięciu milionów zł. Nie są to jednak nieruchomości z przeznaczeniem pod budowę domu jednorodzinnego, lecz zwykle grunty typowo inwestycyjne. Cena takich nieruchomości w głównej mierze zależy nie od ich powierzchni, ale od tego, co można na nich postawić i ile na tym zarobić.

To przeznaczenie takich nieruchomości w gruncie rzeczy decyduje o ich cenie. Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom zaznacza, że „możliwość wykorzystania, sposób zagospodarowania działki tak naprawdę decyduje o jej cenie. Dlatego też dla inwestorów największe znaczenie mają zapisy które znajdują się w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, lub – gdy nie jest on opracowany – w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. To one decydują o tym, jakie budynki – mieszkalne, usługowe, biurowe, czy może przemysłowe – będzie można wybudować na działce. Ponadto powinny one określać również charakter tych budynków, ich wysokość oraz metraż.

W Warszawie obecnie wstawiona jest na sprzedaż działka o powierzchni 13,4 ha, za którą trzeba zapłacić 51 mln zł. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego zakłada, iż na tej parceli może powstać zabudowa jedno- i wielorodzinna. Na stołecznym Służewcu na nowego właściciela czeka grunt o metrażu wynoszącym 13 773 mkw., czyli mniej więcej jedną dziesiątą tej poprzedniej. Cena w tym przypadku nie jest jednak dziesięciokrotnie niższa, wynosi bowiem 36,5 mln zł, co wynika z przeznaczenia i lokalizacji tej nieruchomości. MPZP wskazuje na cele o charakterze komercyjnym – usługi i administracja oraz usługi i turystyka.

Najdroższa nieruchomość gruntowa w Krakowie o powierzchni 5,2 ha, jest wyceniana na 59 mln zł. Obecny właściciel nie określił jednak, jakie może być jej przeznaczenie. Inną ofertę w grodzie Kraka stanowi 1,5-hektarową działka z przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową lub komercyjną do wysokości 36 metrów, na którą trzeba wydać nie bagatela 33 mln zł.

Aż 67 mln zł kosztuje działka zlokalizowana we Wrocławiu, w okolicy ulicy Fabrycznej, o powierzchni 3,22 ha, z przeznaczeniem pod usługi. Z kolei 36 mln zł należy przygotować, aby móc kupić działkę o powierzchni 2,5 ha w stolicy Dolnego Śląska z możliwością wybudowania centrum biurowo- hotelowego lub mikroapartamentów o łącznej powierzchni użytkowej mieszkań (PUM) do 60 tys. mkw.

W Poznaniu na osiedlu Kwiatowym jest do wzięcia nieruchomość gruntowa przeznaczona według Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego pod zabudowę mieszkaniową jedno- lub wielorodzinną. W tym przypadku cena za niecałe 6,2 ha wynosi blisko 31 mln zł.

źródło: otodom.pl

Print Friendly, PDF & Email

Polska wśród najlepszych pod względem atrakcyjności inwestycyjnej

Polska zajmuje trzecie miejsce w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej państw regionu EŚW i krajów nadbałtyckich. Wyprzedzają ją jedynie Estonia i Czechy.

Pozytywny wynik Polska zdobyła przede wszystkim za członkostwo w UE, jakość kadr i dostępność poddostawców. Pojawiły się również krytyczne opinie – za niską przewidywalność polityki gospodarczej. Dane pochodzą z  14. edycji Ankiety Koniunkturalnej Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej, przeprowadzonej we współpracy z 14 innymi izbami bilateralnymi w Polsce, zrzeszonymi w International Group of Chambers of Commerce.

Członkostwo w UE i jakość kadr (kwalifikacje pracowników, ich motywacja i zaangażowanie) oraz dobra dostępność lokalnych poddostawców budują pozytywny wizerunek Polski w kilku ostatnich edycjach badania. W 2019 r. do czołówki najlepiej ocenianych czynników atrakcyjności inwestycyjnej Polski dołącza dyscyplina płatnicza firm. Kolejne miejsca zajmują jakość wykształcenia akademickiego i stan infrastruktury. Najniższe noty uzyskuje tradycyjnie sfera regulacyjna: poziom przewidywalności polityki gospodarczej i stabilności polityczno-społecznej, a także system i instytucje podatkowe i obciążenia podatkowe. Przewidywalność polityki gospodarczej oceniana na 2,3 pkt. (z pięciu możliwych do zdobycia), po raz pierwszy zajmuje ostatnią pozycję na liście 21 uwzględnianych w badaniu czynników inwestycyjnych.

Podobnie jak w 2018 r. firmy sygnalizują niską dostępność wykwalifikowanych pracowników i presję na koszty wynagrodzeń. Przewidywany uśredniony wzrost wynagrodzeń w polskiej gospodarce w 2019 r. jest jednak znacznie mniejszy niż w ubiegłorocznej ankiecie – w 2019 r. to ok. 3,7% wobec 6,2% prognozowanych wiosną 2018 r.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

Kolejny teren inwestycyjny w Ostrowcu Świętokrzyskim sprzedany.

„IZOTERM” Mariusz Wałek Sp. J. to kolejny inwestor, który kupił działkę w kompleksie terenów inwestycyjnych Gminy Ostrowiec Świętokrzyski i za 15 mln złotych wybuduje swój nowoczesny zakład, w którym zatrudnienie znajdzie co najmniej 50 osób.

Firma nabyła działkę o powierzchni ponad 2 hektarów pod fabrykę do produkcji maszyn i urządzeń do wytwarzania styropianu. „IZOTERM” to znany na rynku od 1993 roku producent płyt styropianowych. W nowym zakładzie firma zamierza skupić się na liniach produkcyjnych opartych o własne patenty.

Eksperci zauważają, że Ostrowiec Świętokrzyski ma coraz większy gospodarczy potencjał. Dzięki nowych inwestycjom powstają kolejne miejsca pracy w produkcji, w usługach, jak i handlu. Lokalizacja, nowi inwestorzy, powstająca infrastruktura oraz uregulowany stan prawny to atuty kompleksu inwestycyjnego przy ulicy Bałtowskiej.

Tereny inwestycyjne przy ulicy Bałtowskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim położone są w odległości 5,5 km od centrum miasta w ściśle przemysłowym otoczeniu huty. Kompleks inwestycyjny jest zlokalizowany w odległości około 300 m od drogi wojewódzkiej nr 754 łączącej się z drogą krajową nr 9 oraz drogą krajową nr 79. Droga wojewódzka stanowi najszybsze połączenie komunikacyjne miasta z Lublinem.

źródło: terenyinwestycyjne.info

Print Friendly, PDF & Email

MIiR proponuje dużą nowelizację Prawa budowlanego

Zmniejszenie liczby dokumentów, które będą potrzebne przy składaniu wniosku o pozwolenia na budowę, uproszczenie wymaganego przy tym projektu budowlanego i legalizacja dawnych samowoli budowlanych – to jedne z kluczowych zmian w projekcie dużej nowelizacji Prawa budowlanego, autorstwa MIiR.

Resort liczy, że zostanie ona uchwalona jeszcze przed wakacjami. Dzięki zmianom inwestorzy mają zyskać większą pewność, procesy inwestycyjne będą prostsze i szybsze, a urzędy w mniejszym stopniu obciążone pracą.

– Zależy nam na tym, żeby Prawo budowlane było prostsze dla wszystkich, zarówno dla inwestorów, jak i dla administracji, która wydaje pozwolenia na budowę czy na użytkowanie. Polska jest w tej chwili wielkim placem budowy – budujemy infrastrukturę techniczną, wiele nowych mieszkań, i chcielibyśmy, żeby ten proces przebiegał szybciej. Jak pokazują rankingi międzynarodowe, trochę odstajemy jeszcze od światowych standardów, ale zmiany, które wprowadzamy, zostały zarekomendowane zarówno przez branżę budowlaną, jak i specjalny zespół ekspertów, których powołaliśmy ponad rok temu – mówi Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Wśród najważniejszych zaproponowanych zmian jest m.in. zmniejszenie liczby dokumentów, które będą potrzebne na etapie składania wniosku o pozwolenia na budowę.

Projekt budowlany, który trzeba będzie dołączyć do wniosku, zostanie uproszczony i podzielony na dwie części. Pierwsza ma być zatwierdzana przez organ administracji architektoniczno-budowlanej na etapie udzielania decyzji o pozwoleniu na budowę.

Projekt zakłada także wprowadzenie przepisów normujących procedurę legalizacji samowoli budowlanych (co najmniej 20-letnich, tzw. dawnych samowoli budowlanych), a także wprowadzenie jasnych reguł w zakresie uzyskiwania warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej, ciepłowniczej, gazowej i wodociągowo-kanalizacyjnej oraz realizacji przyłączy. Kolejna zmiana – wprowadzenie 5-letniego terminu, po upływie którego nie będzie możliwe stwierdzenie nieważności decyzji pozwolenia na budowę i decyzji o pozwoleniu na użytkowanie – ma natomiast zapewnić stabilność procesów budowlano-inwestycyjnych i stworzyć pewny grunt dla inwestorów.

Nowelizacja Prawa budowlanego to element pakietu #DobrePrawo, który zakłada zmniejszenie biurokracji i wprowadzenie jasnych, przejrzystych zasad.

– Chcielibyśmy, żeby te zmiany weszły w życie jak najszybciej. Dobrze by było, gdyby udało się przeprowadzić je przez całą ścieżkę legislacyjną jeszcze przed wakacjami. Sejm będzie działał nie tylko w czerwcu, ale pewnie i w lipcu, więc byłaby to dla nas bardzo optymistyczna sytuacja – mówi Jerzy Kwieciński. – Te zmiany w Prawie budowlanym dadzą większość pewność inwestorom. Z drugiej strony wpłyną na mniejsze obciążenie pracą urzędów, co przyspieszy proces inwestycyjny.

Pracę urzędów przyspieszyć ma także specjalny system do Prawa budowlanego, który umożliwi cyfryzację procesu inwestycyjnego.

źródło: terenyinwestycyjne.info / newseria

Print Friendly, PDF & Email

Domek na działce letniskowej w nurcie zero waste

Nurt zero waste ma coraz większy wpływ na nasze życie. Jest widoczny również w zagospodarowaniu działek rekreacyjnych. 

Nolla to zero-emisyjny domek wakacyjny zaprojektowany przez fińskiego projektanta Robina Falcka.

Letniskowy domek jest wykonany z sklejki i lokalnie występującej sosny. Mimo wykorzystania trwałych i naturalnych materiałów Nolla jest przenośna. Budynek przypomina literę A, natomiast wielkością przypomina raczej niewielki pokój w bloku. Elementem wyróżniającym prosty projekt wykonany z nielakierowanego drewna jest lustrzany dach. Nollę składa się  niczym puzzle – do jej złożenia nie jest potrzebny żaden ciężki sprzęt.

Domek stoi na regulowanych nóżkach, dzięki czemu można go ustawić na każdym terenie. Domki znajdujące się na fińskiej wyspie Vallisaari można wynająć za pośrednictwem aplikacji Airbnb.

Print Friendly, PDF & Email

Zmiany w przekształceniu użytkowania wieczystego we własność

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju przygotuje pakiet usprawnień w ustawie o przekształceniu użytkowania wieczystego we własność. To efekt analizy realizacji uwłaszczenia Polaków przez samorządy w pierwszym kwartale funkcjonowania ustawy.

Celem zmian jest usprawnienie przekształcenia i wyeliminowanie sytuacji, w których samorządy mogą blokować powszechne uwłaszczenie Polaków.

„Musimy przyspieszyć procedury, żeby zaświadczenia trafiły do właścicieli jeszcze w tym roku. W ustawie uwłaszczeniowej daliśmy dużą swobodę samorządom. Dostały możliwość kształtowania opłat i organizacji likwidacji użytkowania. Gotowi jesteśmy zmieniać ustawę, oczekując jednocześnie pełnego zaangażowania samorządów w szybkie wydawanie zaświadczeń” – mówi wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń.

Przekształcenie zabudowanych gruntów wykorzystywanych na cele mieszkaniowe nastąpiło 1 stycznia 2019 r. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju na bieżąco aktualizuje stronę internetową, na której zamieszczane są odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz niezbędne wnioski i druki. To największe uwłaszczenie Polaków po roku 1989. Rząd ma pełną determinację, żeby załatwić tę kwestię szybko i sprawnie.

Pakiet zmian prawnych:

– wyeliminowanie blokowania przekształcenia koniecznością dokonania podziału nieruchomości zabudowanej na cel mieszkaniowy, na której są dodatkowo inne obiekty;
– wprowadzenie „uproszczonego” trybu dokonania podziału nieruchomości, w przypadkach gdy taki podział będzie niezbędny;
– objęcie ustawowym przekształceniem gruntów zabudowanych garażami i innymi budynkami i urządzeniami pełniącymi rolę służebną wobec gruntów mieszkaniowych, a ujawnionych w odrębnych księgach wieczystych;
– określenie w ustawie, czy i w jakich przypadkach jest wymagane zezwolenie na przekształcenie prawa na rzecz cudzoziemca;
– doprecyzowanie trybu udzielania pomocy publicznej, tak aby zapewnić organom sprawną weryfikację pomocy, a przedsiębiorcom elastyczne warunki korzystania z możliwości wyboru sposobu płatności za przekształcenie;
– ustawowe zapewnienie najwyższych bonifikat w opłacie przekształceniowej osobom w trudnej sytuacji życiowej, m.in. rodzinom z osobami z niepełnosprawnością.

źródło: miir.gov.pl

Print Friendly, PDF & Email

Na sprzedaż kompleks atrakcyjnych działek z pałacem.

WGN z Oddziałem w Słupsku pośredniczy w sprzedaży kompleksu działek rolnych, na których posadowiony jest pałac oraz park dworski.Cena nieruchomości wynosi 22 106 190 złotych.

Przedmiotem sprzedaży jest atrakcyjny kompleks atrakcyjnych gruntów o łącznej powierzchni 478,51 ha. Na nieruchomości znajduje się także pałac z przylegającym parkiem dworskim.

Budynek pałacowy pochodzi z 1927 roku. Jego powierzchnia użytkowa wynosi 605 m2. Park dworski pochodzi z drugiej połowy XVIII wieku – pierwotnie miał on charakter ogrodu w stylu francuskim. Po 100 latach został przebudowany na założeniach angielskich.

Print Friendly, PDF & Email

Grunty inwestycyjne w Polsce w 2018 – krótkie podsumowanie.

Sytuację na rynku gruntów w Polsce w 2018 roku określić można śmiało określić jako dynamiczną. Zainteresowanie wykupowaniem działek pod inwestycje było wśród deweloperów bardzo duże. Czy jednak sprawiło to, że ceny mocno wzrosły?

W 2018 roku największą popularnością cieszyły się zdecydowanie grunty pod inwestycje komercyjne, zwłaszcza biurowe oraz magazynowe. To właśnie tego rodzaju inwestycji powstawało najwięcej, kolejne są w trakcie budowy.

Mogłoby się wydawać, że wciąż rosnący popyt na grunty inwestycyjne, zwłaszcza w przypadku dużych aglomeracji miejskich, może generować coraz wyższe ceny nieruchomości. Okazuje się jednak, że w wielu polskich dużych aglomeracjach ceny za działki wręcz zmalały. Taką sytuację można tłumaczyć zmniejszeniem się dostępności atrakcyjnych gruntów inwestycyjnych, co zmusiło inwestorów do poszukiwań na peryferiach dużych miast lub w mniejszych lokalizacjach. Deweloperzy coraz chętniej budują w Strefach Ekonomicznych oraz na obrzeżach miast.

żródło: komercja24.pl

Print Friendly, PDF & Email

Deweloperzy walczą o grunty.

Polacy kupują coraz więcej mieszkań, a deweloperzy próbują zaspokoić ich potrzeby. Tym samym zmniejsza się ilość dostępnych pod budowę gruntów. Z roku na rok zaczyna brakować działek zlokalizowanych w atrakcyjnych częściach miast, a ich ceny rosną.

Kolejnym problemem są zmiany prawne, uniemożliwiające zakup gruntów rolnych. Czy deweloperzy będą mieli trudności z pozyskaniem ziemi?

Brakuje atrakcyjnych gruntów

Z uwagi na trwający boom mieszkaniowy, deweloperzy jeden po drugim wprowadzają na rynek nowe inwestycje. Z danych GUS wynika, że od listopada 2016 roku do października 2017 liczba oddanych lokali wynosiła 86,8 tys., co oznacza wzrost o około 14 proc. w stosunku do analogicznego okresu w poprzednich latach.

Rekordowe wyniki oddawanych mieszkań, jak i budowy kolejnych sprawiają, że o grunty jest coraz trudniej, a rywalizacja o najlepszą lokalizację staje się niezwykle zacięta. Najwięksi deweloperzy rozpoczynają budowę kilku inwestycji w tym samym czasie, na bieżąco poszukując kolejnych działek. Przeszkodą nie są nawet rosnące ceny gruntów.

Z analizy przeprowadzonej przez Walter Herz wynika, że znalezienie dobrej działki w Warszawie jest bardzo problematyczne. Podobnie sytuacja wygląda w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach Krakowa, Gdańska oraz Wrocławia. W Katowicach czy Łodzi o ziemię jest już o wiele łatwiej.

Ile kosztują działki budowlane?

Najdroższe w kraju grunty budowlane znajdują się w Warszawie. Według raportu portalu Bankier.pl za 1 mkw. w październiku 2017 roku trzeba było zapłacić tam średnio 663,3 zł. Stosunkowo drogim miastem jest również Poznań, gdzie 1 mkw. kosztuje 433 zł. Na trzecim miejscu uplasował się Kraków – 382,9 zł za mkw. W Gdańsku 1 mkw. to wydatek rzędu 350,6 zł, a we Wrocławiu 306,7 zł. Najtańsze działki znajdują się w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie 1 mkw. kosztuje zaledwie 36,3 zł.

Z porównania cen miesiąc do miesiąca wynika, że w prawie wszystkich analizowanych aglomeracjach grunty pod zabudowę zdrożały. W Warszawie wzrost ten wynosi około 0,2 proc., w Poznaniu 5,5 proc., w Krakowie około 0,7 proc., a w Gdańsku 7,8 proc. Znaczący spadek cen zanotowano w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie różnica pomiędzy wrześniem a październikiem wynosiła około 25 proc.

Negatywne skutki zmian prawnych

Regulacje z 30 kwietnia 2016 roku, o zmianach w obrocie prywatnymi gruntami rolnymi, przyczyniły się do zmniejszenia dostępu do terenów inwestycyjnych. Zgodnie z ustawą ziemia rolna, której powierzchnia przekracza 3 tys. mkw., może być nabyta wyłącznie przez rolników spełniających określone warunki, a także ich bliskich oraz samorządy, kościoły i związki wyznaniowe.

Pewne możliwości obejścia tych ograniczeń daje deweloperom ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych, na podstawie której możliwa jest zmiana przeznaczenia ziemi rolnej na budowlaną. Jednak jest to proces długotrwały, a odrolnienie gruntu w niektórych przypadkach jest niemożliwe. Powszechnym problemem jest również brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W największych Polskich miastach, które są głównym celem deweloperów, duża część ziemi nie jest objęta planem miejscowym. Poza tym sporo z tych terenów to grunty rolne.

Nie martwi to jednak wszystkich deweloperów. Wielu przygotowało się do tych zmian, tworząc już wcześniej tzw. banki ziemi, gwarantujące realizację przyszłych inwestycji przez kilka najbliższych lat. W tym momencie są oni w stanie zaoferować klientom atrakcyjnie położone nieruchomości, a także korzystniejsze rabaty.

Popyt na rynku mieszkaniowym z roku na rok się zwiększa, a gruntów inwestycyjnych wciąż ubywa. Pozyskanie nowych terenów, na których szybko można rozpocząć budowę staje się coraz bardziej problematyczne. Dodatkowo sprawę komplikują bardzo długie procedury związane z przygotowaniem inwestycji. W wielu przypadkach uzyskanie wszystkich niezbędnych decyzji i zgód może trwać nawet kilka lat. To wszystko sprawia, że konkurencja wśród deweloperów o grunty inwestycyjne coraz bardziej się nasila, a ich ceny rosną.

źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Działkę budowlaną opłaca się kupić zimą

Zimą do transakcji działkami budowlanymi dochodzi stosunkowo rzadko, ale spadki cen mogą zachęcić potencjalnych kupców do poszukiwań. Tym bardziej, że są lokalizacje, gdzie ceny spadły o nawet jedną piątą w porównaniu z trzecim kwartałem ubiegłego roku.

Ceny gruntów na początku roku zazwyczaj są w niższej cenie niż w sezonie, który rozpoczyna się w marcu. Zakupowi działki sprzyja również ciepła zima, dzięki której jest większa dostępność do gruntów . Ceny działek budowlanych są uzależnione od kilku parametrów: lokalizacji, metrażu, tego, czy działka jest uzbrojona, jakie jest jej przeznaczenie: czy jest to grunt rolny, działka rekreacyjna, czy leśna, czy już z przeznaczeniem budowlanym. To wszystko wpływa na cenę.

Ceny działek budowlanych na terenie dużych aglomeracji, takich jak Wrocław, Warszawa, Kraków, Katowice, Poznań, są bardzo wysokie. Najdrożej jest w Warszawie. średnia cena metra kwadratowego działki budowlanej oscyluje wokół 1 tys. zł. Taniej jest np. w Krakowie, gdzie średnia cena metra kwadratowego to ok. 450 zł, na Śląsku to ok. 270 zł, we Wrocławiu – 380 zł, w Łodzi – ok. 280 zł. Zdecydowanie taniej jest w okolicach tych największych aglomeracji, w powiatach ościennych, mniejszych miejscowościach.

Źródło: polskieradio.pl

Print Friendly, PDF & Email

Grunt inwestycyjny położony w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich.

Na sprzedaż wystawiono atrakcyjnie położoną nieruchomość w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich.

Nieruchomość składa się z działek o powierzchni 247 ha 6123 m2 położonych nad jeziorem Tuchlin, na Pojezierzu Mazurskim. Idealnie nadaje się na inwestycję w najpiękniejszym regionie turystycznym Mazur.

Działki okalają jezioro oraz mają linię brzegową Śniardw. Na ich terenie znajdują się liczne zbiorniki wodne połączone ze sobą naturalnie oraz systemem kanałów, stanowiąc doskonałą bazę dla rozpoczęcia szlaków żeglarskich zarówno dla amatorów jak i zawodowców.

Działki sklasyfikowane są jako lasy, grunty do zalesienia, drogi piesze oraz pieszo-rowerowe, zieleń związaną ze sportem, turystyką i rekreacją, usługi nieuciążliwe, zieleń nieurządzoną, grunty orne, łąki oraz obszary rolniczo-turystyczne. Na nieruchomość zostały wydane warunki zabudowy.

Cenna ofertowa nieruchomości wynosi 65.000 000 zł. W sprzedaży nieruchomości pośredniczy WGN z Oddziałem w Suwałkach.

Print Friendly, PDF & Email
Wycinka drzew na działce

Co jest ważne przy wyborze działki pod inwestycję?

Znalezienie właściwej działki pod inwestycję wbrew pozorom wcale nie jest łatwe. Należy zweryfikować nie  tylko wygląd gruntu, ale i kwestie formalne. Podpisanie umowy powinna zatem poprzedzać gruntowna analiza rynku.

Poszukiwania działki pod inwestycję warto rozpocząć od określenia swoich oczekiwań. Należy się zastanowić, jaki kształt i powierzchnię ma mieć grunt. Istotne jest również to, gdzie działka ma być zlokalizowana. Następną ważną rzeczą jest określenie, jaki jest cel inwestycji. Bardzo ważna jest także cena nieruchomości.
W momencie gdy wiemy już, jakiej działki chcemy szukać, należy sprawdzić dostępne na rynku oferty. Możemy zrobić to na kilka sposobów. Pierwszym, najprostszym, jest przejrzenie ofert dostępnych na portalach ogłoszeniowych w Internecie. Przegląd wszystkich ogłoszeń wymaga jednak sporej ilości czasu, ponadto możemy nie odszukać działki, jakiej poszukujemy.
Znacznie lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy pośrednika nieruchomości. Wyszuka on dla nas wszystkie dostępne na rynku oferty, które spełniają nasze kryteria i przedstawi nam gotowe propozycje. Będzie również w naszym imieniu weryfikował wszelkie aspekty prawne, dokumentację a także, co bardzo istotne, będzie negocjował dla nas cenę nieruchomości.

Jeśli uda nam się znaleźć nieruchomość inwestycyjną, której zakupem będziemy zainteresowani, sprawdźmy w pierwszej kolejności księgę wieczystą. Stanowi ona rejestr sądowy, z którego dowiemy się ważnych informacji na temat prawnego stanu nieruchomości. Aby sprawdzić księgę wieczystą, wystarczy podać jej numer. Księga ta ma 4 istotne działy, z których dowiemy się podstawowych informacji takich jak położenie, powierzchnia, numer ewidencyjny, prawa związane z własnością, kto jest właścicielem działki, czy na nieruchomości są wpisane jakieś ograniczone prawa rzeczowe oraz czy dla nieruchomości jest dokonany wpis o hipotece.

Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego to kolejny bardzo istotny temat. Z planów dowiemy się, jakie przeznaczenie ma interesujący nas grunt. Jest to bardzo ważne, ponieważ od MPZP zależy, czy na działce tej będziemy mogli zrealizować planowaną przez nas inwestycję.

Kolejną rzeczą, jaką należy sprawdzić, jest usytuowanie działki względem sieci uzbrojenia, oraz czy działka ta posiada dostęp do drogi publicznej. W przypadku drogi gminnej, możemy korzystać z niej nieodpłatnie bez konieczności dokonywania dodatkowych formalności. Jeśli natomiast droga jest prywatna, to musielibyśmy wykupić w niej udział – w takim wypadku będziemy musieli negocjować warunki takiej transakcji.

Weryfikacja wszelkich kwestii formalnych związanych z nieruchomością może zająć sporo czasu. Z tego względu pomoc pośrednika w obrocie nieruchomościami może okazać się nieoceniona.

Kiedy pośrednik sprawdzi już dla nas wszystkie potrzebne informacje i będziemy zainteresowani zakupem konkretnej działki pod inwestycję, będziemy mogli przejść do najważniejszego – negocjacji ceny. W przypadku, gdy zdecydujemy się na wsparcie pośrednika w obrocie nieruchomościami, będzie on negocjował cenę z właścicielem działki w naszym imieniu. Z racji swojego doświadczenia być może będzie mógł wynegocjować dla nas znacznie korzystniejsze warunki zakupu, niż w sytuacji, gdybyśmy podjęli się samodzielnych negocjacji.

Kiedy obie strony transakcji dojdą do porozumienia i przygotowana zostanie umowa sprzedaży/zakupu działki inwestycyjnej, również będziemy mogli liczyć na wsparcie pośrednika. Zweryfikuje on poprawność zapisów w umowie i podpowie, czy warto negocjować zmianę zapisów pewnych paragrafów, tak, aby umowa była jak najbardziej korzystna.

Wyszukanie odpowiedniej działki pod inwestycję wiąże się z szeregiem ważnych czynności – należy poświęcić dużo czasu na znalezienie odpowiedniego gruntu, poddać analizie interesującą nas nieruchomość, a także zweryfikować warunki umowy. Z racji tak wielu formalnych i prawnych zawiłości wsparcie w postaci agenta nieruchomości jest bardzo pomocne.

Magdalena Paluch
Redaktor naczelna Komercja24.pl

Print Friendly, PDF & Email

Grunt w Czeladzi sprzedany – będzie centrum dystrybucyjne.

Panattoni Europe nabył grunty pod budowę nowej inwestycji – Panattoni Park Czeladź III. Budowa centrum o powierzchni 68 tys. m kw. ma się rozpocząć jeszcze w I kwartale 2019 roku.

Panattoni Europe zainwestował łącznie 260 milionów PLN w Czeladzi na Śląsku.

Firma zakupiła 12,5 ha gruntu w granicach miasta przy ul. Gdańskiej, w pobliżu centrum handlowego M1 i tuż obok wcześniej wybudowanych – Panattoni Park Czeladź I oraz Panattoni Park Czeladź II. Nowe centrum dystrybucyjne będzie obejmować jeden obiekt o powierzchni 68 tys. m kw.

Panattoni Park Czeladź III zlokalizowany będzie w strategicznej wschodniej część miasta, przy ul. Gdańskiej, w sąsiedztwie węzła dróg krajowych nr 94 (Wrocław-Kraków) i nr 86 (Katowice-Łódź).

Print Friendly, PDF & Email

Inwestor z Tajwanu zainwestuje w Zabrzu.

Tajwański producent części samochodowych Iron Force wybuduje zakład w Zabrzu. Inwestycja opiewa na ponad 80 mln zł i ma zostać zrealizowana do końca 2023 r. Pracę znajdzie tam ponad 100 osób.

Iron Force Industrial powstała w 1977 roku, siedziba główna znajduje się w Nowym Tajpej na Tajwanie. Firma produkuje m.in. nadmuchiwacze poduszek powietrznych i podzespoły pasów bezpieczeństwa dla branży samochodowej. Zakład w Zabrzu powstanie na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE). Inwestor planuje zatrudnić 100 pracowników.

– Wybraliśmy Polskę i Zabrze w szczególności, z uwagi na dostęp do dobrze rozwiniętej infrastruktury i dobrze wykształconych, ciężko pracujących pracowników. Planujemy zainwestować ponad 80 mln zł i stworzyć ponad 100 miejsc pracy. Jeśli chodzi o naszą działalność związaną z produkcją części samochodowych, mamy już operacje na Tajwanie i w Chinach. Dzięki zakładowi w Polsce będziemy mogli nawiązać bliską współpracę z klientami z całego świata i rozwój w Europie – mówi Camden Lee, wiceprezes Iron Force Group.

źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Tereny inwestycyjne Powiatu Rzeszowskiego cieszą się dużym zainteresowaniem

Dogodna lokalizacja, wykształcona kadra pracownicza, pełne uzbrojenie terenu w infrastrukturę techniczną , ulgi i preferencje podatkowe oraz najkorzystniejsze warunki do prowadzenia biznesu. To tylko kilka z elementów przemawiających za inwestowaniem w Powiecie Rzeszowskim. Nie dziwi zatem, że to właśnie w tu, w południowo – wschodniej części Polski zabiło ekonomiczne serce tego regionu.

W tej części Europy, w miejscu o dużym potencjale ludzkim i możliwościach inwestycyjnych Powiat Rzeszowski, zdecydował się na budowę najatrakcyjniejszego i przyjaznego dla inwestora miejsca do realizacji zamierzonych celów i spełniania marzeń inwestycyjnych. Takim miejscem jest Park Naukowo – Technologiczny „Rzeszów – Dworzysko” im. dr Grażyny Gęsieckiej” o powierzchni 83,42 h.

Teren PNT jest kompleksowo uzbrojony w infrastrukturę techniczną. Wybudowana sieć ciepłownicza, umożliwi przedsiębiorcy skorzystanie z ciepła systemowego. Ochronę terenów inwestycyjnych zapewnia system kompleksowego monitoringu wyposażony w 14 kamer. Obecność aktywnego systemu odgromowego, zapewni ochronę terenom PNT przed wyładowaniami atmosferycznymi. Park Rzeszów – Dworzysko to obecnie największy i najatrakcyjniejszy, kompleksowo uzbrojony teren inwestycyjny w granicach administracyjnych miasta Rzeszowa, jak i całego Podkarpacia. Jest to miejsce o dużych możliwościach inwestycyjnych i wielkim potencjale ludzkim.

Powiat Rzeszowski ma dogodne położenie komunikacyjne. W pobliżu PNT Rzeszów – Dworzysko funkcjonuje międzynarodowe lotnisko Rzeszów – Jasionka, przebiega autostrada A4 i droga ekspresowa S19. Cały teren sąsiaduje z magistralą kolejową E30 Niemcy – Polska – Ukraina.

Tereny inwestycyjne Powiatu Rzeszowskiego, którego gospodarzem jest Starosta Józef Jodłowski, cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno wśród inwestorów krajowych jak i zagranicznych o czym świadczy zakup 21 działek i funkcjonowanie 12 firm m.in. z Niemiec, Francji i Polski.

 

źródło: mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Panattoni kupił grunty pod nową inwestycję

Deweloper zakupił właśnie grunty pod budowę nowej inwestycji – Panattoni Park Czeladź III. Budowa centrum o powierzchni 68 tys. m kw. wystartuje jeszcze w tym kwartale i stworzy nowe miejsca pracy dla regionu.

Panattoni Europe zainwestował łącznie 260 milionów PLN w Czeladzi. Potencjał Śląska od lat dostrzega Panattoni Europe realizując obiekty przemysłowe w Gliwicach, w Sosnowcu, Katowicach, Mysłowicach, Bielsku-Białej, Rudzie Śląskiej oraz w Czeladzi. Obecnie wystartowała najnowsza inwestycja dewelopera – Panattoni Park Czeladź III. Firma nabyła 12,5 ha gruntu w granicach miasta przy ul. Gdańskiej, w pobliżu centrum handlowego M1 i tuż obok wcześniej wybudowanych – Panattoni Park Czeladź I (46 700 m kw.), gdzie ok. 20 000 mkw. zajmuje firma Saint-Gobain Sekurit HanGlas Polska Sp. z o.o. oraz Panattoni Park Czeladź II (ok. 15 800 m kw.). Nowe centrum dystrybucyjne będzie obejmować jeden obiekt o powierzchni 68 tys. m kw.

Województwo Śląskie, a tym samym Czeladź to jeden z najważniejszych beneficjentów nowych trendów w europejskim łańcuchu dostaw i przemyśle lekkim. Oprócz bardzo dobrej infrastruktury transportowej, atutem regionu jest obecność wykwalifikowanej kadry zawodowej – dostęp do zasobów ludzkich, a tym samym poszukiwanie pracowników będą największym wyzwaniem branży obiektów przemysłowych na najbliższe 10 lat.

Śląsk to najbardziej uprzemysłowiony i zurbanizowany region w Polsce, o bardzo dobrze rozwiniętym transporcie drogowym i kolejowym oraz rozbudowanej infrastrukturze łączności. Tu mieszka ponad 4,5 mln ludzi, dzięki czemu województwo ma najwyższy wskaźnik gęstości zaludnienia – 369 osób/km2 wobec 123 osób/km2 w Polsce i 118,5 osób/km2 w Unii Europejskiej. Tak duża koncentracja ludności na jednym obszarze to nie tylko ogromny potencjalny rynek zbytu artykułów konsumpcyjnych, ale i jeden z najlepszych regionów przemysłowych w Europie Środkowo-Wschodniej.

Panattoni Park Czeladź III zlokalizowany będzie w strategicznej wschodniej część miasta, przy ul. Gdańskiej, w sąsiedztwie węzła dróg krajowych nr 94 (Wrocław-Kraków) i nr 86 (Katowice-Łódź). Autostrada A4 położona jest od inwestycji ok. 12 km na południe a autostrada A1 15 km na zachód od parku. Do centrum logistycznego możliwy jest dojazd komunikacją publiczną.

Źródło:  mat. prasowe

Print Friendly, PDF & Email

Odrolnienie gruntu – kiedy to będzie nam się opłacać?

Zmiana charakteru gruntu z rolnego na budowlany znacznie podnosi jego wartość. Taką ziemię odsprzedamy z bardzo dużym zyskiem.

Zakup działki rolnej z myślą od jej odrolnieniu, czyli przekształceniu na działkę budowlaną to popularna i zyskowna forma inwestowania. Dlaczego jest to tak niezwykle intratne przedsięwzięcie? Ponieważ cena metra kwadratowego gruntu rolnego jest znacznie niższa niż cena metra kwadratowego działki o charakterze budowlanym. A zatem zakup tańszej ziemi rolnej z myślą o jej przekształceniu i późniejszej odsprzedaży jako już działki budowlanej gwarantuje nam zysk. Jest jednak kilka niezwykle istotnych kwestii, o których musimy pamiętać, jeśli decydujemy się na taką inwestycję.

Jak zrobić to skutecznie i faktycznie sprawić, by grunt rolny nabyty za dużo niższą cenę rzeczywiście udało się przekształcić na nieruchomość nadającą się pod zabudowę?

Przekształcenie gruntu rolnego na budowlany to proces, który ma na celu wyłączenie określonej powierzchni nieruchomości gruntowej z produkcji rolnej i leśnej – w zamian stać się ma on gruntem pod budowę nieruchomości. Warto pamiętać o wyrażonej w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych zasadzie, zgodnie z którą na cele nierolnicze mogą zostać przeznaczone grunty oznaczone w ewidencji jako nieużytki, a w przypadku ich braku grunty i najniższej wartości produkcyjnej. Oznacza to, że restrykcyjna i wzbudzająca kontrowersje ustawa nie wyłączyła całkowicie możliwości przekształcenia gruntów rolnych na budowlane. Jedyne ograniczenie, które wprowadziła  regulacja to kryterium związane z jej wartością produkcyjną. W praktyce oznacza to również, że w sytuacji, gdy na danym terenie występują nieużytki, nie wolno przeznaczyć na cele nierolnicze i nieleśne pozostałych gruntów.

Trzeba jednak na klika czynników zwrócić uwagę. Nie każda ziemia o statusie rolnym będzie nadawać się pod odrolnienie – przy selekcji odpowiedniej lokalizacji należy pamiętać także o pewnych formalnościach administracyjnych. Jeśli nosimy się z zamiarem zakupu gruntu rolnego z planem jego przekształcenia na grunt budowlany, musimy się upewnić, czy w gminie, w obrębie której zlokalizowana jest interesująca nas nieruchomość, obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Gdy dla interesującego nas gruntu uchwalony został miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, pozostaje nam złożyć wniosek o zmianę przeznaczenia gruntu rolnego na budowlany.

We wspomnianym wniosku powinna przede wszystkim zostać zawarta prośba o zmianę przeznaczenia gruntu rolnego na grunt budowlany oraz powierzchnia działki wraz z oznaczeniem jej klasy. Należy przy tym pamiętać, że dla gruntów posiadających powierzchnię większą niż pół hektara oraz sklasyfikowanych jako gleba kategorii wyższej niż IV, V i VI, to gmina, w imieniu właściciela nieruchomości, przedstawi wniosek o odrolnienie do ministra rolnictwa. W sytuacji zaś, gdy grunt, który chcemy poddać procesowi odrolnienia, jest mniejszy niż wspomniane pół hektara lub też przynależy do kategorii gleby oznaczonej jako IV, V bądź VI klasa, wtedy organ razem z radą gminy albo radą miasta nie składa wniosku do ministra rolnictwa, a sam podejmie decyzję o odrolnieniu.

Wniosek o odrolnienie musi zostać także należycie uzasadniony. Argumentacja powinna w szczególności uwzględniać powody wykazane i określone w art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów leśnych i rolnych – chodzi tu o brak występowania innych nieużytków na terenie objętym planem miejscowego zagospodarowania przestrzennego praz niskiej przydatności gruntu rolnego ze względu na kryterium wartości produkcyjnej. Co więcej, w sytuacjach, gdy mamy do czynienia z ziemią rolną znajdującą się na obszarze większych miast, warto powołać się również na fakt, że w większości przypadków grunty rolne mają taki charakter jedynie formalnie.. Do wniosku należy także dostarczyć wymagane dokumenty. Może być to m.in. wypis lub wyrys z aktualnej mapy ewidencyjnej, mapa zasadnicza nieruchomości czy wypis z rejestru gruntów.

Jak nie stracić przy inwestowaniu w ziemię rolną? Kluczowe jest określenie, jeszcze przed wyborem danej nieruchomości, czy głównym czynnikiem jest przewidywany zysk, czy czas w jakim dana inwestycja powinna w naszym zamyśle zostać zrealizowana. Zakup działki o przeznaczeniu budowlanym będzie dla nas zdecydowanie dużo bardziej kosztowny – jednak tutaj nie ma konieczności załatwiania formalności związanych z odrolnieniem gruntu i oczekiwania na rozpatrzenie naszego wniosku. Z kolei wybór gruntu rolnego z myślą o jego przekształceniu i przykładowo odsprzedaży jako dużo już wtedy droższego gruntu budowlanego niewątpliwie będzie trochę bardziej czasochłonny. Będzie to jednak zdecydowanie bardziej opłacalna inwestycja – zbywamy wtedy grunt o dużo większej wartości od tej, za jaką go nabyliśmy.

żródło: biznes.interia.pl

Print Friendly, PDF & Email