Archiwa tagu: działka rolna

Grunty i działki – najdroższe pod nieruchomości komercyjne

Działki inwestycyjne pod zabudowę komercyjną i wielorodzinną to najdroższe grunty w Polsce. Najwyższe wyceny uzyskują w dużych miastach. Tu też najdroższe są działki pod budowę domu. Jeśli chodzi o grunty rolne – po wejściu w życie nowych przepisów na tym rynku trwa stagnacja.

Dobry popyt na nieruchomości, wysoka koniunktura zarówno w segmencie mieszkaniowym, jak i komercyjnym – wszystko to pcha inwestorów do poszukiwania nowych lokalizacji i tworzenia banków ziemi.

Sytuacja na rynku nieruchomości komercyjnych

Rynek komercyjny w Polsce przechodzi najszybszy rozwój w historii. Każdego roku wyniki się poprawiają Pobijane są kolejne rekordy. O ile kilka lat temu prym wiódł segment handlowy, o tyle teraz akurat jeśli chodzi o nowe centra handlowe mamy spowolnienie, za to jak burza idą segmenty magazynowy i biurowy. Polska wyrasta na lidera w naszym regionie. Rośnie też wartość transakcji inwestycyjnych. W ubiegłym roku wartość transakcji kupna – sprzedaży nieruchomości komercyjnych w naszym kraju wyniosła wg Colliers International 4,6 mld Euro. Z kolei Knight Frank podkreśla, że na znaczeniu zyskują też inne, alternatywne obiekty inwestycyjne – np. hotelowe. Szacuje się, że w pierwszym kwartale 2017 roku wartość przejęć na rynku hotelowym wyniosła 218 mln EUR, natomiast 135 mln EUR stanowiły akwizycje na tym rynku. Eksperci spodziewają się, że w tym roku kolejni nowi inwestorzy będą decydować się lokować swój kapitał w nieruchomości nad Wisłą. Duży popyt na nowe powierzchnie pociąga za sobą rekordową podaż. Wg Colliers International (raport Market Insight 2017) ubiegły rok zamknął się przyrostem 1,2 mln mkw. nowych magazynów w Polsce. Tegoroczne dane będą jeszcze lepsze – podaż może przekroczyć 1,5 mln mkw. Jeśli chodzi o segment biurowy – w zeszłym roku przybyło 900 tys. mkw. nowych biur, w tym będzie to prawdopodobnie kolejne 900 tys. mkw.

Sytuacja na rynku mieszkaniowym

Tu – podobnie jak w segmencie nieruchomości komercyjnych trwa hossa. Od kilku lat deweloperzy poprawiają sprzedaż, mamy też do czynienia z rekordowo wysoką podażą. W zeszłym roku w największych miastach Polski firmy sprzedały około 60 tys. nowych mieszkań. Wysoki popyt jest równoważony odpowiednio wysoką podażą, dlatego ceny nie rosną. Rok 2016 deweloperzy zamknęli wynikiem 79 tys. mieszkań oddanych do użytku, co było rezultatem aż o 27 proc. wyższym niż rok wcześniej. Także pozwoleń na budowę było więcej. Wydano ich ponad 106 tys. – o blisko 10 proc. więcej niż rok wcześniej.

Wiele wskazuje na to, że tegoroczne wyniki będą jeszcze lepsze. Z danych GUS wynika, że w pierwszym kwartale liczba mieszkań oddanych do użytkowania wzrosła o blisko 10 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. Wielki skok dokonał się w zakresie pozwoleń na budowę. Ich liczba wzrosła w porównaniu do analogicznego okresu 2016 aż o 55 proc. Z kolei o 40 proc. wzrosła liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto.

– Przy takich danych, jest to zupełnie zrozumiałe, że wysoka koniunktura na mieszkania pociąga za sobą ostrą konkurencję o grunty. Jednak należy zaznaczyć, że popyt na mieszkania generują nie tylko kupujący na własne potrzeby. Wzrosła rola zakupów inwestycyjnych. Klienci chętniej dziś inwestują w nieruchomości, jak w pewniejszą lokatę kapitału niż konta w bankach oraz ze względu na atrakcyjne stopy zwrotu z wynajmu – szacowane w dużych miastach na około 5 proc. – komentuje prezes Grupy WGN, Leszek Michniak. – Widzimy zdecydowany wzrost różnych form inwestowania. Atrakcyjność wynajmu przekłada się na rosnącą ofertę najmu instytucjonalnego – np. w postaci projektów typu condo, prywatnych akademików itp. Wynajem obecnie jest jedną z najatrakcyjniejszych form zarabiania na kapitale. Wszystko to ma swoje przełożenie na popyt oraz ceny gruntów – dodaje.

Co składa się na tak świetny popyt na nowe mieszkania? Na pewno istotnym stymulantem jest program Mieszkanie dla Młodych, zwłaszcza, że zbliża się ku końcowi. Jednak najważniejszy element to ciągle rekordowo niskie stopy procentowe. Koniunkturze sprzyja też ogólny wzrost zarobków i dobra sytuacja gospodarcza.

W gruntach rolnych – zastój

Ziemia rolna to wyjątek na rynku gruntów, którego nie obowiązują obecne trendy. Wszystko dlatego, że rynek ten został mocno uregulowany. Sytuacja zmieniła się diametralnie w połowie ubiegłego roku, po wejściu w życie nowej ustawy o obrocie ziemią rolną.

Ogranicza ona znacznie możliwość zakupu i sprzedaży takich gruntów, w przypadku nie- rolników. Przypomnijmy podstawowe uregulowania nowej ustawy.

Na początek należy zaznaczyć, że na okres 5 lat wycofano z obrotu ziemią państwową. W obrocie prywatnym też są bardzo mocne ograniczenia. Bez przeszkód grunty rolne może kupować tylko rolnik indywidualny w miejscowości, gdzie ma swoją ziemię i gdzie prowadzi działalność. Definicja określiła, że rolnikiem indywidualnym jest osoba fizyczna będąca właścicielem (lub dzierżawcą, użytkownikiem wieczystym) ziemi o areale nieprzekraczającym 300 ha. Rolnik taki powinien mieć odpowiednie wykształcenie rolnicze albo osobiście gospodarować na swojej ziemi przez okres przynajmniej 5 lat i mieszkać w gminie, gdzie znajduje się przynajmniej jedna z jego działek. Nabywca nieruchomości rolnej zobowiązany jest przez co najmniej 10 lat prowadzić na niej gospodarstwo.

Co prawda – ustawodawca – prawdopodobnie, by nie generować napięć związanych z tym rynkiem – zawarł w ustawie swoisty „wentyl bezpieczeństwa”, z którego – jak się okazuje – korzysta. Otóż jest jedna możliwość kupna ziemi, jeśli nie spełnia się powyższych warunków. Wniosek o zgodę na transakcję musi trafić do ANR i być zaakceptowany przez jej prezesa. Tak się dzieje – mimo generalnie restrykcyjnych przepisów państwo nie odcięło kupujących od gruntów. Z danych agencji wynika, że na ponad 13 tys. wniosków, które wpłynęły w ciągu roku, wydano decyzję odnośnie ponad 9 tysięcy i w większości były to decyzje pozytywne.

Mimo to rynek gruntów rolnych po wejściu w życie nowych przepisów właściwie zamarł. Transakcji jest bardzo mało.

W WGN mamy ich znikomą ilość. Nie oznacza to jednak spadku cen gruntów rolnych. Stawki są zamrożone, a ci którzy chcieli sprzedawać – czekają – komentuje Leszek Michniak – Z początkiem tego roku co prawda zanotowaliśmy lekką poprawę, ale jest jeszcze bardzo daleko do wyników, sprzed wejścia w życie nowych przepisów. Inwestorów przede wszystkim odstrasza fakt, że zgodnie z uregulowaniami, musieliby uprawiać taką ziemię przez 10 lat, przez taki okres prowadzić działalność rolniczą. To bardzo poważne zobowiązanie, które sprawia, że takiego gruntu nie można będzie łatwo zbyć. Z kolei posiadacze nie obniżają cen, przede wszystkim dlatego, że przyjęli pozycję wyczekującą. Być może liczą na fakt, że przepisy zostaną zliberalizowane – komentuje Leszek Michniak.

Zadziwiającym efektem nowej sytuacji jest to, że ceny ziemi – wbrew oczekiwaniom wielu ekspertów – wcale nie spadają. Dzieje się tak, mimo problemów ze sprzedażą. To tym bardziej zadziwiające, że stawki przed połową 2016 roku były mocno wywindowane.

Spodziewano się otwarcia polskiego rynku gruntów na inwestorów z zagranicy. Miało do tego dojść w maju 2016. Z tego powodu ziemia rolna mocno drożała. Szacuje się, że od wejścia do Unii Europejskiej poszła w górę o grubo ponad 300 procent.

Mimo takiego wywindowania i nowych przepisów utrudniających jej nabycie, ceny nie spadają. Obecnie przeciętna cena hektara gruntów rolnych w obrocie prywatnym oscyluje w wysokości 40 tys. zł. Stawki pozostają stabilne od kilku kwartałów.

Tereny inwestycyjne pod nieruchomości komercyjne

Jak już wspomnieliśmy na początku, świetna koniunktura na tym rynku sprawia, że inwestorzy ostro rywalizują o grunty. Skłania ich ku temu również fakt, że dobrze położonej ziemi w miastach zaczyna brakować. Dlatego też coraz częściej firmy „wchodzą” w lokalizacje z istniejącymi budynkami, które są albo rewitalizowane albo wyburzane. Na celowniku deweloperów są również dawne obiekty przemysłowe i infrastrukturalne. Spory zasób atrakcyjnych gruntów ciągle jest w rękach państwa – chodzi o tereny PKP, powojskowe, czy Poczty Polskiej.

– Pośrednicy i doradcy WGN notują już od kilku lat rosnące zainteresowanie inwestorów atrakcyjnymi działkami w miastach. Tereny pod zabudowę komercyjną potrafią uzyskiwać bardzo wysokie wyceny – komentuje Leszek Michniak, prezes grupy WGN. – Bardzo wysoka koniunktura – duża podaż w segmencie magazynowym, rozpędzony rynek biurowy i hotelowy – wszystko to przekłada się na ostrą rywalizację o atrakcyjne tereny inwestycyjne, a to skutkuje wzrostem wartości działek – tłumaczy.

Ile trzeba płacić za takie grunty i jakie lokalizacje są premiowane? Oczywiście im bliżej centrum, tym drożej. W segmencie biurowym liczy się też umiejscowienie w okolicach biznesowych dzielnic miast, ewentualnie przy węzłach komunikacyjnych, gwarantujących szybki dojazd. W segmencie magazynowym promowane są – bliskość autostrad, lotnisk itp.

W Warszawie za działkę pod inwestycję o charakterze komercyjnym – handlowo – biurowo – magazynowym – o powierzchni 2300 mkw., wyceniono na 8,5 mln zł, co daje cenę 3700 zł za metr kwadratowy.

Inny przykład ze stolicy to grunt inwestycyjny w lokalizacji Jelonki, umożliwiający zabudowę biurowo – usługową. Działkę o powierzchni 1000 mkw. wyceniono na 3 mln zł, co daje cenę 3 tys. zł/mkw. Bardzo wysokie wyceny uzyskują małe działki w ścisłych centrach miast. Przykład znajdziemy w Tczewie, gdzie za grunt o powierzchni 200 mkw. na starówce należy zapłacić po 4700 zł/mkw.

Tereny inwestycyjne pod zabudowę wielorodzinną

Deweloperzy korzystają ze świetnej koniunktury i rozglądają się za nowymi gruntami. Liczą się nie tylko lokalizacje centralne. Obecnie budownictwo deweloperskie, z uwagi na „dopalacz” w postaci programu MDM, ukierunkowane jest w większym stopniu na segment popularny. Liczą się też lokalizacje oddalone, ale atrakcyjne z uwagi na dobry dojazd do centrum i walory położenia – np. bliskość terenów zielonych i rekreacyjnych. Osiedla w takich miejscach zyskują status zielonych miejskich enklaw.

Ile kosztują działki pod inwestycje deweloperskie w dużych miastach?

Rząd cenowy jest zbliżony do stawek za grunty pod komercję.

Na wrocławskim Biskupinie – osiedlu, które cieszy się dobrą opinią z uwagi właśnie na atrakcyjne otoczenie – wśród terenów zielonych, blisko rzeki – grunt o powierzchni ponad 8 tys. mkw. wyceniono tam na ponad 19 mln zł. Stawka za metr kwadratowy tej nieruchomości, umożliwiającej zabudowę wielorodzinną, wynosi 2300 zł/mkw.

– Do topowych lokalizacji inwestycyjnych należy też m.in. bałtyckie wybrzeże. Bardzo dobra koniunktura na rynku najmu oraz w branży turystycznej, skłaniają inwestorów do poszukiwania dogodnych działek pod takie obiekty – dodaje Leszek Michniak.

Za pensjonat z dużą działką niedaleko promenady w Międzyzdrojach jeden z inwestorów oczekuje 4,5 mln zł, po 2700 zł/mkw. W Świnoujściu grunt inwestycyjny pod zabudowę mieszaną, zlokalizowany zaledwie 50 metrów od promenady wyceniono na 2700 zł/mkw.

W Międzyzdrojach – jedna z niewielu jeszcze dostępnych w tym kurorcie działek pod budownictwo wielorodzinne, zlokalizowana w centrum miasta, została wyceniona na 690 tys. zł za 461 mkw., co daje cenę po blisko 1500 zł od metra kwadratowego.

Działki budowlane

Segment budownictwa jednorodzinnego ostatnio nieco spowolnił. Ubiegłoroczne wyniki w zakresie podaży były nieco gorsze niż rok wcześniej. Co ciekawe – w 2016 roku po raz pierwszy od wielu lat więcej nieruchomości mieszkalnych wybudowali deweloperzy. Dotychczas zawsze przewagę mieli inwestorzy indywidualni.
Zanim powiemy o cenach działek, kilka zdań należy poświęcić ogólnym tendencjom w budownictwie jednorodzinnym.

Przede wszystkim zauważalny jest odwrót od dużych domów. Dziś coraz rzadziej powstają nieruchomości większe niż 200 mkw. Z kolei popularnością cieszą się domy względnie małe – do 130, góra 140 metrów, choć powstają też projekty kompaktowe – domy do 100 mkw. Można też zaobserwować zwiększone zainteresowanie domami parterowymi.

Dzisiejsze rodziny szukają nieruchomości względnie tanich w budowie i utrzymaniu. Do lamusa odchodzą duże domy wielopokoleniowe. Jeśli chodzi o technologię wykonania – dominują tradycyjne domy murowane, zazwyczaj niepodpiwniczone. Przeciętne działki pod budowę takich domów mają około 600 – 800 mkw.

Ile kosztują?

Najwyższe wyceny znów spotkamy w dużych miastach. W Warszawie średnie stawki za działki budowlane wynoszą około 700 – 1000 zł/mkw. W miastach takich jak Kraków, Wrocław, Poznań jest to około 400 – 600 zł.

Poza wiodącymi metropoliami jest już zdecydowanie taniej. Z danych WGN wynika na przykład, że przeciętne ceny w Szczecinie wynoszą około 150 zł, w Rzeszowie stawki za działki budowlane mieszczą się w przedziale 100 – 150 zł, podobnie w Zielonej Górze. W pozostałych miastach wojewódzkich górna cena za grunty pod budowę domu to zazwyczaj nie więcej niż 200 – 250, rzadko kiedy działki są wyceniane na więcej niż 300 zł/mkw. Jeśli natomiast chodzi o małe i średnie miasta, tu obserwujemy niewielkie zróżnicowanie cenowe, niezależnie od lokalizacji. Ceny działek w mniejszych ośrodkach kształtują się na średnim poziomie wynoszącym około 50 – 80 zł/mkw.

Ceny działek budowlanych w największych metropoliach – przegląd

1. Warszawa – To lokalizacja tradycyjnie już najdroższa na polskim rynku nieruchomości, także w zakresie działek budowlanych. Średnie ceny kształtują się tu na poziomie około 600 – 700 zł/mkw., choć niejednokrotnie oferty zbliżają się do 1000 zł za metr. Przykładowa wycena działki budowlanej w stolicy to grunt w lokalizacji Zacisze, w dzielnicy Targówek, wystawiony na sprzedaż po 850 zł/mkw.

2. Gdańsk – W stolicy Pomorza, podobnie jak w każdej lokalizacji nadmorskiej premiowana jest bliskość plaży. Pozostałe lokalizacje wyceniane są znacznie niżej. Przykładowe oferty z Gdańska: teren w dzielnicy Orunia, 1000 mkw., wyceniony na 200 zł za metr kwadratowy, działka budowlana w okolicy Gdańska – 25 mkw. wystawiona na sprzedaż w cenie 650 tys. zł, po 86 zł/mkw.

3. Poznań – W Poznaniu, podobnie jak na innych wiodących rynkach, przeciętne ceny działek budowlanych to kilkaset złotych. Za grunt w lokalizacji Baranowo trzeba zapłacić ponad 500 zł/mkw, za działkę w Dąbrowie pod Poznaniem stawka wyniesie około 150 zł.

4. Wrocław – Przeciętne ceny dobrze położonych działek w wiodących miastach zazwyczaj kształtują się na poziomie około 200 – 300 zł za metr kwadratowy., choć zdarzają się i oferty droższe. Za niecałe 900 metrów gruntu pod zabudowę jednorodzinną na Stabłowicach – w rejonie Wrocławia, który mocno się rozbudowuje, trzeba zapłacić 380 tys. zł, co daje cenę ponad 400 zł/ mkw. Za działkę w lokalizacji Wojszyce, a więc na południowych obrzeżach miasta, wyróżniających się jednak dobrym połączeniem drogowym z centrum, trzeba zapłacić już po ponad 700 zł/mkw. Drogie są również działki budowlane w takich wrocławskich lokalizacjach, jak m.in. Widawa czy też dzielnica Oporów.

5. Kraków – stawki w Krakowie są nieco niższe niż we Wrocławiu, natomiast nadal bardzo wysokie na tle reszty kraju. Za dobrze położone grunty pod budownictwo jednorodzinne płaci się tu około 250 – 400 zł/mkw. Przykładowo – duża działka (4650 mkw.) w lokalizacji Podgórze, została wyceniona na 1,6 mln zł, co daje cenę metra wynoszącą 344 zł. 1900 mkw. działki w lokalizacji Kostrze to z kolei koszt 400 tys. zł. Stawka wynosi nieco ponad 200 zł/mkw.

Marcin Moneta
Dział Analiz WGN

Działka rekreacyjna na wiosnę – WGN przegląda ceny i oferty

Około 100 – 150 tysięcy złotych – to standardowe ceny za kilkusetmetrowe działki rekreacyjne atrakcyjnie położone. Do najdroższych lokalizacji należą Mazury, wybrzeże bałtyckie, puszcze. Nieco taniej jest natomiast w górach.

Na wycenę duży wpływ ma dostęp do wody. Z danych WGN wynika, że najdroższe są działki nad jeziorami. Na Mazurach ceny za najlepsze grunty oscylują w przedziale 200 – 300 zł/mkw.

Przykładowe ceny ofertowe:

700 – metrowa działka z domkiem letniskowym w Puszczy Noteckiej, w bliskiej odległości od jeziora, to wydatek rzędu 120 tys. zł.
1000 metrów działki niedaleko Jezioraka na Mazurach – około 140 tys. zł. 500 mkw. nad Jeziorem Sławskim – około 150 tys. zł.

Do najdroższych lokalizacji należy również wybrzeże bałtyckie. 500 metrowa działa w Mielnie, oddalona od morza o około 600 metrów została wyceniona na 50 tys. zł. Drogie lokalizacje to też tereny na obszarach dużych miast, choć tutaj zazwyczaj mamy do czynienia po prostu z atrakcyjniej położonymi działkami budowlanymi – przeciętne stawki w ośrodkach takich jak Wrocław, Kraków czy Poznań kształtują się na poziomie około 200 – 300 zł/ mkw.

Co ciekawe – nieco tańsze grunty pod rekreację zajdziemy w lokalizacjach górskich. Przykładowo – w Bieszczadach, niedaleko Baligrodu można znaleźć oferty w stawkach 40 – 60 mkw. Podobne ceny spotkamy też m.in. w Karkonoszach i Kotlinie Kłodzkiej.

Wpływ na ceny ma oczywiście ewentualna zabudowa lub możliwość zabudowy – często pod pojęciem działki rekreacyjnej inwestorzy kupują po prostu działkę budowlaną, z domem jednorodzinnym. Zapłacą niższy podatek niż w przypadku domu wypoczynkowego.

Wpływ ustawy o gruntach

W zeszłym roku weszła w życie nowa ustawa o obrocie ziemią rolną. Wstrzymuje ona 5 lat sprzedaż państwowej ziemi i znacznie ogranicza możliwość obrotu prywatnego. Ziemię rolną może kupić tylko tzw. rolnik indywidualny, czyli osoba, która jest „właścicielem, użytkownikiem wieczystym, samoistnym posiadaczem lub dzierżawcą nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych nie przekracza 300 ha, posiadającą kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkałą w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, i prowadzącą przez ten okres osobiście to gospodarstwo.” [art. 6 ust.1]. Sprzedaż w szczególnych warunkach nie rolnikom uzależniona jest zgody ANR.

Rygory ustawy nie mają zastosowania tylko w kilku przypadkach: gdy grunty przeznaczone są w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego/ ostatecznych decyzjach o warunkach zabudowy na inne cele niż rolnicze, a także działki mniejsze niż 0,3 ha, oraz takie, które przed wejściem w życie przepisów miały nie więcej niż 0,5 ha i były zabudowane nieruchomością mieszkaniową lub innymi budynkami nierolniczymi.

Jaki jest wpływ nowych przepisów na rynek działek rekreacyjnych? Na razie niewielki. Co prawa często pod pojęciem działek pod rekreację, kryje się po prostu ziemia formalnie mająca status rolny, ale poza zauważalnym spadkiem liczby transakcji, analitycy WGN nie zauważają istotnego spadku cen. Może to wynikać z faktu, że typowe działki rekreacyjne jednak zazwyczaj mieszczą się w metrażach wyjętych spod rygorów ustawowych.

O czym pamiętać?

Działka rekreacyjna to grunt ujęty w planie zagospodarowania lub studium jako teren pod rekreację. W praktyce jednak inwestorzy sprzedają jako rekreacyjne działki o różnym przeznaczeniu. Dlatego podstawową kwestią przy kupnie takiej nieruchomości jest sprawdzenie zapisów planu lub studium . Z planu dowiemy się też jakie ewentualne inwestycje mogą być realizowane w okolicy. Jeśli dany teren nie ma planu miejscowego, możemy wystąpić o warunki zabudowy. Może to zrobić każdy, także osoba nie będąca właścicielem gruntu.
Dagmara Komarnicka
Dział Analiz WGN

Ceny działek rolnych w miastach zbliżone do budowlanych

218

Grunty rolne i budowlane w miastach są bardzo zbliżone cenowo. Ziemia rolna w miastach zazwyczaj nie podlega ograniczeniom nowej ustawy, tak więc można nią handlować bez przeszkód.

Generalnie im lepsza lokalizacja, im bliżej dużego ośrodka miejskiego – tym drożej. Inwestorzy szukają stosunkowo tańszych m.in. z myślą o realizacji projektów pod program MDM.

Przypomnijmy, że ograniczeniom nie podlega obrót prywatnymi działkami rolnymi do 0,3 ha. Podobnie jest w przypadku siedlisk – gruntów rolnych zabudowanych o powierzchni do 0,5 ha, które w dniu wejścia w życie nowych przepisów, były zajęte pod budynki mieszkalne oraz budynki, budowle i urządzenia niewykorzystywane dotychczas do produkcji rolniczej, wraz z gruntami do nich przyległymi umożliwiającymi ich właściwe wykorzystanie – jeżeli grunty te tworzą zorganizowaną całość gospodarczą oraz nie zostały odrolnione. Nie jest też ograniczony obrót nieruchomościami rolnymi, które w dniu wejścia w życie ustawy w ostatecznych decyzjach o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu były przeznaczone na cele inne niż rolne.

Z danych pośredników WGN ale też przedstawicieli organizacji rolniczych wynika, że obecnym widocznym skutkiem nowych uregulowań jest nie tyle spadek cen ziemi rolnej, co ograniczenie liczby transakcji. Po prostu rynek znacznie stracił na dynamice. Ale nie dotyczy to na pewno gruntów, które z rygorów ustawowych są wyłączone. Chodzi m.in. o ziemię w miastach. A ta cieszy się zainteresowaniem inwestorów. Poniżej przykłady cen gruntów z wiodących miast regionalnych (poza Warszawą).

ŁÓDŹ
Jest jednym z tańszych rynków jeśli chodzi o grunty i tereny inwestycyjne jest Łódź. Cecha tego miasta to bardzo duży rozstrzał cenowy. Za atrakcyjnie położoną działkę w kształcie prostokąta z dostępem do drogi, w otoczeniu budownictwa jednorodzinnego, z możliwością takiej zabudowy, lub komercyjnej – pod nieuciążliwą działalność, będzie kosztować około 150 zł/ mkw. Z kolei działki bez zabudowy w okolicy, ale z planem umożliwiającym zabudowę jednorodzinną w lokalizacji Stare Złotno wycenia się na 10 – 50 zł/ mkw.

Co ciekawe: ceny ofertowe działek budowlanych w Łodzi praktycznie nie odbiegają od stawek za grunty rolne. W takich lokalizacjach jak Złotno, Widzew, Andrzejów, Wiskitno – przeciętne ceny wynoszą od około 50 do 150 zł/ mkw.

KRAKÓW 
Z kolei jednym z droższych rynków jeśli chodzi o ziemię budowlaną i rolną okazuje się stolica Małopolski. Za grunty w takich lokalizacjach jak: Wola Justowska, Skotniki, Balice, Bieżanów oferenci oczekują zazwyczaj od 200 – 400 zł/ mkw. Największa podaż dotyczy gruntów małych – nieprzekraczających 2 – 2,5 ha. Wyższe wyceny dotyczą terenów z bezpośrednim dostępem do drogi asfaltowej, w sąsiedztwie budownictwa mieszkaniowego, z uzbrojeniem i planem miejscowym. Na 440 zł/ mkw. wycenił swoją działkę jeden ze sprzedających na Skotnikach. Teren z dostępem do drogi, planem miejscowym, uzbrojeniem zlokalizowany jest w bliskim sąsiedztwie rozbudowującego się nowego osiedla. Z kolei za działkę bez planu miejscowego, za to stosunkowo blisko autostrady A4 i portu lotniczego Balice jeden ze zbywców oczekuje 160 zł/ mkw.

Jeśli chodzi o działki budowlane: ceny w takich lokalizacjach jak Balice czy Skotniki wynoszą od około 200 do 400 zł/ mkw. Za lepiej położone działki trzeba jednak płacić znacznie więcej, te na Podgórzu, czy w lokalizacji Prądnik Biały wycenia się nawet na około 1000 – 1500 zł/mkw.

WROCŁAW
Obecnie wśród ofert WGN dominują nieco peryferyjne lokalizacje, a ceny nie przekraczają aktualnie 150 zł/ mkw. Jednym z droższych obszarów okazują się Opatowice, blisko popularnego i cenionego Biskupina. Jest to – choć oddalony – to atrakcyjny obszar miasta, ze względu na sąsiedztwo rzeki, trasy spacerowe i rekreacyjne. 2,3 ha działki rolnej w tym rejonie wyceniono na 2,8 mln zł, co daje 120 zł/ mkw.

Dla porównania – działki budowlane na takich osiedlach jak Ołtaszyn, Fabryczna, Jarnołtów wyceniane są na około 200 – 700 zł/mkw. Jedną z najdroższych lokalizacji okazuje się Biskupin. Za działki z planem pod zabudowę wolnostojącą, bliźniaczą, szeregową trzeba płacić nawet powyżej 2000 zł/ mkw. Niżej wyceniane są takie osiedla jak Psie Pole, Pracze, Odrzańskie czy Pawłowice. W tych rejonach miasta działki rolne z możliwością zabudowy można kupić w cenach od 50 do 100 zł/ mkw/.

Teresa Michniak
Dział Analiz WGN

Scalanie gruntów rolnych – UE daje pieniądze

Powiat  jędrzejowski planuje wykorzystanie niemal 27 milionów złotych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Czytaj dalej

Właściciel gruntu rolnego i bank wspólnie ustalą wartość nieruchomości – Senat poparł nowelizację

Senat uzyskał jednomyślne poparcie wobec nowelizacji ustawy o obrocie ziemią rolną. Temat dotykał bardzo ważnej kwestii, mianowicie kredytów hipotecznych, których banki nie chciały udzielać na nieruchomości rolne. Czytaj dalej

Nieruchomości nabywane przez cudzoziemców – ile ich jest?

MSWiA corocznie opracowuje raport odnośnie ilości nieruchomości nabywanych przez cudzoziemców. Ile ich było, a ile jest obecnie? Czytaj dalej

Grunty rolne coraz bardziej w cenie

Międzynarodowa firma doradcza Savills opublikowała raport Global Farmland Index. Czytaj dalej

Nowa ustawa negatywnie odbija się na rynku gruntów

Rynek gruntów rolnych przeżywa ostatnio spore zawirowania. Czytaj dalej

Tereny inwestycyjne: czy nowa ustawa wpłynie na wysokość cen ofertowych gruntów rolnych?

W ostatnim czasie głośno było o segmencie gruntów rolnych. Zmieniły się warunki nabywania tego rodzaju nieruchomości, co stanowi bardzo poważną zmianę. Część inwestorów, którzy nie spełniają nowych wymogów, została odcięta od nieruchomości rolnych. Wstrzymano też sprzedaż gruntów należących do Skarbu Państwa. Jak ta sytuacja odbije się na cenach za grunty rolne? Czytaj dalej

Zasiedzenie służebności do gruntu – bez uregulowania sytuacji spodziewaj się dużej kary

Zasiedzenia służebności nie należy bagatelizować. W przeciwnym wypadku możesz stracić swoją własność. Jeśli zatem zauważysz, że nieuprawniona osoba korzysta z Twojego gruntu, czym prędzej ustal, czy nieruchomość jest obciążona służebnością oraz czy podlega zasiedzeniu. Czytaj dalej

Siedlisko – dom na gruncie rolnym

Rolnicy mają możliwość korzystania z zabudowy siedliskowej. Jest to bowiem związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Na siedlisko mogą składać się nie tylko budynki gospodarcze, ale również budynek mieszkalny. Budynki muszą zostać wzniesione zgodnie z warunkami zabudowy.

Parapodatek od reklamy na działce

Jeśli na  działce stoi tablica reklamowa gmina na mocy nowych przepisów będzie mogła pobierać od 11 września 2015 roku tzw. opłatę reklamową.

Nowe przepisy dają gminie prawo podjęcia uchwały o warunkach sytuowania obiektów reklamowych. Na mocy tej uchwały gmina ma prawo pobierania opłaty reklamowej od umieszczonych tablic  lub urządzeń reklamowych.

Mija termin składania wniosków o dopłatę

15 czerwca mija termin składania wniosków o przyznanie płatności obszarowych w pełnej wysokości.

Osoby, które złożą wnioski po 15 czerwca, ale nie później niż do 10 lipca będą miały obniżone dopłaty o 1% za każdy dzień opóźnienia.

Wnioski złożone po 10 lipca nie zostaną rozpatrywane.

 

 

Warunki zakupu gruntu w Hiszpanii

W Hiszpanii grunty może kupić jedynie rolnik, który jest zameldowany w jednostce administracyjnej, gdzie ziemię wystawiono na sprzedaż.

Pierwszeństwo w zakupie mają gospodarstwa rodzinne. W Hiszpanii nie może dojść do transakcji sprzedaży gruntów, jeżeli gospodarstwo byłoby później podzielone na mniejsze działki.

Czy łatwo kupić działkę rolną w Danii?

Cudzoziemiec, który chce nabyć pole o powierzchni większej niż 30 ha,  po pół roku od zakupu musi osiedlić się na terytorium Danii. Dodatkowo nie może posiadać innych pól uprawnych za granicą. Powinien osobiście zarządzać nabytą ziemią i mieć odpowiednie kwalifikacje potwierdzone przez  Ministerstwo Rolnictwa Danii.

Ceny działek rolnych w górę

W 2014 roku Agencja Nieruchomości Rolnych zawarta  prawie 12,7 tysięcy  umów kupna-sprzedaży działek rolnych. Ponad 80 proc. umów dotyczyło nabycia działek do 10 hektarów.

Najwięcej płacono za działki o powierzchni 300 ha i więcej – 28,3 tys. zł/ha. Najmniej kosztowały działki od 1 do 10 ha. Najdroższe działki znajdują się w województwie opolskim i wielkopolskim, które kosztują ponad 35 tys. zł/ha.

Odrolnienie działki nie takie proste

Działki rolne cieszą się dużym zainteresowaniem ze względu na atrakcyjną cenę.

Działka rolna jest często połowę tańsza od budowlanej.

Przekształcenie gruntu jest czasochłonne.  W pierwszej kolejności należy sprawdzić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Jeżeli gmina nie posiada aktualnego planu zagospodarowania, sprawa przekształcenia się komplikuje, ponieważ nie wiemy,  jakie w przyszłości będzie przeznaczenie działki.

W przypadku braku planu zagospodarowania przestrzennego trzeba złożyć wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

 

Nie każdy może budować siedlisko

Budowa siedliska jest możliwa na gruntach rolnych bez konieczności odrolnienia działki.

Siedlisko może wybudować tylko rolnik. Rolnikiem jest osoba, która przez minimum 5 lat prowadziła lub pracowała w gospodarstwie rolnym lub która ma chociażby zasadnicze wykształcenie rolnicze i która dysponuje gruntem rolnym w formie własności, wieczystego użytkowania czy dzierżawy.

Za gospodarstwo rolne uznaje się teren o powierzchni minimum 1 ha użytków rolnych.

Jeżeli osoba, która nie jest rolnikiem kupuje siedlisko z istniejącą już zabudową siedliskową, może wystąpić z wnioskiem o pozwolenie na przebudowę.

Oświetlenie placu budowy

Przepisy w sprawie bezpieczeństwa i higieny określa teren budowy jako stanowisko pracy.

Plac budowy i znajdujące się na nim tymczasowe obiekty budowlane i istniejące drogi komunikacyjne powinny mieć dostęp do naturalnego światła dziennego.

W przypadku, gdy prace wykonywane są w porze wieczornej lub nocnej, teren budowy należy dodatkowo oświetlić światłem sztucznym.

Przenośne źródła światła,  mogą być stosowane tylko wtedy, gdy ich używanie nie zagraża porażeniem prądem.

Oświetlenie nie może powodować wydłużonych cieni, olśnienia wzroku, zmiany barw znaków lub zakłóceń odbioru sygnałów, co mogłoby stworzyć zagrożenie wypadkami na terenie budowy.

Sprawdź stan prawny działki przed zakupem

Przed zakupem działki budowlanej należy koniecznie sprawdzić jej stan prawny.

Przeznaczenie działki,  możliwość zabudowy, plany sąsiednich nieruchomości to bardzo ważne informacje.

Działkę powinniśmy wybrać zanim kupimy projekt domu.

Znając parametry działki, łatwiej nam będzie dobrać odpowiedni projekt.

Sprawdzenie informacji przed zakupem zabezpieczy nas przed nieudaną transakcją oraz rozczarowaniem.

Sposób na działkę bez dostępu do drogi publicznej

Z uchwały Sądu Najwyższego wynika, iż droga konieczna może przechodzić przez sąsiednie nieruchomości. Dotyczy to również sytuacji,  gdy konieczne jest dokonanie rozbiórki postawionych tam budynków.

Sytuacja taka ma miejsce, jeśli nieruchomość otoczona jest ze wszystkich stron przez inne prywatne nieruchomości i nie ma  dostępu działki do drogi publicznej.  Właściciel  działki w takiej sytuacji ma prawo zwrócić się do sądu o ustanowienie służebności drogi koniecznej.

 

Większe zainteresowanie gruntami polskimi wśród cudzoziemców

Od maja 2016 roku cudzoziemcy nie będą musieli uzyskiwać zgody Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,  aby zakupić nieruchomość w Polsce.  Do osób, które inwestują w grunty rolne, dołączą obywatele innych państw, którzy szczególnie zainteresowani będą zakupem ziem na terenie całego kraju. Polskie stawki, pomimo wzrostu cen w ostatnich latach nadal są jednymi z najniższych w Europie, co podwyższa atrakcyjność ziemi i stanowi konkurencyjną ofertę dla cudzoziemców, którzy nie będą już ograniczeni barierami prawnymi.

Ziemia rolna, nadal wysokie wzrosty cen ziemi rolnej, zwłaszcza pod inwestycje

Jak podaje GUS, ceny ziemi w Polsce w drugim kwartale tego roku wzrosły o 2 tys. zł za hektar. Wg PKO BP na ten moment przeciętna cena hektara gruntu rolnego w obrocie prywatnym wynosi ponad 32 tys. zł. Niektórzy analitycy rynku są zdania, że od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej ceny gruntów rolnych poszły w górę nawet o ponad 400 proc.

Czytaj dalej

Strefy Ekonomiczne – tu ziemia pod inwestycje jest droższa

Tereny pod inwestycje przemysłowe coraz bardziej przyciągają inwestorów. Widać wzmożone zainteresowanie terenami pod aktywizację gospodarczą. Najpopularniejsze są grunty znajdujące się w pobliżu dużych miast i dobrze z nimi skomunikowane. Czytaj dalej

Jak się pozbyć niechcianego drzewa, czyli o legalnej wycince

ID-100178522Na naszej działce rośnie drzewo, które nijak nie komponuje nam się z ogrodem lub nieruchomością, albo po prostu przysłania piękne widoki. Wpadamy na prosty pomysł – skoro drzewo nam nie pasuje, to po prostu je wytniemy. Niestety, nie tak prędko… Pomimo, że drzewo rośnie na naszej działce, musimy usunąć je z naszej posesji w sposób legalny, tj. zgodny z obowiązującym prawem.

Nie zastosowanie się do przepisów prawa regulujących wycinkę drzew może podlegać karze finansowej. I to nie małej, gdyż wynoszącej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli więc chcemy uniknąć wysokiej kary, musimy zastosować się do ustawy.

Art. 83, pkt 4 Ustawy o ochronie przyrody jasno przedstawia, co powinien zawierać wniosek o wydanie zezwolenia na wycinkę:
1) imię, nazwisko i adres albo nazwę i siedzibę posiadacza i właściciela nieruchomości;
2) tytuł prawny władania nieruchomością;
3) nazwę gatunku drzewa lub krzewu;
4) obwód pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm;
5) przeznaczenia terenu, na którym rośnie drzewo lub krzew;
6) przyczynę i termin zamierzonego usunięcia drzewa lub krzewu;
7) wielkość powierzchni, z której zostaną usunięte krzewy;
8) rysunek lub mapę określającą usytuowanie drzewa lub krzewu w stosunku do granic nieruchomości i obiektów budowlanych istniejących lub budowanych na tej nieruchomości.

Co istotne, wymóg ten nie dotyczy drzew oraz krzewów owocowych (na obszarach, które nie są objęte ochroną krajobrazową), rosnących na plantacjach, usuwanych na podstawie decyzji administracyjnych dotyczących ochrony przeciwpowodziowej, bezpieczeństwa ruchu kolejowego oraz lotniczego, a także utrzymania urządzeń melioracji wodnych, jak również krzewów, których wiek nie przekracza 10 lat.
W przypadku drzew, bez zgody możemy wyciąć te, które zasadziliśmy na naszej działce nie wcześniej, niż 5 lat wstecz. Wcześniej zasadzonych drzew nie wolno ani przenosić, ani ścinać, i w tej sytuacji wymagane jest uzyskanie zgody.

Opłaty za wycinkę drzewa naliczane są przez organ, który wydaje zezwolenie. Ustawa określa wyłącznie cenę maksymalną, która uzależniona jest od obwodu pnia (pomiaru dokonuje się na wysokości 130 cm). Ceny te przedstawiają się następująco (art. 85 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody):

– 270 złotych – przy obwodzie do 25 cm,
– 410 złotych – przy obwodzie od 26 do 50 cm,
– 640 złotych – przy obwodzie od 51 do 100 cm,
– 1 000 złotych – przy obwodzie od 101 do 200 cm,
– 1 500 złotych – przy obwodzie od 201 do 300 cm,
– 2 100 złotych – przy obwodzie od 301 do 500 cm,
– 2 700 złotych – przy obwodzie od 501 do 700 cm,
– 3 500 złotych – przy obwodzie powyżej 700 cm.

Ważną informacją jest to, że jeśli drzewo rozwidla się na wysokości niższej niż 130 cm, to każdy pień należy traktować jako osobne drzewo. Co za tym idzie, zwiększy się koszt wycinki całości.
W przypadku krzewów, koszt wycinki jest stały i wynosi maksymalnie 200 złotych za m2.

Jak wysokie są kary pieniężne za wycięcie drzewa bez zgody?
Dla przykładu:
Administracyjna kara finansowa, m.in. za samowolną wycinkę, ustalana jest na trzykrotność opłaty za usunięcie krzewu lub drzewa.
Jeśli z powodu wykarczowania pnia i braku kłody nie ma możliwości ustalenia obwodu albo gatunku usuniętego bez zezwolenia drzewa, to karę finansową wylicza się na podstawie informacji pozyskanych w toku postępowania administracyjnego, powiększając sumę o 50 procent.

Jak widać pozbycie się z własnej działki drzewa lub krzewu niekoniecznie jest czynnością prostą. Należy pamiętać przede wszystkim o tym, że fakt, iż drzewo należy do nas (sami je zasadziliśmy lub po prostu nabyliśmy posesję, na którym rosło), nie upoważnia nas do jego ścięcia. Jeśli drzewo nie kwalifikuje się do wycinki bez zezwolenia, należy koniecznie wystąpić z odpowiednim wnioskiem, celem uniknięcia kary finansowej.

Magdalena Paluch
Dział Analiz WGN

Zakup gruntu rolnego pod budowę domu

m.paluch.kwGrunty rolne swoją wyjątkową atrakcyjność zawdzięczają nie tylko malowniczym lokalizacjom, ale przede wszystkim wyjątkowo korzystnym cenom. Zakup działki rolnej może być bowiem tańszy o około 50 %, niż w przypadku chęci nabycia gruntu budowlanego.

Czy warto jednak decydować się na poszukiwanie ziemi rolnej, kierując się wyłącznie ceną?
Oczywiście, nie. Przekształcenie ziemi rolnej jest dość czasochłonne oraz wymaga zaangażowania sporej ilości czasu i uwagi. Osoby, które ów czasem nie dysponują, mogą mieć oczywiste trudności z dopilnowaniem spełnienia wszystkich warunków przekształcenia.
Ci jednak, którzy są zdecydowani, by kupić grunt budowlany do przekształcenia, powinni zapoznać się z obowiązującymi na rynku, aktualnymi cenami, stworzyć kosztorys przekształcenia oraz budowy a także dopełnić wszelkich formalności w odpowiednich urzędach.
O czym należy pamiętać przy zakupie gruntu rolnego?
Przede wszystkim, jeszcze przed dokonaniem zakupu gruntu, należy sprawdzić plan zagospodarowania przestrzennego. Informacje na ten temat można uzyskać w Urzędzie Gminy. Plan ten jest o tyle ważny, że określa szczegółowo przeznaczenie konkretnej działki.
Jeśli Gmina nie posiada planu zagospodarowania przestrzennego dla danej działki, należy wystąpić do wójta, burmistrza lub prezydenta danego miasta z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy.
Działka rolna, aby mogła zostać przekształcona, musi spełniać kilka warunków. Przede wszystkim musi posiadać bezpośredni dostęp do drogi publicznej, a także musi mieć możliwość przyłączenia mediów (woda, kanalizacja, gaz, elektryka).

Jeżeli interesujący nas grunt rolny ma już plan zagospodarowania przestrzennego i działka została już zakupiona, należy przystąpić do jej odrolnienia. Aby odrolnić grunt, należy wystąpić do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta z wnioskiem o zmianę przeznaczenia gruntu. We wniosku tym należy zawrzeć informacje na temat przeznaczenia działki, a więc czy będzie ona przeznaczona np. pod budownictwo jednorodzinne, czy np. usługowe.
Złożenie wniosku nie wiąże się z ponoszeniem kosztów finansowych, jednak Gmina nie jest zobligowana do odpowiedzi żadnym ścisłym terminem.

Gdy jednak Gmina wyrazi już zgodę na odrolnienie gruntu, należy wystąpić do Wydziału Geodezji lub Gospodarki Nieruchomościami starostwa powiatowego z wnioskiem o wyłączenie gruntu z produkcji rolnej. Czynność ta jest jednak konieczna jedynie w przypadku gruntów cechujących się dobrą jakością, a więc klasy I, II oraz III. Wniosek taki powinien zawierać załączniki w postaci: wypisu z planu zagospodarowania, wypisu z rejestru gruntów z odbitką mapy ewidencyjnej, aktu notarialnego lub odpisu z księgi wieczystej, mapy z planem działki oraz projektem jej zagospodarowania, a także zaznaczeniem terenu, który ma zostać wyłączony z produkcji rolnej. Jeśli chodzi o grunty słabej jakości, to w ich przypadku nie ma konieczności składania takiego wniosku.
Pozytywne rozpatrzenie wniosku, a tym samym uzyskanie pozwolenia na budowę, otwiera nam drogę do rozpoczęcia budowy wymarzonego domu. Należy jednak pamiętać, że w tym miejscu spotkamy się z pierwszymi kosztami. Przekształcenie gruntu rolnego na grunt budowlany jest odpłatne, natomiast wysokość tej opłaty uzależniona jest od klasy gruntu. Jeśli więc nasz grunt jest I klasy, to trzeba się liczyć z koniecznością uiszczenia wyższej opłaty, niż w przypadku gruntu klasy II i niższych klas.
Trud włożony w przekształcenie gruntu z pewnością się jednak opłaci.

Magdalena Paluch
Dział Analiz WGN

Działki rekreacyjne – ranking cen

Moneta najnowsze ISprawdziliśmy oferty z najbardziej atrakcyjnych przyrodniczo i turystycznie miejsc Polski, czyli z Mazur, Tatr i znad Bałtyku aby uzyskać odpowiedź gdzie jest najdrożej, gdzie najtaniej i jak kształtują się ceny w tych regionach? Okazuje się, że to nad polskim morzem znajdują się najdroższe grunty pod rekreację ze stawkami powyżej 300 zł za metr kwadratowy, jednak najwyższa średnia cenowa jest na Mazurach. 

Działki rekreacyjne cieszą się coraz większą popularnością wśród inwestorów. Wraz ze wzrostem zainteresowania zwiększa się na nie popyt, podobnie jak w przypadku gruntów rolnych. Wynika to z faktu, że wielu nabywców jest to alternatywa wobec działek budowlanych. Wartościowsze są więc te grunty, które dają możliwość przekształcenia i są atrakcyjnie położone. Na zainteresowanie tego typu ziemią ma wpływ również fakt, że już od 2016 roku uwolniony zostanie dla obcokrajowców obrót ziemią w Polsce, co może przełożyć się na wzrost cen. Ale póki co rosną również mimo to. Stawki za działki rekreacyjne i rolne wzrosły tylko w ubiegłym roku o 30 procent. Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej stawki poszły w górę o 260 procent.

Jak wynika z danych Agencji Nieruchomości Rolnych, w czerwcu tego roku przeciętna cena ziemi w skali całego kraju wynosiła 21308 zł i była wyższa o 15 procent niż przed rokiem w tym samym czasie.

Pod względem stawek na pierwszym miejscu znajduje się województwo Pomorskie. Tutaj za hektar trzeba płacić 26 tys. zł. Jeszcze więcej zapłacimy w kujawsko – pomorskim, gdzie stawka średnia wynosi 28 tys. Małopolska – to nieco ponad 17 tys. Na całkiem podobnym poziomie kształtują się ceny w województwie warmińsko – mazurskim. Wymienione regiony zaliczają się do najbardziej popularnych turystycznie w kraju. Czy jednak ceny działek rekreacyjnych również będą kształtować się w podobnej kolejności?

Obliczając średnią cenową wśród ofert WGN dla każdego z tych regionów okazuje się, że najdroższe działki rekreacyjne są na Mazurach. Najniższe ceny natomiast oferuje województwo małopolskie. Średnio wśród ofert WGN za działkę rekreacyjną trzeba zapłacić w województwie warmińsko – mazurskim blisko 35 zł za metr kwadratowy i nieznacznie mniej na Pomorzu Gdańskim, gdzie średnia cena metra kwadratowego wynosi blisko 33 zł, następne są województwa: kujawsko – pomorskie i zachodniopomorskie z ceną za metr kwadratowy odpowiednio 18,5 i 17,3 złotych. Średnia stawka dla województwa małopolskiego to 14 zł od metra kwadratowego.
Skąd taka rozbieżność cenowa, zwłaszcza między Małopolską a Mazurami gdzie różnica wynosi 100 procent? Wynika to rodzaju ofert gdzie w przypadku Małopolski, tylko jedna ma charakter rekreacyjny. Działka położona jest w atrakcyjnym rejonie wypoczynkowym, stawka wynosi 150 zł za metr kwadratowy i jest to najdroższa oferta dla tego rejonu. Natomiast pozostałe oferty sprzedawane jako działki rekreacyjne to po prostu grunty rolne.

Wśród ofert WGN nad morzem i na Maurach zdecydowanie więcej jest nieruchomości już przystosowanych do rekreacji i położonych w atrakcyjnych lokalizacjach, co też owocuje wyższymi cenami.

Na Pomorzu ceny za działki budowlane sięgają nawet 350 zł za metr kwadratowy. Właśnie trzeba zapłacić za jedną z działek położoną nad jeziorem, z budynkiem mieszkalnym posiadającym świetlicę dla gości itp. to Wyspa na jeziorze w Borach Tucholskich kosztuje 200 zł za metr kwadratowy. Natomiast cena za inną działkę nad jeziorem, w okolicy miejscowości Orkusz to już 100 zł za metra.. Ale istnieją również oferty jak ta, której stawka wynosi nieco ponad 2 zł od metra kwadratowego, dotyczy ona powierzchni ponad 10 hektarów ziemi rolnej klasy IV i V bez zabudowań, której jedynym przymiotem może być bliskość jeziora.

Na Mazurach nie ma aż takiej rozpiętości cenowej, za to więcej nieruchomości „trzyma” dosyć wysokie stawki. Za grunty nad jeziorami na Pojezierzu Ełckim za metr kwadratowy trzeba zapłacić 50 – 64 z. Przykładem oferty w tym przedziale cenowym jest nieruchomość nad jeziorem Łaśmiady (gmina Malinówka Wielka). Najwięcej za działki rekreacyjne zapłacimy po 86 – 100 zł od metra kwadratowego Przykładem takiej oferty może być w tym regionie malowniczo położony grunt nad jeziorem Dadaj.

Jak wynika z przeglądu ofert najdrożej wyceniane są oczywiście działki uzbrojone i już dostosowane do działalności rekreacyjnej, takie, które posiadają atrakcyjną zabudowę i w atrakcyjnym miejscu. Wysokie ceny charakteryzują też raczej niewielkie działki – o powierzchni do kilku tysięcy metrów kwadratowych. Największe działki, te powyżej 10 ha są sprzedawane po stawkach najniższych, często nawet poniżej 10 zł za metr kwadratowy. Zazwyczaj są to grunty rolne, które dopiero zakupione pod inwestycje mogą być przekształcone, podzielone na mniejsze działki i dostosowane do funkcji rekreacyjnej.

Z powyższej analizy wynika, że najdroższe działki rekreacyjne znajdują się w województwie pomorskim. To też stawki są najbardziej wygórowane. Również biorąc pod uwagę liczbę ofert WGN rynek w tym obszarze nieruchomości jest największy. Na Mazurach, ceny są podobne, z tymże rozpiętość cenowa nie jest jednak aż tak duża. Jak również najdroższe nieruchomości nie osiągają tak wysokiego pułapu, jak w przypadku Pomorza. Według ocen ekspertów rynek działek rekreacyjnych będzie nadal rósł, zarówno pod względem liczby ofert jak i cen. Oprócz wspomnianego wyżej zaplanowanego na 2016 rok uwolnienia handlu ziemią w Polsce, na taki stan rzeczy ma wpływ także fakt, że rynek obrotu ziemią rolną cechuje się dużą stabilizacją i odpornością na spadki koniunktury. Warto podkreślić, że ceny gruntów w Polsce wciąż są zdecydowanie niższe od stawek w innych krajach Unii Europejskiej.

 

Marcin Moneta / Analityk WGN