Archiwa tagu: atrakcyjna działka budowlana

Grunty i działki – najdroższe pod nieruchomości komercyjne

Działki inwestycyjne pod zabudowę komercyjną i wielorodzinną to najdroższe grunty w Polsce. Najwyższe wyceny uzyskują w dużych miastach. Tu też najdroższe są działki pod budowę domu. Jeśli chodzi o grunty rolne – po wejściu w życie nowych przepisów na tym rynku trwa stagnacja.

Dobry popyt na nieruchomości, wysoka koniunktura zarówno w segmencie mieszkaniowym, jak i komercyjnym – wszystko to pcha inwestorów do poszukiwania nowych lokalizacji i tworzenia banków ziemi.

Sytuacja na rynku nieruchomości komercyjnych

Rynek komercyjny w Polsce przechodzi najszybszy rozwój w historii. Każdego roku wyniki się poprawiają Pobijane są kolejne rekordy. O ile kilka lat temu prym wiódł segment handlowy, o tyle teraz akurat jeśli chodzi o nowe centra handlowe mamy spowolnienie, za to jak burza idą segmenty magazynowy i biurowy. Polska wyrasta na lidera w naszym regionie. Rośnie też wartość transakcji inwestycyjnych. W ubiegłym roku wartość transakcji kupna – sprzedaży nieruchomości komercyjnych w naszym kraju wyniosła wg Colliers International 4,6 mld Euro. Z kolei Knight Frank podkreśla, że na znaczeniu zyskują też inne, alternatywne obiekty inwestycyjne – np. hotelowe. Szacuje się, że w pierwszym kwartale 2017 roku wartość przejęć na rynku hotelowym wyniosła 218 mln EUR, natomiast 135 mln EUR stanowiły akwizycje na tym rynku. Eksperci spodziewają się, że w tym roku kolejni nowi inwestorzy będą decydować się lokować swój kapitał w nieruchomości nad Wisłą. Duży popyt na nowe powierzchnie pociąga za sobą rekordową podaż. Wg Colliers International (raport Market Insight 2017) ubiegły rok zamknął się przyrostem 1,2 mln mkw. nowych magazynów w Polsce. Tegoroczne dane będą jeszcze lepsze – podaż może przekroczyć 1,5 mln mkw. Jeśli chodzi o segment biurowy – w zeszłym roku przybyło 900 tys. mkw. nowych biur, w tym będzie to prawdopodobnie kolejne 900 tys. mkw.

Sytuacja na rynku mieszkaniowym

Tu – podobnie jak w segmencie nieruchomości komercyjnych trwa hossa. Od kilku lat deweloperzy poprawiają sprzedaż, mamy też do czynienia z rekordowo wysoką podażą. W zeszłym roku w największych miastach Polski firmy sprzedały około 60 tys. nowych mieszkań. Wysoki popyt jest równoważony odpowiednio wysoką podażą, dlatego ceny nie rosną. Rok 2016 deweloperzy zamknęli wynikiem 79 tys. mieszkań oddanych do użytku, co było rezultatem aż o 27 proc. wyższym niż rok wcześniej. Także pozwoleń na budowę było więcej. Wydano ich ponad 106 tys. – o blisko 10 proc. więcej niż rok wcześniej.

Wiele wskazuje na to, że tegoroczne wyniki będą jeszcze lepsze. Z danych GUS wynika, że w pierwszym kwartale liczba mieszkań oddanych do użytkowania wzrosła o blisko 10 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. Wielki skok dokonał się w zakresie pozwoleń na budowę. Ich liczba wzrosła w porównaniu do analogicznego okresu 2016 aż o 55 proc. Z kolei o 40 proc. wzrosła liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto.

– Przy takich danych, jest to zupełnie zrozumiałe, że wysoka koniunktura na mieszkania pociąga za sobą ostrą konkurencję o grunty. Jednak należy zaznaczyć, że popyt na mieszkania generują nie tylko kupujący na własne potrzeby. Wzrosła rola zakupów inwestycyjnych. Klienci chętniej dziś inwestują w nieruchomości, jak w pewniejszą lokatę kapitału niż konta w bankach oraz ze względu na atrakcyjne stopy zwrotu z wynajmu – szacowane w dużych miastach na około 5 proc. – komentuje prezes Grupy WGN, Leszek Michniak. – Widzimy zdecydowany wzrost różnych form inwestowania. Atrakcyjność wynajmu przekłada się na rosnącą ofertę najmu instytucjonalnego – np. w postaci projektów typu condo, prywatnych akademików itp. Wynajem obecnie jest jedną z najatrakcyjniejszych form zarabiania na kapitale. Wszystko to ma swoje przełożenie na popyt oraz ceny gruntów – dodaje.

Co składa się na tak świetny popyt na nowe mieszkania? Na pewno istotnym stymulantem jest program Mieszkanie dla Młodych, zwłaszcza, że zbliża się ku końcowi. Jednak najważniejszy element to ciągle rekordowo niskie stopy procentowe. Koniunkturze sprzyja też ogólny wzrost zarobków i dobra sytuacja gospodarcza.

W gruntach rolnych – zastój

Ziemia rolna to wyjątek na rynku gruntów, którego nie obowiązują obecne trendy. Wszystko dlatego, że rynek ten został mocno uregulowany. Sytuacja zmieniła się diametralnie w połowie ubiegłego roku, po wejściu w życie nowej ustawy o obrocie ziemią rolną.

Ogranicza ona znacznie możliwość zakupu i sprzedaży takich gruntów, w przypadku nie- rolników. Przypomnijmy podstawowe uregulowania nowej ustawy.

Na początek należy zaznaczyć, że na okres 5 lat wycofano z obrotu ziemią państwową. W obrocie prywatnym też są bardzo mocne ograniczenia. Bez przeszkód grunty rolne może kupować tylko rolnik indywidualny w miejscowości, gdzie ma swoją ziemię i gdzie prowadzi działalność. Definicja określiła, że rolnikiem indywidualnym jest osoba fizyczna będąca właścicielem (lub dzierżawcą, użytkownikiem wieczystym) ziemi o areale nieprzekraczającym 300 ha. Rolnik taki powinien mieć odpowiednie wykształcenie rolnicze albo osobiście gospodarować na swojej ziemi przez okres przynajmniej 5 lat i mieszkać w gminie, gdzie znajduje się przynajmniej jedna z jego działek. Nabywca nieruchomości rolnej zobowiązany jest przez co najmniej 10 lat prowadzić na niej gospodarstwo.

Co prawda – ustawodawca – prawdopodobnie, by nie generować napięć związanych z tym rynkiem – zawarł w ustawie swoisty „wentyl bezpieczeństwa”, z którego – jak się okazuje – korzysta. Otóż jest jedna możliwość kupna ziemi, jeśli nie spełnia się powyższych warunków. Wniosek o zgodę na transakcję musi trafić do ANR i być zaakceptowany przez jej prezesa. Tak się dzieje – mimo generalnie restrykcyjnych przepisów państwo nie odcięło kupujących od gruntów. Z danych agencji wynika, że na ponad 13 tys. wniosków, które wpłynęły w ciągu roku, wydano decyzję odnośnie ponad 9 tysięcy i w większości były to decyzje pozytywne.

Mimo to rynek gruntów rolnych po wejściu w życie nowych przepisów właściwie zamarł. Transakcji jest bardzo mało.

W WGN mamy ich znikomą ilość. Nie oznacza to jednak spadku cen gruntów rolnych. Stawki są zamrożone, a ci którzy chcieli sprzedawać – czekają – komentuje Leszek Michniak – Z początkiem tego roku co prawda zanotowaliśmy lekką poprawę, ale jest jeszcze bardzo daleko do wyników, sprzed wejścia w życie nowych przepisów. Inwestorów przede wszystkim odstrasza fakt, że zgodnie z uregulowaniami, musieliby uprawiać taką ziemię przez 10 lat, przez taki okres prowadzić działalność rolniczą. To bardzo poważne zobowiązanie, które sprawia, że takiego gruntu nie można będzie łatwo zbyć. Z kolei posiadacze nie obniżają cen, przede wszystkim dlatego, że przyjęli pozycję wyczekującą. Być może liczą na fakt, że przepisy zostaną zliberalizowane – komentuje Leszek Michniak.

Zadziwiającym efektem nowej sytuacji jest to, że ceny ziemi – wbrew oczekiwaniom wielu ekspertów – wcale nie spadają. Dzieje się tak, mimo problemów ze sprzedażą. To tym bardziej zadziwiające, że stawki przed połową 2016 roku były mocno wywindowane.

Spodziewano się otwarcia polskiego rynku gruntów na inwestorów z zagranicy. Miało do tego dojść w maju 2016. Z tego powodu ziemia rolna mocno drożała. Szacuje się, że od wejścia do Unii Europejskiej poszła w górę o grubo ponad 300 procent.

Mimo takiego wywindowania i nowych przepisów utrudniających jej nabycie, ceny nie spadają. Obecnie przeciętna cena hektara gruntów rolnych w obrocie prywatnym oscyluje w wysokości 40 tys. zł. Stawki pozostają stabilne od kilku kwartałów.

Tereny inwestycyjne pod nieruchomości komercyjne

Jak już wspomnieliśmy na początku, świetna koniunktura na tym rynku sprawia, że inwestorzy ostro rywalizują o grunty. Skłania ich ku temu również fakt, że dobrze położonej ziemi w miastach zaczyna brakować. Dlatego też coraz częściej firmy „wchodzą” w lokalizacje z istniejącymi budynkami, które są albo rewitalizowane albo wyburzane. Na celowniku deweloperów są również dawne obiekty przemysłowe i infrastrukturalne. Spory zasób atrakcyjnych gruntów ciągle jest w rękach państwa – chodzi o tereny PKP, powojskowe, czy Poczty Polskiej.

– Pośrednicy i doradcy WGN notują już od kilku lat rosnące zainteresowanie inwestorów atrakcyjnymi działkami w miastach. Tereny pod zabudowę komercyjną potrafią uzyskiwać bardzo wysokie wyceny – komentuje Leszek Michniak, prezes grupy WGN. – Bardzo wysoka koniunktura – duża podaż w segmencie magazynowym, rozpędzony rynek biurowy i hotelowy – wszystko to przekłada się na ostrą rywalizację o atrakcyjne tereny inwestycyjne, a to skutkuje wzrostem wartości działek – tłumaczy.

Ile trzeba płacić za takie grunty i jakie lokalizacje są premiowane? Oczywiście im bliżej centrum, tym drożej. W segmencie biurowym liczy się też umiejscowienie w okolicach biznesowych dzielnic miast, ewentualnie przy węzłach komunikacyjnych, gwarantujących szybki dojazd. W segmencie magazynowym promowane są – bliskość autostrad, lotnisk itp.

W Warszawie za działkę pod inwestycję o charakterze komercyjnym – handlowo – biurowo – magazynowym – o powierzchni 2300 mkw., wyceniono na 8,5 mln zł, co daje cenę 3700 zł za metr kwadratowy.

Inny przykład ze stolicy to grunt inwestycyjny w lokalizacji Jelonki, umożliwiający zabudowę biurowo – usługową. Działkę o powierzchni 1000 mkw. wyceniono na 3 mln zł, co daje cenę 3 tys. zł/mkw. Bardzo wysokie wyceny uzyskują małe działki w ścisłych centrach miast. Przykład znajdziemy w Tczewie, gdzie za grunt o powierzchni 200 mkw. na starówce należy zapłacić po 4700 zł/mkw.

Tereny inwestycyjne pod zabudowę wielorodzinną

Deweloperzy korzystają ze świetnej koniunktury i rozglądają się za nowymi gruntami. Liczą się nie tylko lokalizacje centralne. Obecnie budownictwo deweloperskie, z uwagi na „dopalacz” w postaci programu MDM, ukierunkowane jest w większym stopniu na segment popularny. Liczą się też lokalizacje oddalone, ale atrakcyjne z uwagi na dobry dojazd do centrum i walory położenia – np. bliskość terenów zielonych i rekreacyjnych. Osiedla w takich miejscach zyskują status zielonych miejskich enklaw.

Ile kosztują działki pod inwestycje deweloperskie w dużych miastach?

Rząd cenowy jest zbliżony do stawek za grunty pod komercję.

Na wrocławskim Biskupinie – osiedlu, które cieszy się dobrą opinią z uwagi właśnie na atrakcyjne otoczenie – wśród terenów zielonych, blisko rzeki – grunt o powierzchni ponad 8 tys. mkw. wyceniono tam na ponad 19 mln zł. Stawka za metr kwadratowy tej nieruchomości, umożliwiającej zabudowę wielorodzinną, wynosi 2300 zł/mkw.

– Do topowych lokalizacji inwestycyjnych należy też m.in. bałtyckie wybrzeże. Bardzo dobra koniunktura na rynku najmu oraz w branży turystycznej, skłaniają inwestorów do poszukiwania dogodnych działek pod takie obiekty – dodaje Leszek Michniak.

Za pensjonat z dużą działką niedaleko promenady w Międzyzdrojach jeden z inwestorów oczekuje 4,5 mln zł, po 2700 zł/mkw. W Świnoujściu grunt inwestycyjny pod zabudowę mieszaną, zlokalizowany zaledwie 50 metrów od promenady wyceniono na 2700 zł/mkw.

W Międzyzdrojach – jedna z niewielu jeszcze dostępnych w tym kurorcie działek pod budownictwo wielorodzinne, zlokalizowana w centrum miasta, została wyceniona na 690 tys. zł za 461 mkw., co daje cenę po blisko 1500 zł od metra kwadratowego.

Działki budowlane

Segment budownictwa jednorodzinnego ostatnio nieco spowolnił. Ubiegłoroczne wyniki w zakresie podaży były nieco gorsze niż rok wcześniej. Co ciekawe – w 2016 roku po raz pierwszy od wielu lat więcej nieruchomości mieszkalnych wybudowali deweloperzy. Dotychczas zawsze przewagę mieli inwestorzy indywidualni.
Zanim powiemy o cenach działek, kilka zdań należy poświęcić ogólnym tendencjom w budownictwie jednorodzinnym.

Przede wszystkim zauważalny jest odwrót od dużych domów. Dziś coraz rzadziej powstają nieruchomości większe niż 200 mkw. Z kolei popularnością cieszą się domy względnie małe – do 130, góra 140 metrów, choć powstają też projekty kompaktowe – domy do 100 mkw. Można też zaobserwować zwiększone zainteresowanie domami parterowymi.

Dzisiejsze rodziny szukają nieruchomości względnie tanich w budowie i utrzymaniu. Do lamusa odchodzą duże domy wielopokoleniowe. Jeśli chodzi o technologię wykonania – dominują tradycyjne domy murowane, zazwyczaj niepodpiwniczone. Przeciętne działki pod budowę takich domów mają około 600 – 800 mkw.

Ile kosztują?

Najwyższe wyceny znów spotkamy w dużych miastach. W Warszawie średnie stawki za działki budowlane wynoszą około 700 – 1000 zł/mkw. W miastach takich jak Kraków, Wrocław, Poznań jest to około 400 – 600 zł.

Poza wiodącymi metropoliami jest już zdecydowanie taniej. Z danych WGN wynika na przykład, że przeciętne ceny w Szczecinie wynoszą około 150 zł, w Rzeszowie stawki za działki budowlane mieszczą się w przedziale 100 – 150 zł, podobnie w Zielonej Górze. W pozostałych miastach wojewódzkich górna cena za grunty pod budowę domu to zazwyczaj nie więcej niż 200 – 250, rzadko kiedy działki są wyceniane na więcej niż 300 zł/mkw. Jeśli natomiast chodzi o małe i średnie miasta, tu obserwujemy niewielkie zróżnicowanie cenowe, niezależnie od lokalizacji. Ceny działek w mniejszych ośrodkach kształtują się na średnim poziomie wynoszącym około 50 – 80 zł/mkw.

Ceny działek budowlanych w największych metropoliach – przegląd

1. Warszawa – To lokalizacja tradycyjnie już najdroższa na polskim rynku nieruchomości, także w zakresie działek budowlanych. Średnie ceny kształtują się tu na poziomie około 600 – 700 zł/mkw., choć niejednokrotnie oferty zbliżają się do 1000 zł za metr. Przykładowa wycena działki budowlanej w stolicy to grunt w lokalizacji Zacisze, w dzielnicy Targówek, wystawiony na sprzedaż po 850 zł/mkw.

2. Gdańsk – W stolicy Pomorza, podobnie jak w każdej lokalizacji nadmorskiej premiowana jest bliskość plaży. Pozostałe lokalizacje wyceniane są znacznie niżej. Przykładowe oferty z Gdańska: teren w dzielnicy Orunia, 1000 mkw., wyceniony na 200 zł za metr kwadratowy, działka budowlana w okolicy Gdańska – 25 mkw. wystawiona na sprzedaż w cenie 650 tys. zł, po 86 zł/mkw.

3. Poznań – W Poznaniu, podobnie jak na innych wiodących rynkach, przeciętne ceny działek budowlanych to kilkaset złotych. Za grunt w lokalizacji Baranowo trzeba zapłacić ponad 500 zł/mkw, za działkę w Dąbrowie pod Poznaniem stawka wyniesie około 150 zł.

4. Wrocław – Przeciętne ceny dobrze położonych działek w wiodących miastach zazwyczaj kształtują się na poziomie około 200 – 300 zł za metr kwadratowy., choć zdarzają się i oferty droższe. Za niecałe 900 metrów gruntu pod zabudowę jednorodzinną na Stabłowicach – w rejonie Wrocławia, który mocno się rozbudowuje, trzeba zapłacić 380 tys. zł, co daje cenę ponad 400 zł/ mkw. Za działkę w lokalizacji Wojszyce, a więc na południowych obrzeżach miasta, wyróżniających się jednak dobrym połączeniem drogowym z centrum, trzeba zapłacić już po ponad 700 zł/mkw. Drogie są również działki budowlane w takich wrocławskich lokalizacjach, jak m.in. Widawa czy też dzielnica Oporów.

5. Kraków – stawki w Krakowie są nieco niższe niż we Wrocławiu, natomiast nadal bardzo wysokie na tle reszty kraju. Za dobrze położone grunty pod budownictwo jednorodzinne płaci się tu około 250 – 400 zł/mkw. Przykładowo – duża działka (4650 mkw.) w lokalizacji Podgórze, została wyceniona na 1,6 mln zł, co daje cenę metra wynoszącą 344 zł. 1900 mkw. działki w lokalizacji Kostrze to z kolei koszt 400 tys. zł. Stawka wynosi nieco ponad 200 zł/mkw.

Marcin Moneta
Dział Analiz WGN

Ceny działek rolnych w miastach zbliżone do budowlanych

218

Grunty rolne i budowlane w miastach są bardzo zbliżone cenowo. Ziemia rolna w miastach zazwyczaj nie podlega ograniczeniom nowej ustawy, tak więc można nią handlować bez przeszkód.

Generalnie im lepsza lokalizacja, im bliżej dużego ośrodka miejskiego – tym drożej. Inwestorzy szukają stosunkowo tańszych m.in. z myślą o realizacji projektów pod program MDM.

Przypomnijmy, że ograniczeniom nie podlega obrót prywatnymi działkami rolnymi do 0,3 ha. Podobnie jest w przypadku siedlisk – gruntów rolnych zabudowanych o powierzchni do 0,5 ha, które w dniu wejścia w życie nowych przepisów, były zajęte pod budynki mieszkalne oraz budynki, budowle i urządzenia niewykorzystywane dotychczas do produkcji rolniczej, wraz z gruntami do nich przyległymi umożliwiającymi ich właściwe wykorzystanie – jeżeli grunty te tworzą zorganizowaną całość gospodarczą oraz nie zostały odrolnione. Nie jest też ograniczony obrót nieruchomościami rolnymi, które w dniu wejścia w życie ustawy w ostatecznych decyzjach o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu były przeznaczone na cele inne niż rolne.

Z danych pośredników WGN ale też przedstawicieli organizacji rolniczych wynika, że obecnym widocznym skutkiem nowych uregulowań jest nie tyle spadek cen ziemi rolnej, co ograniczenie liczby transakcji. Po prostu rynek znacznie stracił na dynamice. Ale nie dotyczy to na pewno gruntów, które z rygorów ustawowych są wyłączone. Chodzi m.in. o ziemię w miastach. A ta cieszy się zainteresowaniem inwestorów. Poniżej przykłady cen gruntów z wiodących miast regionalnych (poza Warszawą).

ŁÓDŹ
Jest jednym z tańszych rynków jeśli chodzi o grunty i tereny inwestycyjne jest Łódź. Cecha tego miasta to bardzo duży rozstrzał cenowy. Za atrakcyjnie położoną działkę w kształcie prostokąta z dostępem do drogi, w otoczeniu budownictwa jednorodzinnego, z możliwością takiej zabudowy, lub komercyjnej – pod nieuciążliwą działalność, będzie kosztować około 150 zł/ mkw. Z kolei działki bez zabudowy w okolicy, ale z planem umożliwiającym zabudowę jednorodzinną w lokalizacji Stare Złotno wycenia się na 10 – 50 zł/ mkw.

Co ciekawe: ceny ofertowe działek budowlanych w Łodzi praktycznie nie odbiegają od stawek za grunty rolne. W takich lokalizacjach jak Złotno, Widzew, Andrzejów, Wiskitno – przeciętne ceny wynoszą od około 50 do 150 zł/ mkw.

KRAKÓW 
Z kolei jednym z droższych rynków jeśli chodzi o ziemię budowlaną i rolną okazuje się stolica Małopolski. Za grunty w takich lokalizacjach jak: Wola Justowska, Skotniki, Balice, Bieżanów oferenci oczekują zazwyczaj od 200 – 400 zł/ mkw. Największa podaż dotyczy gruntów małych – nieprzekraczających 2 – 2,5 ha. Wyższe wyceny dotyczą terenów z bezpośrednim dostępem do drogi asfaltowej, w sąsiedztwie budownictwa mieszkaniowego, z uzbrojeniem i planem miejscowym. Na 440 zł/ mkw. wycenił swoją działkę jeden ze sprzedających na Skotnikach. Teren z dostępem do drogi, planem miejscowym, uzbrojeniem zlokalizowany jest w bliskim sąsiedztwie rozbudowującego się nowego osiedla. Z kolei za działkę bez planu miejscowego, za to stosunkowo blisko autostrady A4 i portu lotniczego Balice jeden ze zbywców oczekuje 160 zł/ mkw.

Jeśli chodzi o działki budowlane: ceny w takich lokalizacjach jak Balice czy Skotniki wynoszą od około 200 do 400 zł/ mkw. Za lepiej położone działki trzeba jednak płacić znacznie więcej, te na Podgórzu, czy w lokalizacji Prądnik Biały wycenia się nawet na około 1000 – 1500 zł/mkw.

WROCŁAW
Obecnie wśród ofert WGN dominują nieco peryferyjne lokalizacje, a ceny nie przekraczają aktualnie 150 zł/ mkw. Jednym z droższych obszarów okazują się Opatowice, blisko popularnego i cenionego Biskupina. Jest to – choć oddalony – to atrakcyjny obszar miasta, ze względu na sąsiedztwo rzeki, trasy spacerowe i rekreacyjne. 2,3 ha działki rolnej w tym rejonie wyceniono na 2,8 mln zł, co daje 120 zł/ mkw.

Dla porównania – działki budowlane na takich osiedlach jak Ołtaszyn, Fabryczna, Jarnołtów wyceniane są na około 200 – 700 zł/mkw. Jedną z najdroższych lokalizacji okazuje się Biskupin. Za działki z planem pod zabudowę wolnostojącą, bliźniaczą, szeregową trzeba płacić nawet powyżej 2000 zł/ mkw. Niżej wyceniane są takie osiedla jak Psie Pole, Pracze, Odrzańskie czy Pawłowice. W tych rejonach miasta działki rolne z możliwością zabudowy można kupić w cenach od 50 do 100 zł/ mkw/.

Teresa Michniak
Dział Analiz WGN

Działki na terenach zagrożonych powodzią – możliwa zabudowa

Budowanie na obszarze szczególnego zagrożenia powodzią jest możliwa? Wydaje się nierealne, ale jednak. Istnieje bowiem procedura uzyskiwania zwolnienia od zakazu budowy na zalewowych terenach. Czytaj dalej

Grunty stołeczne – nowelizacja przepisów o gospodarce nieruchomościami w Warszawie bez zmian

Trybunał Konstytucyjny poinformował, że zeszłoroczna ustawa o gruntach warszawskich rozwiąże problem związany z nieruchomościami objętymi tzw. dekretem Bieruta. Czytaj dalej

Nieograniczony obrót działkami rolnymi bez zmian

Poprawka, która umożliwiałaby nieograniczony obrót działkami o wyznaczonej powierzchni nie została przyjęta. Czytaj dalej

Budowa domu jednorodzinnego na działce budowlanej – o czym trzeba informować nadzór budowlany

Chociaż nie ważne, jak bardzo byśmy chcieli, to nadzoru budowlanego w trakcie budowy domu nie ominiemy. Warto zatem zawczasu zorientować się, jakie etapy budowy domu jednorodzinnego będziemy musieli do nadzoru zgłaszać.
Czytaj dalej

Budowa domu na gruncie rolnym

Zmieniły się przepisy regulujące to, kto może kupić działkę rolną i przekształcić ją na grunt budowlany.
Zgodnie z nową ustawą możliwość taką ma rolnik indywidualny. Musi on udokumentować, że posiada aktywne gospodarstwo rolne. Jeśli spełnia te warunki, to swobodnie może przystąpić do przekształcenia gruntu i budowy. W przeciwnym wypadku budowa będzie wymagała dopełnienia znacznie większych formalności, lub będzie w ogóle niemożliwa.

Budowa na granicy działki jest możliwa

Standardowa odległość pomiędzy budynkami jednorodzinnymi powinna wynosić co najmniej 4 metry od granicy działki, w przypadku, gdy na ścianie znajduje się okno albo drzwi. Bez nich odległość minimalna wynosi 3 metry. Czytaj dalej

Budynki na gruncie siedliskowym – niektóre bez pozwolenia

Jakiego rodzaju budowle można wznosić na gruntach siedliskowych? Jeśli na działce siedliskowej istnieje już zabudowa zagrodowa, to niektóre budowle możemy wznosić bez konieczności posiadania pozwolenia na budowę. Czytaj dalej

Kształt działki budowlanej jest bardzo ważny

Kupując działkę budowlaną zwracajmy uwagę nie tylko na jej lokalizację czy przyłączenie mediów. Fundamentalne znaczenie ma również kształt działki. Czytaj dalej

Rozbudowa domu – formalności

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – odległość ściany budynku od granicy sąsiedniej działki budowlanej nie może być mniejsza niż 3 m, albo 4 m, kiedy ściana ma okna albo drzwi. Balkony, daszki nad wejściem, tarasy czy schody zewnętrzne mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od tej granicy działki.

Nowe tereny inwestycyjne w Szczecinie. Stolica zachodniego Pomorza zyskuje na znaczeniu

Szczecin jest wśród mniejszy rynków regionalnych, jedną z ważniejszych lokalizacji dla nieruchomości komercyjnych. O rosnącej roli tego miasta świadczy m.in. duże zapotrzebowanie na nowoczesne powierzchnie magazynowe, oraz rosnąca liczba inwestycji m.in. w branży BPO.
Na taki stan rzeczy wpływ ma przede wszystkim dogodne pod względem inwestycji logistycznych, położenie. Szczecin dysponuje dobrymi połączeniami lotniczymi (Port Lotniczy Szczecin – Goleniów znajduje się w odległości ok. 35 km od centrum Szczecina), oraz dobrym skomunikowaniem z zachodnim sąsiadem (autostrada A6). Ponadto droga morska umożliwia komunikację z wybrzeżami Danii, Szwecji i Finlandii.
Z inwestycyjnego punktu widzenia ważna jest ogólnie dobra sytuacja gospodarcza miasta i dostęp do dobrze wykwalifikowanej, młodej kadry, którą zapewniają uczelnie wyższe. Bezrobocie w Szczecinie nie przekracza 6 proc., co stawia to miasto w jednym rzędzie z najsilniejszymi rynkami w kraju – Warszawa, Wrocławiem, Krakowem czy Poznaniem.
Od kilku lat rośnie liczba nowych inwestycji w branży BPO w Szczecinie. Obecnie funkcjonuje w tym mieście już kilkanaście firm tego typu. Można wymienić: Arvato Bertelsmann, BL Stream, Tieto, Genpact, Metro Services, Coloplast Shared Services,Gamelion, Stream Global Services, Unicredit Business Partner, Unizeto Technologies, Home.pl.
Są to też główni najemcy nowoczesnych obiektów biurowych.
RYNEK BIUROWY
Na tle największych miast kraju rynek biurowy Szczecina prezentuje się co prawda dosyć mizernie, ale cechuje go szybko rosnąca nowa podaż. Jest to przede wszystkim rynek bardzo młody. Pierwsze nowoczesne biurowce w tym mieście zaczęły powstawać w 2006 roku. Później przez kilka lat był zastój, aż do roku 2012 i 2013, kiedy nastąpił boom inwestycyjny. Obecnie zasób nowoczesnych powierzchni biurowych w Szczecinie sięgna blisko 100 tys. mkw. W budowie jest 13,7 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, która w całości trafi na rynek w 2015 r. . Największe obiekty biurowe w mieście, to Baltic Business Park (18850 mkw.) a wśród powstających Hanza Tower (21 tys. mkw.). Na koniec września współczynnik pustostanów wynosił niecałe 18 proc. – choć był wysoki to jednak w ciągu roku spadł o 6 proc.
RYNEK HANDLOWY
Podobnie, jak w przypadku biur, także rynek nieruchomości handlowych w Szczecinie jest młody i cechują go lata zastoju, jednak systematycznie zyskuje na znaczeniu. W Szczecinie działa 11 centrów handlowych o łącznej powierzchni najmu 275 tys. mkw.
Warto dodać, że wg raportu „Główne ulice handlowe w Polsce” Cushman and Wakefield, wśród 12 najdroższych ulic handlowych w Polsce na 10 miejscu znalazła się aleja Niepodległości ze Szczecina, z roczną stawką czynszu wynoszącą 408 euro.
RYNEK MAGAZYNOWY
Największe obecnie zapotrzebowanie w zakresie nieruchomości komercyjnych w Szczecinie dotyczy nowoczesnych obiektów magazynowych. Z ostatniego raportu Colliers International wynika, że miasto to ma najmniejszy spośród wszystkich głównych lokalizacji magazynowych, wskaźnik pustostanów. Wynosi on zero! Wszystkie nowoczesne powierzchnie magazynowe klasy A są obecnie wynajęte. Świadczy to wyraźnie o niedoborze tego typu obiektów na tym rynku.
Obecnie w Szczecinie funkcjonują dwa nowoczesne obiekty magazynowe: są to North – West Logistic Park oraz Prologis Park Szczecin. Choć całkowita podaż nowoczesnych powierzchni magazynowych nie jest duża (73 tys. mkw. – stan na III kw. 2014), to jednak zaledwie w ciągu kwartału zwiększyła się o ponad 15 proc., czyli 11 tys. mkw. W budowie znajduje się 14 tys. mkw. w ramach kompleksu North – West Logistic Park.
Warto zaznaczyć, że naprzeciw rosnącemu zapotrzebowaniu idą ostatnie decyzje władz miejskich, które uzbroiły i przeznaczyły na sprzedaż około 70 hektarów terenów inwestycyjnych w Szczecinie, w ramach w Strefie Ekonomicznej Euro-Park Mielec, Podstrefa Szczecina (aktualnie w Szczecinie funkcjonuje jeszcze druga strefa – Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A.. Łączna powierzchnia terenów objętych statusem specjalnej strefy ekonomicznej wynosi ponad 130 ha).
W ramach inwestycji na uzbrojenie gruntów i dostarczenie niezbędnej infrastruktury drogowej wydano 70 mln zł. Tereny inwestycyjne w lokalizacjach Trzebusz i Dunikowo przeznaczone są pod funkcje przemysłowo-składowe. Znajdują się w pobliżu portu lotniczego w Goleniowe, autostrady A6, granicy polsko-niemieckiej oraz centrum Szczecina.

Ile kosztuje instalacja solarna?

Koszty materiałów  instalacji solarnej dla 2–4 osób (2 kolektory płaskie o pow. 4–5 m2, grupa pompowa, automatyka i wyposażenie montażowe) kształtują się na poziomie 9000 zł za zestaw. Natomiast zestaw składający się z 2 kolektorów płaskich, zasobnika solarnego 300 l, automatyki do solarów i regulacji pogodowej do kotła oraz podstawowego wyposażenia będzie kosztował wraz z montażem  około 17 000–18 000 złotych.

Dom z keramzytu

Keramzyt to  kruszywo, które jest  materiałem niepalnym, obojętnym chemicznie, odpornym na wodę, działanie pleśni oraz grzybów.Budynek składany jest z przygotowanych wcześniej modułów, które kolejno są montowane na budowie. Z keramzytu można budować ściany zewnętrzne, jak i wewnętrzne oraz ściany działowe i stropy.  Nie ma konieczności stosowania tynków wewnętrznych. Ściany są doskonale gładkie, wyszlifowane, nadają się od razu do malowania.

 

 

Kiedy potrzebne są badania gruntu?

Wybór fundamentów zależy od warunków gruntowych. W przypadku budowy domów wielorodzinnych, użyteczności publicznej istnieje obowiązek zlecenia wykonania badań gruntowych. W przypadku domów jednorodzinnych ustawodawca nie nakłada takiego obowiązku na właścicieli nieruchomości. Badania gruntu mogą jednak uchronić  przed błędami, które grożą późniejszym zawilgoceniem piwnic czy parteru lub osuwaniem się budynku. Badania gruntu zleca się firmie inżynierskiej, która wykonuje na działce odwierty geologiczne.

 

Jak wykonać beton mrozoodporny?

Niskie temperatury zimą w Polsce mogą przyczynić się do niszczenia betonu. Aby zrobić beton mrozoodporny wprowadza się powietrze do mieszanki betonowej. Właściwe napowietrzenie betonu można uzyskać poprzez dobranie odpowiedniej ilości, domieszki napowietrzającej. Pozwoli to na  uzyskanie odpowiedniej struktury betonu.  Poziom dozowania domieszki jest określany przez producenta produktu.